1, 2
Napisałeś że interesujesz się i medytacją i zażywaniem grzybków (tudzież psychodelików jak mniemam). Osoby które ćpają sobie nie powinny medytować, bo im zaszkodzi. Więcej pomieszania z tego niż pożytku. A wogle tylko im się wydaje że medytują , a tak naprawde nie wiedzą czym prawdziwa medytacja jest
Dwie inne bajki - medytacja to trzeźwość i przytomność, grzybki - odlot w nierzeczywistość i nieprzytomność. No chyba że ktoś szuka w medytacja odlotu i ucieczki od rzeczywistości - ale ci nie wiedzą czym prawdziwamedytacja jest.
To oczywiście tylko moje zdanie, nie trzeba się z nim zgadzać, każdy może mieć swoje
Dwie inne bajki - medytacja to trzeźwość i przytomność, grzybki - odlot w nierzeczywistość i nieprzytomność. No chyba że ktoś szuka w medytacja odlotu i ucieczki od rzeczywistości - ale ci nie wiedzą czym prawdziwamedytacja jest.
To oczywiście tylko moje zdanie, nie trzeba się z nim zgadzać, każdy może mieć swoje

-
Gruntz
Mistyk - Posty: 172
- Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
- Lokalizacja: Breslau
- Droga życia: 9
- Zodiak: lew/tygrys
Gruntz napisał(a): Więcej pomieszania z tego niż pożytku
Nie mozesz oceniac gdyz nigdy tego nie doswiadczyles
Wezmy pod uwage chodzby Carlosa Castanede, byl on bardzo rozwiniety duchowo, a jednak na poczatku swojego rozwoju eksperymentowal z Mescalitem, Bieluniem i 'mieszanka do palenia' (ktorej glownym skladnikiem byly grzybki) i wcale po tym nie medytowal, osoba taka jak Ty nie powinna sie wogole wypowiadac na ten temat, bo nie ma ku temu zadnych podstaw. Na czym sie opierasz? Na niczym
Nie masz zadnej wiedzy na ten temat, po zazyciu takowych substancji prawa polkula mozgu 'odbiera' informacje z astrala, a lewa z fizycznej czasoprzestrzeni.
Ktos w swojej ksiazce ( nie pamietam kto) napisal, ze dragi to 'skrot' - a co jesli polaczysz skrot z normalnym rozwojem? Moze to przyniesc ciekawe efekty... A pozatym dzieki takim 'odlotom' mozesz popatrzyc na wszystko 'odmiennym spojrzeniem' to tez jest swojego rodzaju poznanie.
BTW: Slyszalem, ze Nostradamus palil sobie ziolko przed metytacja
pozdro :]
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
-
pepex
Zip - Posty: 393
- Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
- Lokalizacja: KT-95 :P
- Droga życia: 7
- Typ: 7w8
- Zodiak: Rak
pepex, tak jak powiedziałem: medytacja = trzeźwość i przytomność, ćpanko = nieprzytomność. i uwierz że moge sięco niecow tym temacie powypowiadać
dwie inne bajki - jak niby chcesz je połączyć? w medytacji wyrabiasz sobie trzeźwość i swiadomość, by za chwilepo "nawaleniu się" popaść w nietrzeźwość i dać ponieść podświadomości??
oczywiście wszamanizmie gloryfikuje się ćpanko. Ale jest różnica między szamanizmem a jogą - w zależności co kto chce osiągnąć. Pisałeś coś o jakimś podłączaniu sie po ćpanku półkuli w astral - może i tak, ale przecież prawdziwa medytacja to nie astral! To wyjście świadomością poza astral, poza mental, do swiata przyczynowego i wyższych - ćpankiem tego nie osiągniesz. Ćpankiem osiągniesz astral - no i pewnie na pewnym poziomie to wystarczy.
Ćpankiem na skróty w rozwoju?? Nie sądze. Są metody w buddyźmie, jodze dające będąceskrótowąformą urzeczywistnienia, ale z psychodelikami nie mają za dużo wspólnego - prędzej z oczyszczaniem podświadomości i oddechem.
mądry tekst na ten temat: http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=306
dwie inne bajki - jak niby chcesz je połączyć? w medytacji wyrabiasz sobie trzeźwość i swiadomość, by za chwilepo "nawaleniu się" popaść w nietrzeźwość i dać ponieść podświadomości??
oczywiście wszamanizmie gloryfikuje się ćpanko. Ale jest różnica między szamanizmem a jogą - w zależności co kto chce osiągnąć. Pisałeś coś o jakimś podłączaniu sie po ćpanku półkuli w astral - może i tak, ale przecież prawdziwa medytacja to nie astral! To wyjście świadomością poza astral, poza mental, do swiata przyczynowego i wyższych - ćpankiem tego nie osiągniesz. Ćpankiem osiągniesz astral - no i pewnie na pewnym poziomie to wystarczy.
Ćpankiem na skróty w rozwoju?? Nie sądze. Są metody w buddyźmie, jodze dające będąceskrótowąformą urzeczywistnienia, ale z psychodelikami nie mają za dużo wspólnego - prędzej z oczyszczaniem podświadomości i oddechem.
mądry tekst na ten temat: http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=306
-
Gruntz
Mistyk - Posty: 172
- Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
- Lokalizacja: Breslau
- Droga życia: 9
- Zodiak: lew/tygrys
Jak by nie było chodzenie na skróty nie jest dobrą metodą kiedy nie wie się gdzie ten skrót prowadzi, no nie?
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters
http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters
http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
-
Seginus
- Posty: 118
- Dołączył(a): 07 sty 2007, 17:14
- Droga życia: 33
Gruntz napisał(a):
dwie inne bajki - jak niby chcesz je połączyć? w medytacji wyrabiasz sobie trzeźwość i swiadomość, by za chwilepo "nawaleniu się" popaść w nietrzeźwość i dać ponieść podświadomości??
Kto powiedzial by ' za chwile' ? Sezon na grzyby jest tylko w pazdziernik - wrzesien, wiec nie tak zaraz
I nie zarzucam grzybow co 5 minut stary, dzieje sie to tylko kilka razy w roku. Pisałeś coś o jakimś podłączaniu sie po ćpanku półkuli w astral - może i tak, ale przecież prawdziwa medytacja to nie astral!
NO fakt nie astral, ale rozwoj duchowy
A ja nie chce sie tylko rozwijac w medytacji - lecz tez w innych kierunkach.Ćpankiem osiągniesz astral - no i pewnie na pewnym poziomie to wystarczy.
Ale przeciez to wcale nie jest moim celem, moim celem jest 'odmienne spojrzenie' przy zarzucaniu halucynogenu

Ćpankiem na skróty w rozwoju?? Nie sądze.
Ja tylko przywolalem slowa z ksiazki
TEz nie uwazamm, ze cpaniem zza wiele nie osiagniesz - gdzyz nawet gdyby tak bylo, to nie mogl bys wywoalac tego stanu bez 'dopalacza', czyli to mija sie z celem.
CZytalem ten artykul do ktorego dales linka i...
''Może ci się wydawać, że szaman ma nad joginem tę przewagę, że sprawuje władzę nad duchami, że z ich pomocą może realizować swoje cele. Ale kto ci powiedział, ze jogin tego nie może? Dla jogina z bożą pomocą, z bożym wsparciem, wszystko jest możliwe. ''
Nie wierze, ze jogina wspiera Bog, Bog nnikogo nie wspiera - pozostaje obojetny,
a pozatym zdaje mis ie ze autor tego artykulu ma jakis uraz do szamanizmu
Pozdrawiam
-
pepex
Zip - Posty: 393
- Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
- Lokalizacja: KT-95 :P
- Droga życia: 7
- Typ: 7w8
- Zodiak: Rak
Tu jest jeszcze lepszy artykuł tego samego autora na ten sam temat: http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/163
Pod którym mógłbym się podpisać obiema rączkami, i to nie z racji sympatii do autora, lecz z racji że moje doświadczenia się z tym niemal w zupełności zgadzają.
Nie ma w tym nic złego że sobie ćpasz okazjonalnie, o ile tylko wiesz że to daje zupełnie inne efekty niż medytacja. A widze że o tym zdajesz się wiedzieć, więc jest OK. Wszystko zależy od tego co się chce osiągnąć.
Pod którym mógłbym się podpisać obiema rączkami, i to nie z racji sympatii do autora, lecz z racji że moje doświadczenia się z tym niemal w zupełności zgadzają.
Nie ma w tym nic złego że sobie ćpasz okazjonalnie, o ile tylko wiesz że to daje zupełnie inne efekty niż medytacja. A widze że o tym zdajesz się wiedzieć, więc jest OK. Wszystko zależy od tego co się chce osiągnąć.
-
Gruntz
Mistyk - Posty: 172
- Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
- Lokalizacja: Breslau
- Droga życia: 9
- Zodiak: lew/tygrys
TEraz jak przeczytalem ten artykol, to widze w nim Twoje wypowiedzi hehe, widac wplynal na Ciebie
Poniekat Autor tego arta ma racje, ale nie we wszystkim sie zgadzam... a tak wogole to chyba zboczylismy z tematu (albo mi sie zdaje
)
Poniekat Autor tego arta ma racje, ale nie we wszystkim sie zgadzam... a tak wogole to chyba zboczylismy z tematu (albo mi sie zdaje
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
-
pepex
Zip - Posty: 393
- Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
- Lokalizacja: KT-95 :P
- Droga życia: 7
- Typ: 7w8
- Zodiak: Rak
Najlepsza rzecz w tym że ten art na mnie nie wpłynął
Długo przed tym zanim go przeczytałem, dochodziłem do takich samych wniosków. Podejrzewam że to kwestia oczyszczonej podświadomości.
-
Gruntz
Mistyk - Posty: 172
- Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
- Lokalizacja: Breslau
- Droga życia: 9
- Zodiak: lew/tygrys
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości
