Prądy religijne, wielkie religie i małe nurty. Sekty, założyciele, wiadomości.

Czy wierzysz w przeznaczenie??

TAK!
13
33%
NIE!
16
40%
Wierze ale można je w jakiś sposób zmienić...
11
28%
 
Liczba głosów : 40

Post 17 wrz 2007, 01:33

Anonim napisał(a):Po trzecie w jednej ksiazce o hipnozie wyczytalem ze pewien hipnotyzer wmowil pacjentce ze jest dzien nastepny i opowiedziala caly swoj dzien i nastepnego dnia wszystko zaczelo sie byc tak jak opowiadala i sie przestraszyla postanowila zmienic to i zamiast na zakupy poszedla najpierw do pracy i przez to wszystko sie zdazylo jak opowiedziala po tym wydarzeniu zrezygnowala z wizyt u hipnotyzera w ksiazce bylo dokladnie caly dzien opisany niestety nie pamietam nazwy ksiazki ;P

to wcale nie swiadczy o przeznaczeniu - nie ma czegos takiego jak czas, jutro to dzis a dzis to jutro - to cos jak Podroze w czasie Roberta Monroe, poprostu wyciagnal od niej to co bedzie ale juz bylo :) mam nadzieje ze mnie zrozumiales

A czy wierze w przeznaczenie?
nie do konca... mysle ze, może 'ktos' ingeruje w jakies kluczowe sytuacje - a tak to raczej tylko my mamy wplyw na to co sie stanie :)
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 17 wrz 2007, 15:32

pepex napisał(a):
Anonim napisał(a):Po trzecie w jednej ksiazce o hipnozie wyczytalem ze pewien hipnotyzer wmowil pacjentce ze jest dzien nastepny i opowiedziala caly swoj dzien i nastepnego dnia wszystko zaczelo sie byc tak jak opowiadala i sie przestraszyla postanowila zmienic to i zamiast na zakupy poszedla najpierw do pracy i przez to wszystko sie zdazylo jak opowiedziala po tym wydarzeniu zrezygnowala z wizyt u hipnotyzera w ksiazce bylo dokladnie caly dzien opisany niestety nie pamietam nazwy ksiazki ;P

to wcale nie swiadczy o przeznaczeniu - nie ma czegos takiego jak czas, jutro to dzis a dzis to jutro - to cos jak Podroze w czasie Roberta Monroe, poprostu wyciagnal od niej to co bedzie ale juz bylo :) mam nadzieje ze mnie zrozumiales

A czy wierze w przeznaczenie?
nie do konca... mysle ze, może 'ktos' ingeruje w jakies kluczowe sytuacje - a tak to raczej tylko my mamy wplyw na to co sie stanie :)


Wydaje mi się, że mogło być też tak, że może w jakiś sposób (chociaż nie była tego świadoma) wymyśliła sobie ten dzień i zaprogramowała się na to, co sobie wymyśliła. Chociaż nie wiem, wydaje mi się, że to jest bardziej skomplikowane niż nam się wydaje (jak wszystko :wink:).
I jakkolwiek by nie było, da się żyć bez świadomości czy istnieje coś takiego jak przeznaczenie czy nie. Tzn. może ktoś ma potrzebę dociekania, czy istnieje. Ja nie mam :P jakoś nie czuję, że jest mi to potrzebne.
Najgorsza, imo, jest taka ślepa wiara w przeznaczenie, tzn. np. godzenie się na kiepskie warunki życia, bo tak "musi" być, co, wg mnie, jest wykręcaniem się od odpowiedzialności za swoje życie. Chociaż sama tak robiłam i nadal zdarza mi się czasami :?
Avatar użytkownikacleanthe Kobieta
 
Imię: Ania
Posty: 18
Dołączył(a): 03 sie 2006, 16:12
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 3
Typ: 5w4
Zodiak: rak

Post 17 wrz 2007, 16:57

pepex napisał(a):to wcale nie swiadczy o przeznaczeniu - nie ma czegos takiego jak czas, jutro to dzis a dzis to jutro - to cos jak Podroze w czasie Roberta Monroe, poprostu wyciagnal od niej to co bedzie ale juz bylo mam nadzieje ze mnie zrozumiales


Zrozumialem tylko pytanie wtedy jakim cudem wiemy o swych losach przyszlych czyzby nasza podswiadomosc wybiegala po za inne wymiary? Ale to swiadczy o przeznaczeniu bo ona probowala zmienic sytuacje zeby to sie nie zdarzylo a mimo to ze zmienila kolejnosc to i tak to sie stalo.

cleanthe napisał(a):Wydaje mi się, że mogło być też tak, że może w jakiś sposób (chociaż nie była tego świadoma) wymyśliła sobie ten dzień i zaprogramowała się na to, co sobie wymyśliła


Nie da sie czegos takiego wymyslic i zaprogramowac chocby ze wzgledu ze te sytuacje ktore zaszly tego dnia to byly sytuacje losowe tego typu: samochod zastawil wyjscie budynku musiala wyjsc tyłem, spotkala placzace dziecko na ulicy itp.
Anonim
 

Post 17 wrz 2007, 18:35

Anonim napisał(a):Nie da sie czegos takiego wymyslic i zaprogramowac chocby ze wzgledu ze te sytuacje ktore zaszly tego dnia to byly sytuacje losowe tego typu: samochod zastawil wyjscie budynku musiala wyjsc tyłem, spotkala placzace dziecko na ulicy itp.


A kto powiedział, że nie mamy wpływu na te sytuacje(które nazwałeś losowymi)?
Avatar użytkownikacleanthe Kobieta
 
Imię: Ania
Posty: 18
Dołączył(a): 03 sie 2006, 16:12
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 3
Typ: 5w4
Zodiak: rak

Post 17 wrz 2007, 18:51

Jesli uwazasz ze mamy wplyw na druga osobe czyli potrafimy sprawic ze ktos zaparkuje samochod dokladnie w tym miejscu to takze mozemy sprawic ze ktos ci da milion na ulicy, przygarnie cie do domu itp. czyli wychodzi na to ze jestesmy Bogiem. Dlatego uwazam ze nie mozemy sobie zaprogramowac czegos takiego.
Anonim
 

Post 17 wrz 2007, 19:18

Anonim napisał(a):Jesli uwazasz ze mamy wplyw na druga osobe czyli potrafimy sprawic ze ktos zaparkuje samochod dokladnie w tym miejscu to takze mozemy sprawic ze ktos ci da milion na ulicy, przygarnie cie do domu itp.


No, w pewnym sensie.

Anonim napisał(a):czyli wychodzi na to ze jestesmy Bogiem.


Niekoniecznie :wink:
Avatar użytkownikacleanthe Kobieta
 
Imię: Ania
Posty: 18
Dołączył(a): 03 sie 2006, 16:12
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 3
Typ: 5w4
Zodiak: rak

Post 17 wrz 2007, 19:30

Anonim napisał(a):zyzby nasza podswiadomosc wybiegala po za inne wymiary?

chyba można to tak nazwac - chodzi o to, ze 'czas' pojmujesz TUTAJ NA ZIEMI a gdy jestes
poza czasem to mozesz zobaczyc wszystko na jednej plaszczyznie, nie ma przyszlosci/przeszlosci - a czlowiek posiada taka moc, ze moze wybiegac w 'przyszlosc'
Anonim napisał(a):to swiadczy o przeznaczeniu bo ona probowala zmienic sytuacje zeby to sie nie zdarzylo a mimo to ze zmienila kolejnosc to i tak to sie stalo

wcale o nim nie swiadczy, bo ona widziala to co bylo a zarazem to co bedzie - ciezko mi jest o tym pisac, ale hipnoza ma niesamowita moc.
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 17 wrz 2007, 20:28

.. wydaje mi się, że przeznaczenie jest czymś całkiem normalnym i nieuniknionym..

Ja tak rozumiem słowo przeznaczenie:
Stworzyliśmy widelec - widelec jest przeznaczony do pomagania sobię przy jedzeniu
żarówka - przeznaczona do oświetlania pewnych miejsc nocą
buty zimowe- przeznaczone do noszenia na stopach zimą żeby nie zmarzły ale jak ktoś chce może je nosić latem - wolna wola ;)

każdy listek z drzewa jest do czecoś przeznaczony
każde ziarenko piasku, każdy kamień, każdy materiał
każde zwierze, każdy człowiek, każde życie
Słońce - względem nas przeznaczone jest do wielu rzeczy- bez niego nie byłoby tu życia.

Chyba to nie jest kwestia wiary tylko rozumienia pojęcia -przeznaczenie.
anilA Kobieta
 
Posty: 145
Dołączył(a): 11 wrz 2007, 00:23

Post 17 wrz 2007, 22:15

anilA napisał(a):Chyba to nie jest kwestia wiary tylko rozumienia pojęcia -przeznaczenie.

Dokladnie, wszystko zalezy jak kto rozumie dane pojecie - czasami przez to jest masa nieporozumien.

pzdr
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 15 kwi 2009, 10:57

Witam

anilA napisał/a:
.....Chyba to nie jest kwestia wiary tylko rozumienia pojęcia -przeznaczenie.....
Nie chce nikomu narzucać swoich poglądów, nie mniej uważam, że przeznaczenie należy rozumieć podobnie jak to przedstawiła wyżej anilA. A więc wszystko co istnieje jest do czegoś przeznaczone. Ziarno jabłoni do tego ażeby być jabłonią, ziarno gruszy, do bycia gruszą, natomiast ziarno boskie (nasza wewnętrzna jaźń) do bycia bogiem. Przeznaczeniem człowieka jest więc rozwój jego wewnętrznej świadomości......

Pozdrawiam
Misterium Christi
Avatar użytkownikaApollo Mężczyzna
 
Imię: Apollo
Posty: 397
Dołączył(a): 26 mar 2008, 16:19
Lokalizacja: Dublin, Irlandia
Droga życia: 8
Zodiak: Wodnik

Post 15 kwi 2009, 13:31

Jeśli by definiować przeznaczenie jako zwykła prosta którą MUSIMY iść to nie wierzę w przeznaczenie.
'Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.'
Avatar użytkownikaTwójCień Mężczyzna
micro_space
 
Posty: 100
Dołączył(a): 02 kwi 2009, 21:30

Post 15 kwi 2009, 16:34

Słowo "przeznaczenie" nabiera większego sensu kiedy wierzymy w reinkarnację. To jest ważne! :thumbleft:

Ps. Pepex, szacunek za podpis, mam nadzieję że słyszałeś całą "Mszę Wędrującego" a nie tylko fragmenty u Grammatika :angryfire:
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.

http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
Avatar użytkownikaskexin Mężczyzna
SKX Rapomedyk
 
Imię: Michał
Posty: 453
Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
Lokalizacja: Wałbrzych
Droga życia: 11
Typ: 4w5, wiem że to okropne
Zodiak: Ryby

Re: WIARA W PRZEZNACZENIE....

Post 08 kwi 2010, 17:04

Ja wierzę w przeznaczenie :) to wszystko chyba musi się na czymś opierać hehh no niestety Boga/Bogini nie mogę zapytać o radę w tej sprawie. Ale ja chcę wierzyć, że ono jest :oops:
Laweda Kobieta
Wicca
 
Imię: DaMona
Posty: 7
Dołączył(a): 04 kwi 2010, 13:23
Droga życia: 7
Typ: Wiccanka
Zodiak: Tygrys

Re: WIARA W PRZEZNACZENIE....

Post 20 kwi 2010, 15:02

Według teorii z filmu The Secret przeznaczenie nie istnieje. Wszystkie wydarzenia,
które mają miejsce w naszym życiu są efektem naszych myśli, a prawo przyciągania zawsze
działa, niezależnie od tego czy je znamy i w nie wierzymy, czy nie.

Myślę, że warto wierzyć w prawo przyciągania i działać zgodnie z jego zasadami na naszą korzyść.
Nie można nic stracić, a można wiele zyskać.

Pozdrawiam.
Sprawdź Tai-Chi-Chuan.pl
Tai-Chi-Chuan.pl Mężczyzna
Tai Chi Chuan
 
Posty: 87
Dołączył(a): 22 mar 2010, 20:59

Powrót do działu „Religie i wierzenia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość