Nauki, pisma, przekazy Mistrzów, wiedza tajemna i drogi odkrywania Świadomości.

Re: Od kogo się uczyć?

Post 30 maja 2013, 13:00

Wszystko co nas spotyka jest niczym innym jak szkola ,zycie samo wsobie jest niekonczaca sie nauka,jednakze bezposrednie doswiadczenia ,emocje ktorych doswiadczamy sa najwartosciwszymi podrecznikami,mozna czytac lub ogladac cos jednakze bezposrednie odczucie czegos daje nam pelnosc obrazu,klarownosc ,przejrzystosc,mistrz taki czy inny moze wskazac tylko sciezke lub kierunek do okreslonych przezyc ,ale to my wybieramy nasze lekcje ,bezposrednie doswiadczenie wyzbywa nas iluzji o czyms ,po prostu wiesz co jest co ,jakie wartosci niesie z soba to lub inne odczucie,
gilan69
 
Imię: michał
Posty: 11
Dołączył(a): 28 maja 2013, 21:33
Droga życia: 7
Zodiak: baran

Re: Od kogo się uczyć?

Post 26 cze 2013, 01:14

Zawsze uważałem że należy uczyć się na własnych błędach,umiejętnie wyciągając wnioski.Jeszcze lepiej jest gdy dodatkowo uczyć]my się na błędach innych .
Napewno warto jest korzystac z doświadczen innych ,a zwlaszcza tych którzy poradzili sobie ze swoimi trudnymi problemami .
Zauważyłem że można przeczytać multum książek o rozwoju ,duchowości a mimo to prawie nie zrobić żadnych postępów,może nawet cofnąc się do tyłu jeśli przyswoimy sobie treści z pozoru korzystne, jednak na dłuższą metę szkodliwe .
Chodziło by tu o zmianę nastawienia do samego siebie i świata,o uzyskanie odpowiedniego dystansu który sprawi że życie nie będzie nas tak kopało.

Myślę że warto posłuchać co mają do powiedzenia ludzie którzy odnależli sie w życiu pomimo bardzo trudnego dzieciństwa,życia w patologii .Warto się zastanowić czym się kierują w życiu ,co ich napędza ,co sprawia że mają takie silne poczucie własnej wartości ,na czym je oparli ,jaki jest tego skutek .

Wiec puszczam kilka utworków hiphopu:

Desiderata:

http://www.youtube.com/watch?v=nj3_je2BTgQ

Powiedz czy porównujesz się z innymi ,jeśli tak to możesz stać się zgorzkniały i próżny.

Bądz sobą ,nie próbój własnych uczuć ukrócić.

Czy my też tacy jesteśmy ? :

http://www.youtube.com/watch?v=9c7HVMDp43s

Niestety są to typowe,powszechne zachowania naszego społeczeństwa .
sami sobie ze wzajemnością czynimy piekiełko

Życie depcze wyobraznię:
http://www.youtube.com/watch?v=khnfpI2HPQk

Czysta chora rzeczywistość

Za dużo widzę:
http://www.youtube.com/watch?v=ypF-DlKoYdw

Ludzie gubią się, gubią sens
chcą mieć zamiast być
Jeśli non stop kontrolujesz się jak jesteś postrzegany to sam zakładasz na ręce sobie kajdany.
Za dużo widzę żeby wybrać zle
Żeby się dobrze bawić to najlepiej kogoś zabić,nachlać się
Brak umiaru społeczeństwo żądne jest skandalu
W każdym calu społeczeństwo zostało zatrute
Ludzie myślą że to się nazywa korzystanie z życia
chcą spróbować wszystkiego panicznie zbierają przeżycia
Chcą wszystkich zaliczać jakby miało nie być jutra
Chcesz tak żyć widzieć tylko czubek swego...
Za dużo widzę żeby widzieć tylko ludzi błedy.

Dowód odpowiedzialności ,wychowani na błedach:

http://www.youtube.com/watch?v=M059E6PCe_0

odpowiadasz za swe czyny
miłość ,przyjazń i dobre słowo tego nauczyłem się żyjąc hardkorowo
szanuj najbliższą rodzinę, ziomka wspieraj w działaniach
jak się starasz tak masz w życiu nikt ci nic nie da

Warto być przy tym wyluzowany:

http://www.youtube.com/watch?v=UymAoyAT_bI

Próbować się zdystansować.

Być zajarany życiem realizując zwykłe codzienne powinności :

http://www.youtube.com/watch?v=vzonteKwceI

Teksty:
http://teksty.org/sokol-feat.-pono,teksty-piosenek

Myślę że są w życiu pewne wartości bez których nie można być tak naprawdę szcześliwym na dluższa metę ,a życie to nam i tak kiedyś pokaże.
Trzeba też wiedziec na czym zbudowac poczucie własnej wartości żeby być odpornym na przeciwności losu.


Te wszystkie prawdy są niewygodne we współczesnej popkulturze ,jednak idąc z ta modą możesz tylko stracić.Znam dużo takich co coś ich gryzie i niewiedzą dlaczego,maja jakąś depresje,udają ,widzą tylko siebie ,a przez to własne ego czuja się samotni ,i właściwie sami się na nią skazuja ,wydaje im się że są wolni,a nie są wstanie dostrzec że ta ich wolność to ułuda.

Uczę się uczuć:

http://www.youtube.com/watch?v=Zqm0oXpQwJ4

Mam w sobie przeszłość i tego niewyrzuce ,zapomniałem uczuć i teraz znów się ich uczę
Prawdziwy reset to klucz do życia:
http://www.youtube.com/watch?v=lRtDhZrOjfk
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec

Re: Od kogo się uczyć?

Post 26 cze 2013, 15:16

Młody chłopak chwalił mi się fajnymi wspomnieniami z młodszych lat.
Wysłuchałam cierpliwie po czym podsumowałam opowieści:
Spiłem się, wyrzygałem, straciłem pieniądze, potem znowu się spiłem i znowu rzygałem...
Pytam, i to są te twoje najpiękniejsze przygody, czy to jest coś, czym powinieneś się chwalić?
Zbaraniał, bo nie zdawał sobie sprawy, jak to brzmi w czyiś uszach.

Czasami potrzebny jest ktoś z boku, kto zauważy coś, co tkwi w nas, co nie chcielibyśmy by było, a co nasza podświadomość akceptuje.
Chłopak miał ojca alkoholika i normalnie nie akceptował tego. A jednak taki wzorzec rozrywki był dla niego jedyny.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Od kogo się uczyć?

Post 26 cze 2013, 15:35

Dodam jeszcze. Pewne wzorce mamy zakodowane w podświadomości i ważne jest, by je zauważyć.
Np. jesteś głupi, nic w życiu nie osiągniesz. Często jakiś dzieciak to słyszy.
Niby się z tym nie zgadza, ale to tkwi i przeszkadza w wielu sytuacjach.
Te wzorce trzeba zmienić, trzeba się nauczyć nowych, pozytywnych określeń tyczących własnej osoby.
Nic nie osiągnę? - zmienić na osiągnę w życiu wszystko to, co sobie zaplanuję.
Jak się zacznie wierzyć w sukces to i sukces się pojawi.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Od kogo się uczyć?

Post 26 cze 2013, 16:51

mak123 napisał(a):Zauważyłem że można przeczytać multum książek o rozwoju ,duchowości a mimo to prawie nie zrobić żadnych postępów,może nawet cofnąc się do tyłu jeśli przyswoimy sobie treści z pozoru korzystne, jednak na dłuższą metę szkodliwe .


Zgadzam się, ja całe swoje życie byłam zależna od książek, jako dziecko uciekałam od rzeczywistości, w szkole i na studiach czytałam mnóstwo książek, bo trzeba było sobie przyswoić odpowiednią wiedzę. Potem w pracy z racji wykonywanego zawodu też non stop książki, bo trzeba coś sobie utrwalić, nauczyć się czegoś nowego itd, poza tym przeczytać coś co jest na pólkach z tzw bestsellerami (bo tak robią wszyscy, tak po prostu wypada).A dziś? śmiać mi się chce z tej wiedzy, nie czuję się mądrzejsza ani o jotę. Słyszałam całe życie, ze książki inspirują, potrafią natchnąć do wspaniałych celów, z perspektywy czasu albo nie przeczytałam tych pozycji, które trzeba albo po prostu wiedza z książek nijak ma się do mojego życia. Aktualnie wolę teraz posiedzieć w ciszy, poobserwować to co się dzieje wokół lub porozmawiać z kimś. Czuję przesyt, kiedy sięgam po jakakolwiek książkę, zupełnie jakbym przejadła się jakąś potrawą i po prostu mnie odrzuca. Wolę życie tu i teraz , jakiekolwiek ono jest, z cierpieniem czy radością, wsłuchuję się w siebie i słyszę (czuję?) głos płynący z serca, żebym po prostu żyła, doświadczała i była obecna.Podobno Prawda nie objawia się mądrym tylko głupim...

mak123 napisał(a):Powiedz czy porównujesz się z innymi ,jeśli tak to możesz stać się zgorzkniały i próżny.
Bądz sobą ,nie próbój własnych uczuć ukrócić.
Jeśli non stop kontrolujesz się jak jesteś postrzegany to sam zakładasz na ręce sobie kajdany


No własnie- bycie sobą, mam 33 lata i dopiero od jakiegoś czasu doświadczam co to znaczy.Ktoś może śmiać się z tego, no bo jak można przeżyć kawał życia będąc kimś innym, marionetką, która gra tak jak jej zagrają? Szkoła, studia, praca w korporacji w moim przypadku pozbawiły mnie indywidualizmu. Robiłam to co reszta stada. Pieniądze, kariera, poklask innych, perfekcja w każdej dziedzinie- według tych pseudo wartości działo się moje życie. Czasami tylko w mojej głowie tłukła się samotna myśl- to nie ty, ty taka nie jesteś ale zagłuszałam ją zakupami, pracą w weekendy i nawet w czasie urlopu. W efekcie- nerwica, bulimia, depresja, anoreksja, anemia, wrzody żołądka. . Jak widzę wśród znajomych ten owczy pęd by dorównać reszcie, by sprostać oczekiwaniom lansowanym non stop przez tv itd to mam wrażenie, że są w jakimś amoku, ogólnej wariacji, nie wiem czy śmiać się z nich czy płakać. Czasami próbuję tłumaczyć, dać im do zrozumienia, żeby zastanowili się co robią z własnym życiem ale to nic nie daje. Może trzeba być już na samym dnie, żeby wtedy się odbić, żeby przestać czytać i słuchać innych i po prostu żyć własnym życiem, w zgodzie ze sobą co powoduje radość, euforię, spokój i spełnienie.
Avatar użytkownikaIsabellaSempere Kobieta
...
 
Imię: Isabella
Posty: 86
Dołączył(a): 23 lis 2012, 00:12
Droga życia: 5
Zodiak: Lew

Re: Od kogo się uczyć?

Post 26 cze 2013, 17:48

IsabellaSempre

Przeczytałem Twojego posta i aż mi się uśmiech pojawił na twarzy. Pięknie to opisałaś. Jest dokładnie tak jak mówisz, nie uszczęśliwimy tych którzy sami nie chcą byś szczęśliwi. A co do książek, to też jestem i byłem molem książkowym chociaż teraz już mniej ale może właśnie to, że przeczytaliśmy tyle tych książek sprawiło, że dziś potrafimy się bez nich obyć? Że właśnie ten nawał wiedzy sprawdził, że doszliśmy do wniosku, że ta wiedza jest nam tak naprawdę nie potrzebna?

Pisze "my" bo moje doświadczenia są bardzo podobne do Twoich. Fajnie, że napisałaś nam szczerze o swoich wnioskach :)
MagicKing
Płyń strumieniem świadomości
 
Posty: 48
Dołączył(a): 02 lip 2011, 18:55

Re: Od kogo się uczyć?

Post 27 cze 2013, 02:36

Ja tam książki lubię kupować ,jednak bardzo rzadko czytam ,więc sobie leżą nietknięte.Jestem zbyt leniwy żeby czytać ,ale jak już to coś na internecie znajdę jakiś ciekawy artykulik. Niektóre książki o rozwoju jednak warto przeczytać tak sądzę ,byleby nie za dużo,z dystansem żeby się nie zainfekować. Mam naturę mocno refleksyjną i raczej sam staram się dochodzić do jakiś prawd.Refleksja ,obserwacja życia to jest to co lubię.
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec

Re: Od kogo się uczyć?

Post 27 cze 2013, 02:44

baska napisał(a):Dodam jeszcze. Pewne wzorce mamy zakodowane w podświadomości i ważne jest, by je zauważyć.
Np. jesteś głupi, nic w życiu nie osiągniesz. Często jakiś dzieciak to słyszy.
Niby się z tym nie zgadza, ale to tkwi i przeszkadza w wielu sytuacjach.
Te wzorce trzeba zmienić, trzeba się nauczyć nowych, pozytywnych określeń tyczących własnej osoby.
Nic nie osiągnę? - zmienić na osiągnę w życiu wszystko to, co sobie zaplanuję.
Jak się zacznie wierzyć w sukces to i sukces się pojawi.


No niestety bardzo często rodzice nieświadomie zatruwają swe dzieci niewiarą w siebie ,robią to również nauczyciele .

baska napisał(a):Czasami potrzebny jest ktoś z boku, kto zauważy coś, co tkwi w nas, co nie chcielibyśmy by było, a co nasza podświadomość akceptuje.


Samemu często truno zauważyć własne błędy ,i wtedy błądzimy
mak123
 
Imię: Maciek
Posty: 387
Dołączył(a): 24 lip 2012, 15:01
Typ: 9
Zodiak: strzelec

Re: Od kogo się uczyć?

Post 27 cze 2013, 04:58

Książki.. Przeczytałam ich mnóstwo, a swoje ulubione, nawet po kilka razy.
Mam swoje okresy, w których pasjonuję się CZYMŚ i szukam i czytam coś na dany temat. Po prostu lubię czytać.
Nie wszystko i nie jak leci. Czytam to, co mnie interesuje, a że mam dość szerokie zainteresowania to i literatura jest różnorodna.
Nie nazwałabym tego nawałem wiedzy, a raczej poznaniem.

Książki z parapsychologii dobierałam pod kątem rozwoju osobistego. Nie interesowały mnie ćwiczenia technik, jeden wybrany kierunek, tylko wiedza ogólna.
Co mi to dało?
Zrozumienie mojej duchowej istoty, możliwości jakie tkwią w nas samych, a w następstwie, pozbycie się nerwicy, niedotlenienia serca, wyraźną poprawę zdrowia, łatwiejszą realizację celów.

Myślę, że mówimy o tym samym, czyli o zarabianiu bez szarpania się i gonitwy bez sensu. O przyjemności bycia na łonie natury i cieszenia się jakimś kwiatkiem, czy chmurką.
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: Sinbard
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Od kogo się uczyć?

Post 01 lip 2013, 18:40

baska napisał(a):Książki.. Przeczytałam ich mnóstwo, a swoje ulubione, nawet po kilka razy.
Mam swoje okresy, w których pasjonuję się CZYMŚ i szukam i czytam coś na dany temat. Po prostu lubię czytać.
Nie wszystko i nie jak leci. Czytam to, co mnie interesuje, a że mam dość szerokie zainteresowania to i literatura jest różnorodna.
Nie nazwałabym tego nawałem wiedzy, a raczej poznaniem.

Książki z parapsychologii dobierałam pod kątem rozwoju osobistego. Nie interesowały mnie ćwiczenia technik, jeden wybrany kierunek, tylko wiedza ogólna.
Co mi to dało?
Zrozumienie mojej duchowej istoty, możliwości jakie tkwią w nas samych, a w następstwie, pozbycie się nerwicy, niedotlenienia serca, wyraźną poprawę zdrowia, łatwiejszą realizację celów.

Myślę, że mówimy o tym samym, czyli o zarabianiu bez szarpania się i gonitwy bez sensu. O przyjemności bycia na łonie natury i cieszenia się jakimś kwiatkiem, czy chmurką.


Jeśli mówisz ze szczerości to bardzo pięknie, że pozwoliłaś sobie tak odbierać siebie.
Ułożyć w spokoju samego siebie, doprowadzić ciało do stanu, w którym działa tak jak pragnęlibyśmy by działało.
To piękne rzeczy.
Najpiękniejsza jednak w tym jest siła i wytrwałość w postanowieniu.
Nadawanie kształtu, który nam sprzyja jest ludzkie.
Jest bardzo ważne.
Pośród wszystkich tych rzeczy, które są nienamacalne, a w których możemy odnaleźć siebie, to jednak ciało jest bazą.
Myślę, że mówienie o tym jest dobre.
Ponieważ jeśli jakiś człowiek nie doświadczył momentu decyzji, by poukładać wokoło siebie rzeczy.
I być może twierdzi, że czegoś mu brak i jest niewystarczający by podjąć podobną decyzję.
Samo zaobserwowanie, że ustabilizowanie siebie pod względem zdrowotnym, energetycznym i myślowym jest możliwe - jest przełomowe.
Ponieważ w osobowym postrzeganiu pojawiło się prawdopodobne rozwiązanie.

Takie pisanie d Ciebie po pracy.

*wzdycha* : )
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Od kogo się uczyć?

Post 02 lip 2013, 06:38

Każdy może poukładać siebie od nowa.
Pod każdym względem.
I zdrowotnym i materialnym i duchowym.
Ciągle będziemy ci sami , indywidualni w swoim rozwoju i posiadający niepowtarzalne atuty, ale jeśli UWIERZYMY, to po raz pierwszy świadomie będziemy iść przez życie.
Sami będziemy kreowali rzeczywistość, a nie ona nas.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Od kogo się uczyć?

Post 05 lip 2013, 16:32

Kiedyś nie czytałem w ogóle książek, książki kojarzyły mi się tylko z lekturami, z czymś co ma nudną fabułę, uciekłem od tego jak najdalej. Z czasem natknąłem się na szeroko pojętą literaturę popularnonaukową, biografie, książki, które inspirują, książki, po których skończeniu pojawiał się uśmiech na mojej twarzy, czułem gdzieś głęboko w sobie, że coś się we mnie zmieniło, czy też uświadomiłem sobie oczywiste rzeczy, które gdzieś z biegiem czasu się zatraciły i zostały zapomniane.

Kocham czytać książki, uważam, że strasznie rozwijają. Ktoś kiedyś powiedział, że czytanie książek to jak rozmowa z wybitnymi ludźmi, podpisuje się w pełni pod tym. Wiele kwestii, dylematów, które spotykamy na naszej drodze, gdzieś już kiedyś zostały przez kogoś poruszone.

Dzięki, książką zacząłem spoglądać na świat z całkowicie innej perspektywy, rozwinąłem się wewnętrznie. Przeszedłem przez szeroko pojęty rozwój osobisty, dzięki, któremu zrozumiałem, że coś jest nie tak i to jednak nie o to chodzi. Potem doszedłem do tematu duchowość. Bez książek podejrzewam, nie doszedłbym do tego. Bo skąd niby miałem się o tym dowiedzieć? W szkołach, w telewizji nie uczą prawd uniwersalnych, rodzicie też nie zawsze mają mądre rzeczy do powiedzenia. Książki są jednym z źródeł, z którego tą wiedzę możemy czerpać.

Nawet od powszechnie uznawanej za "głupią osobę" możemy się czegoś wartościowego dowiedzieć. Nie warto nikogo etykietkować, warto się otworzyć i zacząć słuchać, bezwarunkowo akceptując to co inni mówią. Nie oceniać tego przez pryzmat swoich doświadczeń.

Niektóre rzeczy, które słyszymy mogą sprawdzić się również w naszym życiu, jeśli coś wydaje się nam godne wypróbowania, to warto to zrobić i samemu się przekonać. To co jest dobre dla mnie, nie koniecznie musi być dobre dla Ciebie, nie wolno przyjmować tego jako prawdę objawioną. Choć w naszym życiu jest tak, że pewne rzeczy, które są dobra dla mnie, znajdują również odzwierciedlenie w twoim życiu.

Uważam, że należy uczyć się na swoich sukcesach, albo jeszcze lepiej - na czyichś. Warto zaznajamiać się z biografiami ludzi, którzy coś osiągnęli, przebywać w towarzystwie takich osób.

Porażki akceptować, bo to właśnie w nich zdobywały doświadczenie, którego nam brakło kilka chwil temu przegrywając. Nie warto ich rozpamiętywać. Zaakceptować je tak jak małe dziecko akceptuje upadek podczas nauki jazdy na rowerze i znów na niego wsiąść.

Reasumując, najwięcej dała mi wiedza innych, którzy mają coś mądrego do powiedzenia, sam ją sprawdziłem, czy sprawdza się w stosunku do mnie. Jak dla mnie najszybsza droga rozwoju, doświadczanie sprawdzanych rzeczy, wtedy nie szukamy gdzieś po omacku.

Pozdrawiam :)
Avatar użytkownikaLuckyDevil Mężczyzna
 
Posty: 4
Dołączył(a): 03 cze 2013, 21:17
Lokalizacja: Kraków

Re: Od kogo się uczyć?

Post 05 lip 2013, 20:15

Umysł trzeba gimnastykować, tak samo jak ciało fizyczne.
Nieużywane rzeczy zanikają, cofają się, nikną.
Książki są wspaniałą gimnastyką dla umysłu.

Obserwowałam młodego chłopaka, zapowiadał się całkiem interesująco. Przebojowy, z temperamentem i chęcią do działania.
Jego partnerka była przy nim taką szarą myszką, na usługi.
Myślałam, że to on trochę ją podciągnie. Stało się inaczej, to on spadł do jej poziomu.

Niby każdy jest wartościowy i td...
Ale jaka jest wartość człowieka, który cały dzień spędza na plotach?
Który kompletnie niczym się nie interesuje i nic mu się nie chce?
Pewnie znajdziecie coś, ja tego nie widzę.

Jak się chce do czegoś dojść, to trzeba się rozwijać.
Trzeba mieć jakieś zainteresowania, pasje chęci.
Nie wystarczy chcieć coś osiągnąć, choć samo chcenie, też jest ważne.
Za tym chceniem, muszą iść jakieś działania.

A jak człowiek niczym się nie interesuje i nic mu się nie chce, nie rozwija się, tylko cofa w rozwoju, to jak ma osiągnąć sukces?
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Od kogo się uczyć?

Post 30 lip 2013, 23:14

Daniel Ingram - Mastering the Core Teachings of the Buddha http://www.dharmaoverground.org/web/guest/dharma-wiki/-/wiki/Main/MCTB?p_r_p_185834411_title=MCTB
jak ktoś zna angielski w stopniu zaawansowanym to gorąco polecam bo mi osobiście ta książka mi bardzo ale to bardzo pomogła :)
bez owijania w bawełnę, bez pisania poematów, wierszy, alegorii, przenośni i innego gówna autor opisuje jak krowie na miedzy jak medytować i czego się spodziewać na poszczególnych etapach. Ostrzega przed częstymi pułapkami i pewnymi negatywnymi stanami/etapami o których inne źródła nie raczą nawet poinformować. Generalnie pozycja must read :thumbright:
હું તમારી આંતરડા અઝી દહાકા માટે ખવડાવવા પડશે. તમે નાશ કરવામાં આવશે માગવું
Avatar użytkownikaAngra Mainyu Mężczyzna
Anagami
 
Imię: Paweł
Posty: 34
Dołączył(a): 08 sie 2011, 20:49
Droga życia: 5
Typ: 5w4
Zodiak: Wodnik

Re: Od kogo się uczyć?

Post 31 gru 2014, 12:30

Przeglądając tematy, a możne z racji kończącego się roku, zrobiłem małe podsumowanie nauczycieli którzy wywarli wpływ na moje życie. Przedstawiam w kolejności "nauczania", może ktoś skorzysta :)

1. Edward Stachura - "Fabula rasa" i "Oto".
2. Anthony de Mello - "Przebudzenie".
3. Eckhart Tolle - wszystkie publikacje
4. Mooji
5. Nisargadatta Maharaj - "Rozmowy z mędrcem" i "Spotkania z mędrcem".

Rodzimy się czyści niczym niezapisana kartka, świat powoduje powstanie i rozwój osobowego "ja", które jest uwikłane w różne zależności, relacje... cierpienie jest nieuniknione, wiec zadajemy sobie podstawowe pytania o sens życia, cierpienia, kim jestem itd. - bez wyżej wspomnianych, moje życie nie byłoby tak proste i szczęśliwe :)
Wszystko jest trudne nim stanie się proste :)
Avatar użytkownikaLeśny
 
Imię: Andrzej
Posty: 58
Dołączył(a): 02 lut 2012, 22:17
Droga życia: 8
Typ: 5w6

Powrót do działu „Mistrzowie, Nauka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron