Zjawisko snu, świadomego i tego zwykłego. Techniki oneironautyczne, opisy Waszych snów.

proszę o pomoc w interpretacji

Post 15 lis 2008, 23:45

witam wszystkich,
dzisiaj przynił mi się taki oto koszmarek:
jestem na działakch i przyglądam się jak średniej wielkości czarny kotek próbuje upolować szczura. Szczur jest tłusty i wściekły i w dodatku agresywny na tyle, że wygryza kotu na boku okragłą rankę. Kot rezygnuje z polowania i wyraźnie boi się więc chcę mu pomóc i przegonić szczura. Bydle jest na tyle agresywne, że ja też muszę uciekać. Po chwili widzę jak szczur gryzie sobie korzonki pomiędzy grządkami a ja mam w ręku dwa kamienie. Pierwszy rzut unieruchamia szczura, drugim dobijam go.
teraz następuje druga część snu ale już bardziej pogmatfana i niewyraźna. Szczur jakby przeplata się z postacią szergowego żołnierza (ukraińskiego?! jakaś paranoja:)), który niby tez został jakby zabity. Za chwilę poszukuję tego żołnierza wraz z jego dwoma kolegami. Wiem jedno szczur został zabity ale co stało się z żołnierzem nie wiem. W między czasie przez działkę przechodzą moi rodzice. No cóż to już koniec ale sen był dosyć nieprzyjemny. Pozdrawiam.
Zenekk Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 15 lis 2008, 21:35

Post 17 lis 2008, 22:27

pomoże ktoś?
Zenekk Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 15 lis 2008, 21:35

Post 20 lis 2008, 15:47

Nasza forumowa interpretatorka marzeń sennych ( w tym koszmarów :P ) Ksantypa jest chwilowo nie obecna. Tak więc musisz uzbroić się w cierpliwość ;)
"Twoja największa siła polega na swobodzie wyboru. Dlatego wybierz szczęście, zdrowie, wszelkie dobro, piękno, mądrość prawdę i miłość." ;)
Avatar użytkownikassilvia Kobieta
 
Posty: 377
Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
Droga życia: 4
Typ: TakaJednaJędzaMała
Zodiak: Żarłacz Tygrysi

Post 20 lis 2008, 21:36

uzbroiłem się w cierpliwość i czekam :thumbright:
Zenekk Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 15 lis 2008, 21:35

Post 20 lis 2008, 23:04

Ja mam żadko sny, w których jestem jakby.. świadomy... wogóle nie myślę podczas snów.. .tlyk oczasami. Ostatnio mialem przez to LD bo byłem na urodzinach u koleżanki, ale w domu moich dzidków... pomyślałem sobie... eee... pewnie są dwa takie domy, ale w końcu zrobiłem TR i sie okazalło że to sen... ale takie że jestem świadomy i moge myśleć mam żadko. Najczęściej się dzieje sen a ja tylko go widze i to niewyraźnie... macie jakies propozycje do poprawy moich sennsych przezyc? ;D
PioT Mężczyzna
 
Imię: Piotrek
Posty: 68
Dołączył(a): 21 wrz 2008, 13:56
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 11
Zodiak: Wodnik

Post 28 lis 2008, 15:54

doszedłem do tego, że koty widziałem w ciągu dnia. żołnierz ukraiński bo chiałbym wyjechać na wschód, rodzice bo mnie mają odwiedzić. Pozostaje tylko ten wstrętny agresywny tłusty szczur :-k
Zenekk Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 15 lis 2008, 21:35

Post 28 lis 2008, 23:43

może dlatego że święta idą i sie najjesz :D
Mazi131 Mężczyzna
M@zi
 
Imię: Mateusz
Posty: 60
Dołączył(a): 14 sie 2008, 22:39
Droga życia: 8
Zodiak: wodnik

Post 29 lis 2008, 22:24

no nie wiem czy to o święta chodzi. ale zabijając szczura doznałem błogiej ulgi. :-k
Zenekk Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 15 lis 2008, 21:35
"Bawię" sie w LD jakieś 4 miesiące no i jakoś nie bardzo mi to wychodzi, może za bardzo się staram? Może poprostu za bardzo "w tym siedze" to znaczy cały dzień myślę o tych snach, czy może akurat dziś mi sie uda, no bo wiadomo kiedy musi być ten przełomowy moment dzieki któremu bede miewał regularne LD. Wiec mam pyatnie dla tych osób które miewają LD w jaki sposób myślą o tym w dzień i czy wogóle o tym myśla? Może własnie moim błędem jest, że "żyje" tymi swiadomymi snami przez cały dzień, któtych tak na prawdę nie mam... Wlasnie mi sie przypomniało takie pyatnie a mianowicie: co noc ćwiczę metode WILD i raz miałem tak, że w moją lewą stope coś "weszło" i była ona dość ciapła, można powiedzieć, ze nawet lekko gorąca i tak jakby sie uginała w moją stronę bez mojej ingerencji (nie potrafiłem nad tym zapanować) chcę dodac, ze mialem wtedy paraliż senny, i jeszcze drugą rzecz a dokładnie słucham nagrania "Lucid Dream with Wolves" i podczas słuchania tego wyraźnie czułem jak moje kończyny robiły sie coraz dłuższe, chcę dodać, ze było to bardzo wyraźne uczucie. Wie ktoś czego doświadczyłem? Może coś związanego z OOBE? Bo przed oczami miałem obraz jakbym leciał w kosmosie z dużą prędkościa i mijał gwiazdy. Jeśli wie ktoś co źle robie i co to było czego doświadczyłem to prosze o odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich.
mkanicki Mężczyzna
MICHAŁ
 
Imię: Michał
Posty: 2
Dołączył(a): 09 maja 2009, 10:43
Droga życia: 9
Typ: 4w5
Zodiak: Baran
[quote="mkanicki] Bo przed oczami miałem obraz jakbym leciał w kosmosie z dużą prędkościa i mijał gwiazdy. Jeśli wie ktoś co źle robie i co to było czego doświadczyłem to prosze o odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich.[/quote]

Opis pasuje do "speeding" - bardzo szybka jazda motocyklem między samochodami :wink:
http://www.motogen.pl/artykuly/nakazdyt ... art24.html

Taki żart.
stancom Mężczyzna
 
Imię: Jan
Posty: 188
Dołączył(a): 19 kwi 2009, 14:37
Lokalizacja: Kraków
Droga życia: 3
Typ: 8w7
Zodiak: Lew/koń

Powrót do działu „Sny i świadome śnienie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość