Zjawisko snu, świadomego i tego zwykłego. Techniki oneironautyczne, opisy Waszych snów.
Witam, pozdrawiam forumowiczów, opowiem co mi się przydarzyło, było to dobre dwa lata temu lub lepiej, ale pamiętam do dziś, mianowicie miałem wtedy jakiś tam sen, którego nie pamiętam, pamiętam jedynie że śniło mi się jakieś mieszkanie, kolorowe lampki nocne i masa innych rzeczy bez ładu składu których nie pamiętam, ot zwykły sen, ale pamiętam moment, jak nagle to wszystko gdzieś uleciało, a ja miałem wrażenie że rozglądam się po pokoju siedząc na łóżku, to znaczy punkt z którego widziałem pokój, znajdował się około 70 cm nad łóżkiem, to pamiętam dokładnie i tak bym określił wysokość, a dlatego wydawało mi się też że siedzę, bo myślałem że się obudziłem po prostu, widziałem meble w pokoju i stojącego kompa, i uchylone drzwi w pokoju, przez które sączyło się światło z przedpokoju, bo akurat mama szykowała się do wyjścia do pracy, no i pomyślałem że pora wstać z łóżka i iść do toalety no i jak chciałem się poruszyć, to nagle szum w uszach, i otworzyłem dopiero oczy i uświadomiłem sobie, że właśnie dopiero się obudziłem fizycznie...Dodam, że zdarzyło się to spontanicznie, natomiast temat OOBE jest mi trochę znany bo własnie w czasie kilku miesięcy przed tym zdarzeniem próbowałem kilka razy uzyskać OOBE w nocy ale nie osiągnałem na razie więcej niż piszczenie w uszach, kołatanie serca i silne wibracje tudzież jedynie sny w których niby latałem po pokoju ale on był strasznie zniekształcony i wygląd pokoju był całkiem niezgodny z prawdą... Może jednak to nie był świadomy sen, bo właśnie wiedziałbym, że śnię...
I tu pytanie do forumowiczów, jak myślicie koledzy i koleżanki, co to właściwie było?
freak78 Mężczyzna
 
Imię: Zbigniew
Posty: 3
Dołączył(a): 15 sie 2010, 20:39
Było to specyficzne i cenne doświadczenie ;)
Większość ludzi co się świadomym śnieniem zajmuje wcześniej czy później ma coś podobnego.

Jeśli już bardzo chcesz to jakoś sklasyfikować to powiedziałbym że wygląda to na coś bardzo bliskiego do OBE.

Co do zniekształconego pokoju, to bardzo częste, jeśli się nad tym zastanowić to czemu pokój widziany niefizycznymi oczami ma wyglądać tak samo ?
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere in the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do
Avatar użytkownikazet Mężczyzna
 
Posty: 114
Dołączył(a): 19 lip 2010, 19:19
Możliwe że to było OOBE, fajnie by było ale też fałszywe przebudzenia są również bardzo realistyczne, a jeśli chodzi o wygląd pokoju, to interesuje mnie osiągnięcie OOBE obiektywnego, i oglądanie fizycznej rzeczywistości tak jak to opisują osoby które doświadczyły NDE natomiast jakoś astral z myślokształtami i innymi tego typu rzeczami jakoś mnie nie pociąga... chciałbym osiągnąć takie jakby Remote Viewing...:) i oglądać różne rzeczy w róznych zakątkach świata nie ruszając się fizycznie z domu... Wiem że brzmi to zbyt pięknie aby było prawdziwe, na dobrą sprawę w warunkach kontrolowanych na zawołanie nikomu specjalnie się nie udało osiągnąć prawdziwego OOBE...No ale ludzie którzy przeżyli doświadczenia z pogranicza śmierci potrafili widzić rzeczy i osoby i uzyskiwać informacje które po sprawdzeniu ich okazywały się prawdziwe co do joty:) poza tym w tamtym doświadczeniu widziałem pokój normalnie, tak jak w realu a nie tak jak wcześniej rozmazany, chwiejny i niezgodny z prawdą:)
freak78 Mężczyzna
 
Imię: Zbigniew
Posty: 3
Dołączył(a): 15 sie 2010, 20:39
Zastanawiam się czy fałszywe przebudzenie nie jest czasem formą wyjścia z ciała. No w sumie problem pojawia się gdy widzi się np. krzątającego domownika, który po prawdziwym przebudzeniu jeszcze śpi.

PS Stosunkowo niedawno wyczytałem, że jeśli wychodzimy z cała i przebywamy w świecie rzeczywistym to takie zjawisko nazywa się bilokacją, jeśli natomiast wychodzimy z ciała i przebywamy w świecie astralnym, dopiero wtedy zjawisko nazywane jest OOBE. W sumie nawet podoba mi się ta terminologia, bardziej porządkuje te przeżycia;)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół
Hmmm... z tego co ja się spotykałem, bilokacja (niekoniecznie z resztą tylko bi-) jest na jawie, kiedy twoja świadomość przebywa jednocześnie w miejscu przebywania ciała i gdzieś jeszcze... Czyli jednocześnie odbierasz obraz, czy inne bodźce z dwóch albo więcej miejsc ;P A OoBE jako określenie wyjścia z ciała całkiem, bez świadomości tego co dzieje się dookoła ciała fizycznego...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys
Szczerze mówiąc, zawsze posługiwałem się tylko terminem OOBE, zarówno do przebywania w świecie rzeczywistym jak i astralnym. Nigdy nie wiedziałem dlaczego raz w jednym a raz w drugim i od czego to niby zależy, dlatego wydaje mi się takie rozgraniczenie nawet sensowne. No ale możliwe, że masz racje, ja dopiero co o tym terminie wyczytałem więc wole nie polemizować;)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół
Meph napisał(a):Zastanawiam się czy fałszywe przebudzenie nie jest czasem formą wyjścia z ciała. No w sumie problem pojawia się gdy widzi się np. krzątającego domownika, który po prawdziwym przebudzeniu jeszcze śpi.

PS Stosunkowo niedawno wyczytałem, że jeśli wychodzimy z cała i przebywamy w świecie rzeczywistym to takie zjawisko nazywa się bilokacją, jeśli natomiast wychodzimy z ciała i przebywamy w świecie astralnym, dopiero wtedy zjawisko nazywane jest OOBE. W sumie nawet podoba mi się ta terminologia, bardziej porządkuje te przeżycia;)


Całkiem zgrabne ujęcie zjawiska, może byc to bilokacja (choć z drugiej strony zgadza się, na jawie ona też może występować), bo nasze ciało w tym czasie nie jest klinicznie martwe, część naszej świadomości wędruje gdzieś indziej, a podkreślam, że świadomość, bo trzeba najpierw być świadomym że się śpi a wtedy można "wyjść":) (choć ja wcale nie byłem świadomy we śnie, to zdarzenie stało się samo, nie było indukowane). Poza tym potwierdza to fakt, że snów się nie pamięta, a samo zjawisko OOBE się pamięta praktycznie zawsze dokładnie, a szczególnie pamiętają je osoby które przeżyły NDE, a co do widzenia krzątającego się domownika który okazuje się żę po przebudzeniu jeszcze śpi, no cóż, on też właśnie może być akurat w tym samym stanie, i może on wędrować po pokoju:) a potem można mu powiedzieć jak się obudzi: widziałem cię w astralu:)

Tak na marginesie polecam książkę Lyalla Watsona pt. Biologia śmierci, bardzo fajna książka i w niej wiele takich zagadnień jest ujete z punktu widzenia biologii:)
freak78 Mężczyzna
 
Imię: Zbigniew
Posty: 3
Dołączył(a): 15 sie 2010, 20:39
Jak chcecie sobie sprawdzić czy wasze "wyjście z ciała" jest prawdziwym wyjściem z ciała, czy tylko fikcją.
To bardzo łatwo to sprawdzicie.
Poproście rodziców, żeby napisali na kartce dwa wyrazy i położyli w pokoku obok w którym śpicie na stole.
Po wyjściu z ciała wejdźcie do pokoju obok i przeczytajcie, co jest napisane na kartce na stole.
Po obudzeniu się, również wejdźcie do pokoju obok i raz jeszcze przeczytajcie , to co jest na tej kartce.
Jeżeli jest to dokładnie to samo, to wyszliści z ciała.
Jeżeli całkowicie coś innego, to tylko wam się wydawało, że wychodzicie.
Avatar użytkownikaaztekium Mężczyzna
 
Posty: 149
Dołączył(a): 15 sie 2006, 20:17

Powrót do działu „Sny i świadome śnienie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron