Nauki, pisma, przekazy Mistrzów, wiedza tajemna i drogi odkrywania Świadomości.

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 10:50

Wybacz Ania ze tak z opużnieniem odpowiadam ale nagle poczułem silną chęć odpoczęcia od Internetu no i se poszłem :D Pisząc o porypach miałem na myśli ludzi któzy coś sobię wykalkulowali choćby na sposób genialny ale nic nie zrozumieli, w pewnym sensie wszyscy jesteśmy porypami, Sinbard o tym fajnie wspomniał w którymś temacie, niestety juz nie pamiętam w którym, Napisał - Nie potrzebujemy całego świata zeby wesprzeć historyjkę którą tworzymy sobię w głowie- czy coś w tym stylu :wink: Jasne ze ego tez jest zyciem, dla mnie to oczywiste Aniu, widzisz ja niecierpię robactwa, róznych pająków karaluchów i innych tego typu stworzeń, brzydzę się ich poprostu, jak byłem mały to wrzucałem pająki do sieci innych pająków i patrzyłem jak się zrzerają nawzajem, prymitywne istoty nierozpoznawały nawet przedstawicieli swojego gatunku, wszystko jest dla nich porzywieniem, ale moje prywatne schizy nie mają wpływu na świadomość tego ze one tez są częścią zycia, wkońcu to tylko małe robaczki, tak są zaprogramowane i tyle, niemam do nich o to pretensji tylko nielubię kiedy są blisko mnie :D Z drugiej strony gdybm był świadkiem jak jakiś przedstawiciel mojego gatunku praktykuje takie zachowania to uznał bym go za plugawe ścierwo i prubował zabić, a pająków staram się nie zabijać :wink: Moze z ego jest podobnie, nie kazdy ma miłe i fajne ego ale to nie znaczy ze nie jest ono częścią tego wszystkiego, odmawianie czemuś lub komuś jego świętego związku z zyciem stawia nas na przegranej pozycji nawiedzonych słabeuszy, z drógiej strony świętym prawem mojego ego jest dbanie o swój interes, nikt mi nie moze zabronić kogoś lubić czy nielubić, ani nakazać z kim mam prowadzić wojnę a z kim zyć w pokoju, o tym decyduje ja w swoim sercu i nieobchodzą mnie zadne prawa, i nie zebym się tu zaraz puszył czy coś, bo wiem ze z innymi ludżmi jest tak samo pod tym względem, nie jestem tu wyjątkiem, mam wyrąbane na ego bo wiem ze mam dobre ego, nie lękam się samego siebie, wiem tez ze inni ludzie są dobrzy i zbyt często samych siebie się lękają, dlatego radzę bliżnim spojrzenie w oczy własnym demonom, zamiast osądzania ich od czci i wiary, nim się człowiek zajmie wychowywaniem całego cholernego świata, to niech najpierw poradzi sobię ze sobą. Zresztą kto jak kto ale Ty napewno wiesz ze to ego najczęściej czepia się ego.
Conan Barbarzynca Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 240
Dołączył(a): 28 paź 2010, 21:26
Droga życia: 8
Zodiak: Lew

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 12:36

przepraszam, dopisywalam do pierwszego i polecialy dwa, wiec zeby nie kasowac- dlaczego akurat ,,kto jak kto - wlasnie ja''? Zauwazanie nie jest czepianiem sie- czepia sie ten kto nie potrafi plywac, ten ktory umie- zauwaza i ewentualnie korzysta- gdy trzeba. Generalnie, w odniesieniu do mnie obowiazuje swiete prawo: akcja- reakcja Na ego odpowiada ego,na serce- serce. Rownowazac sie wzajemnie.
Ostatnio edytowano 21 sty 2013, 13:11 przez Ania ayalen, łącznie edytowano 1 raz
Ania ayalen
 

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 12:43

oo, witaj- to Ty net traktujesz jako prace po ktorej mozna/trzeba odpoczac, czy moze przymus?
Conan, nie mam ochoty grzebac sie w tym co bylo. Choc z tego co wylowilam- mamy odwrotnie- nigdy nie zabijalam pajakow ale tez nie uwazasz tych ktorzy to robia za scierwo- jak to okresliles. Tak jak nie jest nim kot zagryzajacy upierdliwa pchle. A tym bardziej nie nazwe tak istot kierowanych instynktem przetrwania- a to umozliwia instynkt samozachowawczy na tle instynktu zycia ktore jest trwaniem. Moze wystarczy pewne rzeczy zrozumiec zeby nie musiec oceniac?
Ania ayalen
 

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 13:02

Kurcze mało zrozumiałaś, niepowinienem się rozpisywać bo mam sto myśi na minute ale miejsza z tym :D Wytłumaczę jaśniej, pająki się zjadają, są tylko prymitywnymi organizmami, gdybym zetknoł się z człowiekiem tak prymitywnym ze wszystko co zyje uznaje za potencjalną kolacje łącznie z przedstawicielami swojego gatunku to niemiał bym za bardzo o czym z takim gawędzić :wink: Tak samo jak nie gawędze z pająkami :D A Ty zdaje się ze zrozumiałaś to tak ze pałam wielką dewocyjną pogardą do ludzi któzy zabijają jakieś robaczki :lol: A co do netu to go lubię, ale nawet od przyjemności czasem warto odpocząć, choćby zeby się wziąć mocniej za inne :roll:
Conan Barbarzynca Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 240
Dołączył(a): 28 paź 2010, 21:26
Droga życia: 8
Zodiak: Lew

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 14:18

dobrze zrozumialam.Wszak ludzie takze zabijaja sie miedzy soba, na wiele roznych sposobow, i o rozne rzeczy- zauwazyles jak czesto zwykla wymiana zdan przeksztalca sie w
probe pozarcia rozmowcy? Za pomoca wszelkich dostepnych narzedzi.Odmiana wspolczesnego kanibalizmu, ale robia to nie scierwa a ludzie. Co nimi powoduje, jak sadzisz?
Aha, zadalam Ci pytanie w poprzednim poscie.
Ania ayalen
 

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 15:34

Przeczytałem niejeden z Twoich postów i nie dwa a trochę więcej :wink: Nie mam ochoty się powtarzać bo wyjdzie ze się tu strasznie podlizuje, ale ewidentnie nie jesteś pierwszą lepszą "Maryną" o przeciętnej inteligencji, bez znaczenia jest to ze mówisz o sobie "prosta baba", wkońcu wszyscy jesteśm tylko prostakami :D Rywalizacja to jeszcze nie jest wzajemne zjadanie się, szczerze to nie za bardzo to rozumiem, przyznam ze ewidentnie ego ma tu swoją znaczną rolę, ale pytanie tez czym to ego się posługuje, jest w tym taka dziwna moc ze wystarczy powołać się na jakieś dobro wyrzsze i od razu się jest tym lepszym, wszyscy wiedzą ze kłamie a mimo to staje się nietykalnym, nierozumiem tego, sam rozgryzłem to juz dawno ale moja dusza rządzi się innymi prawami niz jakaś podświadomość ogólnoludzka, jedyną mocą silniejszą od tego jaką odkryłem jest miłość czyli ten Boski pierwiastek w nas, to dlatego tak często o tym wspominam choć wiem ze to banalne i w rzeczywistości nie jestem taki znowu miłosny, wydaje mi się ze gdyby ludzie uwierzyli w siebie to instynktownie rozwiązali by problem, zato nadmierne besztanie uwarzam za taktykę "diabelską", objaw słabości, coś w stylu- Bliżni jest zły bo ma złe egoistyczne ego, jeśli zrozumie jaka jest w nim moc to Cię zabije i zniszczy- przez to jeden drógiego beszta i kontroluje bo się siebię nawzajem boją, a złe moce panują bo głupole są bardziej zajęci tłamszeniem siebię nawzajem niz przeciwstawieniem się złym mocom :wink: Jeszcze doedytuje, właściwie to miłość o której piszę nie jest jedyną mocą mogącą to pokonać, ale jest jedyną którą wszyscy są w stanie zaakceptować.
Conan Barbarzynca Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 240
Dołączył(a): 28 paź 2010, 21:26
Droga życia: 8
Zodiak: Lew

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 15:52

Conan, ja Cie prosze- wez to w punktach, uporzadkuj albo co.
Niedawno dowiedzialam sie ze jestem psychicznie chora megalomanka- uswiadomis Cie z kim rozmawiasz...wariaci wszystkich swiatow trzymajmy sie razem. A teraz bardzo Cie prosze- przespaceruj sie na tamto forum i zapytaj w moim imieniu Sosana jakim cudem twierdzac ze,,bezwarunkowa milosc musi...''cos tam- pojmuje te bezwarunkowosc skoro wlasnie ja uwarunkowal slowkiem,,musi''.
Musi jak chce, jak nie- nic jej nie zmusi. Dzieki. Na temat ego pogadamy pozniej
Ania ayalen
 

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 15:55

Ania ayalen napisał(a):Conan, ja Cie prosze- wez to w punktach, uporzadkuj albo co.
Niedawno dowiedzialam sie ze jestem psychicznie chora megalomanka- uswiadomis Cie z kim rozmawiasz...wariaci wszystkich swiatow trzymajmy sie razem. A teraz bardzo Cie prosze- przespaceruj sie na tamto forum i zapytaj w moim imieniu Sosana jakim cudem twierdzac ze,,bezwarunkowa milosc musi...''cos tam- pojmuje te bezwarunkowosc skoro wlasnie ja uwarunkowal slowkiem,,musi''.
Musi jak chce, jak nie- nic jej nie zmusi. Dzieki.

Ale w jakim temacie? Ania ja niewiem o co chodzi, więc co mam mu tłumaczyć?, byłem na tamtym forum dzisiaj rano a wcześniej nie wchodziłem tam od listopada :lol:
Conan Barbarzynca Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 240
Dołączył(a): 28 paź 2010, 21:26
Droga życia: 8
Zodiak: Lew

Re: Prawa absolutne

Post 21 sty 2013, 18:37

a nic, niewazne, choc stwierdzenie ze,,prawdziwa milosc musi byc bezwarunkowa''uwazam za samoboja strzelonego do wlasnej bramki, ale nie ma sensu udowadniac w powietrze ze zielony to takze kolor.
Ego Conan. Ego jest tozsamoscia formy, jest skupieniem- energii w formie czegos, skupieniem uwagi na sobie, pozwala utrzymac pion. Ale zycie toczy sie pomiedzy pionem a poziomem i nie chodzi o to aby przy niedorozwinietym ego wbic sie w ziemie matke ani tez przy przerosnietym- ulatywac w obloczku samozadowolenia w objecia nieba. Dwa instynkty- zycia/ trwania i samozachowawczy//przetrwania- powinny byc wywazone- rownowazac sie wzajemnje. A to jest mozliwe tylko.wtedy gdy jestesmy swiadomi tego co kieruje badz wplywa na.nasze poczynania. Dobre ego nie jest zle.
Ania ayalen
 

Re: Prawa absolutne

Post 22 sty 2013, 10:20

Ania ayalen napisał(a):a nic, niewazne, choc stwierdzenie ze,,prawdziwa milosc musi byc bezwarunkowa''uwazam za samoboja strzelonego do wlasnej bramki, ale nie ma sensu udowadniac w powietrze ze zielony to takze kolor.
Ego Conan. Ego jest tozsamoscia formy, jest skupieniem- energii w formie czegos, skupieniem uwagi na sobie, pozwala utrzymac pion. Ale zycie toczy sie pomiedzy pionem a poziomem i nie chodzi o to aby przy niedorozwinietym ego wbic sie w ziemie matke ani tez przy przerosnietym- ulatywac w obloczku samozadowolenia w objecia nieba. Dwa instynkty- zycia/ trwania i samozachowawczy//przetrwania- powinny byc wywazone- rownowazac sie wzajemnje. A to jest mozliwe tylko.wtedy gdy jestesmy swiadomi tego co kieruje badz wplywa na.nasze poczynania. Dobre ego nie jest zle.

Spoko, ale to tez jest kwestia wyborów które mają pewne konsekwencje, jak ktoś chce być "Niebianinem" to niema w tym nic niewłaściwego, ale musi się liczyć z tym ze się juz z "Ziemianinami" łatwo niedogada, bo ziemian gówno obchodzi jego przerośnięte ego, jedni są dość bystrzy aby to zkumać a inni nie, stają się niebianami niedorobionymi, z wiecznymi pretensjami do wszystkiego co zyje. Ale moim zdaniem gorszy jest ten przypadek z wbijaniem się w ziemie, to nie jest kwestia ego bo ono jest niedorozwinięte, zdrowe ego dba o swoje interesy, a tutaj nic takiego niema, niema tez jakiegoś altruizmu czy szlachetności, jest tylko ciało nad którym panują albo popędy albo przewrotne umysły, objawia się to bezmyślnym podąrzaniem za modą albo wynaturzonymi obyczajami kulturowymi :wink: Podam przykład- muzułmanin dżga nozem swoją siostrę bo obraziła jego honor bzykając się z facetem niewybranym przez klan, czy on się kieruje ego? Czyli swoim interesem? NIE, on niema w tym zadnego interesu, być moze nawet kocha swoją siostrę, ale jego niedorobione ego nierozumie ze przemoc wobec ludzi których się kocha jest debilizmem, robiąc to zranił własną duszę nic nie zyskując w zamian, i będzie cierpiał nawet niewiedząc dlaczego, DEBILIZM DOSKONAŁY. Gdyby miał zdrowe ego to niepozwolił by się tak skrzywdzić, no chyba ze z natury jest zwyrodniały ale to raczej rzadkość. Napisał bym więcej przykładów z blirzszego podwórka, choćby "wyścig szczurów" itd... ale niechce się rozpisywać bo znowu wyjdzie nieskładnie.
Conan Barbarzynca Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 240
Dołączył(a): 28 paź 2010, 21:26
Droga życia: 8
Zodiak: Lew

Re: Prawa absolutne

Post 22 sty 2013, 12:30

nie,,nieskladnie'' a czasami troche chaotycznie, bo chcialoby sie upchac wszystko w jednym poscie a za cholere sie nie da. Ale lepiej chaotycznie i z sensem niz porzadnie bez sensu. Sa sprawy wazne i jwazniejsze bedace i tak niczym wobec tej jednej, najwazniejszej. Dla mnie, bo kazdy ma swoje priorytety, a poniewaz rzecz jest o ego, powiedzialabym- z tych waznych - ego jest najmniej wazne i dobrze gdy zna swoje miejsce.
Ania ayalen
 

Powrót do działu „Mistrzowie, Nauka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości