Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Niehawajska HUNA?

Post 08 maja 2012, 11:54

Obrazek

Niby wszystko pięknie i ładnie. Starożytni Kahunowie, Trzy Ja i trochę pseudopsychologicznej gadaniny. Problem w tym, że HUNA nie jest i nigdy nie była w żaden sposób związana z Hawajami, ani z szamanizmem(choć S.K. King uparcie twierdzi, że tak).
Swego czasu interesowałem się tym kierunkiem radosnego New Age'u.Po pewnym okresie namiętnych praktyk z winy swojej wrodzonej tendencji do grzebania i rozkminiania wszystkiego zacząłem się interesować pierwotnymi wierzeniami Hawajczyków(wraz z innymi ludami Polinezji). Otóż pierwsze moje zdziwienie nastąpiło w momencie, kiedy dowiedziałem się, ze wbrew słowom pseudo-ezo-szamana Serge'a Kahili Kinga na Hawajach(i w całej Polinezji) nie istniały w ogóle praktyki szamańskie sensu stricte. Podobnie jak w krajach Afryki Subsaharyjskiej na wyspach Polinezji panowały kulty opętań.Kulty opętań róznia sie od szamanizmu.Przede wszystkim nie ma tam szamańskich podróży. Nie ma władania i rozkazywania duchom. Nie ma praktyk łączonych przez współczesną naukę z szamanizmem.W polinezyjskich kultach opętań czarownik po prostu siadał w chronionym miejscu, wzywał Bóstwo, Bóstwo go opętywało i samo dokonywało zmian w rzeczywistości bez udziału opętanego. Na temat prawdziwych praktyk duchowych Polinezyjczyków polecam książkę Dr. Meredith Filihia "Shamanism in Tonga"(tytuł przewrotny, bo pani wyjaśnia, dlaczego praktyki polinezyjskie nie mają nic wspólnego z szamanizmem).
Co do Maxa Freedoma Longa i S.K. Kinga to są strasznymi oszustami. Pali Jae Lee(szanowana postać wśród Hawajczyków, autorka wielu pozycji poświęconych kulturze Hawajów) w swojej książce "Ho'opono"(hawajska sztuce uzdrawiania) demaskuje chyba najlepiej malwersacje Longa. Otóż M.F. Long przybył na Hawaje na 3-letni kontrakt jako nauczyciel. Był okultystą z zamiłowania. Do tego wyznawał popularne w tym czasie poglądy psychologiczne Freuda i jego podzial na trzy Ja(ego, Id i superego).Long nie mógł się dowiedzieć niczego o rodzimych praktykach Hawajczykow (białym nie chciano zdradzać niczego), więc po powrocie z Hawajów uznał, że zrobi sobie wlasną wersję hawajskich wierzeń i wplecie w nią okulstystyczne dyrdymaly, plus podział Freuda.Wział więc słownik hawajsko-angielski i zaczął na siłę dobierać hawajskie słowa do wymyślonych pojęć. Kiedy skończyl swoją książkę i przesłał ją Charlesowi Kennowi(uważanemu przez hawajską spoleczność za Kahunę - znawcę rodzimych wierzeń, prywatnie swojemu przyjacielowi) ten go zbesztal, że to co napisal nie ma nic wspolnego z religią hawajską. Long odpisal mu, że "i tak nikt nie bedzię wiedzial" i zaczął tworzyć swoją sektę na kontynencie amerykańskim wmawiając ludziom, że zrekonstruował szamanizm hawajski tylko na podstawie języka (sic!). Uczył o Trzech Ja, nadając im sztuczne określenia z języka hawajskiego.Imiona Trzech Bogów z panteonu hawajskiego Ku, Lono i Kane przywłaszczył na określenie Niższego, Średniego i Wyższego Ja.

Potem S.K. King dołączył do tego 7 zasad Huny z równie bzdurnym odniesieniem do hawajskich słów ktore byly tak naprawdę powtorzeniem zasad sformulowanych przez okultystkę i lucyferiankę Blawatską jeszcze w XIX w. Serge rozpropagował Hunę na cały Świat. Pomogło mu w tym kłamstwo, jakoby był inicjowany przez hawajskich wujków jako Szaman(praktyki Kupuna są martwe conajmniej od połowy XIX w., a dzisiaj najstarsi Hawajczycy nie znają nikogo, kto by sie tym zajmował).Dziwne to być inicjowanym na szamana w kulturze, która szamanizmu nie znała.

No i wymyslił sobie z tyłka ten znak "Oko Kanaloa", który nie dosć, ze nie jest hawajski to jeszcze nie działa w żaden sposób(Chyba, ze go zasilisz własną energią i intencją. Wtedy jednak można sobie równie dobrze naenergetyzować papier toaletowy. Też zadziała)

esli ktoś nie chce czytać tych mądrych książek etnograficznych, a chce się przekonać ile hawajskości jest w Hunie niech wpisze w google "Huna is not Hawaiian", albo wejdzie na profil http://www.facebook.com/AboutHuna i poczyta sobie co rdzenni Hawajczycy sądza o Hunie i oszustach M.F.L. oraz S.K.K.


http://www.rbi.webd.pl/phpBB/viewtopic. ... 6&start=15
Mezamir
 

Re: HUNA

Post 08 maja 2012, 13:44

Wcale mnie to nie dziwi, na sam dżwięk czegoś takiego ja "starozytna wiedza" albo "pradawna mądrość" ludziom świecą się gały, no a wiadomo ze jeśli coś pochodzi z kultury jakiegoś konkretnego ludu to znaczy ze jest sprawdzone, taki dobry wabik :wink:
Mezamir napisał(a): Otóż pierwsze moje zdziwienie nastąpiło w momencie, kiedy dowiedziałem się, ze wbrew słowom pseudo-ezo-szamana Serge'a Kahili Kinga na Hawajach(i w całej Polinezji) nie istniały w ogóle praktyki szamańskie sensu stricte. Podobnie jak w krajach Afryki Subsaharyjskiej na wyspach Polinezji panowały kulty opętań.Kulty opętań róznia sie od szamanizmu.Przede wszystkim nie ma tam szamańskich podróży. Nie ma władania i rozkazywania duchom. Nie ma praktyk łączonych przez współczesną naukę z szamanizmem.W polinezyjskich kultach opętań czarownik po prostu siadał w chronionym miejscu, wzywał Bóstwo, Bóstwo go opętywało i samo dokonywało zmian w rzeczywistości bez udziału opętanego.
Niewiedziałem ze Szamanizm na tym polega, brzmi to jak typowa magia, czarownik nie włada duchami bo sam jest duchem, nie wzywa Bóstwa z zewnątrz tylko się nim staje, a co ludziom powie to juz jego sprawa, zresztą sam nie musi być tego świadom(ale osobiście wątpię). Wszystko pod kontrolą czyli władanie i rozkazywanie to coś bardzo ślizkiego, no chyba ze ma się pewność ze się ma doczynienia ze swoją własnością.
Conan Barbarzynca Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 240
Dołączył(a): 28 paź 2010, 21:26
Droga życia: 8
Zodiak: Lew

Re: Niehawajska HUNA?

Post 09 maja 2012, 07:32

Na miłość Boską, Mezamir, jeśli zakładasz temat i wklejasz w całości post z innego forum (czy jakiegokolwiek źródła), wysil się chociaż na odrobinę własnego komentarza (nie pierwszy raz tak robisz). Mimo że temat normalnie do usunięcia, zostawiam, bo może być ciekawy.
Avatar użytkownikaNazcain Mężczyzna
 
Imię: Piotr
Posty: 411
Dołączył(a): 17 kwi 2005, 19:00
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 7
Typ: 5w4
Zodiak: Lew, bawół

Re: Niehawajska HUNA?

Post 27 gru 2012, 14:40

Cenny artykuł. Zapoznawałam się z naukami huny ale wiele teorii mi zgrzytało i pojąć tego nie mogłam. Być może że wiele myślicieli nad Huną interpretowało ją wg swojego rozwoju duchowego czyniąc ją bardziej logiczną i ciekawą w nowe podejścia. Może owa zafałszowana Huna dała pole do rozwoju nowych idei psychologicznych i duchowych które na Hawajach nie musiały być znane. A czy one są słuszne i niosą prawdę samemu trzeba to ogarnąć i samemu sobie odpowiedzieć. :)
samanta
 
Imię: zofia
Posty: 5
Dołączył(a): 24 wrz 2012, 23:02
Droga życia: 8
Typ: 3
Zodiak: Smok

Re: Niehawajska HUNA?

Post 29 maja 2013, 22:20

szkoda ze autor watku zamiast tracic energie na rozprawianie sie z mitami wokol huny- nie ukierunkowal jej na rozpoznanie tego co jak zwykle zawiera potezny ladunek prawdy i troche. bajek. Slysze slowo huna- i robi mi sie blogo- radosnie, huna dla mnie jest biciem serca, choc nie interesuje mnie kto pierwszy zebral w calosc to o czym wlasciwie wszyscy wiemy, tylko czasem na wyrywki . Tak jak nie interesuje mnie ile w niej bajek. Czytajac o hunie odnalazlam w niej siebie, swoja praktyke, te zgodna z podstawowymi prawami zycia. Sadze ze Hawajczycy mogli wzbogacic te wiedze ktora nosimy w sobie swym nieodpartym usmiechem, radoscia i Bog im zaplac za to. Pojecia nie mam jak to jest ze kazdy znajduje to czego sie spodziewa- oczekujac wroga mozemy byc pewni ze sie pojawi, chocby wcale nim nie byl. Zakladajac odgornie niepowodzenie- podswiadomie sami sobie je zapewnimy, wykreujemy. Dlatego tak wazne jest aby poznawanie swiata nie bylo zgodne z odgornymi zalozeniami teoretycznymi, intencjonalne, bo to tylko utwierdza, osadza mocniej w schematach, w mentalnych klatkach. Najpiekniejsze jest nieoczekiwane- mnie pierwsze zetkniecie z teoria huny sprawilo ogromna. przyjemnosc, bylo jak dotyk tej milszej, jasnej i radosnej strony mnie ktora ktos swietnie ubral w slowa. Nie wiem jak mozna nie zyc huna, obojetnie jak ja nazwiemy. Ale szukajac nieprawdy- tez zapewne sie ja znajdzie.
ayalen
 

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości