Para-nauka, odkrywane mechanizmy umysłu, Huna i podobne tematy.
sidnej napisał(a):Aura w postaci rzepy jest analogiczna do rzepy czarnej to znaczy, że osoba łaknie towarzystwa osób trzecich oraz szybko asymiluje się z otoczeniem w sposób wnikliwy i dogłębny wszczepia się we wszelkie organy (drastyczne porównanie) tego człowieka


mhm.
A potem narzeka że to tej osobie, rzepie, wszyscy złorzeczą. ;]
Avatar użytkownikasosnowiczanin Mężczyzna
patrzy w horyzont wydarzeń
 
Imię: Bartosz
Posty: 167
Dołączył(a): 04 wrz 2011, 02:55
Lokalizacja: Sosnowieś
Zodiak: Ognisty Tygrys
Jestem w stanie wyczuć nastrój osoby, nawet na odległość mi się to zdarza. To samo mam z pomieszczeniami, w niektórych po prostu wyczuwam negatywną energię. Fizycznie jestem w stanie narazie dostrzec przezroczystą otoczkę wokół człowieka.
teraklia
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28 paź 2012, 17:11
Skoro odkrylas ten dar, to coz, gratulacje, i powodzenia, rozwijaj go owocnie:). A mozesz opowiedziec o poczatkach, jak to sie zaczelo? Masz bardzo fajna, taka jasna, spokojna, kojaca energie:), i wiesz- mam bardzo silne wrazenie ze jestes stworzona by pomagac innym, po to jest ten dar:)
Ania ayalen
 
Witajcie,
to mój pierwszy post tutaj. Postanowiłam napisać bo zdarzyło mi się ostatnio coś co mnie mocno zastanawia.
Może na wstępie jeszcze dodam, że czasem czuję energię miejsc, czasem ludzi ale w zasadzie to tyle, próbowałam jakoś rozwijać się duchowo ale nie wychodziło mi to- może jeszcze nie ten czas :)
Ale do brzegu- siedziałam wieczorem rozmawiając z moim mężczyzną i bratem (długo go nie widziałam- jeśli o niego chodzi zawsze mieliśmy poprawny kontakt, chociaż nie byliśmy bardzo blisko).
W pewnym momencie rozmowy miałam wrażenie, że mój brat nie mówi tego on chce powiedzieć tylko to co "coś chce przez niego przekazać" widziałam (!) nad jego głową 3 x jakąś postać. Rozmowa dotyczyła NWO więc trochę się przestraszyłam, ale nic nie powiedziałam. Mimo wszystko chciałam żeby jak najszybciej wyszedł. Bałam się go po prostu, a nie umiem tego racjonalnie wyjaśnić.
Następnego dnia okazało się że mój facet tak samo czuł jakąś złą energię, agresję prawie i nie czuł się dobrze, tak samo chciał, żeby brat poszedł.

Nie ukrywam, że trochę się przestraszyłam bardziej w kontekscie przyszłych spotkań z nim, nie jestem histerykiem i staram się myśleć racjonalnie ale ja to widziałam, a druga osoba czuła że coś nie gra.

Co o tym myślicie?
mimbla
 
Imię: mimbla
Posty: 2
Dołączył(a): 12 lut 2013, 13:49
Droga życia: 4
Typ: 8
Zodiak: skorpion
Energię innych osób, wyczuwam doskonale. Aż za dobrze. Ja mam aurę taką, że każdy kolor jest mi przyjazny. Niewiele osób ma taką, a znajduję się w dość znamienitym gronie. Ha!!! Pochwaliłam się!! ---Jednak nie czułam potrzeby uczenia się widzenia aury. Myślę, że nic na siłę. Jednych obdarzono darem widzenia, innych innymi darami. Trzeba rozwiać talenty / a każdy ma jakieś/ , trzeba rozwijać to, co jest nam dane. Nic na siłę.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Dzięki za odpowiedź. Jednak bardziej chodziło mi o to co sądzicie o naszych odczuciach związanych z obecnością brata.
O rozwój jestem spokojna wydarzy się w swoim czasie. Jednak nigdy nie miałam takiego nieuzasadnionego lęku i niepokoju przed nikim. Zastanawiam się czy mu o tym powiedzieć chociaż trochę się boję. Ciekawa jestem czy macie jakieś sugestie czym mogło być to coś co widziałam nad nim.
mimbla
 
Imię: mimbla
Posty: 2
Dołączył(a): 12 lut 2013, 13:49
Droga życia: 4
Typ: 8
Zodiak: skorpion
Wybacz, to nie jest odpowiedź na twój post. Po prostu czytałam po kolei wszystkich i taka ogólna uwaga, wpadła mi do głowy. ---A trochę nawiązując do twego brata / też to nie konkretna odpowiedź/ , opowiem o znajomej i śnie. --- Utytułowana znajoma, wielka mistrzyni itd wpadła kiedyś do mnie zachwycona, że zaczęła pisać pismem automatycznym. Nic z tego nie rozumiała, pokazała mi to. Ja skupiłam się i odczytałam : co na górze, to na dole , początek jest końcem, a koniec początkiem itp. Też mnie to zaintrygowało, zaciekawiło, myślałam o tym... W nocy przyśniło mi się, że koło mnie usiadło trzech przystojnych młodzieńców. Zaczęliśmy rozmowę, a tak niepostrzeżenie, stopniowo, zaczęli oni zmieniać się, w paskudne monstra. Jednocześnie miałam świadomość, że dotyczy to właśnie tego pisma automatycznego, kontaktu z tym kimś, kto potrafił zaintrygować, ale jest to coś złego, na co powinnam uważać. Rano zadzwoniłam do znajomej z ostrzeżeniem. Okazało się, że w nocy miała jakieś dziwne fizyczne doznania, jakby ktoś posiadł jej ciało, był w niej. Uwierzyła w ostrzeżenie, zaczęła odprawiać rytuały, by pozbyć się gościa. Na jednym się nie skończyło, nie było to łatwe, musiała je ponawiać.
Często ciekawość i lekkomyślność sprawia, że dopuszczamy do siebie niskie byty. Zapominamy o ostrożności i zabezpieczeniu się przed złem.

Może powinnaś porozmawiać z bratem, ostrzec go? Może też z ciekawości posunął się za daleko? Kontakt z duchami, z energiami, bywa niebezpieczny.
Może to, co widziałaś i odczułaś, to była po prostu zła strona twego brata? -jednak bardziej skłaniam się do tego pierwszego.
Porozmawiaj z nim.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Basiu, Ty widzisz swoja aure?
Co zlego widzisz w tamtych slowach i ogolnie- sporo slow o tym czyms ,,zlym''. Czym zatem wedlug Ciebie jest zlo?
Ania ayalen
 
Nie, nie widzę swojej aury. Ale trzy razy robiłam zdjęcia aury i słuchałam szalenie pozytywnych komentarzy. ----Dobro i zło - dyskutowaliśmy w innym wątku.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
to mile. A na czym polega ta,,przyjaznosc' innych kolorow, nie rozumiem tego?
Nie dyskutuje i nie mam zamiaru
skoro twierdzisz cos- licz sie z pytaniami o to co zostaje niezrozumiale.
Ania ayalen
 
Nigdy się zbytnio aurą nie interesowałam, zdjęcia robiłam z ciekawości /na targach medycyny naturalnej/ Poprzestałam na komentarzach znawców, nie wgłębiając się. Ot przypomniało mi się, nic więcej.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
czy aura to kolor na zewnątrz obiektu czy również wewnątrz?
Avatar użytkownikaIsabellaSempere Kobieta
...
 
Imię: Isabella
Posty: 86
Dołączył(a): 23 lis 2012, 00:12
Droga życia: 5
Zodiak: Lew
Również wewnątrz :). Często widzi się kolory w środku osoby bardziej niż na zewnątrz, ale to zależy od tego na ile czysto ktoś może widzieć a na ile zniekształca obraz, na ile bardziej go czuje (czakra druga i serce) i projektuje wizję wzrokową, a na ile widzi faktycznie (serce i czakra 3 oka).

Tak to czuję ;).
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
luth napisał(a):Również wewnątrz :). Często widzi się kolory w środku osoby bardziej niż na zewnątrz, ale to zależy od tego na ile czysto ktoś może widzieć a na ile zniekształca obraz, na ile bardziej go czuje (czakra druga i serce) i projektuje wizję wzrokową, a na ile widzi faktycznie (serce i czakra 3 oka).

Tak to czuję ;).


No bo mi ostatnio się to zdarzyło chyba 2 razy w przypadku mojego pieska. Widziałam przez ułamek sekundy jakby wewnątrz psiaka kolor zielono-niebieski. Kiedy zbliżyłam się do zwierzaka, żeby z bliska zobaczyć co to jest -kolory zniknęły. Po kilku dniach sytuacja się powtórzyła, też te same kolory i też w środku.
Avatar użytkownikaIsabellaSempere Kobieta
...
 
Imię: Isabella
Posty: 86
Dołączył(a): 23 lis 2012, 00:12
Droga życia: 5
Zodiak: Lew

Powrót do działu „Parapsychologia i psychotronika”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości