Twórczość własna użytkowników oraz dyskusje związane z innymi źródłami wiedzy. Przeczytałeś ciekawą książkę? Znalazłeś wartościową stronę www? Podziel się wrażeniami w tym dziale.
Michael Newton - Past Life Therapy 1/5

Polecam, poprzez dostęp do nadświadomego umysłu swoich pacjentów udało mu się zgłębić wiele aspektów naszego prawdziwego domowego ogniska w świecie astralnym.
III
 
Dziękuję za link. Ciekawie mówi. Można tę jego książkę dostać w PL?
Avatar użytkownikaalkina Kobieta
mucha belzebuba
 
Posty: 40
Dołączył(a): 19 sie 2010, 21:43
Droga życia: 6
Zodiak: Wodnik
alkina napisał(a):Można tę jego książkę dostać w PL?


Prawo przyciągania = to że już ją dostałaś, sprawdź PW ; )
III
 
Jeszcze raz bardzo dziękuję :D
Avatar użytkownikaalkina Kobieta
mucha belzebuba
 
Posty: 40
Dołączył(a): 19 sie 2010, 21:43
Droga życia: 6
Zodiak: Wodnik
Do tego tematu świetnie pasuje fragment książki "Odważne Dusze" podejmujący temat projektowania naszych żyć przed narodzinami w kontekście negatywnych/traumatycznych zdarzeń. Mającym służyć temu, aby dana dusza miała możliwość samopoznania oraz przede wszystkim - samowyrażenia siebie jako swej najgłębszej i najprawdziwszej tożsamości w relatywnie zwanym - niedoskonałym świecie.

Rozdział 6 - Śmierć ukochanej osoby
III
 
Witam Was w moim pierwszym poscie na tym forum.

Od kilku dni sledze swiadectwo Uzuli, ktore zostalo przedrukowane na forum DI.

Jako, ze od miesiecy jestem pozytywnie wstrzasniety Newtonem, ktorego pochlonalem bez reszty jakby dostarczyl mej duszy pelnej zgodnosci Wzorca, z zaciekawieniem rozczytuje sie w rewelacjach Uzuli, ktory utrzymuje o manipulacji rozlewajacej sie rowniez na obszar poznania Newtona w swiecie duchowym.

Pozwole sobie na przedruk mojego posta z forum DI, ktory podyktowany byl watpliwosciami powyzszej natury.
Chetnie poznam opinie innych czytelnikow Newtona, chetnie rowniez poznam odpowiedz Uzuli, jesli natrafi na ten post.
Pozdrowienia

W swietle ostatnich przedrukow z forum Przebudzenie dotyczacych postow Uzuli, prosze uwaznych czytelnikow Newtona o Wasza reakcje porownawcza.

Z relacji Uzuli wynika - wg tego jak ja to odczulem - ze to cale Newtonowskie przedstawienie Zycia Miedzy Zyciami (do poziomu gdzies 5/6), spotkanie z Przewodnikiem, posmiertna rekonwalescencja duszy, staniecie przed Rada, powrot do przypisanej grupy duchowej, studia sciezek wcielen, specjalistyczne studia kierunkowe dusz (profesje dusz), wakacje i rozrywka dusz, autonomiczna decyzja o kolejnym powrocie do ciala fizycznego, wybor kolejnego scenariusza "zycia" najczesciej zaplanowany w obrebie swojej grupy duchowej przy wspoludziale Bratnich Dusz, wersja demo przyszlego zycia w "sali projekcyjnej", poznanie mapy drogowskazow przyszlej reinkarnacji - to wszystko jest czysta manipulacja istot gadzich, przebiegajaca w swiatach fizycznych i duchowych gestosci, majaca na celu energetyczne zniwa na populacjach dusz wciaz reinkarnujacych.

Czy dobrze to pojalem?

Choc czytam relacje Uzuli z zapartym tchem, to jednak wciaz pali mi sie wewnatrz czerwona lampka. Po prostu tak to odczuwam.

Z jednej strony Newton wraz z jego wyksztalconymi uczniami, dajacy "naukowo" duchowe swiadectwo kilkunastu tysiecy pokrywajacych sie w szczegolach seansow regresji - seansow, ktore do nieprzytomnosci kipia pozytywnymi wibracjami (to jakby wszyscy zarejestrowani uczestnicy obydwu forow Di i Przebudzenie dali 100% jednakowe swiadectwo) - z drugiej strony Uzuli dajacy doskonale lewo-polkulowe opisy wplywow negatywnej polaryzacji rozciagajace sie az po rogatki poznania Newtona, ktory "nie przebil" sie poza 6 poziom w skali rozwoju istot duchowych, gdyz nie "cofal" reikarnujacej duszy o takim stopniu rozwoju.

Wypada zauwazyc, ze Newton kilkukrotnie wspomnial o pewnego rodzaju blokadach, ktore napotkal podczas seansow. Padaly odmowy na udzielenie konkretnych odpowiedzi, zasnuwano zaslone milczenia na pewne sprawy szczegolnie dotyczace organizacji swiata duchowego na wyzszych szczeblach, blizej Jazni. Nigdzie jednak, w 3 ksiazkach Newtona nie przeczytalem o jakichkolwiek negatywnych wibracjach i zagrozeniach plynacych z przeciwnej polaryzacji w swiecie duchowym.

Wasze odczucia?

Czy ktos czytal juz „Życie między wcieleniami” Newtona i moze zrelacjonowac zawartosc? Ja ciagle czekam na przesylke.
yaphoto
 
Dokładnie yaphoto, osobiście od jakiegoś czasu staram się zestawić informacje przekazywane przez pozytywnego Uzuliego wraz z treściami przekazywanymi przez Newtona, które jeszcze do niedawna stanowiły podwaliny mojej bazy danych na temat ścieżki inkarnowania, gdyż byłem przekonany, że wyższe Ja zawiera się właśnie na tym poziomie.
Pisząc o Netwonoskiej płaszczyźnie, automatycznie mam na myśli także całe spektrum zbieżnych z tym informacji uzyskiwanych poprzez np. NDE u rozmaitych ludzi.

Owy poziom wydaje się być faktycznie w pozytywny sposób spoisty to jednak jeśli rozmawiamy o świadomości nieskończoności w kontekście tutejszych manipulacji, to ta Newtonowska płaszczyzna uwikłana w relatywnie uciążliwe procesy karmniczne wydaje się być nieco zastanawiająca.

Z relacji Uzuli wynika - wg tego jak ja to odczulem - ze to cale Newtonowskie przedstawienie Zycia Miedzy Zyciami (do poziomu gdzies 5/6), spotkanie z Przewodnikiem, posmiertna rekonwalescencja duszy, staniecie przed Rada, powrot do przypisanej grupy duchowej, studia sciezek wcielen, specjalistyczne studia kierunkowe dusz (profesje dusz), wakacje i rozrywka dusz, autonomiczna decyzja o kolejnym powrocie do ciala fizycznego, wybor kolejnego scenariusza "zycia" najczesciej zaplanowany w obrebie swojej grupy duchowej przy wspoludziale Bratnich Dusz, wersja demo przyszlego zycia w "sali projekcyjnej", poznanie mapy drogowskazow przyszlej reinkarnacji - to wszystko jest czysta manipulacja istot gadzich, przebiegajaca w swiatach fizycznych i duchowych gestosci, majaca na celu energetyczne zniwa na populacjach dusz wciaz reinkarnujacych.

Czy dobrze to pojalem?


Przyjmując na dobrą kartę treści przekazywane przez Uzuliego, specyfika tejże pozacielesnej płaszczyzny nie jest bezpośrednim tworem gadoidów & spółki a pośrednim tworzywem istot z Konfederacji, wynikłym naturalnie z wzajemnych igraszek między owymi przejawami dualności. Tutaj w trzecim wymiarze przerabiamy od kuchni rozmaite manipulacje, począwszy od fiducjarnego systemu finansowego badź fasadowej polityki a kończąc na manipulacjach związanych z żywnością bądź opryskami chemicznymi - et cetera pomnożone razy 100. Cała ta maya sprowadza się naturalnie do trwającej od wieków bitwy o energię/świadomość, więc starając się dokonać syntezy między Newtonem a Uzulim klaruje mi się obraz w którym istoty z Konfederacji dążąc do naprawy całego bałaganu, zaprojektowały na nieco wyższych wymiarach (wszystko się przenika) ową przystań na którą natrafiają dusze, bądź też używając innej terminologii – cząstki świadomości nieskończoności/źródła/Boga.

Wypada zauwazyc, ze Newton kilkukrotnie wspomnial o pewnego rodzaju blokadach, ktore napotkal podczas seansow. Padaly odmowy na udzielenie konkretnych odpowiedzi, zasnuwano zaslone milczenia na pewne sprawy szczegolnie dotyczace organizacji swiata duchowego na wyzszych szczeblach, blizej Jazni. Nigdzie jednak, w 3 ksiazkach Newtona nie przeczytalem o jakichkolwiek negatywnych wibracjach i zagrozeniach plynacych z przeciwnej polaryzacji w swiecie duchowym.


Dodam jeszcze bardzo istotą informację na jaką trafiłem podczas lektury „Wędrówki Dusz” mianowicie zawarto tam stwierdzenie, że w odniesieniu do stopnia postępującej skrajności trawiącej tą planetę, planowana jest zmiana „reguł gry” co wielu czytelników zapewne wiązała z magiczną datą 2012. Z moich danych wynika że wraz z Emanacją rdzenia galaktycznego, powstanie nowa ekspansja źródła tj. 13 wymiar, który automatycznie w pewien sposób pociągnie za sobą pozostałe wymiary doświadczania, więc w kontekście dysonansów informacyjnych między Newtonem a Uzulim, moją ciekawość straszliwie rajcuje kwestia czy wraz z kwantowym skokiem świadomości, nie dokona się całkowita dekonstrukcja szeroko pojętego „świata duchowego” ?

Również czekam na odpowiedź : )
III
 
Ponieważ powyżej jest zamieszczone wyrazne odniesienie się do mojej treści dotykającej jednego z najpoważniejszych problemów, do którego nie przyznaje się jak dotąd żadne dostępne zródło wszelkich przekazów z wymiarów wyższych w spektrum do wstępnych częstotliwości szóstego z nich, pozwolę sobie na komentarz.

Przekształcenia struktur organizacyjnych wymiarów trzeciego, czwartego, piątego oraz pewnych cząstotliwości szóstego przez tarcia energetyczne istot gadzich i tych z Konfederacji, są trudne w uchwyceniu przez jaznie trójwymiarowe, czterowymiarowe i pięciowymiarowe, znajdujące się w konfiguracjach bąbla, w których te przekształcenia występują. Podatność na bycie manipulowanym/ną znacznie spada dopiero w polu szóstego wymiaru przejawu, kiedy to aktywacja pola ochronnego - równoważącego, zwanego tu merkaba, dokonuje się w przypadku istoty przejawiającej odpowiednią harmonię w pracach wszystkich pęków czakr.
Istota zwana Newton dotarła do pola piątego wymiaru tej kuli świadomej, gdzie wytwarzane są wciąż następujące po sobie struktury, mające za zadanie utrzymywać porządek. Wytwarzanie tych struktur jest skutkiem inercji działań, która zaistniała z chwilą pojawienia się perturbacji na niespotykną jeszcze skalę w tym rejonie zgrupowania bąbli. Różne istoty wnikające do pól wymiaru piątego w obrębach wielu kul świadomych są w większości nieświadome rzeczywistego obrazu sytuacji wibracyjnych konstrukcji tego wymiaru. Istoty te skupione pozostają w konfiguracji zwanej błogostan, jakże różniącej się od tych konfiguracji, w których przebywały one w trakcie trwania swych inkarnacji. Istoty te są zachwycone nagłą zmianą percepcji i sposobu "poruszania się". Są to drobiazgi, które jednak tłumią czujność istot. Po zakończeniu procesu uzdrawiania - korygowania poważnych blokad przez ciała pęku indygo, który jest niezbędny do dalszego manifestowania się w wymiarze piątym, istotom aktywują się ciała pęku zielonego lub niebieskiego, w zależności stanu ich progresu, a w tym momencie nie dochodzi jeszcze do trwałych symbioz z ciałami pęku indygo. Pęk niebieski odpowiada piątemu pierścieniowi wymiaru piątego, sferze ostatniej, w której tworzone przez Konfederację i istoty gadzie struktury organizacyjne działają w sposób ciągły, a ich oddziaływanie słabnie na wstępnych częstotliwościach szóstego wymiaru. Przekazy istot, którym udaje się opuścić wymiar szósty przy pomocy pola ochronnego merkaby, są automatycznie modyfikowane przez biegun negatyw, jak w przypadku istoty Buddha i innych. Przytłaczająca liczba istot jednak nie jest w stanie swobodnie przemieszczać się pomiędzy bąblami i ich poszczególnymi wymiarami. Tak nie jest w konfiguracjach bąbla niedotkniętych przez wstrząsy energetyczne dwóch przeciwstawnych polaryzacji.

Przekształcony wymiar piąty tej kuli świadomej zawiera w swych częstotliwościach struktury organizacyjne, wykreowane przez obie strony ścierające swe energie. W pewnych obszarach konstrukcje te przypominają aktywność organizacji różnych społeczności w wymiarze trzecim. W przypadku struktur Konfederacji mamy do czynienia z istnieniem czegoś na kształt szkół, do których uczęszczają podekscytowane, nie w pełni świadome manifestacje istot w ciałach pęków zielonego lub niebieskiego. Są one zauroczone wibracjami istot - nauczycieli - zwanych "opiekunami wymiaru trzeciego". Poszczególne sytuacje opisane przez istotę Newton przedstawiają aktywność struktur organizacyjnych Konfederacji w wymiarze piątym, przy pomocy których Konfederacja stara się chronić istoty ludzkie przed kłębowiskami myślowymi negatywu istot gadzich i innych. Konfederacja jest zmuszona do wytwarzania takich struktur, w celu utrzymania porządku. Niebyłoby to konieczne, gdyby nie doszło do wniknięcia istot gadzich z sąsiedniego bąbla. W tej sytuacji brak tych struktur porządkowych z dużym prawdopodobieństwem mógły spowodować niespotykany chaos w polach wymiarów trzeciego, czwartego i piątego, porównywalny z chaosem mającym miejsce w epoce określanej jako "bunt aniołów".
Biegun pozytyw istot z Konfederacji nie ma innego wyjścia z tej sytuacji uchodzącej za patową z perspektywy postrzegania istot z wymiarów od szóstego wzwyż, aczkolwiek działanie struktur w wymiarze piątym, polegające na aktywnościach czegoś, co określane jast jako rady podczas analizowania poszczególnych inkarnacji istot, jest niepożądane. Zarówno Konfederacja jak i istoty gadzie w dalszym ciągu ingerują w decyzje manifestacji istot ludzkich będących w ciałach pęku zielonego lub niebieskiego. Ciała pęku indygo także podejmują decyzje za swe niższe manifestacje, jednak tylko w przypadkach, kiedy te niższe manifestacje nie wykazują dostatecznych oznak przytomności w wymiarze piątym, jak przypadkach m.in istot uzależnionych od silnych substancji narkotycznych lub istot o drastycznej konfiguracji w pracy pęków czakr, objawiającej się niekontrolowaną agresją w wyniku tak zwanego "postradania zmysłów".

W momencie wystawienia tego układu kul świadomych na emanację rdzenia istoty spiralnej nastąpi przejście poszczególnych kul o wymiar dalej każda odpowiednio w percepcji istot przejawiających się w danym wymiarze. Każda z istot odczuje napływ cząstek z wnętrza iskry świadomości nieskończoności, jednak każda z uwagi na indywidualne zestawienie stopni harmonii kolorów, zmieni częstotliwość swego przejawu odpowiednio do stopnia rezonansu ze świadomością nieskończoności. W przypadku kul ze zmienionymi konstrukcjami energetycznymi wymiarów trzeciego, czwartego i piątego, emanacja przyczyni się do ich zaniknięcia z uwagi na ich sztuczne i wymuszone wytworzenie przez energie Konfederacji i istot gadzich, nieznacznie lecz dotkliwie zakszywiające naturalne rytmy progresu form w obszarach spiral tej galaktyki. Ponieważ nastąpi oddalenie się istot gadzich z tego rejonu bąbla, obawiających się emanacji rdzenia galaktyki, Konfederacja również zaprzestanie ingerencji w progres istot z kul świadomych, gdyż sama zostanie wystawiona na tą emanację. Konfederacja będzie miała okazję do oczyszczenia się i odrzucenia balastu inercyjnego, co nastąpi to dość "szybko", gdyż istoty do niej należące, w większości osiągną wymiar szósty przejawu. Zlikwidowane zostaną wszystkie odchylenia. Powróci realny porządek progresu jazni w wymiarach od trzeciego po piąty. W przypadku istot ludzkich z pól wielu kul nastąpi gwałtowny skok, polegający na rzeczywistym przebudzeniu się i odzyskaniu rezonansu z kulami świadomymi i ich językiem.

Jest to wstępne przybliżenie zasad działania tego, co tu jest określane mianem "kwarantanny", w obrębie której znajduje się ogromna liczba kul świadomych od wymiarów drugiego po piąty w tym bąblu.

Uzuli Undine
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Dosłownie - Matrix w matrixie. Uświadomienie sobie tego wszystkiego w wąskim zakresie 3-wymiaru wprowadza do mej głowy wybitnie pozytywny mind-fuck : D

Ciała pęku indygo także podejmują decyzje za swe niższe manifestacje, jednak tylko w przypadkach, kiedy te niższe manifestacje nie wykazują dostatecznych oznak przytomności w wymiarze piątym, jak przypadkach m.in istot uzależnionych od silnych substancji narkotycznych lub istot o drastycznej konfiguracji w pracy pęków czakr, objawiającej się niekontrolowaną agresją w wyniku tak zwanego "postradania zmysłów".


Aspekt relacji między fragmentarycznymi perspektywami manifestowania się w odniesieniu do własnych wysoko-wymiarowych przejawów, jako cząstki nieskończoności jest bardzo interesujący w kontekście tutejszego bałaganu - w swoim czasie wypatruję kontynuacji tego wątku : )
III
 
Przekształcony wymiar piąty tej kuli świadomej zawiera w swych częstotliwościach struktury organizacyjne, wykreowane przez obie strony ścierające swe energie. W pewnych obszarach konstrukcje te przypominają aktywność organizacji różnych społeczności w wymiarze trzecim. W przypadku struktur Konfederacji mamy do czynienia z istnieniem czegoś na kształt szkół, do których uczęszczają podekscytowane, nie w pełni świadome manifestacje istot w ciałach pęków zielonego lub niebieskiego. Są one zauroczone wibracjami istot - nauczycieli - zwanych "opiekunami wymiaru trzeciego.

Drogi Uzuli, czy jest możliwe bycie asertywnym w takiej sytuacji? Mam na myśli to, że "przewodnicy"(nawet jeżeli to istoty Konfederacji) analizaują, podpowiadają, przygotowują kolejną inkarnację itd. Czy można im powiezieć koniec, nie bawię się w to, mam dosyć, czy dopóki nie osiągnie się "połączenia z ciałem pęku indygo" nie ma innego wyboru jak przymusowa inkarnacja?
Pytanie może dziwne, ale wynika z moich następujących wątpliwości:
Nie uznaję guru, nauczycieli, przewodników, itd. Staram się zawsze szukać odpowiedzi w sobie. Mimo to inkarnowałem, a mając do wyboru to teraz, nie zdecydowałbym się na inkarnację w 3d. Po prostu chciałbym odmówić :D

A tak poza tym, czy mógłbyś Uzuli napisać coś więcej o emanacji rdzenia galaktycznego? Temet niezwykle mnie ciekawi. Szczególnie z punktu widzenia fizyki kwantowej, gdzie taka aktywność czarnych dziur, będących centrami galaktycznymi jest teoretycznie możliwa.
lugal
 
Nie ma się co podniecać rewelacjami Newtona, Uzuli czy jakimikolwiek innymi. Może się okazać, że wszystkie te informacje są zniekształcone i dalekie od prawdy. Dochodzić do prawdy o rzeczywistości to jedna sprawa, ale warto póki co korzystać z aktualnej rzeczywistości najlepiej jak się da, a jak się czegoś nie da, to nie warto się martwić. O:)
Avatar użytkownikaICUByMyMind Mężczyzna
Just looking around reality
 
Posty: 36
Dołączył(a): 06 paź 2010, 22:29
Droga życia: 55
Nie ma się co podniecać rewelacjami Newtona, Uzuli czy jakimikolwiek innymi.

A kto się podnieca? Czy zadawanie pyatń jest dla Ciebie jednoznaczne z ekscytacją? To jest tylko informacja i jako taka jest neutralna.

Pozdrawiam :lol:
lugal
 
ICUByMyMind
Cytat - dedykacja, hehe : D

„Wszystkie twierdzenia są pod pewnym względem prawdziwe, pod pewnym względem fałszywe, pod pewnym względem pozbawione sensu, pod pewnym względem prawdziwe i fałszywe, pod pewnym względem prawdziwe i pozbawione sensu, pod pewnym względem fałszywe i pozbawione sensu, pod pewnym względem prawdziwe i fałszywe i pozbawione sensu"

- Principia Discordia
III
 
III napisał(a):ICUByMyMind
Cytat - dedykacja, hehe : D

„Wszystkie twierdzenia są pod pewnym względem prawdziwe, pod pewnym względem fałszywe, pod pewnym względem pozbawione sensu, pod pewnym względem prawdziwe i fałszywe, pod pewnym względem prawdziwe i pozbawione sensu, pod pewnym względem fałszywe i pozbawione sensu, pod pewnym względem prawdziwe i fałszywe i pozbawione sensu"

- Principia Discordia


Cytat wymiata :D
Warto zapamiętać
lugal
 
Istota ludzka w przypadku tej kuli świadomej podczas doświadczania śmierci - wnikania w światła białe, złote i fioletowe - bramy do poszczególnych częstotliwości wymiaru piątego, ma możliwość wpływu na przebieg tego procesu, jednak najczęściej nie jest tego świadoma przez wzgląd na pozostałości oddziaływania jej umysłu stymulowanego rozmaitymi bodzcami z obszarów przeróżnych dziedzin w trakcie przebytej inkarnacji. Wszystko zależy od tego, na ile ta istota stała się przytomna w wymiarze trzecim w kontekście zdobywania wiedzy i penetracji wielowymiarowej, a co wiąże się ze stopniem intensywności symbiozy z ciałem indygo w warunkach trzeciego wymiaru. Jedynym warunkiem, który istota musi spełnić, jest uzyskanie przez nią dostatecznej symbiozy z jej ciałem pęku indygo, a spontaniczne penetracje wielowymiarowe w otoczeniu istot drzew i istot zwierząt spełniają funkcje wspierające, uelastyczniajace jazń istoty. W wyniku uzyskania symbiozy istota podczas doświadczania śmierci dokona kompletnego scalenia z ciałem pęku indygo. Przeniknie światło fioletowe manifestując się w częstotliwości szóstego pierścienia wymiaru piątego jako istota w pełni świadoma realnej sytuacji. Wówczas będzie mogła całokwicie samodzielnie podejmować decyzje, dostrzegawszy położenie istot z Konfederacji i położenie istot gadzich. Ekran "zabezpieczający" pierwsze pięć sfer wymiaru piątego aktywny będzie już poza częstotliwością przejawu takiej istoty. Rozpocznie ona natychmiast ogląd całej sytuacji związanej z perturbacjami w tym rejonie zgrupowania bąbli i podejmie działania mające na celu przywrócenie wszelkich odchyleń ku zrównoważeniom, powstałych sztucznie. Biegunowi negatyw niezwykle zależy na konfiguracji ignorowania przez istoty w trójwymiarze wszelkich sygnałów o wypaczeniach mających miejsce w konstrukcjach energetycznych wymiarów trzeciego, czwartego i piątego.

W sytuacji braku odpowiedniego rezonowania jazni istoty z jej ciałem pęku indygo, podczas doświadczania przez nią śmierci dojdzie do jej spotkania z tym ciałem. Jednakże będzie ono zmuszone umieścić swą niższą manifestację w częstotliwości pierścieni do piątego w polu wymiaru piątego w zależności od stanu progresu jazni.
Proszę starać się nie obierać konfiguracji nastawienia wskazującego na coś w rodzaju irytacji do poczynań istot zwanych nauczycielami z Konfederacji w wymiarze piątym w sytuacji wniknięcia w pole któregoś z pierścieni, w którym one są aktywne, jeśli pragnie się utrzymywać odpowiednio zrównoważoną kondycję energetyczną. Proszę postarać się zrozumieć te istoty i błędy, jakie popełniły, jako "wszechświatową młodzież". Tutaj kwestia jest bardzo delikatna. Rozwinę to już kolejnym razem. Proszę o zachowanie konfiguracji pełni samodyscypliny w pracy nad sobą w warunkach wymiaru trzeciego. Od tego bowiem będzie zależeć obszar spektrum Waszych możliwości po opuszczeniu ciał fizycznych żółtego pęku w trakcie procesu śmierci.

c.d.n
Ostatnio edytowano 31 paź 2010, 22:18 przez Uzuli, łącznie edytowano 1 raz
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33

Powrót do działu „Rozmaitości i media”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości