Mentalne poszukiwania świata Wschodu i Zachodu.

Satanizm

Post 30 mar 2009, 23:40

Witam

Coraz więcej jest ludzi którzy są zdania, że istnienia księcia ciemności jako odrębnej duchowej istoty nie da się udowodnić, ponieważ jest to nic innego jak figura retoryczna naszego rozsądku, który np. zaprzecza istnieniu Boga oraz kultywuje potęgę ludzkiego ego. Tutaj nie popadajmy w przesadę, ponieważ w czystej formie chodzi o egoizm regulujący istnienie społeczeństwa. Może to dziwne, ale taką rolę wyznaczają mu rożne grupy filozoficzne, uwzględniające satanistyczny aspekt ludzkiej duszy (np. Antropozofia) określając go tzw. lucyferycznym ego. Natomiast wszystkie inne opowieści z piekła rodem stanowią jedynie skrajne formy demonizacji tego czym w rzeczywistości jesteśmy. Oczywiście nie dotyczy to rdzenia ludzkiej istoty, ale używając słownika Junga - naszego ludzkiego cienia..... A zatem szatan, dżiny, demony itd. nie tyle są wymysłem ludzkiej wyobraźni, co obrazem naszej mrocznej części jaźni. Nie są to wiec opowieści z tysiąca i jednej nocy, ale realne części nas samych. W rzeczywistości jawią się nam jako olbrzymie siły psychiczne, wykorzystywane np. przez szamanów w ich praktykach magicznych oraz przez okultystów w czarnej magi....

Czym zatem jest sam satanizm....? Sam fakt, że w języku podwórkowym określa się go głupotą i wulgaryzmem, nie wyklucza możliwości rozpatrywania satanizmu w kategoriach psychologicznych, jako buntu czy sprzeciwu wobec ogólnie przyjętych zasad, oraz jako potrzebę utożsamienia się z mrokiem własnej duszy, ażeby w ten sposób odnaleźć równowagę psychiczną. Rzecz jasna, tego rodzaju samorealizacja nie dotyczy każdego z nas, ale w mniejszym lub większym stopniu przejawia się przez każdego człowieka. Chwile w których pod wpływem impulsu zamieniamy się w potwora dotyczą wszystkich. A zatem określenia typu "Ty Szatanie" oraz "Szatan w ludzkiej skórze" mają tu jak najbardziej swoje uzasadnienie. Bardziej ogólne przejawy mrocznej natury człowieka mogliśmy obserwować na przestrzeni dziejów w postaci wojen, ludobójstw, masakr itd. Tacy ludzie jak Hitler czy Stalin, ażeby poczuć się sobą musieli wybić połowę ludzkości. Są to tylko nieliczne przykłady form ekspresji jakie może przyjąć ciemna strona człowieka. Sam satanizm stanowi tu z pewnością wysublimowaną filozofię rzucająca światło na całe to zagadnienie. A jakie jest wasze zdanie na ten temat....?

Pozdrawiam
Misterium Christi
Avatar użytkownikaApollo Mężczyzna
 
Imię: Apollo
Posty: 397
Dołączył(a): 26 mar 2008, 16:19
Lokalizacja: Dublin, Irlandia
Droga życia: 8
Zodiak: Wodnik

Post 31 mar 2009, 21:48

Właściwie to nawet sataniści nie są w stanie w pełni odpowiedzieć na to pytanie - bo, wyłączając nawet pseudosatanistów, można wśród szeregowych członków tego ruchu (mam wątpliwości, czy można go uznać za religię) natkniemy się na różne określenia tego, czym właściwie jest satanizm.

Z tego, co się orientuję, z grubsza można podzielić na 2 obozy: wierzących i oddających część domniemanej, potężnej istocie - Szatanowi; oraz ten współczesny, założony przez Antona Szandora LaVey. Ten ostatni powstał na bazie religii katolickiej, którą jej twórca był rozczarowany i stworzył jej szatańską wariację, przekręcając np. 10 przykazań; odznacza się (rzekomą w moim rozumieniu) wolnością, hedonizmem oraz uznaniem człowieka jako kogoś z natury niedoskonałego. Oczywiście, mimo istnienia tzw. Biblii Szatana, nie wszyscy sataniści (czy uważający się za nich) muszą się z nią zgadzać - i w ten sposób nastąpił rozłam w tym "kościele"; po za tym to zjawisko występuje także indywidualnie. No i wreszcie satanizm jako ruch gloryfikujący siłę często wiąże się z uprawianiem w jakiejś formie magii, powołując się często na magów z przeszłości lub interpretując ich (np. Aleistera Crowleya*) publikacje na sposób zgodny z doktrynami satanizmu.

* A interpretacji dzieł owego pana jest całkiem sporo, od ekstremalnych przeciwników do ekstremalnych zwolenników.
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Post 31 mar 2009, 23:56

Cóż, satanizm w swojej naturze z tego co mi wiadomo najczęściej jest właśnie buntem przeciwko regułom. Opiera się na egoizmie, czyli w pewnym sensie na odwróceniu większości religii promujących bezinteresowność i oddawanie siebie za i dla innych.
Z pewnością jest bardzo dobrą postawą jeśli chodzi o ten materialny świat. Takie podejście potrafi dać bardzo dużą moc oddziaływania na innych przez wykształcenie dużej pewności siebie osoby przekonanej o własnej wyższości. Ponadto w kategoriach duchowo-magicznych, takie podejście, szczególnie jeśli ktoś zechce użyć bardziej brutalnych metod zyskiwania mocy i potęgi może być bardzo szybkim i stosunkowo łatwym (choć nie pozbawionym swoich niebezpieczeństw) sposobem zyskania mocy. Jest tylko jeden problem. Osoby kroczące tą ścieżką uważając że czerpią moc z innych, czerpią władzę z innych tak na prawdę wypaczają samych siebie, pozwalając w pewnym sensie 'wyssać własne dusze'. Stąd zaprzedanie duszy diabłu jest bardzo trafnym określeniem. Ktoś kto postawi choćby jeden krok na tej ścieżce, zupełnie jakby podpisał cyrograf zaczyna powoli zjeżdżać po naoliwionej zjeżdżalni w dół i choćby chciał nie jest w stanie się zatrzymać jeśli nie pomoże mu ktoś z zewnątrz. A ta ścieżka przeważnie na tyle mocno korumpuje i zmienia daną osobę, że po pewnym czasie przestaje ona wręcz chcieć dać się wyciągnąć. Nie od dziś wiadomo że moc i władza korumpują. Nawet jeśli nie jest to w rzeczywistości dobre ani dla nich samych, ani dla ich otoczenia - w pewnym momencie takie osoby nie są już w stanie tego dostrzec, ani tym bardziej zmienić.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 01 kwi 2009, 01:01

Witam

Ja osobiście nabrałem przekonania, że mamy do czynienia z poważnym kierunkiem filozoficznym odwołującym się do logiki rozumu. Tak, czy siak mam nadzieję, że nikt tu nie uzna mnie za "Adwokata Diabła", ale myślę, że jeżeli ktoś chce poznać prawdziwe oblicze satanizmu, to powinien zapoznać się z tą oto charakterystyką:

Cytat:

.....Nie mamy nic wspólnego z działalnością sprzeczną z polskim prawem. Nie składamy ofiar z ludzi, zwierząt czy innych stworzeń. Nie zajmujemy się mordami - rytualnymi, nierytualnymi, ani żadnymi innymi. Nie ciągnie nas do nekrofilii, zoofilii, pedofilii i tym podobnych. Wbrew powszechnemu mniemaniu naszym ulubionym hobby nie jest spacerowanie po cmentarzach przy świetle księżyca w celu dewastacji grobów. Co więcej - potępiamy takie praktyki. Nie zajmujemy się również podpaleniami ani miejsc kultu, ani oczywiście żadnych innych miejsc. Nie pochodzimy z patologicznych rodzin i, o dziwo, nie witamy się słowami "ave szatan!". Nie jesteśmy także psychopatami, czy ludźmi z zaburzeniami emocjonalno-psychicznymi. Jeśli gdzieś zginął jakiś czarny kot, to nie na skutek naszej działalności..... (wizerunek satanisty)

I dalej;

.....Szatan jest dla nas symbolem. Wbrew obiegowej opinii my, Sataniści, nie jesteśmy wyznawcami Szatana, upadłego anioła, metafizycznego bóstwa. Modlitwy wznoszone ku rogatej figurce pozostawiamy pseudosatanistom, tak jak modlitwy kierowane do Bogów jakiejkolwiek religii pozostawiamy wyznowcom tychże religii. Szatan może być naszą ukrytą stroną natury, formą, w którą wlewa się określoną treść, drogowskazem wskazującym nieuchwytny szczyt na ścieżce życia..... (wizerunek satanisty c.d)
tudzież;


dalej:

.....Z pozoru jesteśmy normalnymi ludźmi, pracującymi i studiującymi (informatyka, prawo, socjologia, fizyka, psychologia), jednakże tym, co nas wyróżnia i zarazem łączy jest otwartość umysłów, a tym samym nieuwarunkowane odgórnie narzuconymi granicami spojrzenie na świat; zdolność do samodzielnego myślenia i rozwijania się; podążania własnymi ścieżkami filozoficznymi, ciągle szukając miejsc nieodkrytych, aby tworząc - stawać się swoim dziełem i w dążeniu do doskonałości zarówno umysłowej, jak i duchowej, przekraczać własne ograniczenia, cały czas ucząc się życia.....(wizerunek satanisty c.d)


albo:

.....Ludzie, którzy nie znają satanizmu łatwo ulegają złudzeniu, że satanizm polega na czymś po prostu przeciwnym do chrześcijaństwa, a skoro chrześcijanie wierzą w Boga, to sataniści w Szatana. Nic bardziej błędnego. Szatan istnieje w naszych umysłach jedynie jako symbol, co oznacza, że sataniści nie wierzą w Szatana jako byt osobowy! Szatan jest symbolem reprezentującym samego satanistę - jego umysł, zwierzęcą naturę, przebiegłość, egoizm itd. Szatan nie pochodzi nie wiadomo skąd, pochodzi od człowieka, jest 'złem' chrześcijaństwa.....(wizerunek satanisty c.d)




Całość przeczytacie na http://www.energyforum.pl/printview.php ... 6f1402688f Ale nie gwarantuje ze link nie wygasl.....


Pozdrawiam
Misterium Christi
Avatar użytkownikaApollo Mężczyzna
 
Imię: Apollo
Posty: 397
Dołączył(a): 26 mar 2008, 16:19
Lokalizacja: Dublin, Irlandia
Droga życia: 8
Zodiak: Wodnik

Post 01 kwi 2009, 17:41

Ciekawy jestem, czy na forum jest jakiś prawdziwy satanista, który mógłby się odnieść do tego, co tu wypisujemy :)

Til napisał(a):Z pewnością jest bardzo dobrą postawą jeśli chodzi o ten materialny świat. Takie podejście potrafi dać bardzo dużą moc oddziaływania na innych przez wykształcenie dużej pewności siebie osoby przekonanej o własnej wyższości.

Myślę, że to zależy, jak daleko spojrzeć. Bo czy sataniści są wolni od reinkarnacji?
Jeśli natomiast chodzi o pewność siebie, to czytałem kiedyś krytykę osób mieniących się magami, do których kwalifikują się także sataniści i ich poglądy: że o ile astralnie przywdziewają maskę potęgi i dumnej pewności siebie, o tyle "wyżej" to trzęsący się z obaw ludzie, którzy gloryfikują zyskiwanie przewagi nad innymi, by ukryć swoje braki - które są jednak dla widzących odpowiednio głęboko oczywiste. Jak już pisałem, to nie moje słowa - czytałem je kilka lat temu.

Moim zdaniem główny problem z satanizmem, jak zasugerowałem, wynika z rzekomą wolnością. Ktoś, kto z góry coś określa, a zwłaszcza pisze księgi w rodzaju "Biblii Szatana" - właśnie ogranicza siebie.
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Post 02 kwi 2009, 19:11

Dlatego właśnie tak sformułowałem to zdanie. Jest to bardzo dobra postawa >jeśli chodzi o ten materialny świat<. Bo jeśli popatrzymy szerzej niż tylko na fizyczność, to okazuje się, że więcej się traci niż zyskuje w ogólnym rozrachunku. Problem w tym, że nagle zdobyta moc korumpuje i zaślepia...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 12 kwi 2009, 15:21

Niepokoi mnie w satanizmie laveyańskim idea szkodzenia innym dla swojego dobra.
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.

http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
Avatar użytkownikaskexin Mężczyzna
SKX Rapomedyk
 
Imię: Michał
Posty: 453
Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
Lokalizacja: Wałbrzych
Droga życia: 11
Typ: 4w5, wiem że to okropne
Zodiak: Ryby

Re: Satanizm

Post 10 maja 2009, 09:07

Droga satanizmu, to droga przede wszystkim materialnego świata a także działania ukierunkowane przede wszytkim na siebie - to mnie ma byc dobrze. Pewność siebie niekoniecznie niesie za sobą wewnętrzny strach bądź jakiekolwiek "bojaźnie" i "niepewności". Prawdą jest, że to równia pochyła, ale nie jest prawdą, że nie mozna samemu z tego wyjść. Wszytsko zalezy od samego człowieka i od jego siły. Fascynacja mocą jaką daje nam rozbudzenie tej części człowieczeństwa, którą nazywamy zwierzecą, czyli materialną, ziemską, jest potęzna. Ta siła nie jest złudzeniem, to prawdziwy dar, niosący za sobą karierę, dobrobyt i łatwość zdobywania dóbr materialnych. Prawdą jest, że "zatraca się duszę" na rzecz materializmu i egoizmu. Prędzej czy później daje ona o sobie znać, daje sygnały. Jeśli ktoś zagłuszy w sobie ten głos - będzie brnął dalej zafascynowany dobrami materialnymi i sobą samym. Do czasu gdy nie poczuje pustki i zmarnowanego życia - stąd tak wiele nieszczęść ludzi bogatych, ludzi egositycznych, którzy "budzą się" dopiero na łożu śmierci. Wielu zn nich nawet nie wie, że ich postawa pasuje do wizerunku satanisty. Jesli jednak ktoś usłyszy wołanie duszy - może wrócić. Oczywiście z pomocą jest łatwiej, ale nie zawsze tę pomoc otrzymuje się od ludzi. Czasami jest to długa i samotna walka. I taka walka, o ile jest wygrana, daje prawdziwą siłę. "Zstąpienie do piekła", pokonanie własnego demona, to kolejna lekcja, która daje wiedzę, doświadczenie i rozpoczyna całkiem nowy etap w życiu. Nie namawiam do tego. Są na to i inne sposoby, ale prędzej czy później każdy z nas bedzie musiał stawić czoło swojej ciemnej, demonicznej stronie.
Nie wiem czy byłam satanistką, w żadnej organizacji nie byłam - wiem jednak że ciemna strona potrafi zafadcynować i dać rzeczywiste poczucie własnej potęgi i poczucie, że wszytko jest osiągalne. Potrafi też przynieść ogromne cierpienie duszy - o ile chce się jej słuchać. Żaden człowiek w tej walce mi nie pomógł, wiedza, ze muszę liczyć tylko na siebie dodała mi sił i determinacji. Bo prawda jest taka, że sami nie znamy własnej siły, dopóki nie nadarzy się okoliczność, w której przychodzi nam zaczerpnąc z własnych rezerw.
Avatar użytkownikaRadunia Kobieta
 
Posty: 250
Dołączył(a): 05 wrz 2007, 09:08
Droga życia: 5
Zodiak: Strzelec/Bawół

Re: Satanizm

Post 10 maja 2009, 10:31

Radunia-podoba mi sie wiekszość z tego co piszesz :) .
Chyba mamy podobne charaktery,bo niektóre Twoje zdania sam móglbym napisac.
To tylko taka dygresja,nie przejmuj sie. :wink:
stancom Mężczyzna
 
Imię: Jan
Posty: 188
Dołączył(a): 19 kwi 2009, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Droga życia: 3
Typ: 8w7
Zodiak: Lew/koń

Re: Satanizm

Post 10 maja 2009, 10:42

Spokojnie :)
Avatar użytkownikaRadunia Kobieta
 
Posty: 250
Dołączył(a): 05 wrz 2007, 09:08
Droga życia: 5
Zodiak: Strzelec/Bawół

Re: Satanizm

Post 08 cze 2009, 16:25

Nie przesadzałbym z tym materialnym aspektem satanizmu - to raczej konsumpcjonizm :)

Przecież jest odwołanie do istoty duchowej - "szatana" (wydumanej podobnie jak inne bożki).

Satanizm jest fajny, bo zwraca uwagę na rządze. Lepiej przez całe życie zażywać rozkoszy niż siedziec w celi o misce ryżu.
Swoją drogą - i tak to wszystko nie ma sensu (ani rozkosz ani ten ryż)
Avatar użytkownikaCertoipus Mężczyzna
 
Posty: 24
Dołączył(a): 07 cze 2009, 11:01
Lokalizacja: Dębica

Re: Satanizm

Post 18 cze 2009, 15:20

Cóż, moim zdaniem satanizm to rodzaj ateizmu, który jest całkowicie przeciw szeroko ujętym normom moralnym, co wcale nie znaczy, że muszą być źli itp. Według nich najważniejsze jest twoje życie, a dokładniej twoje przyjemności. Tą przyjemnością może być na przykład pomaganie innym. Satanizm propaguje po prostu wolność, i już. Całkowitą wolność, bez żadnych ograniczeń, ustrój liberalny, wolność seksualną, osobistą, poglądów. W ich idealnym kraju nie byłoby podatków, byłaby publiczna służba zdrowia na dobrym poziomie.
Satanistą nie musi być ktoś, kto słucha metalu, ubiera się na czarno i sra na wszystkie zasady. Może przepuszczać staruszki w autobusach, może pomagać biednym - po prostu uznaje, że robi to dla samospełnienia, albo ewentualnie dlatego, że to jest dobre, że żaden człowiek nie powinien cierpieć - ale w żadnym razie nie dlatego, że tak go uczyli rodzice, społeczeństwo itp.
Tyle ode mnie.
"- Dlaczego pijesz?
- Bo się wstydzę...
- Czego się wstydzisz?
- Tego, że piję."
Avatar użytkownikaMalian Mężczyzna
 
Imię: Stanisław
Posty: 12
Dołączył(a): 28 lut 2009, 16:12
Lokalizacja: Olsztyn
Droga życia: 9
Typ: 4w5
Zodiak: Skorpion/ Dzik

Re: Satanizm

Post 18 cze 2009, 15:45

Malian napisał(a):Cóż, moim zdaniem satanizm to rodzaj ateizmu, który jest całkowicie przeciw szeroko ujętym normom moralnym, co wcale nie znaczy, że muszą być źli itp. Według nich najważniejsze jest twoje życie, a dokładniej twoje przyjemności. Tą przyjemnością może być na przykład pomaganie innym. Satanizm propaguje po prostu wolność, i już.

To dlaczego nie nazwano tego światopoglądu czymś w rodzaju "wolności", a nie nazwą, która jednoznacznie kojarzy się ze zniewoleniem...?

A po za tym - czy Twoim zdaniem "Biblia szatana" nie jest obowiązkową lekturą każdego, kto chce się nazwać satanistą?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Satanizm

Post 18 cze 2009, 19:50

Biblia Szatana jest dla drugiego odłamu satanizmu, Kościoła Azazela czy jakoś tak. Dla tych, co palą koty i gwałcą dziewice, czy może na odwrót, nie wiem. Nie czytałem Biblii Szatana i nie zamierzam, bo już sama nazwa jest żałosna.
Szatan jest symbolem tego, czego nienawidzą chrześcijanie, tego całkowitego przeciwieństwa chrześcijaństwa. Przecież gdyby sataniści czcili w Szatana, nie byli by całkowitym przeciwieństwem chrześcijan - chrześcijanie też wierzą w Szatana.
Sataniści muszą być ateistami pod względem religii, a pod względem filozofii powinni propagować wolność.
"- Dlaczego pijesz?
- Bo się wstydzę...
- Czego się wstydzisz?
- Tego, że piję."
Avatar użytkownikaMalian Mężczyzna
 
Imię: Stanisław
Posty: 12
Dołączył(a): 28 lut 2009, 16:12
Lokalizacja: Olsztyn
Droga życia: 9
Typ: 4w5
Zodiak: Skorpion/ Dzik

Re: Satanizm

Post 18 cze 2009, 20:25

Hmmm... Satanizm jako taki nie jest rodzajem ateizmu, bo oddaje się w nim cześć Szatanowi jako temu który uwolnił siebie (i rzeszę innych aniołów) spod reżimu Boga... I jako tego, który zrobił to dla własnej korzyści, tudzież wzoru do naśladowania m.in. z tego powodu... Przynajmniej to jest podstawa teistycznego satanizmu (przynajmniej z taką nazwą się spotkałem). Z drugiej strony jest cały satanizm laveyański, w którym Szatan jest uważany za pewien symbol, ideę, a nie konkretną personifikację którą się czci... Tyle że LaVey stworzył swój system wyznaniowy na bazie wcześniejszego teistycznego satanizmu...

A tak żeby dodać coś jeszcze do dyskusji... 'Przykazania' i 'grzechy główne' satanizmu (leveyańskiego) podane za wikipedią... Bardzo ciekawe skoro rozmowa o naturze tego wyznania... I daje do myślenia ;)
Jedenaście przykazań satanizmu:
1. Nie wyrażaj swoich opinii lub rad, jeżeli nie jesteś o to proszony.
2. Nie zwierzaj się ze swoich problemów innym, chyba ze jesteś pewien, ze chcą o nich słuchać.
3. Kiedy jesteś w cudzym domu (na cudzym terenie) okaż mu respekt lub jeżeli nie potrafisz nie chodź tam.
4. Jeżeli gość w twoim domu (na twoim terenie) dręczy cię, traktuj go okrutnie i bez miłosierdzia.
5. Nie rób seksualnych "postępów" dopóki nie dostaniesz wyraźnej propozycji współżycia. //chodzi o zaloty, nie 'postępy' - ktoś źle przetłumaczył z angielskiego - dop. Til//
6. Nie bierz tego co nie należy do ciebie, chyba że jest ta rzecz dla kogoś brzemieniem i osoba ta "płacze" by być uwolniona.
7. Potwierdź moc magii jeśli udało ci się przy jej pomocy zaspokoić swoje pragnienia. Jeżeli zaprzeczysz mocy magii po jej wykorzystaniu, utracisz wszystko co w ten sposób uzyskałeś.
8. Nie narzekaj na coś co nie dotyczy ciebie.
9. Nie krzywdź małych dzieci.
10. Nie zabijaj zwierząt (nie-ludzi), chyba ze zostaniesz zaatakowany lub będziesz potrzebował pożywienia.
11. Kiedy chodzisz w "otwartym" terenie nie zaczepiaj nikogo. Jeżeli ktoś cię zaczepia, poproś go by przestał. Jeżeli nie przestanie zniszcz go.

Dziewięć grzechów satanizmu:
1. Głupota
2. Pretensjonalizm
3. Solipsyzm
4. Konformistyczna stadność
5. Ograniczenie
6. Niepamieć historii Ducha
7. Bezkompromisowa duma
8. Brak wrażliwości estetycznej
9. Megalomania
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Powrót do działu „Filozofie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość