Wszystko inne dotyczące ezoteryki i spraw poruszanych w Przebudzeniu.

Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 16:48

Dlaczego co niektórzy uważają, że marichuana to nie narkotyk?
Dlaczego w naszym społeczeństwie jest ogólnie przyjety narkotyk zwanyn alkoholem, lub tytoniem. Jest dostępny w ogólnej sprzedaży i nikogo to nie dziwi. Jak ktoś wdycha dym palonej marihuany ( po części jest narkomanem ) nazywają go narkomanem.
Nie rozumiem tylko dlaczego akurat alkohol, po ktorym dużo osób jest agresywnych, a nie naprzykład LSD.
Albo zabite zwierzęta, które zjadają ludzie, czy nie są narkotykiem?
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 17:54

Z tego co mi wiadomo, zwierzęta nie są narkotykiem, nie mają działania psychotropowego - mięso nie oddziałuje bezpośrednio na mózg... Marihuana, nikotyna, alkohol, kofeina i teina owszem...
A dlaczego akurat tamte są dozwolone a marihuana nie? Zapewne zaszłość kulturowa - w państwach gdzie zawsze się jej używało nadal się używa. Natomiast gdyby alkohol czy nikotyna były do tej pory nieznane i teraz miały być wprowadzone, wątpię żeby teraz zostały łatwo dopuszczone do spożycia...
Z drugiej strony kto wie, może niedługo inne miękkie narkotyki - jak marihuana zostaną dopuszczone do spożycia?
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 18:28

Cyborg
Moim zdaniem jedzenie mięsa też może być narkotykiem, wiadomo że działa inaczej niż np LSD czy papierosy ale jednak uzależnia, wiem po sobie bo byłam uzależniona od mięsa. Znam osoby które nie są w stanie przeżyć nawet tygodnia na wegetarianiźmie. Myślę że jedzenie mięsa przyczynia się do tego że ludzie utrzymują się na niskich wibracjach( ból , cierpienie wynikające z zabijania istot-taka energia zdecydowanie nie pomaga ludziom w rozwoju ich świadomości)
Jeśli zalegalizują Marihuane to być może po pewnym czasie mniej ludzi będzie po nią sięgać bo już nie będzie zabroniona czyli już mniej atrakcyjna - zakazany owoc smakuje lepiej.
Avatar użytkownikaenergia_milosci
...wszystko jest w Tobie...
 
Imię: Aleksandra
Posty: 76
Dołączył(a): 30 wrz 2011, 00:39
Droga życia: 11
Typ: 4 w 7
Zodiak: Byk

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 19:09

a moze ludzie ktorzy rzadza preferuja zeby spoleczenstwo uzywalo alkoholu i tytoniu zamiast lsd i marichuany ze wgledu na psychodeliczne mozliwosci odtwierania sie na nowe mozliwosc i dostrzegania prawdy (oczywiscie mowie o odpowiedzialnym uzyciu np raz na pol roku a nie 'cpaniu') - lepiej ludzi oglupic alkoholem ktory nie wnosi do samo-rozwoju nic i latwiej jest kontrolowac upojone alkoholem spoleczenstwo niz spalone trawka :-k
Eruanis
 

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 19:18

Eruanis napisał(a):a moze ludzie ktorzy rzadza preferuja zeby spoleczenstwo uzywalo alkoholu i tytoniu zamiast lsd i marichuany ze wgledu na psychodeliczne mozliwosci odtwierania sie na nowe mozliwosc i dostrzegania prawdy (oczywiscie mowie o odpowiedzialnym uzyciu np raz na pol roku a nie 'cpaniu') - lepiej ludzi oglupic alkoholem ktory nie wnosi do samo-rozwoju nic i latwiej jest kontrolowac upojone alkoholem spoleczenstwo niz spalone trawka :-k


" psychodeniczne możliwości dostregania prawdy, odpowiedzialne użycie raz na pół roku "
Czy Ty naprawdę myślisz ( aż tak masz zaśmiecony umysł ), że jakiekolwiek spożycie narkotyku, alkoholu, tytoniu, albo psychotropu przybliża Cię do prawdy.
Czy to trawa, czy tytoń - wszystko to syf, brud, hłam.
Używki to ścierwo.
Jeżeli Til uważasz, że zjadanie zabitych zwierząt nie jest uzależnieniem, to wyklucz mięso z jadłospisu całkowicie na trzy miesiące.
" Odpowiedzialne użycie " - to texty początkujących narkomanów.
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 19:25

a skad Ty mozesz wiedziec co przybliza mnie do prawdy a co oddala?

sorki ze napisalam w watku i odpowiedzialam na pytanie -.-'

edit ps. przed chwila napisales lsd po przeciwnej stronie od alkoholu, a za chwile znow postawiles je w jednej lini z alkoholem i tytoniem #-o
Eruanis
 

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 19:44

Eruanis napisał(a):a skad Ty mozesz wiedziec co przybliza mnie do prawdy a co oddala?

sorki ze napisalam w watku i odpowiedzialam na pytanie -.-'

edit ps. przed chwila napisales lsd po przeciwnej stronie od alkoholu, a za chwile znow postawiles je w jednej lini z alkoholem i tytoniem #-o

Niepotrzebnie przepraszasz.
Twoja odpowiedź jest cenna.
Targają tobą emocje?
Tak LSD i inne ścierwa są w jednej lini z alkoholem.
Nie mogę wiedzieć co przybliża Cię do prawdy, jak i mogę wiedzieć.
Jedno jest pewne marihuana, czy alkohol służą do zniewolenia, i nie ma na to jakiegokolwiek wytłumaczenia. A wmawianie sobie, że używanie np: LSD raz na jakiś czas w czymkolwiek pomaga to utopia. Raz na pół roku, a czemu nie raz na miesiąc, albo raz na tydzień. Jedyne co może wypłynąć dobrgo z zażywania narkotyków to że, po odsawieniu ich, człowiek może zobaczyć jak się staczał.
Z kąd w takim razie biorą się narkomani, czyli osoby uzależnione.
Osoby które zażywają mogą przytaczać przeróżne argumęty.
Prawda nie potrzebuje zmian za pomocą narkotyków.
Chcesz się otworzyć na nowe możliwości zaufaj sercu, spójrz w strone światła.
PEACE :)
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 20:12

tak kochanie wiem o tym ;) wiem rowniez o tym ze LSD ma swoje pozytywne psychoterapeutyczne strony jak i strony szkodzace zdrowiu i psychice - od ciebie zalezy jak tym pokierujesz.
piszesz dlaczego raz na pol roku a nie raz w tyg? WLASNIE tu tkwi roznica pomiedzy rekreacyjnym uzywaniem lsd lub trawki a 'cpaniem'.
Co do trawki, jest to roslina - posiadajaca swiadomosc, dlatego nalezy jej sie szacunek - taki sam szacunek ona odda tobie.
spotkales sie moze z kultura psytrance?
duchowa droga (medytacja, modlitwy) mowi o upadku ego, jednosci, samoswiadomosci
wyobraz sobie ze to samo mozesz osiadnac przy pomocy lsd - oczywiscie przy silnej swiadomosci, cwiczeniu byciu 'tu i teraz' a nie poddawaniu sie narkotykowi.
No ale oczywiscie, kazdy jest 'inny' i dla kazdego efekty moga byc rozne.

aha, skad sie biora osoby uzaleznione? z braku szacunku dla swojego ciala, braku umiejetnosci powiedzenia sobie 'dosc' i braku umiejetnosci cieszenia sie zyciem bez narkotyku ;)
Eruanis
 

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 20:27

No to się rozumiemy.
Jeszcze lepsze jest powiedzieć NIE, zamiast DOŚĆ.
Mówić NIE, gdy towarzystwo mówi TAK. To wymaga naprawdę silnego charakteru.
Gdyby wszyscy wkładali palec w ....... Ty też byś włożyła, żeby nie być "lamusem".
Ja słucham trance & progressive, teraz gra.
Pozdro :wink:
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 20:32

buziak ;)
Eruanis
 

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 22:30

Cyborg napisał(a):Jeżeli Til uważasz, że zjadanie zabitych zwierząt nie jest uzależnieniem, to wyklucz mięso z jadłospisu całkowicie na trzy miesiące.

Heh, jedzenie wszystkiego jest uzależnieniem. Fizycznym. Wynikającym z budowy naszych organizmów. Jesz roślinki? Jesteś tak samo uzależniony.
Dodatkowo, gdybyś miał taki wgląd w naturę wszystkiego jak wydajesz się sugerować, wiedziałbyś że rośliny też są częścią tej samej wszechobecnej świadomości i sieci energii. Rośliny też tak na prawdę czują. Jeśli chcesz nie być uzależniony, naucz się utrzymywać się przy życiu bez żadnych zewnętrznych źródeł energii. Tylko pamiętaj żeby przypadkiem nie uzależnić się od słońca albo od innych zewnętrznych źródeł energii (też tych nie uznawanych przez naukę)...
Natura naszej budowy, naszych wcieleń jest taka, że generalizując potrzebujemy napływu energii w tej skrystalizowanej formie jaką jest materialne pożywienie. Pewne jednostki podobno potrafią się odżywiać energią słoneczną itd. - nigdy nie widziałem, ale wiem że jest to teoretycznie możliwe. Natomiast ja nie potrzebuję w tej chwili tej zdolności.
Jeśli jesteś roślinożercom, nie wpychaj innym trawy w zęby, a ja nie będę tobie wpychał mięsa, ale jestem skonstruowany tak jak jestem i akurat dokładnie wiem dlaczego tak jestem skonstruowany i po co.
Wszystko ma swój cel, takie rzeczy jak to jak są skonstruowane nasze ciała też.

A czy pozbyłeś się już uzależnienia od tlenu?
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 22:56

Til. Tak. Ja też jestem w jakimś stopniu uzależniony od jedzenia.
Chociarz odstawiam spożywanie pokarmów na jakiś czas i nie odczówam głodu.
Nimkomu niczego nie wpycham, nie jestem w stanie tego zrobić, ponieważ każdy ma swój rozum.
Zgadza się, że roślinki też czują.
Ja stworzyłem się, aby nie jeść mięsa. Jeżeli to jest normalne to czy pokażesz dziecku jak zabija się hodowlane zwierzęta.
Bez tlenu też da się żyć, nawet bez światła, bez jakiegokolwiek odżywiania, bez niczego.
Jak nie wierzysz to nie jedz przez rok, a zobaczysz, że nie umrzesz.
Niczego Ci nie potrzeba. Potrzeba to iluzja.
Ale ok. niczego nikomu nie wpycham i nie mam potrzeby udowadniać.
Pozdro.
Ostatnio edytowano 05 lis 2011, 23:55 przez Cyborg, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownikaCyborg Mężczyzna
 
Imię: Przemek
Posty: 209
Dołączył(a): 08 maja 2010, 15:15

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 23:33

Til

Masz rację, sprawiłeś że czuję się jak hipokrytka, co z tego że nie jem mięsa skoro jem inne stworzenia np roślinki, ale ja czuję że nie jestem jeszcze gotowa na to żeby odżywiać się powietrzem choć chciałabym ale na pewno nie z tą świadomością którą mam w tej chwili
Avatar użytkownikaenergia_milosci
...wszystko jest w Tobie...
 
Imię: Aleksandra
Posty: 76
Dołączył(a): 30 wrz 2011, 00:39
Droga życia: 11
Typ: 4 w 7
Zodiak: Byk

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 05 lis 2011, 23:48

Myślę że wszyscy wiedzą jak zabijane są zwierzęta i nie chodzi tylko o to że pozbawia się ich życia ale głównie o to że one strasznie cierpią, nie tylko okrutny ból fizyczny ale też strach, ja mam coś takiego że sama czuję ten ich ból na sobie ,dlatego nie jem mięsa ale nie zdawałam sobie do końca sprawy z tego że przecież rośliny też żyją i mimo że tego nie widać i nie słychać to też mogą cierpieć,ciężko żyć na ziemi nie sprawiając bólu innym istotom
Avatar użytkownikaenergia_milosci
...wszystko jest w Tobie...
 
Imię: Aleksandra
Posty: 76
Dołączył(a): 30 wrz 2011, 00:39
Droga życia: 11
Typ: 4 w 7
Zodiak: Byk

Re: Narkotyki LSD, Marichuana?

Post 06 lis 2011, 00:13

Po pierwsze. Marihuana piszemy przez samo h i ja osobiście uwielbiam tą roślinkę :D
Palenie nie przybliża do prawdy, bo prawda JEST. Ewentualnie percepcję kieruje na inny "tor". :)

energia_milosci napisał(a):Myślę że wszyscy wiedzą jak zabijane są zwierzęta i nie chodzi tylko o to że pozbawia się ich życia ale głównie o to że one strasznie cierpią, nie tylko okrutny ból fizyczny ale też strach, ja mam coś takiego że sama czuję ten ich ból na sobie ,dlatego nie jem mięsa ale nie zdawałam sobie do końca sprawy z tego że przecież rośliny też żyją i mimo że tego nie widać i nie słychać to też mogą cierpieć,ciężko żyć na ziemi nie sprawiając bólu innym istotom

Tak strach przed śmiercią a przede wszystkim brak wolności, która jest prawem każdego stworzenia.
Samo wyobrażenie o zwierzętach, które kiedyś na wsi widziałam , chodzące po podwórku na słonku, i przeciwstawiając to obrazom z rzeźni czy wielkich ferm drobiarskich, gdzie nie dociera nawet promyk słonka, nie mówiąc nic o
"przestrzeni" osobistej...to wiadomo.
Warzywa w Hiszpani, te "zimowe", także rosną w większości bez słonka, a zamiast ziemi mają styropianową mineralną wyściółkę.
To jest żart z natury - czarny humor, wcale nie śmieszny.

Osobiście małymi kroczkami kroczę do niejedzenia.
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45

Powrót do działu „Inne”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron