Psychologia, działanie mózgu.

Post 13 kwi 2006, 20:29

Gruby napisał(a): tzn. ze nastrój tez jest pewną energią ?


Wszystko jest energia;)
Schodzicie juz z temata pamietajmy chodzi o wyglad i charakter. Ale osobiscie sadze ze wyglad nie musi odzwierciedlac charakteru, no chyba ze mi sie wydaje ze poszczegolne osoby szczegolnie sa czule na te aspekty czlowieka:)
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 13 kwi 2006, 23:01

Cytat Gothica:
Wszystko jest energia;)
Schodzicie juz z temata pamietajmy chodzi o wyglad i charakter. Ale osobiscie sadze ze wyglad nie musi odzwierciedlac charakteru, no chyba ze mi sie wydaje ze poszczegolne osoby szczegolnie sa czule na te aspekty czlowieka:)

Chciałem Gothic jakoś odpowiedzieć ale dobrze ująłeś to chciałem.
Energia jest jedna ale przejawow energii wiele. Nasze wnetrze posiada wiele aspektow energii z ktorych jedną z nich jest m.in: nasz nastrój. Czy nastrój a nawet siła która sprawia ze przesuwamy stołek nie jest cześcią Nas Samych?? Czy nasz nastrój nie jest objawem Naszego wnetrza i nie wpływa na Nią nasza Świadomość, Energia?? Dużo by sie rozpisywac na ten oczywisty zdawałoby sie temat ale jesli tego sie nie rozumie dalsza rozmowa wg.mnie nie ma wiekszego sensu. Tak uważam. Uważam że nie mozna tego oddzielać a już tymbardziej Dzielić.

Pozdrawiam.
Prawdą jest Miłość. Wyrazem Miłości, Bycie Sobą.
GrzegorzL_Truth Mężczyzna
Light_Truth
 
Posty: 211
Dołączył(a): 10 gru 2005, 22:10
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 7
Zodiak: strzelec

Post 28 maja 2006, 12:06

Czasami wygląd moze nam powiedziec cos na temat danej osoby, ale można sie bardzo pomylic, np. ja zawszę mylę się co do "miłych" starszych panów :lol: Idzie taki starszy pan ulicą, patrzę na niego, myślę sobie pewnie miły człowiek, bo dobrze mu z oczu patrzy a tu podchodzi do niego jakis inny "miły" starszy pan i same bluzgi lecą :shock: Dlatego nie oceniajcie ludzi po wyglądzie :P
A jeszcze jak nową klasę miałam to większośc ludzi wydawała mi się po samym wyglądzie zupełnie inna niż w rzeczywistości. Trzeba poznac bliżej człowieka a potem go oceniac. :wink:
"Kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś pragniesz, znaczy to, że pragnienie owo zrodziło się w Duszy Wszechświata. I spełnienie tego pragnienie jest twoją misją na Ziemi".
Grace Kobieta
 
Imię: Hania
Posty: 12
Dołączył(a): 26 maja 2006, 20:56
Lokalizacja: Radom
Droga życia: .3
Typ: 2w1
Zodiak: Rak

Post 28 maja 2006, 13:33

Sztuka polegająca na rozpoznawaniu cech charakteru na podstawie wyglądu zewnętrzego zwie się psychofizykonomiką. Niestety sam niewiele o niej wiem. Jest ona dopiero odkrywana przez psychologów. Nawet w internecie nie znalazłem zadowalających mnie infomacji na ten temat.

Wiecej informacji znajdziecie na stronie Dariusza Czajkowskiego
http://www.psychofizjonomika.heron.com.pl/

Polecam jego artykuły, które nawet zdecydowałem o zamieszczeniu na stronie rozwojduchowy.com



Pokrewną dziedziną jest chiromancja, według definicji:

Chiromancja - wróżenie lub umiejętność odczytywania charakteru i losu człowieka z dłoni.
Avatar użytkownikaDwako Mężczyzna
 
Posty: 30
Dołączył(a): 18 maja 2005, 21:06
Lokalizacja: Perła
Droga życia: 7

Post 28 maja 2006, 18:00

Grace napisał(a):ja zawszę mylę się co do "miłych" starszych panów Laughing Idzie taki starszy pan ulicą, patrzę na niego, myślę sobie pewnie miły człowiek, bo dobrze mu z oczu patrzy a tu podchodzi do niego jakis inny "miły" starszy pan i same bluzgi lecą Shocked Dlatego nie oceniajcie ludzi po wyglądzie Razz


Dlaczego ty oceniasz ich po bluzgach? Wielu ludzi bluzgających, chamskich itp. uważam za bardziej wartościowych, niz tych miłych. Uprzejmość przykrywa wiele złych cech.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 28 maja 2006, 19:18

Nightwalker nie chodziło mi tylko o bluzgi, bo usłyszałam kawałek rozmowy tych panów i raczej nie przytocze tematu. Nie mam nic przeciwko ludziom którzy czasami bluzgają ale jak w co drugim słowie jest bluzg to dla mnie takie osoby nie mogą byc bardziej wartościowe od osob które nie bluzgają. :-s A tak w ogóle to nienawidze chamstwa.
"Kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś pragniesz, znaczy to, że pragnienie owo zrodziło się w Duszy Wszechświata. I spełnienie tego pragnienie jest twoją misją na Ziemi".
Grace Kobieta
 
Imię: Hania
Posty: 12
Dołączył(a): 26 maja 2006, 20:56
Lokalizacja: Radom
Droga życia: .3
Typ: 2w1
Zodiak: Rak

Post 06 lip 2006, 23:21

Jesli chodzi o wygląd zewnętrzny to moim zdaniem człowiek sam go kształtuje ...dlatego jak na mój gust jest odwrotnie to nie wygląd kształtuje charakter lecz charakter kształtuje wygląd ..... mimike sposob zachowania nabywamy. Przypomnijmy jak podobni jestesmy do siebie w wieku malutkiego dzieciątka. Potem zaczynamy tworzyc wlasny image, wlasnym sposobem myslenia i pogladu na swiat........ z drugiej strony co mozna wiedziec na temat czlowieka po jego wygladzie kompletnie NIC są to tylko przypuszczenia!!! Fakt jeśli mamy dwie fotki na jednej np. wokalistke zespolu religijnego a na drugim seryjną morderczyni, to jestesmy w stanie rozponać któa jest którą. Jednak są wyjątki ;) Mimo to rysów twarzy nie zmienimy ale jeżeli jesteśmy łagodnego usposobienia więcej się smiejemy to pewne mięśnie twarzy się kształtują co daje jakiś efekt ....
...never ever give up!!!.....
Avatar użytkownikasztudynt Mężczyzna
 
Posty: 17
Dołączył(a): 06 lip 2006, 22:59
Lokalizacja: te wszytkie pytania?

Post 09 lip 2006, 00:58

Z tymi rysami twarzy to się zgadzam ale dalej mam wrażenie że ludzie podświadomie dostosowują charakter do wyrazy swojej twarzy, jakby jeszcze bardziej pogłębiając te cechy. Najpierw widzą że inni postrzegają ich jako takich a takich i potem dostosowują się do tego wizerunku...
Avatar użytkownikaJera Kobieta
 
Posty: 60
Dołączył(a): 21 sty 2006, 19:21
Lokalizacja: z Miłości ;]
Droga życia: 33
Typ: 7w8
Zodiak: koziorożec

Post 09 sie 2006, 22:07

Jakiś czas temu czytałam coś na ten temat, to się chyba nazywa "konsepkt do psychofizjonomiki", czy coś takiego (Dwako podał link, gdzie można to znaleźć).
Zaczęłam uważniej obserwować ludzi, to znaczy, np. przyglądałam się jakiejś cześci twarzy jednej osoby, i biorąc pod uwagę jej cechy charakteru, porównywałam z osobami, które te części twarzy miały do niej podobne. W wielu przypadkach osoby np. o zbliżonym kształcie nosa, czoła lub czegoś innego, miały też jakąś wspólną cechę charakteru, lub w ogóle były pod jakimś względem do siebie podobne.
I często moje spostrzeżenia na temat danej cechy zgadzały się z tym, co było napisane w tym konspekcie.
Nie wiem, jak to się dzieje, że osoby o podobnym wyglądzie mają też podobne cechy charakteru, ale myślę, że jest duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie jest. Chociaż, może się mylę.
Gdzieś, być może nawet na tym forum, przeczytałam ostatnio następujące zdanie, które bardzo zapadło mi w pamięć:"myśli kształtują rzeczywistość". Jeśliby w to wierzyć, to może też być tak, że sami w pewnym stopniu kształtujemy swój wygląd, chociaż może nieświadomie...
Avatar użytkownikacleanthe Kobieta
 
Imię: Ania
Posty: 18
Dołączył(a): 03 sie 2006, 16:12
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 3
Typ: 5w4
Zodiak: rak

Post 09 sie 2006, 23:51

cleanthe napisał(a):Jeśliby w to wierzyć, to może też być tak, że sami w pewnym stopniu kształtujemy swój wygląd, chociaż może nieświadomie...


Ludzie sami w dość znacznym stopniu kształtują swój wygląd. Już samo leżenie na poduszce sprawia, że skóra i mięśnie w pewnych miejscach na twarzy inaczej naciągają się.

Co do charakteru -czy aby na pewno nie doszukujesz się oczekiwanych cech, a potem je wyszczególniasz?
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 10 sie 2006, 10:54

Nightwalker napisał(a):Ludzie sami w dość znacznym stopniu kształtują swój wygląd. Już samo leżenie na poduszce sprawia, że skóra i mięśnie w pewnych miejscach na twarzy inaczej naciągają się.


Chodziło mi o wpływ pewnych myśli na kształtowanie się wyglądu, a nie wpływ warunków zewnętrznych... Uważam, że np. jeśli chcemy wyglądać tak, a nie inaczej, to pod wpływem naszych myśli, to się jakoś urzeczywistnia...

Nightwalker napisał(a):Co do charakteru -czy aby na pewno nie doszukujesz się oczekiwanych cech, a potem je wyszczególniasz?


Bardzo możliwe, że masz rację. Też się nad tym zastanawiałam. Dlatego podchodzę z dystansem do oceniania ludzi po ich wyglądzie i moich spostrzeżeń w związku z tym...
Avatar użytkownikacleanthe Kobieta
 
Imię: Ania
Posty: 18
Dołączył(a): 03 sie 2006, 16:12
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 3
Typ: 5w4
Zodiak: rak

Re: Wygląd a charakter

Post 10 sie 2007, 22:09

Jera napisał(a):Czy wiążecie jakoś wygląd zewnętrzny z charakterem człoweika? Bo ja jakoś zasadniczo... Mam wrażenie, że ludzie wręcz dopasowują swój charakter i zainteresowania i ogólnie całą osobowość do swojego zewnętrznego wyglądu.... że są dokładnie tacy na jakich wyglądają! Przypatrzcie sie ludziom se swojego otocczenia i pozamieniajcie im charaktery... Absurd, nie?! Co myślicie o tym? A, i czy myślicie, że przed narodzeniem wybieramy sobie ciało w którym chcemy żyć? Czy to kwestia "przypadku" ? ;)


Kiedyś ktoś tam mi powiedział,że wcale się nie dziwi,że się interesuję filozofią ponieważ jestem wysoki i przyrównał mnie do greckich filozofów których matka natura również obdarzyła hojnym wzrostem po czym dodał,że obok niego mieszka rosły sąsiad,który też przjawia skłonności do filozofii...
Avatar użytkownikaPowerage Mężczyzna
 
Posty: 6
Dołączył(a): 10 sie 2007, 22:02
Typ: 4w5
Zodiak: Lew

Post 27 wrz 2007, 01:40

Ocenianie ludzi po wyglądzie może bardzo zmylić, oj bardzo... Powiem tak - w jednym dniu chodzę w dopasowanej garsonce w butach na wysokich obcasach, by zaraz potem wskoczyć w dżinsy i jakąś bluzke a za chwilę chodze sobie w starych rozciągniętych dresach, bo... je lubię... Lubię je tak samo jak dopasowaną garsonkę. Był taki czas, ze straciłam w życiu wszystko co miałam - dosłownie - została mi torebka bez karty kredytowej i kilka ubrań. Nie mogłam sobie pozwolić na zakup ubrań, które lubiłam, więc nosiłam, to co musiałam - czyli tanie byle-co. Zmieniłam miejsce zamieszkania - więc ludzie poznali mnie w takim byle-czym. Później powoli sytuacja poprawila się i nagle zauwązyli, ze "zmieniłam się". Ale ja nie zmieniłam się - byłam wciąż taka sama - zmieniłam się dla nich, dla tych, którzy nie znali mnie wczesniej. Ten przykład jest tylko po to, aby uswiadomić, ze nie każdy moze pozwolić sobie (nie tylko materialnie, czasami ograniczenia np. rodzinne) nie pozwalają na wyglądanie tak jakby się chciało. Ocenianie ludzi po wyglądzie może bardzo zmylić. Czasami obszarpany bezdomny jest bardziej wartościowym człwoiekiem niż pięknie ubrana i zadbana sąsiadka czy elegancki i modny sąsiad....Dla mnie osobiście wygląd zewnętrzny nigdy nie miał znaczenia - co jedno - oczy - inteligencji nie da się ukryć...
Avatar użytkownikaRadunia Kobieta
 
Posty: 250
Dołączył(a): 05 wrz 2007, 09:08
Droga życia: 5
Zodiak: Strzelec/Bawół

Post 27 wrz 2007, 14:07

W tzw. psychologii przednaukowej było kilka nurtów, które usilnie twierdziły, że da sie określic osobowośc człowieka na podstawie wyglądu. Dla przykładu: frenologia Galla (bazująca na badaniach kształtu czaszki i różnych na niej wybrzuszeń), oraz wnioskowanie na temat osobowości na podstawie podobieństwa ludzkiej twarzy do "facjaty" zwierząt (np. jak ktoś miał szczurzą gębę, miał potencjał zdrajcy itp.).
Psychologia odrzuciła te przypuszczenia, ale my nadal posługujemy się "potocznie" takimi uproszczonymi schematami (tzw. ukryte teorie osobowości). Nasz umysł na poziomie podświadomym reaguje mechanicznie na wygląd konkretnego człowieka, mimo, iż zdajemy sobie sprawę z irracjonalności takiego mechanizmu. Ale co zrobic, stare asocjacje nerwowe...
Avatar użytkownikaTerrorizen Mężczyzna
Kill that mind!
 
Posty: 15
Dołączył(a): 27 wrz 2007, 12:58

Post 27 wrz 2007, 14:51

hm.. oczywiście uważam, że po wyglądzie tzn. po sposobie ubierania się nie można tak naprawdę stwierdzić jaka ta osoba jest albo można czasem tylko przypuszczać np. po ulubionych kolorach itp.
Czasem wydaje mi się, że rysy twarzy, jakieś proprcje mówią o temperamencie człowieka i myślę, że to ma związek z naszymi przodkami.
Nie znam się na "czytaniu z twarzy" ani na antropologii.

Przypomniało mi się jak moja mama kiedyś powiedziała, że mój chłopak ma "diabelskie" oczy :D- hehe rozbawiło mnie to ale coś w tym jest ;D bo temperament ma :twisted:
(Zresztą wydaje mi się, że grupa krwi też może mieć coś tu do powiedzenia.
Ja i mój chłopak mamy grupe krwi 0 - mięsożerni ;D)
anilA Kobieta
 
Posty: 145
Dołączył(a): 11 wrz 2007, 00:23

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości