Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Post 06 mar 2009, 22:26

Witam.

Tak.To co piszesz jest medytacją bezprzedmiotową, jest jeszcze medytacja przedmiotowa i transcendentalna. Atmana pojmujesz bardzo dobrze, jednak pojęcie to jest nieco szersze.
Bardzo dobrze jamy i nijamy to ważny i często niedoceniany element tak jak tybetańskie nyndro, nie próbuj jednak na siłę osiągać w nich doskonałości, to niepotrzebne na pewnym poziomie można wszystkie wady usunąć prawie jednym cięciem i z niewielkim wysiłkiem, jednak aby móc użyć tych technik trzeba trochę dorosnąć.

Co do wiary - wiara w siebie powinna wypływać z wewnętrznej wiedzy i intelektu w służbie Atmana natomiast guru czyli nauczyciel to po prostu wyraźny,zrozumiały przez ciebie i taki który pozwala ci abyś mu ufał wewnętrzny głos - to też Atman. Zewnętrzny nauczyciel ma cię jedynie do niego doprowadzić.

Apollo napisał(a):Natomiast nauczyciele, mistrzowie tudzież wszelkiej maści guru maja tu o tyle znaczenie o ile ich przewodnictwo umożliwia uzyskanie wiedzy poprzez własne wewnętrzne jej przeżycie. A zatem duchowości nie można się nauczyć, ale duchowość można doświadczyć, a płynące z tego konsekwencje wykraczają poza jakakolwiek intelektualne dociekania.......


Tak bełkotu jest masa,ale wiedza też jest potrzebna czytając bełkot również uczysz się rozpoznawać prawdę, której percepcja zmienia się wraz z tobą, więc szukaj tego co wartościowe i w książkach, pamiętaj też, że inwestycje w siebie to jedyne sensowne inwestycje i tu nie ma straconych pieniędzy, nawet jeśli odkrywasz, że coś jest bzdurą to dokładnie w tym momencie doświadczyłeś czegoś nowego. Wróg to zawsze najbardziej uczący nauczyciel. Jedni uczą cię co robić, inni czego nie robić i jakim nie chcesz być - to też jest bardzo ważne.
Można poznać wszystko bo wszystkim jest Atman, poznając a raczej jednocząc się z nim doświadczamy nie indywidualnej prawdy, tylko prawdy prawd, prawdy Atmana, Boga, Absolutu to znaczy też, że poznajemy wszystko bo niczego poza tym co poznajemy nie ma a jeśli kiedykolwiek było to tylko iluzja - maja. Oznacza to też, że czasem potrzeba nam samotności a czasem innych u boku (co już wiesz).

Empatia to jedno z sidhi wynikających z poziomu rozwoju. Korzystaj do woli. Dalsza praca z pewnością udoskonali tę zdolność u ciebie (nie jest tak dobrze jak sądzisz, możesz ją też stracić, nie ty zdecydujesz, więc nie przyzwyczajaj się do tego, że ją masz) , jednak musi to być praca nad sobą a nie empatią. Próbując zwiększyć moc sidhi bez dorastania do jego rosnącej siły możesz namieszać. Tu jest tak, że pukniesz w jedno miejsce a efekt jest całkiem gdzie indziej, niestety tak jesteśmy stworzeni.
Kierunek obrałeś dobrze, więcej rozwijaj intelekt i bardziej ufaj swemu wnętrzu.Kiedy przyjdzie pora Atman wskaże ci nauczyciela który pomoże ci się z nim zjednoczyć.
Cokolwiek piszę to tylko moje zdanie. Pozdrawiam.
Avatar użytkownikawiasa Mężczyzna
STRAŻNIK
 
Posty: 85
Dołączył(a): 04 lip 2008, 00:09
Lokalizacja: Sosnowiec
Droga życia: 2

Post 06 mar 2009, 23:01

Witam

Til napisal:
........Jeśli dobrze rozumiem, Atman to to co nazywam duszą - ta część wewnątrz nas, która nie umiera z ciałem, a wraca do cyklu wcieleń, podlega prawom karmicznym i jest zespolona z Wszystkim........


Czy Atman podlega prawom karmicznym...? To zalezy z ktorej strony patrzymy. Jezeli z pozycji osoby ktora rozpoczyna swoja podróz duchowa to rzeczywiscie mozemy cala sprawe tak postrzegac. Natomiast jezeli patrzysz niejako z góry, to wyglada to zupelnie inaczej. To nie Atman podlega prawu siewu i zbioru ale nasza psychika, nasze mysli i emocje. Na poziomie czystego Atmana odkrywamy ze jestesmy czescia wiekszej calosci (Brahmana), ktora zadzi sie zupelnie innymi prawami. Tam skutek wyprzedza przyczyne. Jest to wiec stan odpocznienia i wiecznego "Teraz"......

Pozdrawiam
Misterium Christi
Avatar użytkownikaApollo Mężczyzna
 
Imię: Apollo
Posty: 397
Dołączył(a): 26 mar 2008, 16:19
Lokalizacja: Dublin, Irlandia
Droga życia: 8
Zodiak: Wodnik

Post 06 mar 2009, 23:58

Witam.

Widzisz.......................nauczyciele, mistrzowie tudzież wszelkiej maści guru maja tu o tyle znaczenie o ile ich przewodnictwo umożliwia uzyskanie wiedzy poprzez własne wewnętrzne jej przeżycie...................Poznajesz te słowa?


To bardzo ważne, to podstawy działań.


...................W efekcie i w miarę przyrostu nowych idei, nowych definicji często spotykamy się z problemem zmiany naszego dotychczasowego zdania. Nasze wyobrażenie istoty bóstwa, istoty Absolutu, prawdy itd. zostają wówczas przewartościowane. I albo dodajemy do niego zupełnie nowe atrybuty, albo odejmujemy konkretne cechy i wartości....................Poznajesz te słowa?

Wynikające z doświadczenia................

Tak właśnie to przedstawiam. Niemniej wokół pojęcia dusza, duch panuje dość spore zamieszanie. Zanim powstała dwustopniowa skala ciało i dusza, w świecie greckim a przede wszystkim w gnozie rozróżniano triadę ciała (sarx), duszy (psyche) i ducha (pneuma). Taki tez podział zaadoptowali chrześcijanie i tak tez wyraża się Paweł w swoich listach. Stad dzielono ludzi na hylikow, somatykow, na psychikow oraz na pneumatykow. Dopiero z czasem w skotek walki z tzw. herezja gnostykow zastapiono ow podzial dwustopniowa skala ciala i duszy, eliminujac w ten sposob skutecznie pierwiastek duchowy z tradycji chrzescijanskiej. Podzial ten jednak pokutuje w umyslach dzisiejszych ludzi, ktorzy pruboja jakos sobie z nim radzic i stosuja pojecie duszy jako ekwiwalent slowa duch co jest zupelnym nieporozumieniem. Natomiast konsekwentne stosowanie tej matody, moim zdaniem wiecej gmatwa niz wyjasnia. Ale tu nie o slowa chodzi..................................................Poznajesz te słowa?

A ja powiem tu tylko to..............

Można poznać wszystko bo wszystkim jest Atman, poznając a raczej jednocząc się z nim doświadczamy nie indywidualnej prawdy, tylko prawdy prawd, prawdy Atmana, Boga, Absolutu to znaczy też, że poznajemy wszystko bo niczego poza tym co poznajemy nie ma a jeśli kiedykolwiek było to tylko iluzja - maja...................................
Nie Atman nie podlega karmie i ................................................pm.
Ostatnio edytowano 31 mar 2009, 07:00 przez wiasa, łącznie edytowano 1 raz
Cokolwiek piszę to tylko moje zdanie. Pozdrawiam.
Avatar użytkownikawiasa Mężczyzna
STRAŻNIK
 
Posty: 85
Dołączył(a): 04 lip 2008, 00:09
Lokalizacja: Sosnowiec
Droga życia: 2

Post 07 mar 2009, 03:34

Witam

Dodam tylko, ze poznanie prawdy polega tu nie tyle na intelektualnym dociekaniu co wewnetrznym jej przezywaniu. Poznajesz prawde poprzez stanie sie nia, tudzierz poprzez rozpoznanie, ze jestes nia od zawsze......

Til napisal:
.......Poczytałem nieco na temat Jam i Nijam... W sumie, mimo że wcześniej ich nie znałem, to staram się postępować zgodnie z bardzo podobnymi jeśli nie takimi samymi zasadami czy wytycznymi i w wielu miejscach udaje mi się to całkowicie lub prawie całkowicie, choć w paru jeszcze nad tym pracuję i staram się osiągnąć zadowalający stan......


Tutaj chciabym cos zaznaczyc. Otoz medytacja bezprzedmiotowa uznawana jest za królowa medytacji. Wszystkie inne praktyki niejednokrotnie stanowia pewna forme nadbudowy, ktore z regoly rozrosly sie do niezwykle skomplikowanych systemow jogi i nie tylko. Fakt faktem, zadne sztywne wysilki i zadne postepowanie wedlug okreslonych zasad nie przyniesie wlasciwego skutku. Zamiast wiec sie wysilac, powinnismy zatrzymac nasz wewnetrzny chaos i sobie wszystko odpuscic. Jezeli wiec wytrwamy w tym stanie odpowiednio dlugo, wowczas wewnetrzna cisza sama nas przemieni. Pojawia sie w nas rozmaite cnoty i bedzie to znakiem naszego postepu na sciezce duchowej......

Pozdrawiam
Misterium Christi
Avatar użytkownikaApollo Mężczyzna
 
Imię: Apollo
Posty: 397
Dołączył(a): 26 mar 2008, 16:19
Lokalizacja: Dublin, Irlandia
Droga życia: 8
Zodiak: Wodnik
przepraszam ze tu pisze, codź sam nie wiem o co chodzi w temacie bo mam problem .... chcąc wejsc w "stan alfa" chyba zaczolem medytowac ... i zoabczylem znaki/symbole których nie rizumiem, nei rozumiem znaczenia. Zobaczyłem oko jedno, potem oko w piramidzie/trójkącie a nastepnie dwoje oczu. W tedy skonczylem medytowac .... prosze o impreteracje. Jestem laikiem i przepraszam za amatorskie stwieredzenia. Dziekiuje z gury
redeth Mężczyzna
 
Imię: Witek
Posty: 3
Dołączył(a): 13 paź 2010, 19:53
Droga życia: 4
Typ: 2w1
Zodiak: skorpion
Witam

Nawet nie staraj się zrozumieć, tylko odpusć sobie. Kiedy znajdujesz sie na granicy umysłu, uwalnia się w człowieku wyobraźnia. Pojawiaja sie np. rozmaite symbole, które uwarunkowane sa twoimi wcześniejszymi zainteresowaniami, przekonaniami, wychowaniem, wykształceniem itp. To pułapka. W ten sposób umysł odwraca twoja uwagę od pograżenia się w bezkresnej ciszy.....

Pozdrawiam
Misterium Christi
Avatar użytkownikaApollo Mężczyzna
 
Imię: Apollo
Posty: 397
Dołączył(a): 26 mar 2008, 16:19
Lokalizacja: Dublin, Irlandia
Droga życia: 8
Zodiak: Wodnik

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron