Twórczość własna użytkowników oraz dyskusje związane z innymi źródłami wiedzy. Przeczytałeś ciekawą książkę? Znalazłeś wartościową stronę www? Podziel się wrażeniami w tym dziale.

SEKRET -Prawo przyciągania

Post 26 lip 2012, 22:20

http://www.youtube.com/watch?v=Isa-4T64uhQ

zetknął się ktoś z sekretem?
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies

Re: SEKRET -Prawo przyciągania

Post 26 lip 2012, 23:43

Ja , polecam Ci ten film. Opisywać Ci tego nie bede wszystko jest wyjaśnione w tym filmie.
Masiwy
 
Posty: 7
Dołączył(a): 13 lip 2012, 00:33

Re: SEKRET -Prawo przyciągania

Post 27 lip 2012, 00:50

Tak. Moim zdaniem nic na prawdę wartego uwagi, jak we wszystkich filmach tego typu...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: SEKRET -Prawo przyciągania

Post 27 lip 2012, 00:53

post41754.html?hilit=%20Prawo%20przyci%C4%85gania#p41754

Czytanka-rozmyślanka pisana kiedyś na fali od ptaszka. : )))
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: SEKRET -Prawo przyciągania

Post 30 lip 2012, 12:44

Til napisał(a):Tak. Moim zdaniem nic na prawdę wartego uwagi, jak we wszystkich filmach tego typu...

Muszę sprostować, bo napisałem to w sposób dość niejasny ze skrótem myślowym - osoby które mnie dobrze znają i wiedzą co myślę o takich rzeczach by zrozumiały, inni pewnie nie, toteż jako że na forum więcej jest tych drugich - wyjaśniam.

Nie miałem na myśli że nie ma tam zupełnie nic ciekawego, wartego przemyśleń itp.
Chodziło mi w tym skrócie myślowym o to, że nie ma tam nic nowego, odkrywczego, nic czego nie można by wydobyć z własnej nadświadomości, albo wyczytać w mnóstwie rozmaitych źródeł, tak tu na forum, na innych forach, na blogach i w zinach, wreszcie w książkach, filmach i innych rzeczach na których ludzie zarabiają.
I tak najlepiej nauczyć się rozmawiać z samym sobą.

Bo każde z tych źródeł wiedzy poza własną wewnętrzną wiedzą zawiera filtry interpretacyjne osoby piszącej/mówiącej.
Jeśli ktoś nie jest biegły w ich oddzielaniu od treści (a większość ludzi nie jest), a nawet jeśli jest, to jeśli nie przeczyta odpowiednio dużo treści różnych autorów, różnych punktów widzenia żeby zyskać pełny obraz żeby dobrze filtry oddzielić, to taka wiedza może często po prostu nauczyć jakichś głupich i niepotrzebnych rytuałów itp.

Najczystszym źródłem wiedzy każdego z nas jest jego (lub nasza jeśli ktoś uznaje że wszyscy jesteśmy jednym - nie chcę tu wchodzić w dyskusję na ten temat) nadświadomość. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu i energii żeby nauczyć się uczyć od niej - czyli od samego siebie.

Toteż - w tym filmie nie ma nic ciekawego, nic odkrywczego. Może być fajny, ale dla laika - kogoś kto nie ma do czynienia z rozwojem duchowym, albo dopiero zaczyna. A i wtedy raczej odradzam zaśmiecanie sobie głowy takimi rzeczami - bo po co imprintować sobie cudze filtry interpretacyjne. Lepiej pozbyć się własnych i 'zobaczyć na własne oczy' jak wygląda prawdziwa rzeczywistość.

A samo prawo przyciągania? Wg. moich obserwacji jak najbardziej istnieje. Ale nie wynika z jakichś supermagicznych mocy nadprzyrodzonych kierujących losami, czy energią powracającą tak albo inaczej.

Wynika z tego co dana osoba ma w głowie. Każdy z nas (o ile nie jest prawdziwym psychopatą - i nie mam tu na myśli socjopatów lejących rodzinę, tylko osoby które zupełnie nie odczuwają emocji w taki sposób jak 'normalni' ludzie, a nawet oni jeśli nie są głupi często uczą się naśladować zachowania otoczenia i dostosowywanie się - tylko na poziomie intelektualnym, a nie na poziomie podświadomego 'sumienia', ale właśnie nie mają tego w podświadomości) ma wkodowane pewne wzorce psychiczne, wzorce zachowań, wie jak inni ludzie się zachowuję, wie co jest dobre a co złe.
Jeśli robi coś niezgodnego z tymi podświadomymi wzorcami i imprintowanymi w świadomość/podświadomość normami społecznymi - wtedy nawet jeśli potrafi zagłuszyć to 'sumienie' bo ma w tym praktykę, to jednak tylko je zagłusza - wewnętrznie wie że to jest złe. A nasze umysły kształtują rzeczywistość wokół nas. Dlatego ludzie robiący 'złe' rzeczy często przejeżdżają się na tym. W zasadzie zaburzają tym swoją własną energetykę i energetykę rzeczywistości wokół nich.
I dlatego część z nich ma się świetnie. Jak donoszą psycholodzy z USA ok 1 na 20 biznesmenów i możliwe że nawet 1/10 zajmujących na prawdę wysokie stanowiska, bogatych itd. jest psychopatami ;P

A przypadki nie istnieją. Sami je kreujemy.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: SEKRET -Prawo przyciągania

Post 21 lip 2013, 07:20

Nie ma jednych wzorców, dla wszystkich. Wszystko zależy od tego, w jakim środowisku się wychowujemy, co uznajemy za dobre, co za złe.
Nie tak dawno oglądałam film o Cyganach. Jedna z pań bardzo rozpaczała, że nie może już zarabiać, bo jest za stara. Bo dla niej zarabianie oznacza okradanie ludzi, a na zachodzie dzieci mogą to robić bezkarnie. Więc jak ktoś wchodzi w wiek podpadający pod paragrafy, to odsuwają go "od pracy"

Przyciąganie... Tak, jest coś w nas, co powoduje, że jedni nas przyciągają, inni wręcz odpychają. Nie zależy to od wychowania, tylko od karmy.
Mam do odrobienia jakąś lekcję życia, np. muszę nauczyć się tolerancji dla odmienności, albo opierać się dominacji, albo ...może być tego dużo.
Ja sama u siebie zauważyłam, że pociągają mnie osoby silne, bezczelne, aroganckie - choć ich nie lubię, choć na zdrowy rozum nie chcę mieć z nimi do czynienia.
Rozum rozumem, ale np. podoba mi się aktor grający rolę twardziela, niezbyt miły dla kobiet.
A ja pragnę miłości, uczucia i ciepła. A z kolei tacy ludzie mnie nie pociągają fizycznie. Ani trochę. Jako przyjaciele są cudowni, uwielbiam być wśród nich - ale zero pociągu fizycznego.
Nie da się tego inaczej wytłumaczyć, jak tym, że to mam w jakiś sposób zakodowane w genach. Czyli coś, z czym przyszłam na ten świat.

Przypadki istnieją. Gdy byłam w psychicznym dołku, z półki SAMA spadła książka, otworzyła się - czytam- z dnia na dzień wszystko zmieni się na lepsze.
Bardzo mnie to podbudowało.
To była jakaś stara książka,/ przedwojenna/ skąd się u mnie znalazła? Nie mam pojęcia, nigdy jej nie widziałam. Za to była w niej cała wiedza o tym, jak radzić sobie ze stresem, jak pozbierać się psychicznie.
Wszystko było w jednej książce co mnie zadziwiło, gdyż do tamtej pory z trudem wyłuskiwałam te informacje, z wielu różnych książek.
Można powiedzieć że odkrywamy ponownie to, co już dawno zostało odkryte.

My sami kreujemy rzeczywistość, wtedy też pojawiają się różne sprzyjające okoliczności, trzeba je tylko dostrzec i skorzystać z nich.
Ale z tą książką trudno by było wytłumaczyć, że to moja zasługa.

Miałam coś do załatwienia, ważna sprawa Trzy razy się umawiałam, trzy razy coś stanęło na przeszkodzie, nie pojechałam.
Po tym trzecim razie, odpuściłam. Trzy takie PRZYPADKI, to pewnie znak, pomyślałam.
I dobrze się stało, bo sama to załatwiłam lepiej, a na pewno dużo taniej.
Przypadki istnieją, ktoś tam czuwa nad nami.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Powrót do działu „Rozmaitości i media”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości