Wszystko inne dotyczące ezoteryki i spraw poruszanych w Przebudzeniu.

Dziwny incydent

Post 21 sty 2011, 00:11

Kiedyś zdarzyło mi się coś dziwnego...
Byłam sama w domu.Wiem że wstałam wcześnie rano i coś tam robiłam.. to co zawsze i dalej nie pamiętam co się działo, urwanie filmu.Obudziłam się w środku dnia.Leżałam na łóżku i czułam się jak zahipnotyzowana przez kilka sekund.

Niektórzy sądzą że takie przypadki to porwania przez kosmitów a potem kasowana jest pamięć porwanego.
Ale ja nie mam pojęcia co to może być.Co o tym myślicie?
Avatar użytkownikaŚwiatło
 
Posty: 45
Dołączył(a): 02 sty 2009, 02:44
Droga życia: 11
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Re: Dziwny incydent

Post 21 sty 2011, 09:18

Łał :O
Może faktycznie przyleciał jakiś spodek do ciebie. :)
Słyszałem że po takim incydencie mogą zostać na ciele jakieś znaki. :D
misterix Mężczyzna
 
Posty: 72
Dołączył(a): 21 lis 2010, 22:57

Re: Dziwny incydent

Post 21 sty 2011, 11:05

Coś tego typu się też zdarza gdy samoistnie zmieni Ci się stan świadomości.
To jest chwilowe przesunięcie a potem dziura w pamięci powstaje na takiej samej zasadzie na jakiej działa zapominanie snów.
Budzisz się rano i dokładnie pamiętasz sen, wstaniesz zjesz śniadanie i totalna ćma :)
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere in the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do
Avatar użytkownikazet Mężczyzna
 
Posty: 114
Dołączył(a): 19 lip 2010, 19:19

Re: Dziwny incydent

Post 21 sty 2011, 16:28

Hmmm... W zasadzie trudno powiedzieć, szczególnie w pojedynczym takim przypadku (tym bardziej że nie zbudziłaś się na podłodze z guzem na głowie ;P )
Chyba jedynym sposobem na dowiedzenie się tak na prawdę jest albo autohipnoza albo hipnoza - bardziej polecam to pierwsze. Ewentualnie bardziej bezpośrednie skontaktowanie się z własnym wyższym ja... Inaczej w zasadzie można tylko spekulować czy to było porwanie przez UFO, fałszywe wybudzenie, czy jeszcze coś innego...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Dziwny incydent

Post 22 sty 2011, 00:38

Til, znasz się na autohipnozie?
honorata Kobieta
;)
 
Imię: Aga
Posty: 42
Dołączył(a): 05 sty 2011, 21:38
Lokalizacja: wrocławskie okolice
Droga życia: 4
Zodiak: ryby

Re: Dziwny incydent

Post 22 sty 2011, 00:47

honorata napisał(a):Til, znasz się na autohipnozie?

ja się znam :) - najpierw trzeba mieć dobre auto :D ...a potem jest hipnoza .
easy russian
 

Re: Dziwny incydent

Post 22 sty 2011, 01:04

myślę, że jakiś oldskulowy klasyk(warburg) też może stanąć na wysokości zadania - hipnotyzera :D
Don Juan Matus Mężczyzna
 
Posty: 239
Dołączył(a): 10 maja 2009, 11:03
Lokalizacja: Białystok

Re: Dziwny incydent

Post 22 sty 2011, 02:48

to z maluchem chyba nie da rady, chyba ze to autohipnoza w wersji dziecięcej ;-)
Avatar użytkownikaJeżynna Kobieta
polska jezyna lesna
 
Posty: 421
Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
Typ: 4w5

Re: Dziwny incydent

Post 22 sty 2011, 19:57

Nie, ja kontaktuję się bardziej bezpośrednio ze swoim wyższym ja. Ale wiem że w określaniu takich rzeczy właśnie autohipnoza może być bardzo przydatna jeżeli nie ma się możliwości bezpośredniej komunikacji. Jest sporo książek na ten temat, w internecie na pewno też da się znaleźć najróżniejsze instrukcje jak taki stan osiągnąć.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Dziwny incydent

Post 04 lut 2011, 14:59

Wątpie że uda się wrócić wspomnieniami do tego zdarzenia w autohipnozie,
chyba ze wczesniej sie zaprogramujemy,
bo im bardziej próbujemy mysleć logicznie tym płytszy jest stan,
ktoś musiałby nas poprowadzic.

Polecam ksiazke Andrzeja Kaczorowskiego -
Reinkarnacja w hipnozie,

Sam Pan hipnotyzer przeprowadzil wiele sesji z ludzmi ktorzy przezyli podobne spotkania.
Too weird to live,
too rare to die.
Avatar użytkownikaJoe Black Mężczyzna
 
Posty: 562
Dołączył(a): 04 sty 2010, 02:28
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby

Powrót do działu „Inne”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość