Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.

Wołanie duszy o pomoc...

Post 19 mar 2024, 15:40

Ewangelia Łukasza 18,1; 21,36; 1 List do Tesaloniczan 5,17 - Nieustannie się módlcie i bądźcie czujni.

2 List do Koryntian 3,6 - On też uczynił nas zdolnymi sługami nowego testamentu, nie litery, ale Ducha; litera bowiem zabija, Duch zaś ożywia.

Ewangelia Jana 16, 7-13 -
Lecz ja mówię wam prawdę: Pożyteczniej jest dla was, abym odszedł. Jeśli bowiem nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, a jeśli odejdę - poślę Go do was. A gdy On przyjdzie - będzie przekonywał świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu, mówię, bo nie uwierzyli we mnie. O sprawiedliwości, bo idę do mego Ojca i już więcej mnie nie zobaczycie. A o sądzie, bo władca tego świata już jest osądzony. Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką Prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy.

Te bardzo kluczowe słowa Chrystusa - w sensie uwolnienia się spod wpływów satanizmu rządzącego tym odwiecznie upadłym światem - porozrzucane po biblijnym Nowym Testamencie - mogą mieć kolosalne znaczenie w duchowym objawieniu i urzeczywistnianiu Prawdy Chrystusowej, ukrytej w głębi duszy - każdej bez wyjątku istoty ludzkiej. Wydawać by się mogło, że prostota zawarta w tych słowach powinna dokonać wręcz rewolucyjnej zmiany w świadomości tzw. uczonych w piśmie, którzy przez długie lata ziemskiego życia pogrążeni są w studiowaniu Biblii. Jednak dla bardzo wielu z nich te wersety są wciąż niewidoczne i zakryte, ale przede wszystkim - niepojęte...

Cóż takiego może być przyczyną, iż na przestrzeni minionych wieków i również obecnie, tylko nieliczni odnajdują ten najbardziej pożądany przez ludzką duszę "Eliksir Zmartwychwstania w Życiu Wiecznym", lub innymi słowy - "Klucz powrotu Syna Marnotrawnego do Domu Boga-Ojca"?

Z całą pewnością tą przyczyną może być tylko i wyłącznie - diabelska pycha.

Dusza ludzka, gdy widzi jak jaśnieje Światło; wiedząc, że sama jest w najstraszniejszej nędzy i ciemności - w więzieniu bez wyjścia, zbudowanym z pysznej wyniosłości i najgłębszej niewiedzy - widzi zaledwie to, gdzie leży; to, gdzie jest zamknięta.

Widzi wyraźnie, iż miejscem tym jest dół błotnisty, pełen węży śliskich i jadowitych. Widzi też, że sama jest skuta łańcuchami, a jej dłonie i stopy kajdanami. A także to, że jest pokryta brudem i nieczystością; że jest poraniona ukąszeniami gadów. I również to, że jej własne ciało jest nadęte i pokryte robactwem.

Czy widząc to, może nie zadrżeć? I nie zapłakać? I nie krzyczeć? I w żarliwej skrusze nie błagać o wybawienie z tak straszliwego więzienia?

Tak! Każdy, kto to zobaczy, z pewnością będzie jęczał i lamentował. Nigdy już nie będzie chciał iść za bezdennie pysznym człowiekiem; a także tym, co ten człowiek wymyślił, albo stworzył. Będzie tylko pragnął z całego serca mieszkającego w nim Chrystusa - tego, który prowadzi, zbawia i daje prawdziwie promienne Światło!
Miracle
 
Posty: 86
Dołączył(a): 05 sty 2012, 14:38

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron