Dyskusje na temat wszelakich praktyk duchowych - medytacji, pracy z energią, aurą, czakrami, itp.
Żyjemy niewątpliwie w najbardziej niesamowitym i cudownym czasie, jaki miał miejsce na Ziemi od tysięcy lat. Coraz bardziej budząca się Świadomość Chrystusowa powoduje, że otaczający nas zewnętrzny i materialny świat ulega coraz większemu rozpadowi, a dzieje się to tylko po to, aby fałszywe wartości na których został zbudowany mogły zostać zastąpione Prawdą. W ciągu ostatnich kilku tygodni zaczęła docierać do Ziemi olbrzymia fala energii ze Słońca początkowo spowodowana ośmioma silnymi rozbłyskami w dniach 21-24 sierpnia. To co się dzieje w ciągu ostatnich kilku dni jest zjawiskiem niewytłumaczalnym dla ludzkiego i ograniczonego umysłu. Mimo tego, że aktywność słoneczna w sensie wybuchów jest obecnie na niskim poziomie, to olbrzymie ilości plazmy odrywają się od Słońca i dosłownie bombardują ziemskie pole magnetyczne. Niemalże każdego dnia mają miejsce coraz bardziej natężone burze geomagnetyczne, które przynosi szalejący z coraz większą szybkością wiatr słoneczny.Gdy przyjrzymy się temu nieco uważniej, to okazuje się, że Słońce, będące Światłem podtrzymującym życie w świecie materialnym jest również odbiciem Źródła i Stwórcy wszelkich duchowych form życia istniejących we Wszechświecie, Źródło naszego Istnienia lub innymi słowy kochający Bóg-Ojciec, który w swojej nieskończonej i niepojętej przez nas Miłości nie chce naszej samozagłady i w ten sposób powoduje znacznie przyspieszony wzrost świadomości., budzący ludzkie dusze do ponownego zjednoczenia w zagubionej Prawdzie.

Znajdujemy się dosłownie na krawędzi pomiędzy odchodzącym cyklem słonecznym trwającym wiele tysięcy lat, który symbolizował okres „ciemności” i totalnego uśpienia świadomości a nadchodzącym nowym cyklem, symbolizującym przebudzenie Świadomości Chrystusowej i ponowne połączenie ze Światłem (Wszystkim-Co-Jest). Życie na Ziemi zostaje przywrócone do równowagi, którą sami z powodu nieświadomości zakłóciliśmy. Nadchodzący okres może przynieść wiele wydarzeń, które okażą się trudne do przeżycia szczególnie dla tych, którzy za wszelką cenę chcą jeszcze podtrzymać w swojej świadomości całkowicie upadły i fałszywy system społeczny. Ci z nas, którzy świadomie rozpoznają obecną sytuację i są otwarci na nadchodzące wydarzenia zostaną wzmocnieni w duchu i w ciele, co pomoże przejść to wszystko w sposób bardzo łagodny. Bardzo prawdopodobne jest to, że coraz bardziej zwiększające się działanie Słońca na ziemskie pole magnetyczne całkowicie wyłączy zawieszone na orbicie okołoziemskiej satelity połączone z systemami komputerowymi i informatycznymi. Dzięki temu zostaną też uszkodzone liczne urządzenia elektroniczne i energetyczne na Ziemi. Pozornie może wydawać się to olbrzymią katastrofą, gdyż zniknie przede wszystkim wirtualny i fałszywy pieniądz, który miał za cel tylko i wyłącznie nas podzielić między sobą i zarazem oddzielić od Prawdy, czyli Miłości łączącej się nierozerwalnie z każdą istniejącą formą życia. Najbardziej jednak istotnym działaniem Słońca jest jego działanie na świadomość ludzką, która ma szansę niesamowitego przyspieszenia, ale tylko wtedy, gdy nastąpi w człowieku rozpoznanie tego i otwarcie się. Ci którzy są na to zamknięci mogą doświadczać odwrotnego działania, czyli może nastąpić wtedy coraz większy spadek świadomości, co spowoduje również upadek w sensie fizyczno-cielesnym.

Żyjący na planecie Ziemia człowiek znajduje się na krawędzi samozagłady, który spowodowała niezwykle trująca a zarazem egoistyczna i śmiertelna ludzka pycha. ilość liczona obecnie ilość szaleńców, którzy mają w posiadaniu broń masowego rażenia siedzi przed komputerami i szuka celów do odpalenia swoich śmiercionośnych zabawek. Sztucznie stworzone pieniądze już ich nudzą i w ten sposób szukają sposobów, aby zdobyć władzę absolutną nad ludźmi, których coraz trudniej jest kontrolować. Całkowicie zniewoleni i opętani przez egoistyczny umysł nie pragną więc niczego innego od niewolników, nad którymi dałoby się całkowicie zapanować. Jednak aby łatwiej można było nimi rządzić, potrzebna jest eliminacja znacznej ich ilości. Niestety, ale do takiego upadłego stanu doszedł człowiek, który stał się znienawidzonym wrogiem samego siebie, jednocześnie mając na sobie założoną maskę bardzo kochającego i troszczącego się o losy innych.

Nadal wśród ludzi jest bardzo niewielu tych, którzy potrafią się upokorzyć i wyznać w duchu swoją niemoc i niemożliwość czynienia z siebie jakiegokolwiek „dobra”. Bardzo wielu twierdzi nadal, że tylko własnymi siłami można dojść do doskonałości, która uczyni nas lepszymi i bardziej oświeconymi. Jakże to złudne i egoistyczne a zarazem też niebezpieczne, ponieważ powoduje odcięcie od jakichkolwiek Łask, które dostarczają nam zupełnie bez żadnego wysiłku wszystko to, co potrzebne jest do przejścia tych zmian w łagodny sposób. Ci którzy chcą nadal być niewolnikami systemu, stworzonego tylko i wyłącznie do zaspokajania egoistycznych żądz i pragnień, wzajemnie się przy tym wyniszczając, zostaną przeniesieni do świata, gdzie będą mogli nadal śnić tę iluzję przez kolejne tysiące lat. Jakże bardzo niewielu chce przyjąć najważniejszą duchową zasadę, która mówi, że tylko najmniejsi mogą stać się największymi. Wyzwalająca z iluzji Pokora jest tylko szczerym przyznaniem się w duchu do niemożliwości bycia „dobrym”, gdy chcemy to robić sami z siebie, czyli z poziomu ego i proszeniem o Dar Pokory. Jakże wielu z nas nadal odrzuca Pokorę będącą jedyną cnotą duchową, łączącą nas ponownie z prawdziwym życiem . Jak bardzo niewielu przyjmuje do swoich serc pokornego Jezusa, jako jedyną drogę, prowadzącą do wyzwolenia ze świata pozorów i iluzji, a jednocześnie wejścia w prawdziwy świat jednoczącej Wszystko i Wszystkich Miłości.

Wielu z nas, którzy byli już bardzo blisko wyzwolenia z iluzji, dało się w ostatnim czasie ponieść pokusom fałszywego świata i ich serca stały się zatwardziałe na wyzwalającą Moc Miłości. Może wydawać się to smutne, szczególnie w przypadkach, gdy tymi zwiedzionymi i uśpionymi w czujności zostały bliskie nam dusze. W takich sytuacjach, jedyne co możemy zrobić dla tych bardziej nam bliskich i mniej bliskich dusz, to prosić o Łaskę dla nich w postaci najczystszej Miłości. Z pewnością każda dusza przebudzi się i powróci do Światła, ale niekoniecznie będzie to się odbywać w sposób widoczny i w tym samym czasie. Istotne jest abyśmy postrzegali je, jako coraz bardziej budzące się i przepełnione Prawdziwą Miłością, ponieważ wpływa to na ich podświadomość i powoduje skuteczne zmiany.

Nie proponuję nikomu, kto czyta te słowa, aby z łatwością uwierzył w to, co piszę. Z pewnością ten, kto przeżywa w sobie coś podobnego z łatwością rozpozna, że te zmiany, o których piszę, już się zaczęły. Wielu może uznać mnie za szaleńca, bo przecież to nie byłoby normalne, gdyby Ziemia zamieniła się nagle w dom wariatów. Niewielu jednak potrafi rozpoznać, że Ziemia jest od niepamiętnych już czasów domem wariatów i zamieszkuje ją człowiek o rozdwojonej jaźni, który z jednej strony próbuje udawać wszechwiedzącego i kochającego a drugiej strony jest bardzo ograniczony i nienawidzący innych, a przede wszystkim siebie. Próbuje maskować to swoje podwójne oblicze na wszelkie sposoby, ale ta jego „choroba” posunęła się już tak daleko, że jedynym sposobem, aby go od niej ocalić jest ukazanie mu, że maski, które na siebie nakłada nie pasują już do rzeczywistości, która nastała. Dlatego, gdy zostaną mu te maski zdjęte, to może okazać się to bardzo bolesne w sensie emocjonalnym. Tym człowiekiem jestem i jest nim każdy inny człowiek, ale nie każdy potrafi się szczerze do tego przyznać.

Otwierający się przed nami Nowy Świat nie jest już miejscem, gdzie posiadamy „swoją wolną wolę” i „swoją drogę”, którą podążamy, mając na sobie założone niezliczone ilości masek. Te egoistyczne wartości, które oddzielały nas od reszty Istnienia czyniły nas tylko fałszywie lepszymi i bardziej niezależnymi od innych. Jak powiedział Jezus – „moja wola i wola Ojca są Jednym”, tak samo nasza wola staje się Jednym ze Wszystkimi i Wszystkim na jedynej drodze jaka istnieje, którą można nazwać Zjednoczoną Miłością w Niedualnym Świecie, będącym naszym prawdziwym Domem do którego ponownie powracamy…

W Jedności…
Miracle
 
Posty: 32
Dołączył(a): 05 sty 2012, 14:38

Powrót do działu „Praktyka”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość