Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.
Mezamir napisał(a):............
http://www.youtube.com/watch?v=qEQw6wFAAlM
cała prawda o żydach i antysemityzmie,antysemityzm-jak i dlaczego powstał.Film o żydach nakręcony przez żyda,więc możecie być pewni że nie ma w nim niczego nieprawdziwego.
Antysemita to osoba znienawidzona przez żydów.

..................
może być ciekawe . :) Kilka lat temu czytałem książeczkę ( nieduża jest ) wspaniałego faceta . Tytuł "Podwójna spirala " autor Roman Nacht , syn żydowskiego lekarza z Katowic .Wraz z rodziną w 1968 wyemigrował do Izraela . Wspaniale napisane - kapitalne wnioski i podsumowania .

Na Ukrainie działa niejaki Eduard Hodos , rabin Żydowski - człowiek prawy , dobrze wykształcony ( jest antykwariuszem z zawodu ) i ..bezkompromisowy . Nazywa rzecz po imieniu . Zdaje się ,że jest już anglojęzyczna wersja jegfo filmu "The Jewish Syndrome " Tu jakiś link na temat http://wakeupfromyourslumber.com/node/9461 o,, ten jest na temat filmu http://www.newsnet14.com/?p=291

p.s. niejaki Zadornov - pół Żyd , robi wspaniałe rzeczy dla pradawnego języka http://www.youtube.com/watch?v=V2pOJ-a_rcI
easy russian
 
"NWO budowany będzie przeciw Rosji,na ruinach Rosji i poprzez Rosję" Zbigniew Brzeziński-Doktor honoris causa Katolickiego Uniwersytetu w Dublinie.

http://www.sfora.pl/Nowe-grozby-Rosji-P ... ego-a43090

Z ksiązki Katechizm Żyda w ZSRR

"Wzajemnie kochajcie się , wzajemnego wspierajcie się ,zjednoczcie, nawet jeśli rozrzuceni jesteście na wielkiej przestrzeni, lub gdy jesteście blisko od siebie, nawet jeśli macie nienawiść do siebie. Nasza siła leży w jedności - w to gwarancja naszego sukcesu, naszego zbawienia i dobrobytu. Wiele narodów zostało zabitych w rozproszeniu, ponieważ nie mieli jasnego programu działania i "poczucia łokcia".

My jednak, ze względu na rozproszoną na całym świecie, ale jedną rodzinę, przetrwaliśmy przez wieki i narody przetrwały pomnożone i wzmocnione. Jedność to cel ale także środek do celu.

Nie bój się protekcjonizmu - to nasze główne narzędzie, otworzył on drzwi do Żydów wszystkich narodowości, wszystkich wyznań, wszystkich stron. Prawdziwy internacjonalistą jest tylko ten, których więzy krwi związane są z judaizmem(katolicyzm,judeo chrześcijaństwo,islam), wszystkie pozostałe to przekleństwo i oszustwa.(pogaństwo/rodzimowierstwo,buddyzm, hinduizm,Tybetańska kultura to kultura oszukańcza i przeklęta,a jakże,wszystko jest fałszywe jeśli nie jest żydowskie)
Zwiększajcie udział osób zbliżonych po krwi, tylko oni zapewnią wam pożądaną biosferę.

Kształćcie swoje kardy. To jest świętość nad świętości. Kadry decydują o wszystkim. (państwo kościelne już mamy,Polska Republika Watykańska)Każde laboratorium, każda katedra, wydział każdej instytucji, gazety, czasopisma, wydawnictwa powinny być kuźnią naszych pracowników.

Przenikajcie na pozycje lidera do robotników i chłopów Gojów, dajcie im dużo pieniędzy, ale jeszcze więcej wódki aby płodzili w pijackim widzie gojów, zdegradowali się i naprawdę przedstawiali sobą zwierzęta robocze: pieniądze, wódka, sex i żadnej duchowości!

Nie pij alkoholu, nie pal, aby urodzić zdrowe, silne ciało żydowskiej populacji zdolne do przejęcia pokoleń. Niech każde pokolenie wszystkich nie-Żydów na świecie ma do czynienia z głęboką warstwą naszej obrony. Trzeba wszelkimi sposobami tłumić świadomość gojów, najlepszych z nich rozgniatajcie, najgorszego- takiego jak głupia owca-wywyższajcie.
(dlatego właśnie Cejrowski jest kreowany na wielkiego podróżnika który się zna i ma wiedzę o wszystkim :D prorok nowej ery)

Za każdym razem gdy idzie w zapomnienie starsza generacja, zamiast niego na scenie ma wzrosnąć jeszcze bardziej potężna kohorta przygotowanych wcześniej, nie gasnących duchem Izraela młodych Żydów . Aby to zrobić jak najszybciej trzeba umieszczać naszą młodzież na kluczowych stanowiskach, udowadniajcie każdemu i wszędzie ich dojrzałość i geniusz. Chociaż to jeszcze nie jest idealne to oni dojrzeją na pozycjach. Ten kto jest u władzy, jest inteligentny i ma rację.

Musimy przekazać naszym dzieciom więcej niż otrzymaliśmy od ojców, a oni, zachowując i zwiększając dadzą więcej z kolei na następne pokolenie, itp. Ciągłość pokoleń jest naszą siłą, naszą stabilnością i naszą nieśmiertelnością, choć w porównaniu z większością gojów jesteśmy fizycznie słabsi. Ale to jest naturalne. Ten czarny do pracy niech pompuje mięśnie, wybranym przez Boga synom Izraela to nie przystoi. Poprzez słowa Mojżesza Jahwe mówi: "Każdy syn z pokolenia Izraela będzie miał 2800 niewolników. Goi - nasi niewolnicy.

Świat jest okrutny, nie ma miejsca dla filantropii. Nie nasza sprawa dbać o ZSRR i o słowiańskie kadry. Jeśli są zbyt leniwy, by myśleć o sobie, dlaczego mamy myśleć o nich? Nasz wielki mędrzec na rynku niewolników w Rzymie nazwał ich sklabami, czyli niewolnikami w duchu , dlaczego dziś mamy myśleć o nich inaczej"?


(tutaj mały wtręt:"Słowianie, znaczy tyle co pochodzą od Wenedów.

1) Hełmy z Negau, datowane na dwieście lat przed Chrystusem, opisane runami etruskimi, czytają się w języku słowiańskim.

2) Takimi samymi runami w kształcie i znaczeniu, opisany jest dzban wykonany z brązu odnaleziony w miejscowości Botzen. Datowanie to samo co hełmów.

Na obrzeżu dzbana wyryto napis w języku słowiańskim. Jest to refren piosenki biesiadnej.

3) Kamień opisany runami, odnaleziony w grobie etruskim a znajdujący się w jednym z muzeów w Rzymie, jest również opisany w języku słowiańskim. Datowanie na siedemset lat przed Chrystusem.

Pisząc to co powyżej czuję wyraźny zgrzyt.

W czasach przedchrystusowych nie znano słowa Słowianie. Pojawiło się ono w VI wieku n.e. Zapisane w opowiadaniach Iordanisa w Historii Gockiej

Co znaczyło?

Wewnątrz ich jest Dacja, na kształt diademu uwieńczona stromymi Alpami, a wzdłuż ich lewego stoku, który skłania się ku zachodowi, rozsiadł się , poczynając od źródeł rzeki Wiskla, na niezmierzonych obszarach liczny naród Wenedów. A choć ich imiona zmienne są teraz , stosownie do rozmaitych szczepów, to przecież głównie nazywa się ich Sklawenami i Antami

Pierwszą wzmiankę o Wenedach mamy u Pliniusza

Niektórzy twierdzą, że te ziemie aż do rzeki Wistla zamieszkałe jest przez Sarmatów, Wenedów, Scirów(Szczecinian), Hirrów, że zatoka nazywa się Cylipenus( szczecińska), a przy wejściu do niej jest wyspa Latris(Wolin )(Urywki z pracy
Najstarsze Świadectwa o Słowianach w opracowaniu Mariana Plezi).

Mnie interesuje jedno z największych plemion słowiańskich zwane przez obcych Wenedami lub Wenetami. Jego etymologię można odnaleźć w nazwie niewielkiego już plemienia pochodzącego z dawnych Wenedów. O imieniu Weleci.

Weleci, czyli Wielcy, liczni.

Słowianie w swoim alfabecie używali ;zlepków literowych jest to odwrotność dyftongów.
Zlepek to zapisanie dwu głosek jednym znakiem. Najczęściej używany zlepek składa się z literki [L] nieco podobnej do [L] greckiego z literką [I]. Daje to znak podobny do łacińskiej litery [N] , czytany Li.

Wniosek nasuwa się sam.

Nazwa Weneti w języku Słowian brzmiała Welieti, Weliedi, w znaczeniu ta sama co Weleti.

W początkach średniowiecza ruszyły po łupy, na dawne państwo Rzym, dwie armie. Jedna to Awarowie a druga Hunowie. Siła bojowa obu armii oparta była na ludach nazywających siebie różnymi imionami. Mieli jedynie wspólną mowę, mowę Wenedów. Każde plemię pochodziło, czyli szło, sło, od Wenetów. Stąd wspólna nazwa Słoweneti. Najbliższa stara nazwa zachowała się do dzisiaj w nazwie Słowenti, po polsku Słoweńcy. Wkrótce wszystkie ludy mowy Wenetów, zaczęto nazywać Słowianami.

Nie wszyscy Słowianie musieli wywodzić się od narodu Wenedów. Starsze nazwy odnajdujemy w plemieniu Tusków, od chytrus przebiegły, mądry, chciwy.

Tacyt nie potrafi odróżnić Wenedów od Germanów. Cesarz Porfirogeneta twierdzi, że Germanie mówili językiem słowiańskim.

Aleksander Bruckner w haśle Wenedzi pisze: Prasłowiańskie to , od pnia -węt, -went, , od wen- oznaczającego wszystko co miłe, lube, rade nazwa znaczyła przyjaźni, mili
Dla Słowian nazwa Wenetów ma osobliwsze znaczenie, gdyż Niemcy tak ich od wieków przezywali

Warto w tym miejscu sięgnąć do słownika łacińskiego. Pod hasłem germanus czytamy:
a) braterski, siostrzany; B) prawy, prawdziwy, rzeczywisty, szczery

Czy przypadkiem Germanie to nie to samo co Wenedzi, jedynie w tłumaczeniu łacińskim?

Dziś prawdziwych Germanów już nie ma.
Opanowani przez zbuntowane wojska rzymskie, stali się podłożem pod nowe narody i przeciwieństwem tego co prawy, szczery, przyjazny i miły. Niemcy pochodzą w swej masie z podbitych Słowian a Anglicy z podbitych Celtów. Co prawda doszło do nich trochę elementu ze Skandynawii, ale dopiero w dziewiątym wieku.

Znaleźli się usłużni, którzy wywodzą słowo Słowianie od Sclawen(?) niewolnik.

Niewolnik to klasa społeczna, coś podobnego do robotnik. Różnica polega na tym, że niewolnik posiadał wartość wymierną i każdy właściciel dbał o jego przetrwanie. Robotnik natomiast żadnej wartości nie przedstawia. Kupuje się jedynie jego pracę. Gdy praca jest zbędna to i robotnik jest zbędny. Bez pracy i możliwości przeżycia umiera z głodu i chorób, jak śmieć na ulicy czy w śmietniku.

Nazwanie narodu niewolnikiem, czy robotnikiem, jest nielogiczne i nieetyczne.

Prawdą jest, że język polski został zachwaszczony makaronem(makaronizmami) do tego stopnia, że można z nich zupę ugotować i wciśnięcie jeszcze jednego makaronu więcej może przejść. Ale nie dajmy się zwariować, zacznijmy samodzielnie myśleć.

Odrzucamy łacińską etymologię, i utrwalmy w swojej świadomości prawdę. Słowianie, znaczy tyle co
Pochodzą od Wenedów".)-Czesław Białczyński

"Bulwersująca informacja dotarła parę dni temu do duńskiego społeczeństwa za sprawą tamtejszej prasy. Informacja ta spadła z nieba niczym jastrząb na młode jagnię. Co prawda wiadomości o osadnictwie Słowian na terenach skandynawskich w czasach osławionych wikingów, nie są dla nas, ani dla badaczy tego tematu żadnym zaskoczeniem, ale potomkowie wikingów z trudnością przyjmują to do siebie. Z badań ostatnich lat, wynika dobitnie, że obecność Słowian w Skandynawii nie miała charakteru niewolniczego, że Słowianie tam żyjący, a przynajmniej znaczna ich część była wikingami. Tak właśnie, wikingami, bowiem słowo to oznaczało bardziej profesję niż identyfikowało plemiennie. O Słowianach, kupcach i osadnikach z północy, piszę się coraz szerzej i odważniej, choć jeszcze brak syntezy tego zjawiska w historiografii".
http://www.slowianskawiara.hekko.pl/ind ... &Itemid=37


Katechizm żyda ciąg dalszy

"Z lenistwa jego zostali pozbawieni energii psychicznej wiecznie skomlą głosząc powszechną miłość ludzkości. Ale co to jest, jeśli nie wrodzoną niezdolność do zrozumienia sensu istnienia? Bóg stworzył ich niewolnikami duchem, dlatego wszyscy Słowianie, zarażający innych gojów swoją propagandą muszą leżeć u naszych stóp w pierwszej kolejności. Przejrzyjcie ich miłosierdzie , wznieście się ponad nich synowie Izraela, jak Jehowa wzniósł się nad nami. Ale wybrał nas, wznosząc się ponad nami, nie poniżył nas, jesteśmy wyjątkowi(rasa panów?Nadludzie?Nie,tutaj nie chodzi o rasizm i faszyzm,zdecydowanie nie).

Pamiętaj: wszystkie wysokopłatne, wpływowe i lukratywne pozycje w całej przestrzeni Rosji od Karpat po Ocean Spokojny - wszystkie wpływy z dochodu narodowego należą do nas przez prawo naszej wyjątkowości jako ludu wybranego. Jednocześnie należy pamiętać, że wiele narodów, biorąc z nas przykład, może rozwijać się do naszego poziomu, może mieć miejsce, które należą się nam- jasnym synom Izraela.

Tworzymy zespoły,aby goje nie przeszkadzali nam żyć na nasz sposób. Niech Goje także starają się tworzyć grupy uczynić to samo, ale są oni z natury egoistyczni i pokłócą się zanim coś im się uda, a my za pomocą Najwyższego im w tym pomożemy. Tu nie zaprzeczamy sami sobie. Goi w Rosji przejmują wiele od Żydów . Umiejętność przystosowania nie jest im obca.To nie jest wcale niebezpieczne, ale jeśli tylko w tym nie dopuszczać do złożoności. W przeciwnym razie może stać się niebezpieczna. W szczególności groźne wszelkiego rodzaju dyskusje o wszelkich sprawach, które mogłyby prowadzić do jednolitości gojów w sprawach przystosowania czyli tego co nazywamy powszechną opinią lub zgodą. W tym przypadku goje mogą przedstawić znaczącą siłę. Dlatego podział ich wszystkimi środkami - to nasze wyzwanie (słynna wojna o żydowski krzyż,Polak kontra "Prawdziwy" polakatolik). Nie możemy dopuścić do grupowania w ogromnej masie bo mogą nas połknąć, bo w stosunku do Żyda, nie-Żyd jest zawsze wrogi z zazdrości. Z drugiej strony, nie powinniśmy dążyć do pojednania, bo nienawiść gojów mnoży naszą czujność, a więc w następstwie naszą siłę.

Słowianie a Ruscy w szczególności, nie są w stanie pomyśleć głęboko, nie zdolni są do analizy i uogólnień. Oni są jak świnie, które żyją z ryjem wetkniętym do koryta nie wiedząc, że nad nimi jest niebo. (nie,to nie jest rasizm,skądże znowu)

Wszystkie zjawiska są uważane za powierzchowne, zbyt szczegółowe. Dla nich każdy przypadek - to tylko przypadek mimo ,że często może być powtórzony.

Nasze zasady ideologii są przeciwieństwem do ideologii gojów. Oni mówią: "Lepiej mniej, ale lepiej". Mówimy: "Lepiej więcej i lepiej". Oni mówią: "Lepiej być biednym, ale zdrowym niż bogatym, ale chory. Mówimy: "Lepiej być zdrowym i bogatym niż biednym i chorym." Oni mówią: "wszystko albo nic". Mówimy: "coś lepszego niż nic."

Ciekawe komu teraz zarzucicie nienawiść bo wszytko co wkleiłem to nie są moje słowa,to wyłącznie cytaty :roll:
Mezamir
 
easy russian napisał(a): hm.... jaki " agresywny sposób " ? Że pisał o stosach ? Chyba przerysowujesz . Do tego mam wrażenie ,że krzewiona ideologia " nadstawiania drugiego policzka " działa wyśmienicie . To by tym bardziej potwierdzało niebezpieczeństwo jakie widzi kolega . Urabiano nas przez setki lat , obecnie ta wężowa - jadowita propaganda ma inne oblicza i oprócz ambon atakuje nas również w postaci jakiegoś ....hm humanizmu itp. bardzo eufemistycznie i górnolotnie ponazywanych trendów .
Wchodzi Tobie złodziej do chałupy , przykuwa Cię do kaloryfera, przygląda się Twoim dzieciom a szczególnie twojej córce - a Ty na to zaczynasz grzecznie go nauczać : " wie pan , zasady mówią ,,,, czy pan to przemyślał ? Wie pan...." To nie autor tych wpisów jest atakujący !! On się broni a Ty mu tego prawa do obrony odmawiasz. Powinien oddać portfel na kiju i jeszcze powiedzieć :" dziękuję panu ".

Huh? A gdzie ja pisałem cokolwiek o drugim policzku?
Kiedy wchodzi mi złodziej do chałupy wyciągam moje noże do rzucania, rzucam dwoma na przywitanie, a z dwoma następnymi, nadającymi się do walki wręcz staję naprzeciw niego żeby go zabić. Możliwe że potem pójdę za to do więzienia.
Zawsze byłem zwolennikiem oświeconej metody 'dwoje oczu za oko, bo jak mu tylko jedno w odwecie wykłujesz, to przyjdzie i cię zabije w odwecie, a ślepy nie da ci rady'...

Natomiast w dyskusji staram się zwykle pokazywać jak emocjonalnie i nielogicznie do sprawy podchodzi druga strona. Jeśli chcecie iść na noże jak gdyby ktoś faktycznie włamał się do waszego domu, to dalejże konstruować bomby i wysadzać kościoły.
Moim zdaniem o wiele lepszą drogą jest pokazywanie że my jesteśmy lepsi i że wiara w coś nie musi wyglądać tak jak pokazuje propaganda kościelna.

Sprawdźcie jaki macie target i kogo chcecie przekonać. Zatrudnijcie speców od PRu jeśli sami nie umiecie. Bo demagogią albo agresywną argumentacją możecie próbować przekonywać nisko wykształconych i/lub starszych ludzi, którzy zwykle są tak głęboko zakopani w propagandzie kościelnej, że nic to i tak nie da. Młodzi i/lub wykształceni z kolei mają taką brzydką cechę że bardzo rzadko dają się ponieść demagogii i agresywnej retoryce, chyba że na prawdę bardzo dobrze dobierze się konkretne wystąpienia do konkretnych grup.

I tak, wyliczanie cudzych błędów, potknięć, niezależnie od ich rangi jest agresywną argumentacją. Argumentacją nieagresywną jest pokazywanie co się samemu robi/zrobiło. Bez porównywania do błędów drugiej strony.

Acz wiem że to w Polsce niepopularne, bo politycy działają głównie argumentacją agresywną, podobnie kościół, więc ludzie nie mają innego przykładu...

Jeśli ktoś jeszcze nie zauważył z moich innych wypowiedzi na forum, ja bardzo nie lubię kościoła katolickiego jako organizacji - znam pojedynczych księży którzy są świetnymi ludźmi prywatnie, a i często w swojej funkcji - jeśli mają poczucie misji, 'powołanie'. W samej wierze zostałem wychowany i uważam że jeśli się odpowiednio na to wszystko patrzy to jest tam między wierszami bardzo dużo prawdy ubranej w słowa które mogą mniej lub bardziej trafiać do prostych ludzi sprzed wieków. Natomiast kościoła jako organizacji mocno przestarzałej, nie nadążającej za postępem ludzkości, nie trawię.
I świetnie wiem o zbrodniach kościoła. Ba, można powiedzieć że w pewnym sensie z pierwszej ręki, podobnie jak kilkoro z moich najlepszych znajomych, bo mam wspomnienia z innego wcielenia gdzie zostałem spalony na stosie, przyjemne nie było. Nadal nie jest jak się przyśni.

A mimo to mówię, że nawoływanie do sprzeciwienia się kościołowi w jakiejkolwiek formie, a w szczególności w formie agresywnej retoryki jest złe.
Może warto się zastanowić nad tym co się robi, zamiast robić to co wydaje się najłatwiejsze? Kościół katolicki jest machiną która od wielu stuleci trudni się rządzeniem, psychologią, psychologią tłumu i podobnymi dziedzinami. Na prawdę myślicie że na 'hurra' uda wam się bez przemyślenia powalić na kolana organizację z takim doświadczeniem i której o wiele silniejsze ruchy nie zdołały zbytnio naruszyć?
Atak z zewnątrz zawsze prowadzi do konsolidacji wewnętrznej.
Pamiętajcie o tym. Atakując, wzmacniacie ich bardziej niż szkodzicie, bo aktualnie kościół sypie się z braku wyraźnych zewnętrznych wrogów na których można by skupić nienawiść mas...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Mezamir napisał(a):"Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan"-budda Siakjamuni :)

Lol. A co to ma do rzeczy? Nie użyłam słów Buddy, bo uważam go za autorytet, ale dlatego, by za ich pośrednictwem przekazać, co mam do powiedzenia. W jakim innym celu miałabym je przytaczać?

Tymczasem ja zwyczajnie nie rozumiem całego tego oburzenia i podsycania złości. Poza tym, w jaki niby sposób ktokolwiek ma się czuć zagrożony przez fanatycznych katolików? Proponujesz Mezamirze wysłać ich z powrotem do Palestyny, tymczasem są oni potomkami tych samych Słowian, jakich potomkiem Ty jesteś.

Katolickie miejsca kultu znajdują się na świętych wzgórzach właśnie z tego powodu, iż istniały tam podobne miejsca już wcześniej. Właśnie tak odbywała się chrystianizacja, która spowodowała pojawienie się śmiesznego tworu pogańsko-katolickiego, jaki po dziś dzień funkcjonuje na terenach Polski, a który nie ma zbyt wiele wspólnego z pierwotną formą tej religii. To całkiem normalne mechanizmy.

Jeśli zaś uważasz, że święte wzgórza są czyjąś własnością, co powiesz na fakt, iż np. Celtowie przebywali na terenach Polski znacznie dłużej, niż Słowianie, zatem może wypadałoby wprowadzić na wzgórzach celtyckie miejsca kultu, by nie były pod "okupacją" Słowian? A co z autochtonami, po których pozostały jedynie silnie zeslawinizowane szczątki w postaci np. kultury łużyckiej? Gdzie według Ciebie leży jedyny i sprawiedliwy właściciel tych ziem? Czy jasne jest sedno tej ironii?

Stan dzisiejszy katolicyzacji w Polsce wynika raczej z wielowiekowych zdarzeń historycznych, niż działań jakiś grup fanatycznych. Jak dla mnie, jest w pełni zrozumiałe, dlaczego ma taki, nie inny kształt. Tymczasem na uwagę zasługuje fakt, iż od dość dawna chrześcijaństwo już nie jest agresywną religią i dziś powoli ludzie zaczynają odchodzić od niego (jak i zresztą od jakichkolwiek religii). W wielkiej ilości przedszkoli i szkół nie organizuje się już zajęć katechizacyjnych (przynajmniej na terenach, gdzie mieszkam), zaś wielu rodziców nie chrzci już swych dzieci. Często też słyszy się głosy protestu, związane z faktem, że jakiś procent podatków wędruje do kościoła katolickiego.

Dlatego, jeśli czujesz się poganinem, radziłabym raczej posłuchać porady srebrnowłosego pana, które znajdziesz kilka postów wyżej i skupić się raczej na zaznajamianiu ludzi z Twą pasją, jaką jest kultura przodków oraz wychowywania potomków na zdrowych psychicznie ludzi (jeśli oczywiście planujesz tak owych spłodzić). Nie sądzisz, że zbyt wielu już ludzi błędnie umieszcza neopogan w tym samym worku, do jakiego wrzucili bojówki wszechpolaków;)?

Btw. Taka ciekawostka. Słowiańscy wojowie słynęli nie tyle ze swej siły, ale sprytu i taktyk wojennych:p.

Pozdrawiam:)
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: solprinc
Avatar użytkownikaAletheia
 
Imię: Aletheia
Posty: 289
Dołączył(a): 27 paź 2011, 23:17
Droga życia: 33
Typ: 9w1
Til napisał(a):.................. Na prawdę myślicie że na 'hurra' uda wam się bez przemyślenia powalić na kolana organizację z takim doświadczeniem i której o wiele silniejsze ruchy nie zdołały zbytnio naruszyć?
Atak z zewnątrz zawsze prowadzi do konsolidacji wewnętrznej.
Pamiętajcie o tym. Atakując, wzmacniacie ich bardziej niż szkodzicie, bo aktualnie kościół sypie się z braku wyraźnych zewnętrznych wrogów na których można by skupić nienawiść mas...
ależ ...

powtarzam swoje rozróżnienie . Ja nie atakuję kościoła w sensie spalić ołtarze , powybijać klechów . W ten sposób walczyłbym z kanibalizmem ( obrządek jedzenia ciała i picia krwi -przypominam , rytuał czarno-magiczny ) zjadając kanibali . Ja walczę ASERTYWNIE poprzez uświadomienie . Przewrócenie tego molocha jest jak najbardziej możliwe ( zresztą to ich sprawa - może polecą sobie na inną planetę szukać nowych frajerów dla swojego hokus-pokus ) poprzez uwiadomienie ofiar na jakich żerują . O pasożyta nie dbam - niech sobie robi co chce - ale nie wśród moich sióstr i braci .

Ja się skupiam na wzmacnianiu siebie i ludzi mi bliskich . To wszystko . Najlepszy sposób na uniknięcie choroby to trzymanie dobrej kondycji.

A co do " hurra" ..... jeśli przychodzi właściwy czas to jeden człowiek jest w stanie wygrać z tysięczną armią wroga .


p.s. Aletheia jak zwykle nie podaje źródeł swoich rewelacji . W zamku książąt Pomorskich w Słupsku wiszą na ścianach ciężkie miecze chyba po 1.5 metra . Tęgie chłopy musiały to dźwigać więc nie mów tu o słabości fizycznej.
easy russian
 
Wiesz, easy russian, generalnie sam mam mocno patriotyczne poglądy, chociaż moja patria jest trochę późniejsza, już spod niektórych królów, tych co mądrzejszych, niemniej zawsze podziwiałem też czysto słowiańską kulturę, chociaż pierwowzór mojego nazwiska przywędrował do Polski w XV wieku, więc mimo słowiańskich rysów twarzy nie mogę powiedzieć że jestem 100% słowianinem...
Zawsze przemawiały do mnie prawdziwe pojęcia moralności, 'honoru' wojownika (czy jakkolwiek to się ówcześnie nazywało).
I dopóki ktoś szerzy te wartości, dopóki ktoś mówi że są lepsze - to jest w porządku. Jeśli natomiast zaczyna tak jak Mezamir mówić o zaborze, o tym jacy to inni są źli, to przestaje być dobre. Z tych właśnie powodów o których pisałem powyżej.

W sumie podpisałbym się i pod tym co napisała Aletheia...

A, i jeszcze jedno...
Mnie osobiście o wiele bardziej razi i bulwersuje co innego.
Takie miłe kaplice technologii jak maszt/wieża z antenami telefonii na świętej górze Ślęży. Czy anteny telefonii (i pewnie inne też) montowane na wieżach kościołów i w wielu innych podobnych miejscach.
Zdecydowanie wolałbym żeby na Ślęży stał kościół czy jakiś budynek zakonny niż to i wolałbym żeby ludzie walczyli z takim bezczeszczeniem, brakiem poszanowania, komercjalizacją wszystkiego, a nie wdawali się w wojnę religijną (nawet jeśli póki co głównie retoryczną)...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: solprinc
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Co dziubasy,rozmawiacie sobie?To fajnie :D

"Tajemnice hierarchii rzymskiej : nietolerancya, despotyzm, pycha, obłuda i zdrajczość rzymskiego kleru, dla przestrzeżenia ludu polskiego odkryta : (na podstawie wyciagów z prasy katolickiej, mów i pism dostojników kościelnych, oraz tekstu ślubów kapłańskich i zakonnych)"

http://www.polona.pl...nindex&dirids=4
Mieliście wcześniej świadomość istnienia tej stuletniej książki?

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... IHLaz9BuTU
19:40,24:24,26:00,35:10,37:40,38:40,39:50,40:40,41:00,42:00,43:10,43:33-odnośnie Chin,44:50,45:45.
O rewolucji francuskiej też jest mowa ale nie pamiętam w którym momencie,o roli Niemiec we współczesnym Eurokołchozie.
Obejrzyjcie film w całości,nie ma w nim żadnego kłamstwa poniewaz autorem jest chrześcijanin,chrześcijanie nigdy nie kłamią bo to grzech ;)
To co pan autor filmu mówi o poganach to akurat najmniej istotne w filmie,jako chrześcijanin nie może mieć stosunku do pogan innego niż wyższościowy.
Ważne jest to co chrześcijanin ma do powiedzenia o katolicyzmie,mnie możecie nie wierzyć ale chrześcijaninowi musicie,8-nie mów fałszywego świadectwa.

Uzupełnieniem do pierwszego filmu jest ten
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... V0t8wciuHs

Mieliście świadomość?To teraz macie.

Pogan obraz fałszowany
"Dopiero teraz (bawiąc przedwczoraj na 17-tej konferencji jungowskiej organizowanej przez wydawnictwo Eneteia) kupiłem i nadczytałem „Albo albo” nr 4/2009 z podtytułem „Mity polskie”. Kupiłem głównie dla artykułu dr Jacka Sieradzana pt. „Nekromania i autorytaryzm polskiej psyche w kontekście Fromma i Adorno” - tam na stronie 67. Artykuł gorąco polecam! (Chociaż szkoda, że nie ma go w Sieci i nie możesz go przeczytać od razu.) Mało kto dotąd Polakom tak przygryzł, jako mentalnym zjadaczom trupów.

Uwaga marginalna: biuletyn ma numer 4/2009, ale ten rok to zmyłka, ponieważ wspomniany artykuł ma w bibliografii teksty z wiosny 2011, czyli faktycznie jest to dzieło z roku 2011. Sam poczułem się w pewnym momencie skołowany, widząc z jednej strony ten rzekomy rok wydania 2009, z drugiej strony wzmianki w tekście o śmierci Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010. Prorok jaki pisał? - pomyślałam. Wyjaśniło się, że nie.

Ale nie o fatalnym polskim charakterze narodowym chcę, tylko o pewnym szczególe. Bo zastanowiło mnie to, jak w tym tekście używane jest słowo „pogański” i jaki obraz-stereotyp pogan z nim się splata. Oto fragmenty:

* Wiele rytów i ceremonii katolickich ma pochodzenie pogańskie. Tutaj wystarczy wspomnieć o kulcie grobów: pogańskie kurhany zostały zastąpione przez chrześcijańskie nekropole, ale – mimo zmiany ideologicznej nadbudowy – forma kultu nie uległa zmianie. Polacy – jak niegdyś ich przodkowie – nadal składają kwiaty na grobach i zapalają znicze, jak przez setkami lat, wierząc że bez nich dusze zmarłych nie znajdą w zaświatach drogi. Zapalanie zniczy i składanie kwiatów na grobach nie zostało wykorzenione nawet w krajach muzułmańskich, mimo że islam zakazuje kultu zmarłych.

Czy kult grobów – w Polsce – rzeczywiście ma „pogańskie”, i to rodzime, nie importowane skądś, pochodzenie? Na pewno? Ależ Słowianie przed konwersją na chrześcijaństwo przeważnie palili zwłoki! I rozsypywali popioły na polach! Praktykowali obyczaj, za który archeologowie ich dzisiaj przeklinają, ponieważ przez to nie byli uprzejmi pozostawić po sobie głównego archeologicznego źródła-dokumentacji, jakim są groby. Z tego powodu dobrze poznano dawne życie, na naszych ziemiach, germańskich Gotów, którzy zwłoki zakopywali, a stosunkowo prawie nic nie wiemy o Słowianach, którzy przeciwnie usuwali z „tego świata” ślady obecności swoich zmarłych".

ciąg dalszy
http://www.taraka.pl/pogan_obraz

W Polsce obowiązuje nadal instrukcja NKWD z 1947r
http://www.4lomza.pl/forum/read.php?f=1&i=29822&t=29822

Wiedzieliście?

Parę lat temu można było wyczytać w artykule Paula Goble, że muzułmanie w rosyjskiej armii będą stanowić większość ok. 2015 r a Rosja ma tyle tej broni nuklearnej. Ciekawe kiedy zacznie ona wpadać w łapy islamistów?
Więc jeśli Rosja zaatakuje Polskę to pamiętajcie że to nie Rosjanie źli i nie dobrzy,tylko jak zwykle mosad i ich bracia w wierze udający Rosjan by nas Polaków z nimi,Słowian ze Słowianami skłócić.POLskie media propagują rusofobie a kk słowianofobie i poganofobię.
Kto tym ludziom dał prawo do nazywania innowierców czcicielami diabła?Dlaczego czciciele Jahwe na całym świecie(katolicy judeochrzescijanie muzułmanie) łykają to co kościelne z taką łatwością podczas gdy przyjęcie rodzimego np Słowiańskiego punktu widzenia jest dla nich zbyt trudne i nie możliwe?

No dlaczego,kto wie?To ja Wam powiem,ludzie są duchowo uzależnieni,zastraszeni Szatanem i karą w piekle,mamieni obiecankami życia w niebie.Już o tym pisałem,zgodnie z Biblią żadnego istnienia po śmierci nie ma,dlaczego kk nie zajmie się tymi kwestiami,tym że Biblia przeczy samej sobie albo że katechizm jest sprzeczny z Biblią,czemu zamiast zająć się swoją synkretyczną religią,jedyne co robią to dyskredytowanie innych wyznań i fałszowanie historii?
Mezamir
 
easy russian napisał(a):p.s. Aletheia jak zwykle nie podaje źródeł swoich rewelacji . W zamku książąt Pomorskich w Słupsku wiszą na ścianach ciężkie miecze chyba po 1.5 metra . Tęgie chłopy musiały to dźwigać więc nie mów tu o słabości fizycznej.

Nigdzie nie wspominałam o słabości fizycznej. Chodziło mi o zaznaczenie, że inne ludy respektowały Słowian nie jedynie ze względu na siłę, ale przede wszystkim przez wzgląd na skuteczność w walce, używanie specyficznych strategii wojennych. Odsyłam tu do kronik antycznych i średniowiecznych. W kronikach greckich (Grecy sąsiadowali ze Słowianami Południowymi jeszcze wówczas koczowniczymi, w przeciwieństwie do osiadłych już najprawdopodobniej Słowian Wschodnich) stawia się słowiańskich wojów za wręcz niedościgniony wzór godny naśladowania. Ponoć na swych terenach byli niemożliwi do pokonania, organizując zasadzki i prowadząc walki zaczepne, w małych grupach, w pełni wykorzystując warunki, jakie dawał las.

W żadnym razie nie chciałam stwierdzić, że Słowianie byli słabi, pragnęłam jedynie zaznaczyć, że działali z rozmysłem i skutecznością.
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: solprinc
Avatar użytkownikaAletheia
 
Imię: Aletheia
Posty: 289
Dołączył(a): 27 paź 2011, 23:17
Droga życia: 33
Typ: 9w1
Mezamir napisał(a):............,zgodnie z Biblią żadnego istnienia po śmierci nie ma,dlaczego kk nie zajmie się tymi kwestiami,tym że Biblia przeczy samej sobie albo że katechizm jest sprzeczny z Biblią,czemu zamiast zająć się swoją synkretyczną religią,jedyne co robią to dyskredytowanie innych wyznań i fałszowanie historii?


nie całkiem tak jest . Przepisywali tę " biblię " i przepisywali . Sobór Nicejski w 325 roku n.e. nawymyślał coś tam- chyba o niepokalanej Marii i Jezusie Bogu . Skorygowali wtedy ewangelie , powywalali niewygodne i nazwali je apokryfami ( ewangelia pierwszego z uczniów Jezusa jest do dziś w oryginale dostępna w muzeum Herones na Krymie . Jest tam sporo o Słowianach jako ludzie bezgrzesznym itp. ).

Wracając do dzisiejszej formy tych zapisków - chciałem tylko o jednym fragmencie ( jest kilka takich " ogonów " w tym piśmie . Jezus wędrował z uczniami gdzieś przez jakieś miasto i spotkali kobietę niewidomą od urodzenia - zdaje się ,że w jakichś źródłach jest mowa o mężczyźnie ale nie to jest istotne ) . Otóż jeden z uczniów zapytał ....uwaga :"
Rabbi co zrobiła ona lub jej krewni ,że się taka urodziła ?
Cytat z pamięci , miałem gdzieś zapisany ustęp i te wszystkie znaczki biblijne ale nie chce mi się szukać . Było też coś podobnego o samarytanach ( (Samarianie = Sami Arianie , to były miasta Słowiańskie ) . No w każdym razie z podkreślonego cytatu wynika jasno,że Jezus nauczał o konsekwencjach karmicznych . Wina krewnych z Rodu albo wina tej kobiety z innego życia spowodowała ślepotę .
easy russian
 
@Mezamir Katolicyzm urodził się w Rzymie.

Prawdziwe Chrześcijaństwo urodziło się gdzieś indziej.

Resztki prawdziwego chrześcijaństwa (praktykowanego całkowicie zewnętrznie) zostały wytępione koło 3 wieku naszej ery przez Konstantyna I Wielkiego, jednego ze zwiastunów / pośrednich założycieli Kościoła Katolickiego.

KK tępił chrześcijan, zabijał i Żydów i Muzułmanów, tępił ludy i plemiona na całym świecie - aż do Chin i Mezoameryki. Może nie? Wystarczy sprawdzić historię KK, sprawdzić gdzie Europejscy "chrześcijanie", konkwistadorzy i krzyżowce zawędrowali i co zrobili. Łącznie z Konfederacją z wojny secesyjnej walczącej przeciwko Unii i przeciwko zniesieniu niewolnictwa - papież pośrednio popierał niewolnictwo i katolickie stany Konfederacji, zachęcając katolików w Unii w swych listach do dezercji i zdrady.

Judaizm/Boga plemiona Izraela możesz zostawić w spokoju. Zniszczenie i korupcja KK (Nierządnicy) jest JEJ własna.
Avatar użytkownikasolprinc
the corrupt one
 
Posty: 35
Dołączył(a): 01 maja 2012, 06:40
Nie lubię fanatyzmu wszelkiego rodzaju. I nie widzę powodu by się nakręcać, że kilku ultrasów ma misję od Boga. To nie mój Bóg, więc guzik mnie obchodzi komu jego wyznawcy liżą i co.
pralka
wiedźma
 
Imię: Kachna
Posty: 22
Dołączył(a): 04 kwi 2012, 18:01
Droga życia: 22
Zodiak: waga

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości