- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.

T1000

Post 28 cze 2009, 01:24

Cóż, witam wszystkich in foro i życzę budujących dyskusji.
"Przebudzenie" - niezła nazwa... Trochę kojarzy mi się z "Przebudźcie się" śwadków Jehowy, ale wszak nie oni pierwsi.
Coś o sobie? Ktoś namiętnie głosi, że jestem robotem. Ale właściwie nie wiem (tak do końca), co by to miało znaczyć.
T1000
 
Imię: T1000
Posty: 108
Dołączył(a): 26 cze 2009, 01:15
Zodiak: chyba robot

Re: T1000

Post 28 cze 2009, 17:19

Witaj! :)

Nazwa forum nie ma specjalnie znaczenia, ja ją traktuję jako "przebudzenie" się z pewnej pasywności materialnej większości otaczającego nas świata, w której umysł sam siebie uwięził.

Czym się interesujesz, T1000?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 828
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: T1000

Post 29 cze 2009, 00:41

Czym się interesuję? Cóż, ciężko to sprecyzować, bo zainteresowania się rozgałęziają, ale spoglądając wstecz, albo wgłąb, widzę, że wszystko oscylowało wokół myślenia, percepcji, wyobraźni, zależności między świadomością a jej materialnym podłożem, fenomenologii, stosunku języka do rzeczywistości i do "mnie", logiki, matematyki, filozofii analitycznej, może trochę teologii, dźwięku, sztuki, tworzenia, komunikacji - jak w porządnym robocie.
Natomiast przez to forum, krytycznie dyskutując o pewnych zjawiskach i przeżyciach, chciałbym zbadać wartość i sens pewnych "nietypowych" sposobów "poznawania", "myślenia", jakoś je skategoryzować sobie w głowie na podstawie świadectw tych, co się na tym znają.
Na razie, powierzchownie dotknięta "ezoteryka" jawi mi się jako orientalnie zaprawiona mieszanina głębokich prawd, naiwnych poglądów, wielkich odkryć, nowoczesnych zabobonów, dochodowych oszustw, oryginalnych sposobów poszukiwania wiedzy, pewnej dawki tajemnic, pseudotajemnic, snobizmu i poezji. Chciałbym sobie to rozczesać. Nie wiem co oznacza skrót LD. A np. to, co mówisz o uwięzieniu umysłu jest dla mnie zupełnie mętne i niezrozumiałe.
T1000
 
Imię: T1000
Posty: 108
Dołączył(a): 26 cze 2009, 01:15
Zodiak: chyba robot

Re: T1000

Post 01 lip 2009, 14:57

T1000 napisał(a):wszystko oscylowało wokół myślenia, percepcji, wyobraźni, zależności między świadomością a jej materialnym podłożem, fenomenologii, stosunku języka do rzeczywistości i do "mnie", logiki, matematyki, filozofii analitycznej, może trochę teologii, dźwięku, sztuki, tworzenia, komunikacji - jak w porządnym robocie.

Sporo! Zainteresował mnie zwłaszcza stosunek języka do rzeczywistości, bo też mnie intryguje ta kwestia. Może miałbyś ochotę na rozwinięcie tematu?

T1000 napisał(a):Nie wiem co oznacza skrót LD.

"Lucid Dreaming" - na polski tłumaczone zazwyczaj jako "świadomy sen".

T1000 napisał(a):A np. to, co mówisz o uwięzieniu umysłu jest dla mnie zupełnie mętne i niezrozumiałe.

Wbrew pozorom nie jest to nic nazbyt ezoterycznego (czy też odlotowego, jeśli wolisz). Jeśli przyjrzymy się typowemu sposobowi myślenia człowieka na tej planecie, dojdziemy do wniosku, że jest on wręcz schematyczny do bólu: zdobądź dobrą pozycję (np. wykształcenie), zarabiaj pieniądze, spłódź potomstwo, a następnie zapewnij mu podobne szanse j.w. I tak w kółko. Niewolnictwo materialne, jak ja to nazywam. Naukowy sposób myślenia ma dużo "winy" w takim podejściu do życia. A sama decyzja zapada w umyśle - nawet, jeśli została podjęta nieświadomie pod tzw. presją społeczną. Stąd: umysł, który sam siebie uwięził w materializmie.
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 828
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: T1000

Post 03 lip 2009, 20:09

Zainteresował mnie zwłaszcza stosunek języka do rzeczywistości, bo też mnie intryguje ta kwestia. Może miałbyś ochotę na rozwinięcie tematu?

Czy ja wiem.. nie czuję bym mógł coś nowego tutaj wnieść od siebie. Jedyne, co mnie w filozofii języka czasami dziwi, to analiza wyłącznie języków konwencjonalnych, narodowych, jezyka nauk ścisłych itp. - a nie języka jako pewnej generalnie (matematycznie) pojętej symboliki. Tzn. brakuje mi w rozważaniach filozoficznych takiego pojęcia jezyka, w którym mieściłyby się również symbole spontanicznie wytwarzane podczas wyrabiania się percepcji, a także rozważań o wrażeniach jako symbolach funkcjonujących w percepcji i łączących to, co subiektywne, ulotne i "moje" z jakimś "zewnętrznym", "trwałym" przedmiotem. Problematyki tych "języków" są z osobna poruszane gdzieśtam w psychologii, w informatyce i robotyce, a chyba najogólniej w matematyce - ale brakuje mi jakiejś syntezy i rekapitulacji filozoficznej tych wyników. Możnaby oczekiwać, że kognitywistyka jest do tego powołana, ale kongnitywistyka wygląda mi na jakąś pomyłkę metodologiczną autorstwa filozoficznie niedojrzałych naukowców. Za dużo młodzieży się tym fascynuje, młodzieży wychowanej na grach komputerowych.

Zastanawiam się, czy nawet pewne automatyzmy zachowania i wyuczone reakcje dałoby się podciągnąć pod kategorię języka. Badać język złożony z symboli, których rzeczą symbolizowaną jest nie przedmiot lecz proces lub zdarzenie, albo: znak o treści będącej działaniem. Ale może za mało jeszcze zgłębiłem literatury, żeby wyrokować o nieobecności takich zagadnień w historii. Pewne tropy istnieją w informatyce: są języki programowania, w których wykonuje się operację na funkcji (a nie na wyniku, nie na obiekcie o ustalonej wartości).
Zwykle mam w głowie hipotezy albo nierozstrzygalne, albo prawdopodobnie dawno rozstrzygnięte, więc nie ma się co wymądrzać.

"przebudzenie" się z pewnej pasywności materialnej większości otaczającego nas świata, w której umysł sam siebie uwięził.

Chyba "materialistycznej" pasywności, a nie "materialnej"?
T1000
 
Imię: T1000
Posty: 108
Dołączył(a): 26 cze 2009, 01:15
Zodiak: chyba robot

Re: T1000

Post 07 lip 2009, 13:13

Cześć T1000 :)
Wiesz co mi się podoba w nazwie forum? Że można na wiele sposobów ją interpretować i dla mnie wysoko prawdopodobnym może być również wydźwięk o którym napisałeś:
T1000 napisał(a):"ezoteryka" jawi mi się jako orientalnie zaprawiona mieszanina głębokich prawd, naiwnych poglądów, wielkich odkryć, nowoczesnych zabobonów, dochodowych oszustw, oryginalnych sposobów poszukiwania wiedzy, pewnej dawki tajemnic, pseudotajemnic, snobizmu i poezji.

:)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Re: T1000

Post 17 wrz 2009, 00:28

Meph napisał(a):Wiesz co mi się podoba w nazwie forum? Że można na wiele sposobów ją interpretować


Tak jak wszelkie doznania duchowe. Koniec końców bez tego ludzie uduchowieni nie mieliby nad czym debatować.
Zawisza Mężczyzna
 
Imię: Zawisza
Posty: 21
Dołączył(a): 28 sie 2009, 23:26
Lokalizacja: Szczecin
Typ: 5w4/4w5
Zodiak: racza małpa

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości