OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.

Wibracje przed oobe.

Post 02 sty 2011, 12:25

Witam, tacy ludzie, jak Robert Monroe opisywali, że przy wychodzeniu z ciała odczuwa się wibracje. Ja kilka razy próbowałem wyjść z ciała i też je odczuwałem, były dość silne, przechodziły przez całe ciało. Mam pytanie co do ich istoty; czy są one niezbędne do świadomego, kontrolowanego wyjścia z ciała? Czytałem gdzieś kiedyś, że przez takie wibracje traci się sporo energii, czy to prawda?
misterix Mężczyzna
 
Posty: 72
Dołączył(a): 21 lis 2010, 22:57

Re: Wibracje przed oobe.

Post 02 sty 2011, 12:54

Ja mam zawsze wibracje a nigdy nie wychodzę cała z ciała :(
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: Wibracje przed oobe.

Post 02 sty 2011, 13:44

Luth, mam to samo, gdy próbuję mieć oobe, mam jedynie spore wibracje, czasami się wszystko rozjaśnia przed oczami, czasem też poczuję leciutkie unoszenie, ale nie udało mi się jeszcze w ten sposób wyjść z ciała. Myślę jednak, że niewiele brakuje, hehe. :) Tak czy siak moje pytania dotyczące tych wibracji dalej aktualne. :)
misterix Mężczyzna
 
Posty: 72
Dołączył(a): 21 lis 2010, 22:57

Re: Wibracje przed oobe.

Post 02 sty 2011, 14:48

Ja nie próbuję mieć oobe. Gdy się kładę/siedzę sobie zrelaksowana przychodzą wibracje z powodu samego relaksu i inne opcje w tym poczucie bardzo mocnego przemieszczania się w dół w stronę nóg, albo w dół - spadania lub w górę wysysania ale nigdy mnie nie wykopie z cholernego ciała. Mnie również ciekawią odpowiedzi na pytanie misterix'a ;).
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: Wibracje przed oobe.

Post 02 sty 2011, 16:07

Myślę, że wibracje nie tyle są niezbędne do opuszczenia ciała, co są to odczucia towarzyszące w chwili procesu oddzielania się ciała astralnego. W tym momencie czujemy zarówno swoje ciało astralne jak i ciało fizyczne. Jesteśmy jakby na granicy. Im trudniej jest nam się oddzielić tym silniej i dłużej odczuwamy wibracje. Zauważyłam, że jak nie mam problemów z wyjściem to wówczas wibracje są minimalne a po całkowitym oddzieleniu się, one ustają. Ustają również wszelkie piski w głowie jeżeli ktoś takowych doświadcza i następuje cisza. Kiedy z kolei mam trudności z oddzieleniem się ciałem astralnym, wibracje są bardzo silne, wręcz nieprzyjemne. Mi chyba najtrudniej jest się oddzielić w okolicach brzucha ponieważ tam odczuwam największy dyskomfort.
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." ;)
Avatar użytkownikassilvia Kobieta
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
Droga życia: 4
Typ: TakaJednaJędzaMała
Zodiak: Żarłacz Tygrysi

Re: Wibracje przed oobe.

Post 02 sty 2011, 21:03

Sprytne, brzuch to splot słoneczny, ciało fizyczne :). Ja mam takie wewnętrzne wibracje czasem jakbym przemierzała cały wszechświat. Chociaż nie wiem może to nie są wibracje bo ja to czuję jako mrowienie i bardzo silne odpływanie, zapadanie się w tył głowy, u podstawy na poziomie rdzenia kręgowego i z tego punktu ciążenie zwykle w dół w stronę nóg albo w tył, rzadziej wysysanie w górę.

Brzuch umiem puścić, ale boję się puścić głowę. W sensie jak np mam wibracje i myślę sobie "dobra wyłażę z ciała koniec imprezy xD" i zaczynam się spokojnie oddzielać i już czuję że unoszą się moje kończyny i tułów tylko głowa jest przyczepiona. Albo leżę i wyobrażam sobie że dryfuje w ciele fizycznym. W sensie że leżę w nim ale bardzo luźno i nie wypełniam go w pełni tylko wystaję i myślę "no to teraz wystarczy wstać" i się boję wstać razem z głową :D. W sensie gdy puszczam sygnał "wstaje" to łapię spinę na splocie słonecznym i się rozwarstwiam. Czyli moje wyobrażenie wstaje a ja się przygważdżam do ciała fizycznego i z tej konfiguracji obserwuję jak projekcja mnie wstała.

.... blokada na splocie słonecznym prawda? Za mało ufności cały czas i za dużo umysłu robiącego STOP klatka :(
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: Wibracje przed oobe.

Post 03 sty 2011, 22:53

Alicja, Michał a może spróbujcie innego rodzaju wyjścia. Nie wiem czy podziała, u mnie nastąpiło to jakoś przez przypadek.

W początkowym okresie po iluś tam wyjściach, jednej nocy kiedy już byłam tuż przed, poczułam falowanie i unoszenie do góry, nagle niespodzianka dosłownie w sekundy przeniosło mnie do mojej pracy, samo :P Najzabawniejsze w tej historii jest to, że tej nocy w pracy włączył się alarm. Nie wiem, może to, że coś się tam działo jakoś mnie ściągnęło na miejsce. Od tamtej pory (co prawda rzadziej, bo wole standardowe wyjścia) kiedy jestem w stanie wibracji, falowania, dokładnie to co opisujecie u siebie, nie skupiam się na technice wyjścia, tylko myślę o osobie do której się chce przenieść (możecie sobie wyobrazić też miejsce)

Ten drugi sposób bardziej przypomina mi przeniesienie świadomości. Po pierwsze nie czuje tego momentu opuszczania ciała, może dlatego, że wszystko dzieje się z niesamowitą prędkością. I z jednej strony czuje, że lecę przemieszczam się ale z drugiej strony czuje jak leże na łóżku i doznaje uczucia wysysania w głowie ( a może ciało astralne całe przez czubek głowy wychodzi wtedy :D ;) ) Kiedy jestem na miejscu czuje już tylko swoje ciało astralne, tracę jakby kontakt z ciałem fizycznym.

Więc reasumując zamiast skupiać się na tym jak wyjść, w trakcie kiedy czujecie dosyć silne wibracje, falowanie, pomyślcie o kimś, o czymś, wyraźcie chęć przemieszczenia się.
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." ;)
Avatar użytkownikassilvia Kobieta
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
Droga życia: 4
Typ: TakaJednaJędzaMała
Zodiak: Żarłacz Tygrysi

Re: Wibracje przed oobe.

Post 04 sty 2011, 00:44

W ten sposob umiem sie przeniesc ale wtedy akcja rozgrywa sie bardziej wewnatrz mojej glowy. Wiem kiedy to jest realne a kiedy nie, ale nie jestem w pełni w obrazie tylko jestem obserwatorem leżącym w łóżku którego świadomość przemieściła się w inne miejsce. Ale czuje cały czas, że leże w takim wypadku.

przepraszam misterix że Ci się wbiłam do topicu
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: Wibracje przed oobe.

Post 04 sty 2011, 01:42

luth napisał(a):przepraszam misterix że Ci się wbiłam do topicu


Nie ma za co :thumbright: W zasadzie to się cieszę, że to opisałaś, bo to jest ciekawe. :)
Sam spróbuję tego sposobu, o którym napisał ssilvia, w zasadzie samo oobe polega tak naprawdę na podróżowaniu świadomością, z tego, co wiem, hm... Ale w zasadzie lepsze doznania się ma, gdy się czuje ciało astralne, hehe.
misterix Mężczyzna
 
Posty: 72
Dołączył(a): 21 lis 2010, 22:57

Re: Wibracje przed oobe.

Post 06 sty 2011, 00:58

Misterix napisał(a):Sam spróbuję tego sposobu, o którym napisał ssilvia, w zasadzie samo oobe polega tak naprawdę na podróżowaniu świadomością, z tego, co wiem, hm... Ale w zasadzie lepsze doznania się ma, gdy się czuje ciało astralne, hehe

Michał, tak na zachętę, ja czuje wtedy ciało astralne. Może narobiłam zamieszania używając zwrotu "przeniesienie świadomości".
Zrobię porównanie dwóch wariantów. Pozycja wyjściowa taka sama, leżę na łóżku ciało uśpione, gotowe...
Wariant I - standardowe wyjście - unoszę się lekko i powoli ciałem astralnym do góry, czuje to oddzielanie i czuje je każdym milimetrem ciała. Kiedy już wyjdę, staje na parapecie i skupiam się np na osobie którą chcę odwiedzić. Wówczas zaczyna mnie samo przenosić, podróż trwa sekundy, wszystko dzieję się wtedy bardzo szybko z dużą prędkością. Kieruje mnie w stronę światła, po wejściu w światło wyłania się obraz miejsca do którego trafiłam. Jestem w środku, nie jestem obserwatorem.
Wariant drugi (który opisywałam w poprzednim poście) - jeżeli moim celem jest dalsza podróż aniżeli kręcenie się po mojej najbliższej okolicy, to pomijam ten łagodny proces wyjścia, od razu myślami skupiam się na celu podróży. Oszczędność czasu ;) Tak więc wszystko przypomina wariant pierwszy ale od momentu kiedy już mnie przenosi. Nazwałam to przeniesieniem świadomości bo nie czuje procesu oddzielania ale biorąc pod uwagę, że to dzieje się w ułamkach sekund, nie mam kiedy tego poczuć, może to być na zasadzie wystrzelenia z ciała.



Luth napisał(a):W ten sposob umiem sie przeniesc ale wtedy akcja rozgrywa sie bardziej wewnatrz mojej glowy. Wiem kiedy to jest realne a kiedy nie, ale nie jestem w pełni w obrazie tylko jestem obserwatorem leżącym w łóżku którego świadomość przemieściła się w inne miejsce. Ale czuje cały czas, że leże w takim wypadku.

Czasem kiedy leże i rozmyślam, pomimo, że nie śpię jeszcze, zaczynam widzieć pojawiające się obrazy. Ale myślę, że jesteś Alicjo głębiej w tym stanie który opisujesz. W moim przypadku one szybko znikają.
Nawiązując do tego co pisałam wcześniej, że czuje się w dwóch miejscach jednocześnie, to może być tak, że w czasie lotu na chwilę cofa mnie do ciała i znowu się powtórzę, ze względu na to, że dzieje się to w ułamkach sekund, mam złudne wrażenie , że dzieje się to równocześnie. Być może u Ciebie jest podobnie

Tak już na koniec, dlaczego proponuje skupienie się na celu podróży a nie na myśleniu jak wyjść technicznie, czy zastanawianiu się czy już jest ten właściwy moment. Po pierwsze może to powodować zbyt rozbudzoną świadomość, taką jak na jawie. Moim zdaniem to może być przeszkodą. Trzeba troszkę dać odpłynąć myślom. Po drugie, załóżmy, że już wyszliście z ciała, chcecie udać się w kierunku drzwi. Możecie to zrobić na dwa sposoby. Fizycznie tak jak w realu przejść, podlecieć (w sumie jest to naturalny odruch kopiowanie zachowań ze świata jaki znamy na co dzień, no może oprócz latania ;) ) lub wyrazić to w myślach, samo przeniesie. Tam myśl generuje ruch, więc myśl o celu podróży może spowodować, że nastąpi wyjście z ciała

Aaa..wszystko co piszę na forum, sama nie uważam za prawdę absolutną, są to jakieś tam moje wnioski ;)
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." ;)
Avatar użytkownikassilvia Kobieta
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
Droga życia: 4
Typ: TakaJednaJędzaMała
Zodiak: Żarłacz Tygrysi

Re: Wibracje przed oobe.

Post 06 sty 2011, 02:04

ssilvia napisał(a):Michał, tak na zachętę, ja czuje wtedy ciało astralne. Może narobiłam zamieszania używając zwrotu "przeniesienie świadomości".
Zrobię porównanie dwóch wariantów. Pozycja wyjściowa taka sama, leżę na łóżku ciało uśpione, gotowe...
Wariant I - standardowe wyjście - unoszę się lekko i powoli ciałem astralnym do góry, czuje to oddzielanie i czuje je każdym milimetrem ciała. Kiedy już wyjdę, staje na parapecie i skupiam się np na osobie którą chcę odwiedzić. Wówczas zaczyna mnie samo przenosić, podróż trwa sekundy, wszystko dzieję się wtedy bardzo szybko z dużą prędkością. Kieruje mnie w stronę światła, po wejściu w światło wyłania się obraz miejsca do którego trafiłam. Jestem w środku, nie jestem obserwatorem.
Wariant drugi (który opisywałam w poprzednim poście) - jeżeli moim celem jest dalsza podróż aniżeli kręcenie się po mojej najbliższej okolicy, to pomijam ten łagodny proces wyjścia, od razu myślami skupiam się na celu podróży. Oszczędność czasu ;) Tak więc wszystko przypomina wariant pierwszy ale od momentu kiedy już mnie przenosi. Nazwałam to przeniesieniem świadomości bo nie czuje procesu oddzielania ale biorąc pod uwagę, że to dzieje się w ułamkach sekund, nie mam kiedy tego poczuć, może to być na zasadzie wystrzelenia z ciała.


Hej, opisałaś to mniej więcej tak, jak wyglądało pewne moje doświadczenie, w którym nie czułem odczepiania się od ciała, tylko od razu byłem poza. Doświadczenia opisałem w tym temacie: swiadome-snienie/co-to-bylo-ld-czy-co-o-t2576.html

Tylko pytanie, czy to oby na pewno było oobe. :P
misterix Mężczyzna
 
Posty: 72
Dołączył(a): 21 lis 2010, 22:57

Re: Wibracje przed oobe.

Post 06 sty 2011, 02:41

Luth, też miałam tak kilka razy. Moje oobe były nieświadome, gdy zaczęłam się wgłębiać w temat- ustały (sic!) ;)
Odczuwałam to tak: leżę sobie jak zwykle na brzuchu, nagle czuję, że coś mnie wyrywa do góry, i nie mogę się ruszyć, nie mogę krzyczeć, choć próbuję z całych sił. wszystko wibruje we mnie i nic nie mogę zrobić. Uniosłam się z półtora metra nad łóżko na moje oko, widziałam siebie śpiącą z góry: rozbawiło mnie to, że miałam nogi zgięte w kolanach tak ku górze, bo spałam na brzuchu i.. wtedy sopadłam :lol:
Ale zawsze temu towarzyszy u mnie, niestety, strach. I tak za pierwszym razem cholernie się bałam i sporo namęczyłam, zanim spadłam z powrotem na łóżko. Później się dowiedziałam, że trzeba wtedy się skupić na palcu u nogi i nim poruszyć, i tak też robiłam kolejnymi razy, bo mimo chęci i ciekawości nigdy nie starczyło mi odwagi.
Co ciekawe, zawsze miałam oobe, gdy byłam bardzo zmęczona, bardzo przygnębiona i smutna albo przed chorobą, np gdy byłam mocno przeziębiona
honorata Kobieta
;)
 
Imię: Aga
Posty: 42
Dołączył(a): 05 sty 2011, 21:38
Lokalizacja: wrocławskie okolice
Droga życia: 4
Zodiak: ryby

Re: Wibracje przed oobe.

Post 06 sty 2011, 13:16

Cześć.
Ja zawsze miałem spontaniczne wyjscią, z tym że nigdy nie widziałem siebie leżącego ,bo zawsze jak sie zaczynały wibracje była utrata jakby swiadomości i nagle out . Wiem ze leże na łóżku czuje poddaje sie im, i nagle jestem w jakiejś cześci swojego pokoju i jest tak realnie że muszę sprawdzać czy faktycznie poza ciałem. Wibracji prawie nie odczówam bo predzej sie koncza jak sie zaczynaja. Kiedyś sobie powiedziałem -dobra jak teraz mnie wyrzuci to muszę zobczaczyć siebie leżącego , musze pamietać by to sprawdzić , no i sie zdarzyło po 2 dniach od postanowienia. Tylko ze ustałem nagle w swoim pokoju wszystko było ok prócz pościeli i poduszki- były inne ,i siebie nie widziałem , przypomniało mi sie że miałem o tym pamietać , tak sie wystraszyłem jak zobaczyłem pustą wersalkę że sie zuciłem na nią , mowie lunatykuje jak by odruch, strach przed odwaleniem czegoś. To było moje ostatni doswiadczenie teraz jakoś przestałem doswiadczać. jakiegokolwiek oobe.Chyba przez to że zaprzestałem medytacji i relaksacji.
Avatar użytkownikamariovg Mężczyzna
 
Imię: mario
Posty: 14
Dołączył(a): 13 wrz 2010, 11:01
Droga życia: 8
Zodiak: koziorożec

Re: Wibracje przed oobe.

Post 06 lut 2011, 01:31

Miserix napisał(a):Hej, opisałaś to mniej więcej tak, jak wyglądało pewne moje doświadczenie, w którym nie czułem odczepiania się od ciała, tylko od razu byłem poza. Doświadczenia opisałem w tym temacie: swiadome-snienie/co-to-bylo-ld-czy-co-o-t2576.html

Tylko pytanie, czy to oby na pewno było oobe. :P


Jak dla mnie to było Obe :) Wole jednak określenie "odmienne stany świadomości". A to dlatego, żeby właśnie uniknąć pytań, czy to było Obe, czy LD a może jeszcze coś innego... Co prawda na forum używam definicji Obe, Ld, bo po pierwsze krócej ;) a po drugie szufladkuje swoje doświadczenia pod powyższe kategorie ze względu na jedno kryterium jakim jest moment odzyskania świadomości. Dla mnie zwykły sen to Obe tylko bez świadomości, LD to Obe ale świadomość uzyskaliśmy już po wyjściu, a Obe - świadomość uzyskaliśmy przed wyjściem. Ewentualnie drugie kryterium, miejsce przebywania. Natomiast jeżeli założymy że podczas Obe następuje rozdzielnie ciała astralnego z ciałem fizycznym (tego nie wiemy przecież na pewno, to tylko teoria) to następuje to również moim zdaniem w czasie snu, tylko bez naszej świadomości
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." ;)
Avatar użytkownikassilvia Kobieta
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
Droga życia: 4
Typ: TakaJednaJędzaMała
Zodiak: Żarłacz Tygrysi

Re: Wibracje przed oobe.

Post 06 lut 2011, 03:15

Nigdy nie czułam żadnych wibracji. Ale często przed samym opuszczeniem ciała stopniowo robi mi się coraz jaśniej przed oczami.
Moim planem wobec Ciebie, jest przejawiać się przez Ciebie-Bóg
Zuu Kobieta
 
Posty: 107
Dołączył(a): 25 paź 2010, 21:21
Droga życia: 9
Zodiak: Bliźnięta

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość