- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.

Post 31 sty 2007, 23:51

Napisałeś że interesujesz się i medytacją i zażywaniem grzybków (tudzież psychodelików jak mniemam). Osoby które ćpają sobie nie powinny medytować, bo im zaszkodzi. Więcej pomieszania z tego niż pożytku. A wogle tylko im się wydaje że medytują , a tak naprawde nie wiedzą czym prawdziwa medytacja jest ;)

Dwie inne bajki - medytacja to trzeźwość i przytomność, grzybki - odlot w nierzeczywistość i nieprzytomność. No chyba że ktoś szuka w medytacja odlotu i ucieczki od rzeczywistości - ale ci nie wiedzą czym prawdziwamedytacja jest.

To oczywiście tylko moje zdanie, nie trzeba się z nim zgadzać, każdy może mieć swoje :)
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Post 03 lut 2007, 17:18

Gruntz napisał(a): Więcej pomieszania z tego niż pożytku

Nie mozesz oceniac gdyz nigdy tego nie doswiadczyles :)

Wezmy pod uwage chodzby Carlosa Castanede, byl on bardzo rozwiniety duchowo, a jednak na poczatku swojego rozwoju eksperymentowal z Mescalitem, Bieluniem i 'mieszanka do palenia' (ktorej glownym skladnikiem byly grzybki) i wcale po tym nie medytowal, osoba taka jak Ty nie powinna sie wogole wypowiadac na ten temat, bo nie ma ku temu zadnych podstaw. Na czym sie opierasz? Na niczym :) Nie masz zadnej wiedzy na ten temat, po zazyciu takowych substancji prawa polkula mozgu 'odbiera' informacje z astrala, a lewa z fizycznej czasoprzestrzeni.
Ktos w swojej ksiazce ( nie pamietam kto) napisal, ze dragi to 'skrot' - a co jesli polaczysz skrot z normalnym rozwojem? Moze to przyniesc ciekawe efekty... A pozatym dzieki takim 'odlotom' mozesz popatrzyc na wszystko 'odmiennym spojrzeniem' to tez jest swojego rodzaju poznanie.

BTW: Slyszalem, ze Nostradamus palil sobie ziolko przed metytacja :)

pozdro :]
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 03 lut 2007, 18:02

pepex, tak jak powiedziałem: medytacja = trzeźwość i przytomność, ćpanko = nieprzytomność. i uwierz że moge sięco niecow tym temacie powypowiadać ;)

dwie inne bajki - jak niby chcesz je połączyć? w medytacji wyrabiasz sobie trzeźwość i swiadomość, by za chwilepo "nawaleniu się" popaść w nietrzeźwość i dać ponieść podświadomości??

oczywiście wszamanizmie gloryfikuje się ćpanko. Ale jest różnica między szamanizmem a jogą - w zależności co kto chce osiągnąć. Pisałeś coś o jakimś podłączaniu sie po ćpanku półkuli w astral - może i tak, ale przecież prawdziwa medytacja to nie astral! To wyjście świadomością poza astral, poza mental, do swiata przyczynowego i wyższych - ćpankiem tego nie osiągniesz. Ćpankiem osiągniesz astral - no i pewnie na pewnym poziomie to wystarczy.

Ćpankiem na skróty w rozwoju?? Nie sądze. Są metody w buddyźmie, jodze dające będąceskrótowąformą urzeczywistnienia, ale z psychodelikami nie mają za dużo wspólnego - prędzej z oczyszczaniem podświadomości i oddechem.


mądry tekst na ten temat: http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=306
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Post 03 lut 2007, 18:02

Jak by nie było chodzenie na skróty nie jest dobrą metodą kiedy nie wie się gdzie ten skrót prowadzi, no nie?
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters

http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
Avatar użytkownikaSeginus Mężczyzna
 
Posty: 118
Dołączył(a): 07 sty 2007, 17:14
Droga życia: 33

Post 05 lut 2007, 21:29

Gruntz napisał(a):
dwie inne bajki - jak niby chcesz je połączyć? w medytacji wyrabiasz sobie trzeźwość i swiadomość, by za chwilepo "nawaleniu się" popaść w nietrzeźwość i dać ponieść podświadomości??



Kto powiedzial by ' za chwile' ? Sezon na grzyby jest tylko w pazdziernik - wrzesien, wiec nie tak zaraz :) I nie zarzucam grzybow co 5 minut stary, dzieje sie to tylko kilka razy w roku.

Pisałeś coś o jakimś podłączaniu sie po ćpanku półkuli w astral - może i tak, ale przecież prawdziwa medytacja to nie astral!

NO fakt nie astral, ale rozwoj duchowy :) A ja nie chce sie tylko rozwijac w medytacji - lecz tez w innych kierunkach.

Ćpankiem osiągniesz astral - no i pewnie na pewnym poziomie to wystarczy.

Ale przeciez to wcale nie jest moim celem, moim celem jest 'odmienne spojrzenie' przy zarzucaniu halucynogenu :)
Ćpankiem na skróty w rozwoju?? Nie sądze.

Ja tylko przywolalem slowa z ksiazki :) TEz nie uwazamm, ze cpaniem zza wiele nie osiagniesz - gdzyz nawet gdyby tak bylo, to nie mogl bys wywoalac tego stanu bez 'dopalacza', czyli to mija sie z celem.

CZytalem ten artykul do ktorego dales linka i...

''Może ci się wydawać, że szaman ma nad joginem tę przewagę, że sprawuje władzę nad duchami, że z ich pomocą może realizować swoje cele. Ale kto ci powiedział, ze jogin tego nie może? Dla jogina z bożą pomocą, z bożym wsparciem, wszystko jest możliwe. ''

Nie wierze, ze jogina wspiera Bog, Bog nnikogo nie wspiera - pozostaje obojetny,
a pozatym zdaje mis ie ze autor tego artykulu ma jakis uraz do szamanizmu :)

Pozdrawiam
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 06 lut 2007, 10:04

Tu jest jeszcze lepszy artykuł tego samego autora na ten sam temat: http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/163 :-D

Pod którym mógłbym się podpisać obiema rączkami, i to nie z racji sympatii do autora, lecz z racji że moje doświadczenia się z tym niemal w zupełności zgadzają.



Nie ma w tym nic złego że sobie ćpasz okazjonalnie, o ile tylko wiesz że to daje zupełnie inne efekty niż medytacja. A widze że o tym zdajesz się wiedzieć, więc jest OK. Wszystko zależy od tego co się chce osiągnąć.
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Post 06 lut 2007, 21:52

TEraz jak przeczytalem ten artykol, to widze w nim Twoje wypowiedzi hehe, widac wplynal na Ciebie :)

Poniekat Autor tego arta ma racje, ale nie we wszystkim sie zgadzam... a tak wogole to chyba zboczylismy z tematu (albo mi sie zdaje :P)
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 08 lut 2007, 10:46

Najlepsza rzecz w tym że ten art na mnie nie wpłynął ;-) Długo przed tym zanim go przeczytałem, dochodziłem do takich samych wniosków. Podejrzewam że to kwestia oczyszczonej podświadomości.
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość