witam wszystkich,
dzisiaj przynił mi się taki oto koszmarek:
jestem na działakch i przyglądam się jak średniej wielkości czarny kotek próbuje upolować szczura. Szczur jest tłusty i wściekły i w dodatku agresywny na tyle, że wygryza kotu na boku okragłą rankę. Kot rezygnuje z polowania i wyraźnie boi się więc chcę mu pomóc i przegonić szczura. Bydle jest na tyle agresywne, że ja też muszę uciekać. Po chwili widzę jak szczur gryzie sobie korzonki pomiędzy grządkami a ja mam w ręku dwa kamienie. Pierwszy rzut unieruchamia szczura, drugim dobijam go.
teraz następuje druga część snu ale już bardziej pogmatfana i niewyraźna. Szczur jakby przeplata się z postacią szergowego żołnierza (ukraińskiego?! jakaś paranoja:)), który niby tez został jakby zabity. Za chwilę poszukuję tego żołnierza wraz z jego dwoma kolegami. Wiem jedno szczur został zabity ale co stało się z żołnierzem nie wiem. W między czasie przez działkę przechodzą moi rodzice. No cóż to już koniec ale sen był dosyć nieprzyjemny. Pozdrawiam.
dzisiaj przynił mi się taki oto koszmarek:
jestem na działakch i przyglądam się jak średniej wielkości czarny kotek próbuje upolować szczura. Szczur jest tłusty i wściekły i w dodatku agresywny na tyle, że wygryza kotu na boku okragłą rankę. Kot rezygnuje z polowania i wyraźnie boi się więc chcę mu pomóc i przegonić szczura. Bydle jest na tyle agresywne, że ja też muszę uciekać. Po chwili widzę jak szczur gryzie sobie korzonki pomiędzy grządkami a ja mam w ręku dwa kamienie. Pierwszy rzut unieruchamia szczura, drugim dobijam go.
teraz następuje druga część snu ale już bardziej pogmatfana i niewyraźna. Szczur jakby przeplata się z postacią szergowego żołnierza (ukraińskiego?! jakaś paranoja:)), który niby tez został jakby zabity. Za chwilę poszukuję tego żołnierza wraz z jego dwoma kolegami. Wiem jedno szczur został zabity ale co stało się z żołnierzem nie wiem. W między czasie przez działkę przechodzą moi rodzice. No cóż to już koniec ale sen był dosyć nieprzyjemny. Pozdrawiam.
-
Zenekk
- Posty: 5
- Dołączył(a): 15 lis 2008, 21:35
Nasza forumowa interpretatorka marzeń sennych ( w tym koszmarów
) Ksantypa jest chwilowo nie obecna. Tak więc musisz uzbroić się w cierpliwość 
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." 
-
ssilvia
- Posty: 377
- Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
- Droga życia: 4
- Typ: TakaJednaJędzaMała
- Zodiak: Żarłacz Tygrysi
Ja mam żadko sny, w których jestem jakby.. świadomy... wogóle nie myślę podczas snów.. .tlyk oczasami. Ostatnio mialem przez to LD bo byłem na urodzinach u koleżanki, ale w domu moich dzidków... pomyślałem sobie... eee... pewnie są dwa takie domy, ale w końcu zrobiłem TR i sie okazalło że to sen... ale takie że jestem świadomy i moge myśleć mam żadko. Najczęściej się dzieje sen a ja tylko go widze i to niewyraźnie... macie jakies propozycje do poprawy moich sennsych przezyc? ;D
-
PioT
- Imię: Piotrek
- Posty: 68
- Dołączył(a): 21 wrz 2008, 13:56
- Lokalizacja: Wrocław
- Droga życia: 11
- Zodiak: Wodnik
doszedłem do tego, że koty widziałem w ciągu dnia. żołnierz ukraiński bo chiałbym wyjechać na wschód, rodzice bo mnie mają odwiedzić. Pozostaje tylko ten wstrętny agresywny tłusty szczur 

-
Zenekk
- Posty: 5
- Dołączył(a): 15 lis 2008, 21:35
-
Mazi131
M@zi - Imię: Mateusz
- Posty: 60
- Dołączył(a): 14 sie 2008, 22:39
- Droga życia: 8
- Zodiak: wodnik
-
Zenekk
- Posty: 5
- Dołączył(a): 15 lis 2008, 21:35
"Bawię" sie w LD jakieś 4 miesiące no i jakoś nie bardzo mi to wychodzi, może za bardzo się staram? Może poprostu za bardzo "w tym siedze" to znaczy cały dzień myślę o tych snach, czy może akurat dziś mi sie uda, no bo wiadomo kiedy musi być ten przełomowy moment dzieki któremu bede miewał regularne LD. Wiec mam pyatnie dla tych osób które miewają LD w jaki sposób myślą o tym w dzień i czy wogóle o tym myśla? Może własnie moim błędem jest, że "żyje" tymi swiadomymi snami przez cały dzień, któtych tak na prawdę nie mam... Wlasnie mi sie przypomniało takie pyatnie a mianowicie: co noc ćwiczę metode WILD i raz miałem tak, że w moją lewą stope coś "weszło" i była ona dość ciapła, można powiedzieć, ze nawet lekko gorąca i tak jakby sie uginała w moją stronę bez mojej ingerencji (nie potrafiłem nad tym zapanować) chcę dodac, ze mialem wtedy paraliż senny, i jeszcze drugą rzecz a dokładnie słucham nagrania "Lucid Dream with Wolves" i podczas słuchania tego wyraźnie czułem jak moje kończyny robiły sie coraz dłuższe, chcę dodać, ze było to bardzo wyraźne uczucie. Wie ktoś czego doświadczyłem? Może coś związanego z OOBE? Bo przed oczami miałem obraz jakbym leciał w kosmosie z dużą prędkościa i mijał gwiazdy. Jeśli wie ktoś co źle robie i co to było czego doświadczyłem to prosze o odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich.
-
mkanicki
MICHAŁ - Imię: Michał
- Posty: 2
- Dołączył(a): 09 maja 2009, 10:43
- Droga życia: 9
- Typ: 4w5
- Zodiak: Baran
[quote="mkanicki] Bo przed oczami miałem obraz jakbym leciał w kosmosie z dużą prędkościa i mijał gwiazdy. Jeśli wie ktoś co źle robie i co to było czego doświadczyłem to prosze o odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich.[/quote]
Opis pasuje do "speeding" - bardzo szybka jazda motocyklem między samochodami
http://www.motogen.pl/artykuly/nakazdyt ... art24.html
Taki żart.
Opis pasuje do "speeding" - bardzo szybka jazda motocyklem między samochodami
http://www.motogen.pl/artykuly/nakazdyt ... art24.html
Taki żart.
-
stancom
- Imię: Jan
- Posty: 188
- Dołączył(a): 19 kwi 2009, 14:37
- Lokalizacja: Kraków
- Droga życia: 3
- Typ: 8w7
- Zodiak: Lew/koń
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
