Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.

Czas, cele i prawdziwy sens...

Post 22 gru 2020, 21:34

Życie nie może mieć celu. Ten, kto ustanawia sobie cele; nie ma znaczenia, czy są one próżne, czy też jak najbardziej wzniosłe, albo ambitne; nie zdaje sobie sprawy z tego, że wszystkie kończą się w grobie. Ten grób okazuje się jedynym celem ziemskiej iluzji.

Wszyscy ambitni i zarazem próżni w swoich poczynaniach, jednak nie będący tego świadomi, sami sobie w pośpiechu ten grób wykopujemy. Wynika to z wierzeń i wymysłów ego-umysłu, który dopasował sobie swój twór, czyli "człowieka" do pogoni za pieniądzem i bycia "kimś" a najlepiej "naj...". Dlatego też wymyślił sobie doskonałe w jego mniemaniu narzędzie do tej gry i nazwał to czasem. Stąd też wzięły się rozmaite kalendarze i pozapisywane w nich cele do zdobycia albo wydarzenia do zrealizowania.

Co więc posiada w sobie Życie, skoro nie może mieć celu? Życie po prostu ma sens, który w sobie mamy odnaleźć. Wtedy wszelkie iluzje znikają i odkrywa się "na chwilę" zasłonięta lub zniekształcona nimi,
zapomniana rzeczywistość...

Właśnie TU i TERAZ objawia nam się ta rzeczywistość i budzimy się ze snu...


Rozpoczyna się swobodny taniec.
Oceniający i oceniany nie istnieją.
Gdziekolwiek jestem, nie jestem nigdzie.
Bezosobowe doświadczanie Istnienia w TU i TERAZ.
Ciągła zmienność Życia.

JEDNOŚĆ. Poza granicami form.
Miracle
 
Posty: 45
Dołączył(a): 05 sty 2012, 14:38

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość