OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.

Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 00:56

Witam.
Wczoraj po raz trzeci przeżyłem dziwną przygodę. Ale od początku:

Pewnej nocy, poszedłem spać. Noc jak noc

Nie mogłem zasnąć i w pewnej chwili, poczułem że ktoś/coś mnie dotyka i głaszcze po penisie. Wiadomo - było przyjemnie to trochę poczekałem, a nie wiedziałem czy to sen czy na prawdę.
Usłyszałem głos matki, brzmiał on jak w filmach...wydłużony, z echem uderzający prosto do mózgu i w tym czasie, miałem takie dziwne uczucie w mózgu i głowie, jakby coś mi do niej 'wchodziło' (cały się trząsłem, lekko i mi w mózgu/uszach piszczało), nie wiem jak to opisać bo nie wierzę w takie rzeczy, ale zaczynam się tego bać.
Otworzyłem oczy (od razu jakoś doszło mnie przekonanie, że to nie jest sen i coś jest nie tak)
Puściłem to w nie pamięć.

Jakiś czas potem, znowu nie mogłem zasnąć i znowu sytuacja się powtórzyła.
Znowu dotyk w strefach intymnych, tylko tym razem głos koleżanki przemawiał do mnie. Znowu jakby to olałem, nie wiedząc co się dzieje. I znowu jakby próba wejścia do głowy, pisk ale po chwili, przypomniałem sobie, że coś takiego mnie już spotkało i nie był to sen, więc otworzyłem oczy i dalej nic się nie działo.
Wczoraj, podobnie - ale nie tak samo.
Miałem długi sen, którego pamiętam sam finał. Leżałem na jakimś łóżku i podeszła do mnie dziewczyna z którą zacząłem się całować i ona zaczęła mnie obmacywać i mówić do mnie, ale w tym momencie sen się skończył i zaczęła się faza taka, jaka miała już miejsce, miałem zamknięte oczy, czułem, że leże normalnie w łóżku, i znów coś zaczęło mnie obmacywać i "wchodzić" do głowy tym razem, bez żadnego głosu. Więc znowu zakończyłem to, otwierając po prostu oczy.
I tym razem zacząłem się trochę bać, bo na początku myślałem, że to jednorazowe i że to jakiś sen/jakaś dziwna schiza. Ale jak to się powtarza to widzę, że jednak nie.
Po obudzeniu, miałem wrażenie 'na sferze intymnej', jakby ktoś faktycznie fizycznie "ją pocieszał" :D
Co się ze mną dzieje?
Przepraszam, że tak chaotycznie ale na prawdę nie wiem jak to opisać i co to jest.
Nawiedzony
 
Posty: 3
Dołączył(a): 07 gru 2011, 00:19

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 01:24

Boziu jak mrówków Was!
Budzić się, a nie Bać! xD

Spróbuj raz nie otwierać oczu.
Tylko wysłać pytanie kontrolne.

-Stój kto idzie?!

I patrzeć co się dzieje.
Ogarniające cię nieopisywalne Ciepło w którym znika wszelki lęk.
Niech "włazi".
XDDD
Ostatnio edytowano 07 gru 2011, 01:34 przez Sinbard, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 01:31

W ten sposób najczęściej opisywane są ataki dokonywane przez istoty energetyczne/duchowe nazywane sukkubami. Najlepszą drogą działania jest przerywanie tego, skoro jesteś w stanie to zrobić.
Wbrew legendom to wcale nie są piękne kobiety, a tylko przedstawiają czasem ofiarom takie obrazy żeby te chciały utrzymać iluzję jak najdłużej ;)
O ile odczucia są przyjemne i są osoby które uzależniają się od tego w pewnym sensie akceptując to, ten byt jest tak na prawdę pasożytem. Po pewnym czasie zaczynają się pojawiać różne problemy zdrowotne, emocjonalne... O wiele lepiej pozbyć się tego. Jako że pasożytuje właśnie na energii seksualnej - 'wydzielanej' podczas odpowiednich doznań, jeśli będziesz to przerywał jak najszybciej, po kilku razach zwyczajnie 'uzna' że nie warto i się odczepi.

Oczywiście mogę się mylić, ale to jest rzecz która mi głównie kojarzy się z takimi stanami.

Sinbard napisał(a):Boziu jak mrówków Was!
Budzić się, a nie Bać! xD

Sinbard, ta wypowiedź pomaga, jak, tudzież tłumaczy co, bo nie bardzo rozumiem?
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 01:38

Til napisał(a):Sinbard, ta wypowiedź pomaga, jak, tudzież tłumaczy co, bo nie bardzo rozumiem?


A to już zależy kto patrzy. : )
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 02:40

A nie ma innej możliwości, niż sukkub?

Bo z tego, co teraz o nich czytam to zazwyczaj je się widzi. Ja nie widziałem,ani razu i znikały po otwarciu oczu.
Nawiedzony
 
Posty: 3
Dołączył(a): 07 gru 2011, 00:19

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 09:18

Nawiedzony, po prostu nawet w astralu na ciebie lecą, masz branie :D
Jestem Bogiem i na kogo spojrzę, tego kocham, ponieważ jestem wszystkim, co widzę i kocham to, czym jestem.
Avatar użytkownikaBobBlunt
Żyć aby kochać, kochać aby żyć
 
Imię: Jestem, który jestem
Posty: 311
Dołączył(a): 11 lut 2011, 00:10

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 16:14

Na pewno są to sukkuby? Z tego co czytałem, to je się widzi, a ja tylko słyszę i czuję, a po otwarciu oczu z własnej woli to coś znika. W sumie jak na moją wiarę w takie rzeczy to i tak za dużo :D
Nawiedzony
 
Posty: 3
Dołączył(a): 07 gru 2011, 00:19

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 17:59

Jak zauważyłeś, "zazwyczaj" się je widzi. Natomiast nie zawsze.
A co do wiary... Z jakiegoś powodu wszedłeś na forum traktujące o ezoteryce, pytasz o nawiedzenia i duchy, a nie idziesz do psychiatry...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 07 gru 2011, 19:31

Trudno żebyś go zobaczył jeżeli nie pracujesz nad zmysłami astralnymi. Co do natury zajścia nie wypowiadam się.

Polecam książkę "Obrona Psychiczna" anonimowego autora.
Pozwalam sobie wrzucić link z chomika jako, że jest (pozycja) niedostępna w księgarniach.
http://chomikuj.pl/Izanka/E-booki/Pozos ... 572046.pdf
Avatar użytkownikaSławek Mężczyzna
 
Imię: Sławomir
Posty: 144
Dołączył(a): 10 maja 2005, 09:45
Lokalizacja: Bielsko/Warszawa
Zodiak: A tranzyty,aspekty i domy?

Re: Nawiedzanie/damskie duchy?

Post 10 gru 2011, 15:18

Być może nie ma się tak naprawdę przed czym bronić ;)


-palisz trawę albo tym podobne używki ? :)

Jeśli nie to pytanie z innej beczki.

Jaki był dotyk? Czy potrafisz powiedzieć czy był ciepły ? zimny ? może jakiś kolor albo inne uczucie?
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere in the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do
Avatar użytkownikazet Mężczyzna
 
Posty: 114
Dołączył(a): 19 lip 2010, 19:19

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość