Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.
Jaki sens jest, aby uważać, że w tym wyśnionym, matrixowym świecie istnieją jakieś chroniące i dające nam bezpieczeństwo prawa zawarte w konstytucji lub innych księgach uważanych nawet za święte? W iluzji szukamy rozwiązań na wyjście z iluzji, zamiast po prostu obudzić się z niej.

Ten sen może przybierać coraz bardziej katastroficzny obraz, ale tylko pozornie, ponieważ cały ten zewnętrzny świat jest tylko pozorny i wynika z naszego podążania uwagą za również pozornym ego-umysłem, który nam to w takiej formie ukazuje. My zaś nadajemy temu pozorne znaczenie a iluzja ma się wtedy coraz lepiej, ale to też tylko pozory, gdyż śnimy właśnie pozorny sen o świecie iluzji i pozorów.

Tak można by to wszystko określić, ale to nie o nazwy lub słowa w tym wszystkim chodzi. Najprościej jest te iluzje całym sobą zobaczyć, zatrzymać się i pozwolić im odejść. Stać się bezstronnym wobec tych pozornie szalejących burz i wichrów, błogosławiąc wszystkich tych, którzy biorą w tym udział; jednocześnie trwale uświadamiając sobie, że to, co zwykliśmy nazywać wolnością, miłością, bezpieczeństwem, prawdą itp. jest w nas a nie na zewnątrz nas.

Czyli de facto TYM jesteśmy i nikt ani nic nie jest w stanie nas tego pozbawić... ❤️
Miracle
 
Posty: 41
Dołączył(a): 05 sty 2012, 14:38

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości