Psychologia, działanie mózgu.
Jeśli sobie przypomnisz, jestem pierwszą osobą na liście potrzebujących.
Avatar użytkownikakaku Kobieta
 
Imię: KAKU
Posty: 156
Dołączył(a): 22 kwi 2010, 19:11
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: BYK
kaku napisał(a):Jeśli sobie przypomnisz, jestem pierwszą osobą na liście potrzebujących.

Ok. odrazu się odezwe.
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15
Cyborg napisał(a):Tak można dowolnie wymazywać.
Ja wymazałem jakieś zdarzaenia.
..........

są przecież oceany przykładów ,że w głębokiej traumie ludzie wymazują ze swiadomości jakieś zdarzenia . Nic w naszym "polu mentalnym" nie ginie ale może zostać zmiecione pod dywan.

Ogólnie nie rozumiem po co chesz to zrobić ? Życie ( szczególnie człowieka budzącego się :D - nazwa forum chyba trochę zobowiązuje ) to droga wprost przeciwna , " rozpakowanie" wewnętrznych informacji .

Nasza jaźń ( wyższe "j" czy jak tam zwać ) samo kontroluje jak bezpiecznik. Jeśli coś jest zbyt traumatyczne to zostaje owinięte kokonem do rozpracowania na później. Jeśli pamiętasz to znaczy ,że masz wszelkie siły i predyspozycje do podołania zadaniu " zasymilowania " doświadczenia.
easy russian
 
Cyborg napisał(a):Wykasowałem i nawet nie pamiętam kiedy. Zostało mi tylko tyle, że pamiętam, lub wydaje mi się, że wykasowowaem.
Nawet wykasowałem to żeby pamiętać, że wykasowywałem i teraz nie wiem czy tak naprawde coś kasowałem, czy mi się wydaje.

bossskie :lol:


kaku - ja bym zrobiła tak, że wlazłabym jeszcze raz w tą sytuację teraz, spróbowałabym poczuć i pooglądać wszystkie emocje swoje i innych, zrozumieć, zaakceptować, pokochać :)

I nie myśleć o tym, o przeszłości. Gdy myśli wracają (choć wątpię w to, że będą), delikatnie zmieniać tor myślenia na obecny.
Ja w ostatnim czasie wiele zapominam, nawet znaczeń słów już często nie pamiętam... :-k

:)
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
sinsemilla napisał(a):
Cyborg napisał(a):Wykasowałem i nawet nie pamiętam kiedy. Zostało mi tylko tyle, że pamiętam, lub wydaje mi się, że wykasowowaem.
Nawet wykasowałem to żeby pamiętać, że wykasowywałem i teraz nie wiem czy tak naprawde coś kasowałem, czy mi się wydaje.

bossskie :lol:


kaku - ja bym zrobiła tak, że wlazłabym jeszcze raz w tą sytuację teraz, spróbowałabym poczuć i pooglądać wszystkie emocje swoje i innych, zrozumieć, zaakceptować, pokochać :)

I nie myśleć o tym, o przeszłości. Gdy myśli wracają (choć wątpię w to, że będą), delikatnie zmieniać tor myślenia na obecny.
Ja w ostatnim czasie wiele zapominam, nawet znaczeń słów już często nie pamiętam... :-k

:)

Dobra, dobra. Wykasowywałem... :lol:
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15
Próbuję się z tym pogodzić, wyciągam z tego jak najlepsze wnioski i powoli przestaje mi ta sytuacja przeszkadzać. A przynajmniej tak sobie mówię.
Avatar użytkownikakaku Kobieta
 
Imię: KAKU
Posty: 156
Dołączył(a): 22 kwi 2010, 19:11
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: BYK
Jeśliby potraktować wszystko co się w naszym życiu wydarzyło nie jako dobre czy złe (doświadczenie samo w sobie zawsze będzie dobre) tylko jako coś co przybliża nas ku poznaniu siebie i otaczającego nas świata to nie trzeba nic wykasowywać
Zaakceptować i wyciągać wnioski(-;
Avatar użytkownikaenergia_milosci
...wszystko jest w Tobie...
 
Imię: Aleksandra
Posty: 76
Dołączył(a): 30 wrz 2011, 00:39
Droga życia: 11
Typ: 4 w 7
Zodiak: Byk
Ja się raczej boję o skutki tego wydarzenia.
Avatar użytkownikakaku Kobieta
 
Imię: KAKU
Posty: 156
Dołączył(a): 22 kwi 2010, 19:11
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: BYK
sinsemilla napisał(a):
kaku - ja bym zrobiła tak, że wlazłabym jeszcze raz w tą sytuację teraz, spróbowałabym poczuć i pooglądać wszystkie emocje swoje i innych, zrozumieć, zaakceptować, pokochać :)



dokładnie, ja postąpiłabym tak samo
Avatar użytkownikamandalka
 
Posty: 16
Dołączył(a): 07 lis 2011, 14:06
kaku napisał(a):Ja się raczej boję o skutki tego wydarzenia.

Mam receptę na takiego "stracha". Wyobraź sobie najbardziej czarny skutek-scenariusz a zobaczysz, że świat się jednak nie kończy a i tak wyjdzie na dobre.. No nie ma tego złego... Tak myślę, a może się mylę ? :-k
:)
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
W sumie ściągnęłam na siebie szczęście i sytuacja jako tako się rozjaśniła, dając mi do zrozumienia, że nic złego się nie wydarzy. Może to komuś coś pomoże: przyciąganie (sekret) wykorzystuję w różne sposoby, jednak najskuteczniejszym z nich jest mówienie sobie: "pragnę, aby wszystko było dobrze, jak najlepiej dla mnie". Siła wyższa wie ode mnie znacznie więcej, dlatego nawet jeśli nie wiemy, co będzie dla nas dobre, czy dana osoba ma czyste zamiary, czy to, co robimy, nie będzie skutkowało czymś złym w przyszłości, przyciąganie nam na to wszystko odpowie. Czasem, aby wyjść na prostą może być ciężko, jednak zawsze na końcu będzie nam przyświecał sukces. Tak też było i tym razem. Te sytuacja były przychylne mi. Chciałam być mądrzejsza, wiedzieć jak postępować z ludźmi oraz być wolna- zatem jestem o wiele bardziej mądrzejsza, wiem jak postępować z ludźmi i jestem wolna- szczęśliwa.

Czy to nie wspaniałe?
Avatar użytkownikakaku Kobieta
 
Imię: KAKU
Posty: 156
Dołączył(a): 22 kwi 2010, 19:11
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: BYK
Tak, wystarczy umrzeć i się tu ponownie narodzić. Ale po co? Nie lepiej jest zaakceptować to, że wszystko co się dzieje we Wszechświecie jest w jak najlepszym porządku? Bo jest!

Tak! Zrobiłem to!
Bo Jestem Bogiem!
Bo Jestem synem człowieczym i przybyłem tu by to zrobić!
I wielu doświadczyć!


Większość Niewolników usiłowała zatrzymać mnie, usiłowali wmówić mi, że to co robię, jest złe! Psy niewierne! Nigdy nie doświadczyli życia! Wciąż chowają się i martwią o to, czego nigdy naprawdę nie mieli! Usiłowali narzucić mi swoje prawa i poglądy! Nie dałem się!

Nie przybyłem tu by trawić życia niewolnika, lecz Króla!

Przyszedłem tu, by pchnąć Grotem Włóczni Przebudzenia mego brata i to w samo Serce! By następnie cieszyć się w raz z Nim i spożywać najlepsze dania i pić najlepsze trunki!

Powiadam Wam! Mam wielu braci na tej ziemi! I ze wszystkimi nimi napiję się z pucharu goryczy i wiecznej radości! Lecz ci, którzy zwykle mi odmawiali, Nigdy nie byli mi braćmi! I pewnego dnia, gdy przyjdą do mnie uniżenie, odpowiem - Nigdy Was nie znałem! - i odwrócę się i mój Ojciec, który mnie posłał i który jest tu wraz ze mną, zrobi to samo! A wtedy rozpoznacie szybko, żem Was opuścił!
Delfin
 
Posty: 32
Dołączył(a): 06 paź 2011, 19:16
Delfin, nie bardzo chce mi się rozumieć całe to przesłanie. Ja mówiłam o spełnianiu moich pragnień, które działają na moją korzyść, mimo kroków, które bolą.
Avatar użytkownikakaku Kobieta
 
Imię: KAKU
Posty: 156
Dołączył(a): 22 kwi 2010, 19:11
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: BYK
Kaku, skoro ci się nie chce zrozumieć tego co piszą inni, to czemu mi by się miało chcieć zrozumieć Ciebie? Po za tym, Ty chyba bredzisz. Jak spełnianie swoich własnych pragnień może boleć? Piszesz tu o sobie czy o kimś innym? Właściwie to nic nie napisałaś! A skoro Twój pierwszy wątek na samym starcie okazał się trupem, to czemu reszta miałaby się okazać inna? Ludzie to takie nakręcone samochodziki, w większości tego co produkują, jest nic nie wartym szumem, śmieciem, oj, gdyby mogli wyjść z siebie na moment i posłuchać tej całej swojej paplaniny, jaką wciąż każdego dnia wyrzucają z samych siebie. Bardzo rzadko zdarza się im powiedzieć coś niesamowicie fajnego, prawdziwego, coś uskrzydlonego! Ale nie tu i nie tym razem Kaku! Powiedzieć ci prawdę? Nie ma w Tobie żadnej klarowności! Nie ma w Tobie żadnego zrozumienia! A skoro tak lubisz, nie ma sprawy.
Delfin
 
Posty: 32
Dołączył(a): 06 paź 2011, 19:16
A dzisiaj zrozumiałem pewną rzecz...

Milcząc dajemy sobie sposobność usłyszenia Nas Samych.

Delfin poluźnij spodnie, bo cie coś widocznie uwiera. : )
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość