- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.

Witam uświadomionych :)

Post 13 maja 2008, 11:27

Mam na imię Jakub, jestem z Lukęcia. Od całkiem niedawna interesuję się rozwojem duchowym. Używam muzyki techno do medytacji. Jest to niezwykle skuteczny, ale niedoceniany sposób. Byłem sfrustrowany brakiem wolności! Przez zakazy kościoła czułem duchową niewolę. Musiałem zrezygnować z przyjaźni z zaślepionymi religią błądzącymi duszami. Ale to ich wina, że patrzyli na mnie krzywym wzrokiem i próbowali odwieść od prawdy.

A więc otworzyłem oczy i przypadkiem trafiłem na to forum. Jestem początkujący i jeszcze nie zapoznałem się z wieloma aspektami rozwoju duchowego. Prosiłbym o wsparcie i jakieś rady dotyczące mojej duchowości.
Borrus
 

Post 13 maja 2008, 19:33

Używam muzyki techno do medytacji.


:D czytałem o tym kiedyś ^^

Byłem sfrustrowany brakiem wolności! Przez zakazy kościoła czułem duchową niewolę. Musiałem zrezygnować z przyjaźni z zaślepionymi religią błądzącymi duszami. Ale to ich wina, że patrzyli na mnie krzywym wzrokiem i próbowali odwieść od prawdy.


... ;p niezły z Ciebie przyjaciel ;p

A więc otworzyłem oczy i przypadkiem trafiłem na to forum. Jestem początkujący i jeszcze nie zapoznałem się z wieloma aspektami rozwoju duchowego. Prosiłbym o wsparcie i jakieś rady dotyczące mojej duchowości.


Po pierwsze: znajdź przyjaciół(^^'). Po drugie: skąd wiesz, że będziesz się rozwijał, zamiast cofać?

A tak w ogóle to chyba "siema" ;p
"Tak! Wściekłość poza kontrolą! Dzika energia chaosu! Pożerająca wszystko na świecie!"
Avatar użytkownikaHellmaster Mężczyzna
Underworld King
 
Imię: Phibrizzo
Posty: 34
Dołączył(a): 09 maja 2008, 13:52
Lokalizacja: Astral plane
Droga życia: 999

Post 13 maja 2008, 21:27

pytasz się o SWOJĄ duchowość - a skąd my mamy cokolwiek o niej wiedzieć :P sam to znajdź :P a tak w ogóle to chyba "siema" :P

No i Hellmaster... ach nic nieważne :)

/// EDIT

Prawda, Kościół daje zakazy i nakazy które rzeczywiście ograniczają tą wolę, ale są rzeczy w których można się z nimi zgodzić :):) No i nie każdy katolik jest z góry ograniczony :D
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.

http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
Avatar użytkownikaskexin Mężczyzna
SKX Rapomedyk
 
Imię: Michał
Posty: 453
Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
Lokalizacja: Wałbrzych
Droga życia: 11
Typ: 4w5, wiem że to okropne
Zodiak: Ryby

Post 13 maja 2008, 23:13

Witaj ;)
Rozgość się, poczytaj, popytaj... Nikt nie poda ci gotowej recepty na oświecenie, ani na rozwój - bo do tego każdy musi znaleźć swoją drogę. Jeśli ktoś będzie próbował wciskać ci coś typu 'uniwersalna droga do oświecenia', albo 'oświecenie instant w 7 dni', czy coś jeszcze innego, acz podobnego - uważaj, bo to prawie na pewno naciągacz... Acz we wszystkim można znaleźć ziarno prawdy... Szukaj go we wszystkim co czytasz, wybieraj to ziarno, odrzucaj plewy, a na pewno dojdziesz do tego, czego szukasz ;)
I nie pozwalaj innym powstrzymywać cię w twojej drodze. Acz pamiętaj też z drugiej strony, że odrzucając innych ludzi bez głębokiego zastanowienia, odrzuca się też część samego siebie, bo każdy z nas jest człowiekiem...

P.S. Techno do medytacji... Hmmm... Nie chodzi ci aby o trans raczej? Stan często podobny, acz nie do końca... Medytacja polega głównie na wyciszeniu, odłączeniu bodźców zewnętrznych i autohipnozie - płynącej z wewnątrz - co osobiście trudno mi sobie wyobrazić przy muzyce typu techno (której skądinnąd bynajmniej nie potępiam, a czasem i lubię, acz nie do medytacji)... Natomiast trans jest często kojarzony właśnie z muzyką z mocnym rytmem, w który to rytm można się zanurzyć i wpaść w stan zbliżony do hipnozy przy pomocy tegoż rytmu...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 14 maja 2008, 13:29

Til, dokładnie, ja często zasypiałem przy techno, jak jeszcze tego słuchałem :) No a zasypianie = trans :)

Zresztą. Ktoś mi powiedział że jak nie mogę się wyciszyć w ciszy, bo jest za cicho, to żebym się wyciszał w hałasie :) Ale nie próbowałem :)
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.

http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
Avatar użytkownikaskexin Mężczyzna
SKX Rapomedyk
 
Imię: Michał
Posty: 453
Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
Lokalizacja: Wałbrzych
Droga życia: 11
Typ: 4w5, wiem że to okropne
Zodiak: Ryby

Post 14 maja 2008, 13:41

Dziękuję za miłe powitanie, jednakże nie rozumiem o co chodzi Hellmasterowi. Nie chcę snuć pochopnych wniosków, ale wydaje mi się, że jest wobec mnie wrogo nastawiony.

A czy trans a medytacja nie jest tym samym? Niestety jestem zmuszony zapytać o to ze względu na moją niską wiedzę natenczas.
Borrus
 

Post 14 maja 2008, 14:07

Witaj :)

Tak jak powiedział Til: Trans to wejście w stan podwyższonej aktywności mózgu, przez co m.in. staje się on dużo bardziej podatny na sugestie - więc coś naprawdę zbliżonego do hipnozy. Wpadamy w takie "minitransy" co chwila, wystarczy się głębiej skoncentrować na jakiejś rzeczy. Na przykład podczas czytania książki, czy liczenia zadania. Można powiedzieć, że wyłączasz się zewnętrznie.

A medytacja to totalny odpoczynek umysłu. Nie myślisz. Po prostu jesteś i odczuwasz , obserwujesz. Medytacja to stan, to coś, czego się nie robi, coś co po prostu jest. W trans trzeba wejść, wprowadzić się, natomiast medytacja przychodzi sama :) Wyłączasz się wewnętrznie.

Jakbym coś nie tak palnął, to wołać xP
Bubeusz Mężczyzna
 
Posty: 286
Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11

Post 14 maja 2008, 14:37

A czy trans a medytacja nie jest tym samym?


Skutki są te same. Może się to skończyć ze zniewoleniem przez duchy. Jest wiele takich przypadków (przykładowo joga służy właśnie komunikacji z duchami, człowiek zachodu myśli, że to robi dla relaksu xp)

Acz we wszystkim można znaleźć ziarno prawdy... Szukaj go we wszystkim co czytasz, wybieraj to ziarno, odrzucaj plewy, a na pewno dojdziesz do tego, czego szukasz


To tak jak z ciastem... wybieraj tylko same składniki, które będą Ci smakować i upiecz to ciasto. Niestety, bez mąki czy innego niezbyt smacznego składnika wypiek ten nie będzie wiele wart.
Ostatnio edytowano 14 maja 2008, 14:49 przez Hellmaster, łącznie edytowano 1 raz
"Tak! Wściekłość poza kontrolą! Dzika energia chaosu! Pożerająca wszystko na świecie!"
Avatar użytkownikaHellmaster Mężczyzna
Underworld King
 
Imię: Phibrizzo
Posty: 34
Dołączył(a): 09 maja 2008, 13:52
Lokalizacja: Astral plane
Droga życia: 999

Post 14 maja 2008, 14:42

... :P

A wyjazd na koncert i do babci tak samo, bo i tu i tu może się skończyć wypadkiem samochodowym? :P

najlepiej w ogóle z kościoła nie wychodzić, bo przecież może się to źle skończyć :P Wybacz sarkazm :P
Bubeusz Mężczyzna
 
Posty: 286
Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11

Post 14 maja 2008, 18:27

Owszem, i trans, i medytacja, mogą skończyć się zniewoleniem przez, jak je nazwałeś, duchy. Etykietka w sumie nie jest ważna - chodzi o mniej lub bardziej nieprzyjazne 'istoty' 'skądś'. Jedna z najważniejszych zasad, podawanych właściwie przez wszystkich, którzy w miarę świadomie chcą pomagać innym osiągać te stany, jest "nic na siłę". Bo takie próbowanie wprowadzania się w trans, czy stan medytacji na siłę, może właśnie kończyć się opętaniem, czy innymi niemiłymi sprawami. Podobnie, jeśli robi się to w obecności i pod kontrolą nieodpowiedniej osoby, a osoby początkujące często nie potrafią takich odróżnić od tych o czystych intencjach (vide rozmowa o księdzu który miał problemy po próbowaniu takich rzeczy). Bardzo ważne jest też nastawienie osoby próbującej. Bo jeśli ktoś robi to 'bo będzie cool', albo 'bo nie wierzę, ale spróbuję', to albo nic mu nie wyjdzie, albo właśnie wyjdzie źle. Natomiast jest to wspominane w bardzo wielu miejscach, więc nie widzę potrzeby przypominania każdemu o tym...

edit: btw. właśnie paradoksalnie nieco, to często straszenie tymi opętaniami i podobnymi nieprzyjemnościami właśnie je powoduje. Bo jeśli ktoś się lęka tego co spotka np. w OoBE, w LD, czy co mu się stanie podczas medytacji, to jest bardzo prawdopodobne, że właśnie to się stanie. Należy pamiętać, że we wszystkich tych stanach, podobnie jak i w stanach transu i podobnych, bardzo silnie działają na nas samych i na otoczenie (nie koniecznie to materialne) nasze myśli, a nawet nasze nieświadome intencje i lęki. Jeśli ktoś się boi czegoś wchodząc w taki stan, sam to na siebie ściągnie. Natomiast jeśli wejdzie z miłością, przyjaźnią i ogólnie pozytywnym nastawieniem, wtedy nie zdarza się spotkanie czegoś 'złego', a jeśli zdarza się, to to coś szybko znika. W astralu i w eterze, a stamtąd pochodzą te 'opętujące' istoty (a przynajmniej tam bytują), podobne przyciąga podobne... I o tym należy pamiętać strasząc innych opętaniem...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 14 maja 2008, 21:36

Czesc jest miliony sposobow na rozwoj duchowy :) Poczytaj i sam wybierz najbardziej odpowiadajacy tobie sposob. A co do techno to sie zgadzam wprowadza w trans tak jak bebny i inna muzyka. Mi sie jednak wydaje ze gleboka medytacja tez wprowadza w trans moze troche inny bo nie ma tego hałasu :P

Hellmaster, podaj zrodlo tej wiedzy czyzby znow ten sam profesorek? Ile ty masz wogole lat?
Anonim
 

Post 14 maja 2008, 22:06

Na forum są osoby od 14 do 65 roku życia. Wiek o niczym nie musi świadczyć. Ty masz 19 lat, a nadal robisz błąd pisząc 'w ogóle' ;p
"Tak! Wściekłość poza kontrolą! Dzika energia chaosu! Pożerająca wszystko na świecie!"
Avatar użytkownikaHellmaster Mężczyzna
Underworld King
 
Imię: Phibrizzo
Posty: 34
Dołączył(a): 09 maja 2008, 13:52
Lokalizacja: Astral plane
Droga życia: 999

Post 14 maja 2008, 22:17

No raczej swiadczy bo widze ze cytujesz bzdury i na dodatek zrodla sie boisz podac -gdybysmy nie znalezli poprzedniego zrodla sami to bys nie podal - udawalbys ze zapomniales skad to zacytowales. A to ze robie blad taki ze spacji nie klikam to wez mnie nie dobijaj. Na gg bys mi powiedzial ze nie wiem jak sie pisze bo przestawiam litery?
Anonim
 

Post 15 maja 2008, 09:41

Spokojnie korasie, bo zaraz admin mi bana wstawi ;p
O co Ci chodzi teraz? O jakie źródło, jakiej wiedzy? xP

"Jest wiele takich przypadków (przykładowo joga służy właśnie komunikacji z duchami, człowiek zachodu myśli, że to robi dla relaksu xp)" - o to? xP

www.katolik.pl, www.egzorcyzmy.katolik.pl, www.opoka.org ;p
"Tak! Wściekłość poza kontrolą! Dzika energia chaosu! Pożerająca wszystko na świecie!"
Avatar użytkownikaHellmaster Mężczyzna
Underworld King
 
Imię: Phibrizzo
Posty: 34
Dołączył(a): 09 maja 2008, 13:52
Lokalizacja: Astral plane
Droga życia: 999

Post 15 maja 2008, 10:09

Hellmaster, uważam, że swoimi tekstami na temat banów i ostrzeżeń mocno właśnie starasz się o dostanie takowego... Ja na miejscu Naza już dawno bym ci dał kolejne ostrzeżenie właśnie na własną twoją proźbę... I nie ma to akurat związku z pozostałą treścią twoich postów, bo każdy może mieć swój pogląd na sprawę, o ile nie obraża nim innych.
Choć poleciłbym ci poczytanie co piszą o tychże sprawach źródła pozakatolickie. Jeśli chcesz, potraktuj to jako poszerzenie własnej wiedzy i horyzontów myślowych. Jeśli wolisz, potraktuj to jako poznanie swojego wroga.

Ja na przykład osobiście wiem bardzo dużo na temat tego co jest nazywane 'czarną magią' chociażby. A wiem dlatego i po to, żeby móc przeciwdziałać, bo miałem już styczność z negatywnie do mnie nastawionymi osobami posługującymi się nią... Miałem do czynienia z odpieraniem ataków ze strony takich osób, oraz z niszczeniem 'złych' - negatywnie wpływających na noszącego amuletów, stworzonych przy pomocy takich właśnie metod. I o ile sam nie korzystam z tego rodzaju magii, to jednak wiedza o niej przydała mi się nie raz. Nie mówię że nie kusiło mnie nigdy żeby użyć, ale jak do tej pory zawsze opierałem się tej pokusie i myślę że jeszcze na długo mi starczy sił. A w ten sposób wiem więcej, rozumiem więcej i mogę pomóc większej ilości ludzi. A jednocześnie nie mam zawężonego światopoglądu do tego, co twierdzą tylko osoby stosujące białą magię w najrozmaitszych odmianach (w tym rytuały chrześcijańskie, które też pod takowy rodzaj magii 'szufladkuję').

Nie zalecam ci poznawania czarnej magii, bo do tego trzeba mieć dużą wiedzę i silną wolę, właśnie po to, żeby nie dać się skusić...
Natomiast zbadanie źródeł pozakatolickich mówiących o LD, OoBE, medytacji i wielu innych rzeczach powinno być wystarczająco bezpieczne...
No, chyba że się obawiasz, że twoja wiara jest zbyt słaba, żeby wytrzymać cokolwiek co twierdzi rzeczy inne niż ona sama...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron