Zjawisko snu, świadomego i tego zwykłego. Techniki oneironautyczne, opisy Waszych snów.

O w mordę jeża :O

Post 10 kwi 2008, 11:42

To co się dziś wydarzyło w nocy przeraziło mnie do szpiku kości.

Spałem totalnie głębokim snem, ale z powodu tego, że strasznie mi się chciało siku pewnie zaczął mi się pojawiać obraz jakbym wchodził do WC i zaczynał wiadomo jaką czynność, w tym momencie przeraziłem się, że się zleje w łóżko i momentalnie szarpnąłem się i otworzyłem oczy (ale coś mi sie zdaje, że tylko te astralne oczy) byłem w takim maxymalnym paraliżu sennym, że szkoda gadać, nawet nie było mowy o walce o poruszenie się, ale to nic

Patrze... obok łóżka na wysokości mniej więcej pół metra, lewitowała w delikatnej pomarańczowej łunie moja skarpeta !!!!! Obraz był naprawde rzeczywisty, nie był "spokojny" jak we śnie, tylko realny... a w uszach mi piszczało strasznie a na obrzeżach pola widzenia tak jakby szara mgiełka...

Zamknąłem oczy (ale nie czułem powiek) i wtedy się obudziłem naprawde, a skarpeta leżała obok łózka tak jak leżała.

Była 3 w nocy, aż miałem właczać wszystko i pisać, ale poszedłem do wc a potem z powrotem spać.


Moje pytanie: czy to możliwe, że byłem w stanie całkowicie nieświadomie użyć telekinezy przez sen na prawdziwym przedmiocie? #-o
"Tempus edax rerum - Czas... pożeracz wszystkiego" Owidiusz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownikaPax Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 246
Dołączył(a): 24 sty 2008, 15:38
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Droga życia: 4
Typ: Włóczęga (4w5)
Zodiak: Panna / Tygrys Ogień

Post 10 kwi 2008, 12:02

ojej :lol:
_ _ _
 

Post 10 kwi 2008, 12:17

hmmm... czekaj no, jesteś w 'wieku studenckim', że tak powiem... hmmm... może po prostu skarpetka zdążyła już uzyskać samoświadomość i widziałeś jej astralne 'ja'? Może miała OoBE? Kto wie co mogą zrobić studenckie skarpetki ;P

A tak na serio, możliwe jest to co mówisz, tak samo jak to, że z jakichś innych powodów lewitowała... Choćby mogło ją coś innego podnieść. Choć nie wiem jaki cel mogłoby mieć cokolwiek w podnoszeniu cudzych skarpet... Choć słyszałem o chochliku kradnącym pojedyncze skarpetki, to dlatego nigdy nie można znaleźć dwóch do pary... Czyżby był on bytem astralnym? ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 10 kwi 2008, 12:23

Parafrazując jakiś film, którego tytułu nie pamiętam: "Czym się przejmujesz, może poprostu masz świra" :D

Nie no, ale zdaje sobie sprawe, że to mogły być haluny, ale jeśli tak to od czego?

A jeśli nie, to co to kurde było, bo sen to to nie był.
"Tempus edax rerum - Czas... pożeracz wszystkiego" Owidiusz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownikaPax Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 246
Dołączył(a): 24 sty 2008, 15:38
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Droga życia: 4
Typ: Włóczęga (4w5)
Zodiak: Panna / Tygrys Ogień

Post 10 kwi 2008, 20:53

Pax napisał(a):bo sen to to nie był.


Mylisz sie to byl sen na jawie ;) Ciesz sie ze widziales tylko skarpetke lewitujaca albo załuj :P
Anonim
 

Post 10 kwi 2008, 21:46

Anonim napisał(a):
Pax napisał(a):bo sen to to nie był.


Mylisz sie to byl sen na jawie ;) Ciesz sie ze widziales tylko skarpetke lewitujaca albo załuj :P


mówiąc, że sen to nie był miałem na myśli że nie był to sen nie na jawie :D :D :D

dajta ludzie spokój, to wydarzenie było tak schizowe, że aż mi sie śmiać chce...

łoooo... wzywam moc lewitującej skarpety.. go go power rangers :lol: :lol: :lol:
"Tempus edax rerum - Czas... pożeracz wszystkiego" Owidiusz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownikaPax Mężczyzna
 
Imię: Kamil
Posty: 246
Dołączył(a): 24 sty 2008, 15:38
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Droga życia: 4
Typ: Włóczęga (4w5)
Zodiak: Panna / Tygrys Ogień

Post 20 kwi 2008, 21:20

To się tylko zaczyna od skarpet... potem przyjdą inne rodzaje bielizny i w ogóle będzie :P
Avatar użytkownikaArantasar Mężczyzna
 
Imię: Janusz
Posty: 27
Dołączył(a): 16 paź 2007, 07:15
Lokalizacja: Toruń
Droga życia: 1
Typ: 4w5
Zodiak: Byk/Tygrys

Post 23 kwi 2008, 21:23

Ja mam nieraz tak, zazwyczaj jak chce mi sie mocno siusiu, a głęboki sen trzyma mnie w swoich ogromnych, bezwzględnych łapskach to różne dziwne rzeczy w pokoju robią niecodzienne rzeczy ;] np chodząca po pokoju drabina - -' co prawda nie pamiętam, aby była to tak realistyczna wizja, raczej zwykły sen z odrobiną świadomości, ale jednak ; )
Pozdrawiam
" A niewprawną puścisz dłonią, w pysk odbije stali siła, tak się naucz robić bronią, by naturą swą służyła..." - J.K. ~~~~ Parafia święto-pieprzniętych rogalików z dżemem :P - Monty Python
Avatar użytkownikaBoldgrim Mężczyzna
warchoł
 
Imię: Ukasz
Posty: 46
Dołączył(a): 04 gru 2005, 01:26
Lokalizacja: Bydgoszcz
Droga życia: 11
Typ: 4w3
Zodiak: Baran

Post 29 kwi 2008, 16:28

A wiecie, że ja miałem wczoraj podobne przeżycie...

Leżałem już sobie w łóżku i rozważałem pewną kwestię natury egzystencjalnej, zasnąłem około pierwszej, ale że kwestia była dosyć istotna, to zacząłem kontynuować swoje rozważania w śnie, przy czym nie spałem do końca, bo m.in. wiedziałem w jakiej pozycji znajduje się moje ciało. Kiedy chwilami traciłem świadomość zaczynał się normalny sen (no, prawie normalny, bo ćwiczyłem w nim OOBE). W pewnym momencie zacząłem śnić, że próbuję przetoczyć wielką butelkę z wodą przez jakiś próg i co wcale nie było zabawne, w momencie kiedy udało mi się ją przeturlać, to nagle obudził mnie głośny huk - poderwałem się i zupełnie mimowolnie powiedziałem "przepraszam", bo wydawało mi się, że ktoś jest w pokoju i przestraszyłem tą osobę. Kiedy zapaliłem światło okazało się, że to książka spadła z bufetu.

Oczywiście fakt, że niedotykana od paru tygodni książka sama spada nie jest jeszcze żadnym ewenementem, ale w połączeniu z resztą pozwala na snucie całkiem przyjemnych hipotetycznych rozwiązań ;)
Avatar użytkownikaArantasar Mężczyzna
 
Imię: Janusz
Posty: 27
Dołączył(a): 16 paź 2007, 07:15
Lokalizacja: Toruń
Droga życia: 1
Typ: 4w5
Zodiak: Byk/Tygrys

Post 29 kwi 2008, 22:51

Nieświadoma telekineza? Kto wie? ;P Ciekawe kim był ten ktoś kto był w tym pokoju? ;>
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Powrót do działu „Sny i świadome śnienie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości