Psychologia, działanie mózgu.

Post 21 lis 2006, 19:06

Bycie pewnym siebie gwarantuje nam odnoszenie sukcesów. Wiem to z własnego doświadczenia. Znam też wielu ludzi bez specjalnych zdolności, oszałamiającej urody, ani inteligencji nawet na 'średnim' poziomie, którzy mimo to swą pewnością siebie i śmiałością osiągnęli naprawdę DUŻOOOOOO więcej od tych nieśmiałych a bardziej wartościowych. Kiedyś byłam bardzo śmiała, ale dzieci mnie nie lubiły w szkole, więc zamknęłam sie w sobie ;p Świadczyły o tym np. rumieńce zawsze gdy usłyszałam komplement albo miałam występować publicznie. Od pewnego jednak czasu staję się coraz bardziej pewna siebie, rozwalam po kolei rózne zahamowania, blokady wewnętrzne, i wychodzi mi to na zdrowie. Spojrzenie prosto w oczy swoim lękom i skonfrontowanie ich z ukrytymi pragnieniami, marzeniami, celami, pomaga pozbyć się kompleksów, lęku i nieśmiałości. Chaotycznie chyba napisałam ale olać to :D
aselune
 

Post 04 gru 2006, 01:54

Nie wiem czy moge powiedzieć o sobie że jestem nieśmiały ale mój problem to głównie opór przed zagadaniem do jakiejś przypadkowo spotkanej dziewczyny i utrzymaniu rozmowy a bardzo bym chciał tak jak jeden mój dobry znajomy podejść do jakiejś laski zagadać i co najważniejsze utrzymać i bawić ją tą rozmową.
Po prostu nie potrafie wymyślić tematów do rozmowy mam kompletną pustke w głowie a i żartów czy śmiesznych tekstów też jak na lekarstwo a rady w stylu "rozmawiaj o d*** marynie" nie są wg mnie specjalnie trafione w przypadku gdy mam pustke w głowie. :roll:
W jednym przypadku ten problem mnie cholernie mocno pali. Oczywiście a jakże by inaczej chodzi o dziewczyne. I to jest jedyny przypadek gdzie jeśli chce zacząć rozmowe spinam sie maksymalnie i sie trzęse i - jak to wymyśliłem przed godziną - mam złe motylki w żołądku. Mam nadzieje że jarzycie o co mi chodzi. Podejrzewam że część z was miała te dobre motylki więc może rozumiecie co mam na myśli mówiąc o złych motylkach. Cholernie mi zależy żeby przestać sie tak spinać i móc spokojnie i swobodnie do niej zagadać żeby mnie zauważyła. Ale to nie jest tak że całkiem sie boje podejść i zagaić bo zdarza sie że sie przełamie chociaż rozmowa i tak idzie wg mnie dość sztywnawo zamiast swobodnie na luzie. Jeśli dziewczyna do mnie sie odezwie chociaż słowem wtedy mi jest o niebo łatwiej coś do niej powiedzieć.

Możliwe że ten problem wynika właśnie z nieśmiałości. Nie wiem może sie myle ale nie zauważyłem innego tematu gdzie mógłbym o tym napisać.

Nie wiem czy to też "zasługa" nieśmiałości ale mam straszne problemy z ubieraniem myśli w słowa. Co myślicie?

Help MTV! Please pimp my psycho! Obrazek
Raid Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 gru 2006, 01:27
Droga życia: 11

Post 04 gru 2006, 03:18

popracuj nad samooceną :)
_ Mężczyzna
 
Posty: 279
Dołączył(a): 11 maja 2005, 08:58

Post 04 gru 2006, 19:05

Yy wyższa samoocena miałaby sprawić że przestałbym sie spinać a zabawne teksty same wpadały do głowy? Ciężko mi troche w to uwierzyć że tylko tyle by mi było trzeba chociaż fakt podobno jestem za bardzo samokrytyczny.
Raid Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 gru 2006, 01:27
Droga życia: 11

Post 04 gru 2006, 21:50

ER ma racje !:) Musisz byc pewniejszy siebie, wtedy jest inaczej. Odrazu patrzy sie na swiat z innej perspektywy :) Sam wyprobowalem na sobie i dziala .
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 04 gru 2006, 23:44

A dobrym wstepniakiem w kontaktach z kobietami jest wymieniony przy spojzeniu usmiech :) mowie Ci, to pierwszy krok do sukcesu :)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 05 gru 2006, 00:24

Może to po prostu lekka fobia społeczna?
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 05 gru 2006, 16:52

Meph napisał(a):A dobrym wstepniakiem w kontaktach z kobietami jest wymieniony przy spojzeniu usmiech Smile mowie Ci, to pierwszy krok do sukcesu Smile

No z tym raczej problemu nie da bo z reguły uśmiech czy może raczej krzywa mina przypominająca uśmiech sama mi wychodzi na twarz.
Jeszcze mi powiedz jak zrobić żeby zabawne teksty same mi wyskakiwały a nie żebym musiał sie męczyć żeby je wymyślić i będzie ok.;] Czyżby znowu samoocena?

Nightwalker napisał(a):Może to po prostu lekka fobia społeczna?

Eee aj dont fink soł.
Raid Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 gru 2006, 01:27
Droga życia: 11

Post 05 gru 2006, 18:50

Raid, Badzmy realistami, nikt nie zmieni sie z cichej i niesmialej osoby w kontaktach z kobietami w Donjuana... Mozesz podpatrzec tego kolege jak sie zachowuje w obecnosci kobiet i podlapac kilka zachowan, ale nie wiem czy jest mozliwa takie nabranie swobody w rozmowach jesli "tego nie czujesz". Conieco trzeba miec od urodzenia, nie wszytkiego da sie nauczyc, tak mi sie wydaje.

A szczerze mowiac, jak slysze "popracuj nad samoocena" to nadal nie wiem co mam robic... albo inaczej, jak mam to zrobic. Wolalbym jakies konkrety a nie ogolniki, to tak jakby ktos mi powiedzial kilkanascie lat temu "Masz smieci i wirusy na kompie? Sformatuj sobie komputer" Dobra... tylko jak? Jak mam podniesc to poczucie wlasnej wartosci?...

Ale fakt, jak nabierzesz troche pewnosci siebie to nie bedziesz sie przejmowal ze palniesz jakas glupote przy dziewczynie a i tematy latwiej sie beda nasuwaly bo nie bedziesz sie stresowal. Ale jak nabrac tej pewnosci siebie to juz nie wiem... Sam w sobie musisz sie troche zmienic, zmienic nastawienie, raczej nikt Ci w tym nie pomorze, musisz sam skorygowac swoja psychike, bo same wyuczenie sie jakichs bzdurnych textow raczej nic Ci nie dadza, bo to nie idzie z Ciebie i jest to wyczuwalne przez druga osobe.

Ale jak to sie mowi "Kazda stwora znajdzie swojego amatora" ;) Nie trzeba byc przebojowcem zeby znalezc swoja polowke, wartosciowa dziewczyne.

Ale owszem, trzeba zmienic troche nastawienie, zeby nawet glupia rozmowa z jakakolwiek kobieta nie sprawiala meki a przyjemnosc, wtedy o taki szczegol powietrze staje sie lzejsz ;)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 05 gru 2006, 19:26

Raid napisał(a):Jeszcze mi powiedz jak zrobić żeby zabawne teksty same mi wyskakiwały a nie żebym musiał sie męczyć żeby je wymyślić i będzie ok.;]


lol... a nie przyszlo Ci do glowy, ze w zyciu nic "samo" nie "wyskakuje"? Nad wszystkim trzeba popracowac. Te wszystkie teksty skads sie biora. Jedni maja na tyle inspiracji, ze latwiej przychodzi im skladac poprawne i zabawne frazy a inni musza sie tego uczyc. Czytaj, czytaj i jeszcze raz - czytaj. Nie byle co. Czytaj poezje i "trudne,nudne" ksiazki. Tym sposobem wzbogacisz swoje slownictwo i moze nawet zapamietasz niektore, niebanalne stwierdzenia, ktore bedziesz mogl wykorzystac w konwersacji. Jesli juz tak bardzo pragniesz zostac zauwazonym - to musisz stac sie oryginalny, musisz wyjsc ponad przecietna - inaczej zgubisz sie w szarej masie. To oczywiscie wiaze sie z ryzykiem, ze bedziesz wytykany palcami, atakowany, moze nawet wyszydzany... I dlatego potrzebujesz wiekszej pewnosci siebie i zaufania do siebie by moc zaafirmowac swoja postawe.
Mozesz na biezaco "sprawdzac" swoje postepy - rozmawiajac z kolegami i osobami, z ktorymi rozmowa nie stresuje Cie zbytnio i nie oniesmiela. Jesli przyzwyczaisz sie troche do tego - bedziesz mogl przejsc dalej, do trudniejszych wyzwan ;). Nie łudź sie jednak, ze cokolwiek przyjdzie do Ciebie natychmiastowo i bez wysilku, jak za dotknieciem magicznej różdżki. Cos za cos. Starasz sie - masz efekty. Jestes patentowanym leniem - nie dostajesz nic. Wszechswiat podsuwa nam pod nos wszystko, czego w danym momencie potrzebujemy. Do nas nalezy nauczyc sie z tego korzystac dla dobra siebie i innych.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Post 05 gru 2006, 20:59

Ja na początku podstawówki byłem dość śmiały. Byłem nawet, jak to się nazywa, przywódcą grupą. A później nie wiem dlaczego, ale stałem się chorobliwie nieśmiały. Trwa to do dziś, ale staram się poprawić. Dzisiaj kumpel chciał mnie z koleżanką zeswatać, ale byłem trochę niekontaktujący i zdołałem ledwo wypowiedzieć swoje imie :D Teraz muszę się przełamać i się z nową koleżanką jednak normalnie zapoznać.

Będzie dobrze :)
Avatar użytkownikaGreenek Mężczyzna
Władca geometrii
 
Imię: Paweł
Posty: 8
Dołączył(a): 25 lis 2006, 16:32
Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: rak

Post 07 gru 2006, 15:07

Ok myśle że chyba jarze o co wam chodzi.
Raid Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 gru 2006, 01:27
Droga życia: 11

Post 07 gru 2006, 16:11

Raid, co do samooceny polecam się jeszcze zapoznać z artami:

http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/53

http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/188



fajna jest ta kaseta/cd z medytacjami nt. poczucia własnej wartości:

http://www.ezosfera.pl/1176/poczucie-wlasnej-wartosci

Sam jej słuchalem i jeszcze pewnie do niej wrócę niedługo... :)

możesz też jeszcze się pokusić o wykłady z rocznej szkoły regresingu na ten temat:

http://www.ezosfera.pl/1397/samoocena
http://www.ezosfera.pl/1398/samoocena-w ... ne-talenty
http://www.ezosfera.pl/1399/samoocena-w ... u-i-seksie

oczywiście jest wiele rzeczy, w których możesz znaleźć coś co Tobie przypasuje, ale te powyżej mogę z czystym sercem polecić. Na pewno będą to dobre inwestycje jeśli przekujesz to w praktykę. Powodzenia! :)
_ Mężczyzna
 
Posty: 279
Dołączył(a): 11 maja 2005, 08:58

Post 07 gru 2006, 23:45

Fenks e lot bro.
Raid Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 gru 2006, 01:27
Droga życia: 11

Post 31 gru 2006, 20:32

Samoocena , pewność siebie , pozytywne myślenie ,nastawienie do świata i ludzi ,daje niezły koktajl ;) W jaki sposób to zrobić , zależy od każdego indywidualnie . Niekiedy przychodzi od tak , nieraz trzeba czasu i wieeeeeeeeeeeeele pracy. Jednak ,jeśli chcesz, jesteś gotów poświęcić tak niewiele , za tak wiele , zacznij nad sobą pracować . Ktoś już to powiedział ,czytaj pytaj , wdrażaj . Świat jest piękny i przyjemny , tylko trzeba mieć odpowiednie podejście do niego. Pozdrawiam :)
Dla przyjaciół nawet ciemność nocy i milczenie są rozmową :)
diawlo Mężczyzna
Om Mani Padme Hum
 
Imię: Jacek
Posty: 126
Dołączył(a): 29 gru 2006, 00:51
Lokalizacja: skoczów
Droga życia: 1
Zodiak: skorpion

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość