Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.

Post 12 mar 2008, 21:38

no to właśnie wygląda jak konferencja na gg a nie forum :D
Dla jasności, zawsze lubiłam offtopy ;P
Avatar użytkownikaLenaLilia Kobieta
Tajemnica Aniołów
 
Imię: Lena
Posty: 68
Dołączył(a): 30 gru 2006, 02:18
Lokalizacja: Krakow
Droga życia: 7
Typ: 6w7
Zodiak: Ryba

Post 20 mar 2008, 09:29

O 19 jestem zmęczony, o 19.30 czytam książkę, o 20.20 już lulu... myślisz że to też problem z energią? że nie mam na nic ochoty, wolę się przespać?

a jeśli już idę spać to nawet nie "tracę czasu" na próby zachowania pół-snu... jestem tak na max zmęczony że po prostu sen jest dla mnie jak spełnienie seksualne nie przymierzając!


Wygląda na to że problem jest już rozwiązany ;]
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.

http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
Avatar użytkownikaskexin Mężczyzna
SKX Rapomedyk
 
Imię: Michał
Posty: 453
Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
Lokalizacja: Wałbrzych
Droga życia: 11
Typ: 4w5, wiem że to okropne
Zodiak: Ryby

Post 24 wrz 2008, 16:11

nigdy nie próbowałem zobaczyć niczyjej aury , jak się do tego zabrać? na pewno na samym sobie zaczynać przed lustrem, medytacja wcześniej? macie jakieś rady dla początkujących?

i jakie rzeczy możecie stwierdzić na podstawie widzianej aury, ale tylko z waszego doświadczenia?
"Stosując zasadę oko za oko... uczyni się świat ślepym" Mahatma Gandhi.
Avatar użytkownikaksiążE Mężczyzna
mały choć już trochę starszy
 
Imię: emil
Posty: 65
Dołączył(a): 11 maja 2008, 09:28
Lokalizacja: leicester
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: bliźnięta

Post 25 wrz 2008, 14:32

Hmmm... mi trochę trudno powiedzieć, bo 'widzę' 'aury' od kiedy pamiętam. Piszę 'widzę', bo jak dla mnie aury energetyczne często mają oprócz wyglądu smak albo zapach. Bo każdy postrzega aury troszkę inaczej, więc trudno komuś powiedzieć jak coś zobaczy (dlatego nie należy wierzyć w jakieś zestawienia barw które gdzieniegdzie się pojawiają odnosząc barwę do nastroju, energii czy czegoś jeszcze).
Najprosciej chyba tak na prawdę, jest po prostu zacząć widzieć. Wybierz jakąś osobę, najlepiej osobę która 'jest przebudzona', bo przeważnie widać nas o wiele lepiej - 'świecimy się' (o ile się nie kryjemy z tym). I popatrz na tą osobę. Popatrz w nią i przez nią. Popatrz nie tylko na to, co widzisz fizycznie, ale na wszystko co związane z tą osobą. Popatrz na to w jaki sposób wpływa na otoczenie...
Ja osobiście nie widzę jakichś kolorowych otoczek itp. Jak już pisałem w innym temacie jestem osobą bardziej intuicyjną i najczęściej po prostu wiem jaką aurę ma dana osoba, bez widzenia jej. Wiedzę sensu stricte tylko i wyłącznie aury energetyczne na które jestem mocno wyczulony. Po prostu widzę rodzaj i sposób przepływu energii (nie tylko u ludzi z resztą).
Na podstawie aur na pewno można wiele dowiedzieć się o ludziach. O tym co można by nazwać ich karmą. Po prostu osoby z natury 'dobre' mają zupełnie inne niż osoby 'złe', wredne, czy jakie tam jeszcze. Sposób myślenia danej osoby też się odciska na aurze. Można znajdywać osoby które myślą podobnie do ciebie dzięki temu... Po jakimś czasie robi się to właściwie bezwiednie ;) Można też na podstawie aury szukać u kogoś chorób - ja po prostu widzę wewnątrz ciała danej osoby miejsca w których energia krąży o wiele słabiej, albo prawie całkiem stoi w miejscu. Takie miejsce jest praktycznie na pewno chore. Podczas próby leczenia energetycznego można też dzięki tej samej metodzie obserwować postępy leczenia i manipulacje energią... Poza tym można postrzegać cudze tarcze energetyczne, czy to w jaki sposób ogólnie ludzie manipulują energią. Z moich własnych doświadczeń to tyle co mi przychodzi do głowy ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 29 wrz 2008, 21:09

Till początkującego nie rzuca sie na gleboką wodę... aure ludzi jest cieżko zobaczyć zwłaszcza ze się poruszają..

Jesli chcesz widziec aury, to musisz mieć otwarte 3 oko. I proponuje najpierw zacząc od widzenia aur przedmiotów np. czerwona książka na tle białej ściany ;) Zacznij patrzeć nie ruchomo tuz obok książki.. Przedmioty mają dużą zalete bo jeśli patrzysz na tle białej ściany np. czerwony przedmiot to zawsze kolor poświaty bedzie ten sam ewentualnie troche inny odcień w zależności od tego jaka to czerwień :D I wtedy masz pewność po sprawdzeniu że to jednak była aura :)
Anonim
 

Post 29 wrz 2008, 23:13

Ja jednak pozostanę zwolennikiem metody 'po prostu zobacz'... Czyli 'just do it, there is no try' jak to powiedział mistrz Yoda... U mnie sprawdza się świetnie... Chyba że akurat czuję że jeszcze nie czas na to - wtedy odkładam dane zadanie na za jakiś czas, kiedy zrozumiem je lepiej i kiedy poczuję że to już...
Co do przedmiotów na tle białej ściany, ja osobiście nie jestem pewien czy to aura, czy może raczej zjawisko związane z przetwarzaniem przez mózg i siatkówkę obrazów padających na tą ostatnią...
Pewność że widzi się aury dopiero jeśli widzi się aury przedmiotów/ludzi w kompletnie ciemnym pokoju, mając zamknięte oczy, przyzwyczajone już do ciemności - brak powidoków, ale tu zachodzi możliwość drobnych oszustw ze strony innych dziedzin postrzegania pozazmysłowego (remote viewing). Ewentualnie jeśli ma się kogoś do pomocy, można spróbować przy dobrze zawiązanych oczach zobaczyć aury losowych przedmiotów stawianych przed nami przez daną osobę, choć tu zachodzi możliwość drobnych oszustw ze strony telepatii i innych dziedzin postrzegania pozazmysłowego ;P

Tak na prawdę trudno zdecydować co jest aurą, a co nie, do momentu kiedy poczuje się, że to właśnie to... Wtedy już się wie jak to na prawdę wygląda... Dlatego nie proponowałem ćwiczeń z przedmiotami na kontrastowym tle, a po prostu prawdziwe patrzenie. To się tylko wydaje takie trudne. Wystarczy popatrzyć i zobaczyć prawdziwą naturę rzeczy - w tym przypadku aur...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 29 wrz 2008, 23:25

rozumiem że dobrze by było trochę pomedytować wcześniej...? trochę głupie pytanie może czy mam to robić przy pełnym świetle? ostatnio próbowałem przy lustrze,po ciemku przy kilku świecach, WYDAJE MI SIĘ ze zobaczyłem nad głową coś jak by dymek, bardzo delikatny, z tego co wyczytałem tu na forum aury odczytywane są przeróżnie czyli mogę to zaliczyć jako sukces..? chyba o co dokładnie chodzi z tym trzecim okiem? umiecie mi jakoś dokładniej wyjaśnić jak mam patrzeć? dzięki za odpowiedzi, jestem w tym kompletnie zielony.ale bardzo mnie to zainteresowało, robię podobnie jak ty Til, zawsze czekam na odpowiedni moment. ale rada z książką może też okazać się przydatna, poćwiczę dziś w nocy zobaczymy.
"Stosując zasadę oko za oko... uczyni się świat ślepym" Mahatma Gandhi.
Avatar użytkownikaksiążE Mężczyzna
mały choć już trochę starszy
 
Imię: emil
Posty: 65
Dołączył(a): 11 maja 2008, 09:28
Lokalizacja: leicester
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: bliźnięta

Post 30 wrz 2008, 12:51

Ja zanim zobaczylem aure na nudnym wykladzie u istoty zywej [choc wygladala jak martwa :D] to trenowalem na kolorowych ksiazkach, i widzialem aure dokladnie takiego koloru jak pisalo w ksiazce o aurach :) [Na poczatku musialem sie dlugo gapic a pozniej 2sec i widzialem bardzo wyraznie.] Tu nie chodzi o kontrast, bo mozesz nawet widziec na zielonym tle tylko chodzi o to zeby ulatwic sprawe, rowniez czerwony kolor nie podalem bez przypadku bo czerwonego przedmiotu podobno jest latwiej zobaczyc ;)

Trzecie oko to czakra ktora odpowiada za takie rzeczy jak widzenie aury, telepatia itp.
Anonim
 

Post 29 paź 2008, 19:55

Przez szybę - oczywiście się da.
W lustrze też. Tak zwykle się zaczyna.Za sobą warto mieć jednolite tło (szare lub czarne).
Żółty wokół głowy świadczy, że osoba używa logiki do rozwiązywania problemów, zywkle jest mądra (taka mądrością nazwijmy to naukową), używa rozumu do rozwiązywania spraw.
Ewa BW Kobieta
 
Posty: 94
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 00:56

Post 29 paź 2008, 23:04

Ewa BW napisał(a):Żółty wokół głowy


A jeśli ktoś - jak choćby daleko nie szukając ja - nie widzi aur kolorami, tylko wzorami, wzorcami przepływów, oraz odczuwa je jako smaki i zapachy? ;P
Szufladkowanie odczuć pozazmysłowych do konkretnych kolorów - znaczeń etc. zawsze wydawało mi się uproszczeniem i czymś prawdziwym tylko w pewnych określonych warunkach (tj. jeśli ktoś uczy się widzieć aury według tabelki kolorów, to rzeczywiście całkiem prawdopodobne że je będzie widział tak jak w tabelce), natomiast w pozostałych przypadkach (np. ktoś kto uczył się tego zupełnie sam) - już nie koniecznie...
Może się mylę, jednak znam kilka osób które postrzegają aury i choć jak do tej pory nie spotkałem innej osoby która czuje aury zmysłami węchu i smaku, to te osoby postrzegają kolory aur inaczej niż w jakichkolwiek tabelkach jakie znaleźliśmy w sieci i książkach, a żeby było śmieszniej, każdy widzi inaczej. O wiele częściej zgadzały się odczucia dotyczące 'faktury', czy wzorców przepływów energetycznych, a wreszcie intuicyjne odczuwanie dotyczące aur, niż same postrzegane kolory... To tyle z moich doświadczeń ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 16 lis 2008, 17:38

Til napisał(a):Co do przedmiotów na tle białej ściany, ja osobiście nie jestem pewien czy to aura, czy może raczej zjawisko związane z przetwarzaniem przez mózg i siatkówkę obrazów padających na tą ostatnią...


Może słyszeliście o takim zjawisku, jak "hamowanie oboczne"? Podaję definicję z internetowego słownika PWN, aczkolwiek w szkole mialam o tym szerzej i jak cos, to chetnie odpowiem na pytania - Hamowanie oboczne (ang. lateral inhibition), proces, w którym receptor pobudzony przez wysokie natężenie światła oddziałuje hamująco na receptory sąsiednie otrzymujące światło o niższym natężeniu. (Wszystko na siatkówce w oku.)
To powoduje efekt tzw. "wstęgi Macha"- krawędź białej płaszczyzny sąsiadująca z czernią wydaje się rozjaśniona, a krawędź czarnej – ciemniejsza. Dzieje sie tak z powodu hamowania obocznego na siatkówce – kontrast miedzy jasnymi i ciemnymi płaszczyznami w miejscu gdzie sąsiadują ze sobą zostaje zwiększony. (Przystosowanie ewolucyjne - mamy większe szanse przeżycia w otoczeniu, gdy wyraźnie widzimy krawędzie.)

Dlatego też moim zdaniem nie należy próbować obserwować aury poprzez wgapianie się w coś umieszczonego na białym tle. Wtedy to, co uda nam się zobaczyć może być jedynie efektem... Zwykłej pracy mózgu...

Co do obserwowania "powidoku" (typu - wgapiamy się w coś, po czym przenosimy wzrok na coś innego, np. biały sufit i obserwujemy kolor) - również można odnaleźć wyjaśnienie w pracy mózgu. Istnieje coś takiego jak "teoria przeciwstawnych procesów", zgodnie z którą widzenie opiera się na przeciwstawnych parach kolorów: czerwony-zielony, żółty-niebieski oraz biały-czarny. Gdy widzimy coś zielonego, pobudzane są receptory odpowiedzialne za widzenie zieleni, a hamowane - te za widzenie czerwieni (oczywiście istnieją różne kombinacje pobudzeń i hamowań, dające efekt koloru morskiego, brązowego, fioletowego itp.). Gdy tak dłuuuuugo się gapimy na coś zielonego, po czym zamkniemy oczy i przeniesiemy widok na biały sufit - ujrzymy to samo, tylko w kolorze czerwonym! A to dlatego, że aby "wyhamować" widzenie zieleni uruchamiane są receptory przeciwstawne - kodujące barwę czerwoną.

Zainteresowanych tą tematyką odsyłam do książki Jamesa W. Kalata - "Biologiczne podstawy psychologii", rozdział 6 - "Wzrok".

P.S. Nie neguję możliwości widzenia (odczuwania, odbierania etc.) aury. Po prostu uważam, że wiele zjawisk wynikających z samej tylko pracy układu nerwowego jest błędnie traktowanych jak coś metafizycznego. Trzeba umieć wszystko właściwie interpretować. :)
dessdemoona Kobieta
 
Imię: Katarzyna
Posty: 10
Dołączył(a): 15 lis 2008, 00:53
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Droga życia: 1
Typ: 7w8 - "Realista"
Zodiak: Waga/Smok

Post 02 gru 2008, 12:41

Nie wiem jaki jest tego powód ale podzcas obserwowania aury (np własnej bądz roślin) zdecydowane łatwiej jest mi odczytać ją kiedy jadnak znajduje się na białym tle - z tym ze nie ma tu raczej mowy o wgapianiu sie w przykładowo kaktusa :roll: przez dłuższy okres bo po mrugnieciu okiem lub dekoncentracji widze jego aure ponownie juz po kilku sekundach nawet po zmianie kata patrzenia. Ale zalezy to od aktywności 3-go oka a nie od czasu patrzenia. Moge sie gapic przez pół godziny ale jesli robie to w zdenerwowaniu całkowicie zamkniety to nic nie zobacze. Z tym białym tłem to mam wrażenie ze chodzi tu bardziej o umiejętność skoncentrowania sie na jakims obiekcie (wiekszy kontrast) bo kiedy patrzysz na cos w zupełnej ciemnosci to i tak nie wiesz nawet na co patrzysz (Til- prawda to czy da sie jednak tak zrobic?) Zresztą kiedy patrze np na swoją dłoń, widze kolory w gradiencie od biało-błekitnego przy skórze do do niebiesko-fioletowego dalej a to raczej nie odpowiada negatywowi bo powinno być zielonkawo (odrazu dementuje nie jestem japończykiem :wink: ) to poprostu aura istoty żywej siatkówka nie rozrózni tego.
Avatar użytkownikazooey Mężczyzna
 
Imię: Grzegorz
Posty: 42
Dołączył(a): 30 lis 2008, 22:16
Lokalizacja: Pruszków
Zodiak: ryby

Post 04 gru 2008, 22:19

Hmmm... prawdę mówiąc nie posiadam zdolności pozwalającej zweryfikować czy da się poprzez samo postrzeganie aur 'widzieć' w ciemności. Podejrzewam, że tak, ale to tylko moje zdanie nie poparte doświadczeniem. Mi osobiście byłoby tym trudniej to sobie udowodnić, bo większość aur odczuwam intuicyjnie, albo poprzez smak/węch, a nie wzrokowo.

@dessdemoona: właśnie o tym pisałem, o hamowaniu obocznym, plus paru innych zjawiskach dotyczących procesu widzenia (w grę wchodzi też zwykłe wyczerpywanie się barwników wzrokowych po patrzeniu na dany kolor - w pręcikach i chyba nawet bardziej to niż hamowanie oboczne jest przyczyną powstawania powidoków i takich fałszywych aur). Chciałem to tylko napisać tak, żeby zrozumiał to medyczno-fizjologiczny laik - bez wchodzenia w szczegóły... Sam jestem studentem medycyny ;P
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 09 sty 2009, 10:21

Mam pytanie..co może być powodem, że nie mogę zobaczyć koloru ludzikiej aury? Blokada na 3 oku? Choć na innych rzeczach potrawie zobaczyc powidoki, kolory też mi się pojawiają na palcach u siebie jak patrzę<niebieski z zielonym>, ale nad głową nie mogę zoabczyć koloru mojej aury....Dzięki z góry za rozwianie wątpliwości;)
Avatar użytkownikaAileen Kobieta
 
Posty: 15
Dołączył(a): 05 sty 2009, 18:07
Droga życia: 8
Zodiak: Koziorożec

Post 09 sty 2009, 19:16

A odczuwasz te aury w jakikolwiek sposób, czy w ogóle nie czujesz ich i nie wiesz że tam są? Bo może po prostu masz tak jak ja - że odczuwasz, ale nie wzrokowo. Nie wiem czemu chcą aury akurat widzieć ;) Nie wiecie jak to jest odczuwać aury przez smak i węch ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości