- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.

Przywitanie + zapytanie

Post 17 lis 2010, 03:42

Witam serdecznie,
do tej pory byłem biernym obserwatorem i pewnie nie za bardzo się to zmieni.
Tematyka forum jest zbieżna z moim spojrzeniem na tę 'rzeczywistość' - dlatego tu jestem, ale to pewnie oczywistość.

Zwracam się do Was - osób, które patrzą nieco inaczej - z prośbą o wskazówki.
Doskwiera mi nadczynność tarczycy (już jakieś 3, może 4 lata, dla ciekawych podam czym to się objawia:
- wzmożony apetyt - mogę wcinać niemal non stop, a mimo tego masa ciała spada... (mimo, że brzmi pewnie ok to nie polecam ;) ),
- drżenie rąk,
- słaba wydolność organizmu (szybko się męczę),

Jestem na lekowej 'terapii' - ostatnio leków jednak nie biorę, gdyż doszedłem do wniosku, że zmieniają skutek, a nie mają wpływu na przyczynę (której tak w ogóle nie znam).

Czy macie jakieś pomysły na to co może być przyczyną tej dolegliwości? (w rodzinie nikt tej przypadłości nie ma, ani nie przeżyłem nic traumatycznego (z tego co kojarzę) w tym czasie).
Nie mam pojęcia za bardzo jak to ugryźć.

Czy korzystał ktoś z regresji hipnotycznej - czy mogłaby pomóc w takim przypadku.
Czy warto skorzystać z usług bioenergoterapeuty?

Przepraszam za prywatę, ale medycyna konwencjonalna nie może mi pomóc. Jest opcja potraktowania radioaktywnym jodem, ale jakoś mi się to nie uśmiecha.

Dziękuję za zainteresowanie,
pozdrawiam serdecznie,
Wowu

ps. Gruczoł tarczycy to chyba czakra gardła - może ma to jakieś znaczenie...
o sobie wspomnę może przy innej okazji.
wowu Mężczyzna
 
Posty: 2
Dołączył(a): 27 paź 2010, 12:03
Droga życia: 8
Zodiak: wodnik

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 17 lis 2010, 05:18

Cześć :)
Osobiście podczytuję sobie od czasu do czasu forum biosłone. Trochę mają topików o problemach z tarczycą (wystarczy wpisać w ich wyszukiwarce). Jak kiedyś czytałem tamtejsze wypowiedzi to miałem wrażenie, że posiadają większą wiedzę niż niejeden endokrynolog ;)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 17 lis 2010, 11:09

Cześć wowu!
Moja przyjaciółka wyleczyła się z niedoczynności tarczycy u dr Żenni.
Wiele lat leczyła się bezskutecznie med. konwencjonalną.
Stosuje on swoją autorską metodę pobudzania podwzgórza prądem zmiennym na zmianę ze stałym.
Miałam ten zabieg przeprowadzany na nerki - działanie było niesamowite- ogromny wzrost energetyczny, taki "kop", spowodowany głównie działaniem na nadnercza. Fajna sprawa, polecam.
Stosuje się 1 zabieg na miesiąc przez 6 -8 czasem w nielicznych przypadkach dłużej.

A tak z innego poziomu zaburzenia tarczycy to problem z czakrą gardła, czyli z wyrażaniem prawdziwego siebie, swoich uczuć i emocji, blokujesz je właśnie w tym momencie, kiedy chcą się urzeczywistnić w postaci słów.
Najlepiej działać kompleksowo, czyli pracować nad asertywnością i zastosować jakąś metodę, która podziała na podświadomość, że "leczysz" tę tarczycę. Metoda powinna być wybrana intuicyjnie, bo "przemawia" do Ciebie.
Antenka Kobieta
Jedyna pewna rzecz to zmiana
 
Imię: Aneta
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lis 2010, 13:35
Lokalizacja: Staszów
Droga życia: 11
Zodiak: baran/pies

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 17 lis 2010, 11:24

Jeszcze jedna, naprawdę baaaardzo mocno oczyszczająca czakrę gardła czynność - śpiewanie!!!!
Ale takie z głębi siebie, bez wstydu, na całe gardło.
A także wywrzeszczenie emocji, jeśli ktoś ma ochotę, a także mruczenie jak kotek, długie, długie mruczenie( to przy dolegliwościach krtani głównie)
Antenka Kobieta
Jedyna pewna rzecz to zmiana
 
Imię: Aneta
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lis 2010, 13:35
Lokalizacja: Staszów
Droga życia: 11
Zodiak: baran/pies

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 17 lis 2010, 17:24

Co do przyczyny, generalnie nadczynność tarczycy jest zwykle chorobą autoimmunologiczną. Więc poza leczeniem operacyjnym (całkowita strumektomia) w zasadzie nie ma leczenia przyczynowego. Chociaż w pewnym sensie jest nim terapia radiojodem właśnie, który wybiórczo zabija komórki tarczycy...

A odstawianie leków może nie być najlepszym pomysłem, bo może się zawsze pogorszyć.

Jak mawiał dobry wojak Szwejk, Pan Bóg nigdy nie doświadcza nas tak dotkliwie, żeby nie mógł jeszcze bardziej...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 17 lis 2010, 17:34

Til,
Czy Ty nie pomyliłeś forum????
Co dzieje się po zabiciu"wybiórczo" komórek tarczycy?
Co zaoferujesz potem????
Antenka Kobieta
Jedyna pewna rzecz to zmiana
 
Imię: Aneta
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lis 2010, 13:35
Lokalizacja: Staszów
Droga życia: 11
Zodiak: baran/pies

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 17 lis 2010, 18:15

Po tym stosuje się suplementację hormonami tarczycy do końca życia, co w efekcie daje pacjentom normalne życie zamiast ciągłego problemu zdrowotnego z tarczycą, bo suplementacja jest łatwa do ustawienia w przeciwieństwie do ustawienia leków na nadczynność, bo w nadczynnej tarczycy produkcja hormonów ciągle się waha, skacze i niemożliwe jest precyzyjne ustawienie - stąd właśnie strumektomie chirurgiczne czy radiacyjne.

Ponadto, nie proponuję radiojodu. Nigdzie tak nie napisałem. Nie znam stanu, nie znam badań, nie znam historii choroby, a w reszcie nie jestem endokrynologiem. Napisałem tylko że odstawienie leków nie jest dobrym pomysłem, bo zazwyczaj nie jest, szczególnie wykonywane na własną rękę (odstawienie leków w nieodpowiedni sposób często daje różne efekty z odbicia które jeszcze nasilają chorobę albo mogą wręcz być groźne dla życia).

Nie, nie pomyliłem forum. Po prostu nie uważam tak jak niektórzy że szamani i inni czarownicy są w stanie pomóc - za dużo widziałem osób u których prosty problem medyczny zamieniał się w bardzo poważny przez to, że zamiast skorzystać z krótkiego leczenia albo zabiegu przez rok czy dwa latali po różnych wróżkach, zielarzach, energoterapeutach, kręgarzach i nie wiadomo kim jeszcze, żeby w końcu i tak trafić do szpitala, tyle że w o wiele cięższym, wymagającym długiego leczenia stanie.

Nie uważam medycyny konwencjonalnej za wyrocznię. Ale nie uważam jej też za ZUO.
Uważam że trzeba do sprawy podchodzić z różnych stron jednocześnie.
Ja sam mam spore zdolności energetyczne, aktualnie myślę nad zrobieniem kursów czy inicjacji związanych z leczeniem energią żeby jeszcze zwiększyć swoje zdolności, a jednocześnie studiuję medycynę żeby pomagać ludziom.
Te metody się nie wykluczają, za to mogą w bardzo wielu przypadkach świetnie się uzupełniać.

Nie należy zaślepiać się w żadną stronę.
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 18 lis 2010, 04:21

Dziękuję Wam: Meph, Antenka, Til za zainteresowanie i odpowiedzi.
Antenka: dzięki za informacje nt.metody Zenni. Poszperałem nieco i wydaje się ciekawą opcją - chyba się na to zdecyduję.
Podzielę się wrażeniami, gdy już skorzystam - może komuś te informacje również się przydadzą.

Til: Ewentualnie na łyknięcie radiojodu przyjdzie czas... chociaż mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.

Jedyne co mi przychodzi do głowy w temacie przyczyny to tłumienie gniewu. Duszę go w sobie - nie potrafię go uzewnętrznić...
Śpiewam często i głośno :D - najchętniej piosenki Comy :) - przy okazji polecam.

Co do samego forum to wydaje mi się, że jest "skierowane do wewnątrz" - i to mi tutaj pasuje.
Jeszcze raz dzięki! Pozdrawiam!
wowu Mężczyzna
 
Posty: 2
Dołączył(a): 27 paź 2010, 12:03
Droga życia: 8
Zodiak: wodnik

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 18 lis 2010, 15:30

Til,
Zdecydowanie mam inny pogląd na sprawy medycyny konwencjonalnej niż Ty.

Nie doradzałam nikomu odstawienia leków, dobrze, że zwróciłeś na to uwagę, bo to rzeczywiście mogłoby zaszkodzić, kiedy świadomość nieprzygotowana i działa wg schematu systemowego.
Nie wyobrażam sobie z jakiegokolwiek powodu brać do końca życia jakichś tabletek, bo skutki uboczne nie pozwoliłyby mi zbyt długo cieszyć się tym życiem. Na pewno znalazłabym inny sposób, bo w mojej rzeczywistosci nie ma słowa niemożliwe.
Najważniejsza jest świadomość przyczyny choroby i chęć zmiany tego stanu, reszta to tylko dodatek.
By uruchomić zmianę często potrzeba nam jakiegoś rytuału np. połknięcia pigułki.
Niezależnie jaką metoda się kto leczy, to wyleczy się tylko wtedy, kiedy podejmie wewnętrznie taka decyzję.

Ale mam pełen szacun dla Twojej drogi, niezależnie od tego, że jest od mojej diametralnie różna.

wowu,
To już bardzo dużo, że zauważasz mechanizm.
Prosze bardzo i Powodzenia.
Antenka Kobieta
Jedyna pewna rzecz to zmiana
 
Imię: Aneta
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lis 2010, 13:35
Lokalizacja: Staszów
Droga życia: 11
Zodiak: baran/pies

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 18 lis 2010, 17:08

Wowu,
Jeśli postanowiłeś wyrwać się z łapsk karteli farmaceutyczno-konwencjonalno-lekarskich, to proponuję zacząć od początku. 8)

Czyli po pierwsze nie fiksować się, że masz problem z tarczycą, bo to diagnoza medycyny konwencjonalnej, niekoniecznie musi być trafna. Może rzeczywiście coś dolega tarczycy, może nie - w podejściu holistycznym w sumie nie ma to znaczenia.
Istotna jest przyczyna (choć też nie zawsze) oraz symptomy, objawy, czyli to co opisałeś: wzmożony apetyt, drżenie rąk itd.
Poszukujesz przyczyny i sprawdzasz czy się do niej dobrałeś obserwując zmiany symtomów. To czy to ma coś wspólnego z tarczycą czy jakimkolwiek innym organem tak naprawdę nie ma znaczenia.

Oczywiście żadne gwałtowne ruchy typu odstawianie leków czy totalne olewanie zaleceń lekarzy nie są wskazane. Zmiana sposobu traktowania swojego ciała musi następować stopniowo w miarę uczenia się słuchania go.

Jeżeli już kojarzysz możliwą przyczynę w postaci tłumionego gniewu, to świetnie :)
Zabierz się za to. Jeżeli rzeczywiście trafiłeś, to będziesz miał sporo roboty, bo jeśli to tłumienie przerodziło się już w tak poważny fizyczny symptom, to znaczy, że tego tłumionego gniewu są w Tobie całe tony, prawdopodobnie zalegające całe lata i od tak w parę dni nie pozbędziesz się tego.
Ja na wszelkie problemy o podłożu emocjonalnym polecam EFT - jedną z gałęzi psychologii energetycznej, która w największym skrócie polega na tym, że uwolnienie od negatywnych emocji odbywa się poprzez stymulację odpowiednich punktów meridianowych w trakcie "dostrajania się" do tych emocji i pracę zarówno na poziomie umysłu (ciała mentalnego) jak i na poziomie ciała energetycznego. Zaletą EFT jest udowodniona ponad 95% skuteczność oraz prostota. Całej techniki można nauczyć się dosłownie w jeden wieczór, a wszystkie potrzebne do tego materiały są dostępne za darmo w sieci. Popatrz sobie tutaj: http://www.eft.net.pl.

PS.
Też zdecydowanie polecam http://www.bioslone.pl. Sam stosuję większość zaleceń Słoneckiego w tym miksturę oczyszczającą od prawie dwóch lat i efekty na poziomie ciała fizycznego są ewidentne.

Pozdrawiam :thumbright:
Na niektóre pytania odpowiedź przychodzi jedynie w ciszy...
Avatar użytkownikaMr.UFo Mężczyzna
ArtOfLiving
 
Imię: Krystian
Posty: 46
Dołączył(a): 18 lis 2010, 01:47
Lokalizacja: Poznań
Droga życia: 3
Typ: 9w1
Zodiak: Koziorożec

Re: Przywitanie + zapytanie

Post 18 lis 2010, 18:10

Choroba się bierze z powodu Wypaczenia, czyli nie ma w organie Miłości, gdyż ona wszystko naprawia...

Przyczyna zawsze leży w głowie a mianowicie w iluzi która Ci uniemozliwia zakceptowanie Siebie, a jest ona samą chorobą... :)

Więc żyj, a Miłość do życia zrobi reszte...
Lecz sie zapytasz że to tak, i tak i tak i tak, a bo to tam i mam i ble ble i te te i o :D

To ja zapodam 2 wierszyki z mojej kolekcji...

2. "Zdrowie"

Czy zdrowie nie oznacza brak choroby.
Czy choroba nie oznacza brak zdrowia.
Czy mając zdrowie najbardziej obawiamy się choroby.
Czy mając chorobę najbardziej pragniemy zdrowia.

Wiec czemu pragnienie się nie staje spełnieniem, a obawa jest
Gdyż obawa jest chorobom, a pragnienie jest...
... niewyczerpalne i nieugaszone.

Gdy masz pragnienie to się napij, a nie szukaj picia...
Gdy masz zdrowie to żyj, a nie szukaj choroby.
Gdy masz chorobę to umrzyj, a nie szukaj zdrowia.

Kto pogodzony jest Sam z Sobą, niczego szukać nie będzie,
też nic szukać go nie będzie, nic co by Sam nie chciał.
Taki jest ten co niczego nie ma, dlatego posiada wszystko.

11. "Uzdrowienie"

Uzdrowienie następuje podczas zadowolenia,
Podczas uczucia stałego, orgazmu duchowego
Uczucie te stałością nazwane, przez większość szukane
Lecz nigdy go nie znajda jak szukać nie przestana,
bo gdy szukają ciągle się zmieniają.
A prostota tkwi w dziecięcej stałości w ich
Jednej Miłości i Wolności. One zmieniają swe uczucia,
Swa ekspresje w zależności od celu zdobycia, ale
Zawsze wracają do swej natury. Do tego gdy są Same,
One i Całe Zycie razem z nimi usłane.
To one krocza równo z całym twórczym stanem TERAZ
jakie kreuje Zycie tylko dla Nich.
Gdyż One SĄ, Ufaja i Kochają. To im wystarcza do szczęścia.
http://www.youtube.com/watch?v=b1VpyER3 ... re=related

Na jaką Kulkę chcesz poświęcić Swą uwagę? Ty też jesteś kulką...
http://www.sam-jestemjakijestem-mas.blogspot.com
Avatar użytkownikaSAM
Niema NIC Smiejszego....
 
Imię: Szczęście
Posty: 200
Dołączył(a): 10 sie 2010, 09:44
Droga życia: 1
Typ: bzdura
Zodiak: bzdura

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron