Psychologia, działanie mózgu.

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 22 lis 2011, 18:52

Hmmm... Nie stosuję hipnozy i nigdy nie stosowałem, ale z tego co czytałem, po głębokim stanie hipnozy można nie pamiętać części zdarzeń w trakcie... Co prawda nadal raczej nikt nie wmówi nikomu że jest kurczakiem, niemniej teoretycznie można przemycić jakieś treści poza swiadomością hipnotyzowanego. Ale w gruncie rzeczy hipnoza jest w zasadzie po prostu stanem zwiększonej podatności umysłu na akceptowanie zewnętrznych bodźców...


Ja sam czasami tak rozluźniam świadomość że nie pamiętam wszystkich sugestii, jednak gdy zostanie podana jakakolwiek która mi nie odpowiada w jakikolwiek sposób to mnie od razu wybija.

Każda hipnoza to samohipnoza? No tak, w pewnym sensie tak, dla większości ludzi, bo wg badań jakichś 95% ludzi nie można zahipnotyzować bez ich zgody. Zgoda natomiast nie musi być w pełni świadoma, czasem wystarczy zwyczajnie że się komuś ufa, czuje się w jego towarzystwie odprężonym...


Prawda dokładnie brzmi w taki sposób, nie zahipnotyzujesz osoby która wie ze jest hipnotyzowana bez jej zgody, jednak gdy ta osoba nie wie ze jest hipnotyzowana, przez kogoś z rodziny, znajomych czy polityków, to da się to zrobić a hipnoza jest tak naturalna dla nas, że nie zauważamy kiedy to zachodzi, ja sam łapie się nacodzień na tym że właśnie byłem w hipnozie z takiego czy innego powodu, nie ma się czym tutaj przejmować

Poza tym pozostaje te 5% osób podatnych na hipnozę które wg. badań które czytałem można zahipnotyzować bez ich zgody...
No i jest te kilka (2-5 w zależności od źródła w którym czytałem) procent których nie da się zahipnotyzować praktycznie w ogóle, bo są bardzo odporne na tego typu wpływy. Ewentualnie czasem się udaje po długotrwałych przygotowaniach i przy woli i zgodzie takiej osoby...
Tyle że która jest która zwykle nie można sprawdzić inaczej niż próbując ;P


Hipnoza to tez pozwolenie sobie by podążać za sugestiami co do tych 2-5% to jeżeli poprosisz ich by podali ci solniczkę i to zrobią, to oznacza że umieją podążać za sugestiami, podczas takich badań zawsze znajdą się osoby które powiedzą "pokaże im ze to nie działa" lub też jeżeli próba jest taka sama dla wszystkich to dla tych kilku procent trzeba przygotować inny rodzaj próby. Jest naprawdę masa zmiennych które wpływają na to że coś takiego wychodzi lub też nie.
Pozdrawiam Kuba
Mój blog hipnoterapia
Jakub_Mikus
 
Imię: Kuba
Posty: 5
Dołączył(a): 21 lis 2011, 12:35

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 22 lis 2011, 20:00

Hmmm... ciekawe, zawsze mnie to ciekawiło, bo ja zwykle nie poddaję się żadnym sugestiom ani przekazom podprogowym wychodząc z założenia że każdą informację/żądanie najpierw przepuszczam przez filtry. Bycie empatą i telepatą od dzieciństwa uodparnia na sugestie, emocje i myśli odbierane bezpośrednio i niebezpośrednio z zewnątrz, bo inaczej się wariuje ;P Z doświadczenia telepaty/empaty wiem też że rzeczywiście są ludzie którzy mają albo naturalnie rozwinięte, albo wyuczone bariery hamujące przekazywanie i odbieranie różnych rzeczy, ciekaw jestem czy tak samo to wpływa na hipnozę.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 22 lis 2011, 20:37

Til napisał(a):Hmmm... ciekawe, zawsze mnie to ciekawiło, bo ja zwykle nie poddaję się żadnym sugestiom ani przekazom podprogowym wychodząc z założenia że każdą informację/żądanie najpierw przepuszczam przez filtry. Bycie empatą i telepatą od dzieciństwa uodparnia na sugestie, emocje i myśli odbierane bezpośrednio i niebezpośrednio z zewnątrz, bo inaczej się wariuje ;P Z doświadczenia telepaty/empaty wiem też że rzeczywiście są ludzie którzy mają albo naturalnie rozwinięte, albo wyuczone bariery hamujące przekazywanie i odbieranie różnych rzeczy, ciekaw jestem czy tak samo to wpływa na hipnozę.


Ciężko mi się ustosunkować do pańskiej wypowiedzi ponieważ nie wierze w coś takiego jak telepatia i dlatego nie będę mieszał tego z hipnozą.
Mój blog hipnoterapia
Jakub_Mikus
 
Imię: Kuba
Posty: 5
Dołączył(a): 21 lis 2011, 12:35

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 22 lis 2011, 21:38

Postaram się wyjaśnić o co mi chodziło pisząc :
,,Myślę że 99% ludzi żyje w hipnozie na co dzień.Wszystko co się dzieje wokół nas ma na celu odciągać naszą uwagę."

Doświadczyłam stanu w którym bardzo wyraźnie widziałam jak bardzo ludzie są uśpieni, zahipnotyzowani przez własny umysł.To doświadczenie było straszne i nie byłam na nie wtedy gotowa ale cieszę się że dane mi było to zobaczyć
Widziałam jak bardzo zajęci są swoją pracą, domem, TV, relacjami z ludźmi, hobby, jedzeniem wszystkim czym się da tylko nie sobą, słyszą to co chcą usłyszeć i widzą to co chcą zobaczyć
Ludzie boją się zostać sami ze sobą,wszystko odciąga ich uwagę od swojego własnego wnętrza i tego kim są naprawdę
Pisząc to opieram się na własnych doświadczeniach
Avatar użytkownikaenergia_milosci
...wszystko jest w Tobie...
 
Imię: Aleksandra
Posty: 76
Dołączył(a): 30 wrz 2011, 00:39
Droga życia: 11
Typ: 4 w 7
Zodiak: Byk

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 22 lis 2011, 22:04

Til:

,,Hmmm... ciekawe, zawsze mnie to ciekawiło, bo ja zwykle nie poddaję się żadnym sugestiom ani przekazom podprogowym wychodząc z założenia że każdą informację/żądanie najpierw przepuszczam przez filtry. Bycie empatą i telepatą od dzieciństwa uodparnia na sugestie, emocje i myśli odbierane bezpośrednio i niebezpośrednio z zewnątrz, bo inaczej się wariuje ;P Z doświadczenia telepaty/empaty wiem też że rzeczywiście są ludzie którzy mają albo naturalnie rozwinięte, albo wyuczone bariery hamujące przekazywanie i odbieranie różnych rzeczy, ciekaw jestem czy tak samo to wpływa na hipnozę.''

Przypomniało mi się jak pewien człowiek który jest telepatą i empatą od urodzenia (znam go osobiście)
opowiadał mi jak bardzo miał przekichane dzieciństwo , nie miał znajomych bo znał ich myśli i bardzo często dochodziło do kłótni, ale wracając do tematu to mówił mi że teraz bardzo ciężko jest wprowadzić go w stan hipnozy, praktycznie nie możliwe, jest bardzo odporny na sugestie innych ludzi.
Avatar użytkownikaenergia_milosci
...wszystko jest w Tobie...
 
Imię: Aleksandra
Posty: 76
Dołączył(a): 30 wrz 2011, 00:39
Droga życia: 11
Typ: 4 w 7
Zodiak: Byk

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 23 lis 2011, 00:09

Jakub_Mikus napisał(a):Ciężko mi się ustosunkować do pańskiej wypowiedzi ponieważ nie wierze w coś takiego jak telepatia i dlatego nie będę mieszał tego z hipnozą.

Rozumiem, większość osób które nie miały z tym do czynienia nie wierzą a okazyjne przypadki dokończenia po kimś myśli itd. składają na karb przypadku ;)
Z resztą w kwestiach tego typu zdolności chyba każdy z nas 'obdarzonych' nimi czasem/często wątpi we własną poczytalność nawet jeśli znamy i inne osoby które mają podobne zdolności.

Niemniej niezależnie od powodu, wydaje mi się że wytworzenie sobie barier psychicznych, mentalnych zaplanowanych żeby odeprzeć wpływy zewnętrzne chyba powinna oddziaływać i na hipnozę - w końcu to też oddziaływanie z zewnątrz ;)

energia_milosci napisał(a): Przypomniało mi się jak pewien człowiek który jest telepatą i empatą od urodzenia (znam go osobiście)
opowiadał mi jak bardzo miał przekichane dzieciństwo , nie miał znajomych bo znał ich myśli i bardzo często dochodziło do kłótni, ale wracając do tematu to mówił mi że teraz bardzo ciężko jest wprowadzić go w stan hipnozy, praktycznie nie możliwe, jest bardzo odporny na sugestie innych ludzi.

Hmmm... Tak mi się wydaje że to może tak działać - zbudowanie sobie odpowiednich barier psychicznych, które akurat w przypadku empatów i telepatów są niezbędne do w miarę normalnego funkcjonowania ;) Ja miałem w zasadzie normalne dzieciństwo, bo bardzo wcześnie zbudowałem bariery, ale z kolei miałem z nimi inne problemy o czym zdaje się już pisałem gdzieś w wątku o empatii i telepatii ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 23 lis 2011, 00:29

Til powiedz czy dokańczanie po kimś zdania to telepatia? Kurcze nawet po sobie widzę, że takie coś było często.
Jestem Bogiem i na kogo spojrzę, tego kocham, ponieważ jestem wszystkim, co widzę i kocham to, czym jestem.
Avatar użytkownikaBobBlunt
Żyć aby kochać, kochać aby żyć
 
Imię: Jestem, który jestem
Posty: 311
Dołączył(a): 11 lut 2011, 00:10

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 23 lis 2011, 00:43

Nie musi być - czasem rzeczywiście może się zdarzyć przypadkiem że dopowie się co ktoś chciał powiedzieć ale przerwał dokładnie w tych samych słowach - szczególnie jeśli dobrze się zna daną osobę, wie się jak myśli... Natomiast jeśli zdarza się częściej, podobnie jak w miarę częste mówienie tego co ktoś tylko pomyślał, to mogą być przebłyski telepatii... Ale to kwestia na inny wątek ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 23 lis 2011, 11:40

Więc od początku.
Chodzę sobie na kurs hipnozy ( wybieram kogoś " rozgarniętego " z tej dziedziny ), przeczytałem wiele książek z tym tematem połączonych ( w tym wspomnianego Freuda ).
Napełniam głowe danymi z tego tematu.
Zaczynam praktykować hipnoze, jestem hipnotyzerem.
Dobrze mi to idzie, zaczynam być znany w środowisku.
ITD....

Cała hionoza, to nic innego, jak transformacja otoczenia na potrzeby Ja ( nie piszę tu mojego Ja, bo to dwukrotne utożsamianie się z Ja ).
Wszystko zależy od tego, jakich informacji nakładziemy do mózgu.
Til uważa, że nie jest podatny na hipnoze. Więc według jego Ja, nie jest.
Boli Cię noga. Oczytałaś się o pozytywnych skutkach leczenia w hipozie.
Idziesz do hipnotyzera. Po seansach przestaje Cię boleć. To jest gra pozorów.
Jak tak, to zahipnotyzowałem trzy osoby, do odstawienia nałogu palenia. Nie palą, więc też się nadaje na hipnotyzera.
Wspomniany został także aspekt doświadczeń.
Wynik doświadczeń jest uzależniony od przekonań osoby przeprowadzającej doświadczenie.
To z mechaniki kwantowej.
Może wam się wydawać,że ta dziedzina jest nie temat, ale jest ona bezpośrednio powiązana z hipnozą.
Energia myśli bezpośrednio transformuje na polu kwantowym.
Co do telepatii. Słyszenie myśli innych osób, to słyszenie swoich myśli.
A dlaczego?
Bo jesteśmy jednym.
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 23 lis 2011, 15:56

Cyborg napisał(a):Boli Cię noga. Oczytałaś się o pozytywnych skutkach leczenia w hipozie.
Idziesz do hipnotyzera. Po seansach przestaje Cię boleć. To jest gra pozorów.

Noga boli kogoś, kto z pewnością nie wie co to hipnoza. Czy jest szansa, by przestało jej boleć dzięki mojej sugestii ?
Może jakieś rady co doradzić takiej osobie ?

Autosugestia - w moim i mojego synka przypadku - działa na ból.
Z reguły jest tak, że jak synek się przewróci, to przychodzi do mnie, bym mogła "ukochać" zbolałe miejsce. Przestaje mu boleć (wiem, że to jego zasługa, nie moja). On też to samo robi z moimi bolącymi miejscami i - działa - siła autosugestii! :D Zdrowy duch w zdrowym ciele.

Własnie przyszło mi do głowy leczenie bioenergoterapeutów.
Już sama nie wiem..
Czy to ma coś wspólnoego z hipnozą ?

A tak btw, na deser :
Psychologowie twierdzą, że ludzie chorzy w istocie rzeczy nie chcą naprawdę wyzdrowieć. W chorobie jest im dobrze. Oczekują ulgi, ale nie powrotu do zdrowia. Leczenie bowiem jest bolesne i wymaga wyrzeczeń.
Przebudzenie. A. de Mello

:-k
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 23 lis 2011, 16:46

No cóż, dowiedzione naukowo jest skuteczne działanie placebo w różnych (większości jak nie wszystkich) schorzeń w nawet 30-40% przypadków osób chorych...
Tak samo statystyki pokazują że operowane z różnych powodów osoby wierzące w to że wyzdrowieją, chcące wyzdrowieć zwykle zdrowieją szybciej, mają mniej powikłań, rany się lepiej goją, a te osoby rzadziej wracają do szpitala z tym samym problemem niż osoby które wierzą że umrą albo że nie da się ich wyleczyć i będą chore do końca życia...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 24 lis 2011, 15:23

Til napisał(a):ja zwykle nie poddaję się żadnym sugestiom ani przekazom podprogowym wychodząc z założenia że każdą informację/żądanie najpierw przepuszczam przez filtry.

Cały problem ze zrozumieniem hipnozy i innych umysłowych "sztuczek" wynika z bardzo niskiej wiedzy na temat tego, czym właściwie jest umysł. Niektórzy ludzie (sporo) nawet nie rozróżnia pojęcia "wiedzy" od "inteligencji", kojarząc np. jednoznacznie studia z inteligencją.

Wszystko się wrzuca do jednego worka z napisem "umysł".

Są różne plany, poziomy istnienia, zwłaszcza "umysłowe" czy "energetyczne", których bezpośrednio ludzie nie są świadomi (przynajmniej, w większości). Są jednak tacy, którzy urodzili się z pewnymi rozwiniętymi zdolnościami na tamtych planach - z zaskoczeniem stwierdzają, że są np. odporni na sugestie czy wpływ alkoholu na umysł, i wiele innych, na które nie ma nazwy. One po prostu dzieją się, w ich umyśle, są dla nich naturalne - ale dla pozostałych już niekoniecznie.
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Hipnoza i autosugestia

Post 09 gru 2011, 13:25

Jeszcze więcej.
Niektórzy, są odporni na ogólnie przyjęte spożywanie alkoholu.
Często, gdy komuś opisujesz poziomy świadomości, i wspomniane plany, usłyszysz: hahaha...
Swiadomość, poziomu świadomości.
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość