Wszystko inne dotyczące ezoteryki i spraw poruszanych w Przebudzeniu.
Miejsc zarażenia jajami posożytów jest mase to tak jak bekterie a jak masz zwierze masz 100% pewne ,że i ty je masz pasożyty ,bo drogą kropelkową od pieska kotka ,myszy ,w oddechu .
W człowieku może przebywać 300 gatunków pasożytów w każdej części ciała w płucach ,mięśniach stawach ,wątrobie przełyku ,sercu ,w krwi ,w oczach ,w mózgu ,przedostają się do nas przez komary kąpiele w wodach słodkowodnych ,
,picie wody zarażoną np ze studni ,przez powietrze gdzie kurz stanowi transport dla jaj ,kocie i psie pchły przenoszą jaja glizd Zwierzęta, rozgryzając je, połykają jajeczka i poprzez swój wilgotny oddech rozsiewają je na odległość do 5 metrów również na człowieka
A,jak nie masz żadnych zwierząt to dotykasz pieniędzy gdzie mogą być jajjeczka ,dotykasz na ulicy mase rzeczy poręczy ławek . A w domu jesz mięso ,wedliny wędzone ,wędzony boczek ,kawior , ryby wędzone lub sushi sashimi surowe ryby,JAK NIE JESZ mięs ani ryb jaja mogą być na owocach ,warzywach ,musisz je moczyć i płukać pod gorącą wodą ,aby spłukać jaja które zobaczysz pod mikroskopem :reindeer: :bom: :angryfire:
Ważne aby jeść bezpieczne pożywienie czasem jemy larwy pasożytów i potem one się w nas rozwijają a my nie wiemy o tym bo bez objawów to przebiega .
Nawet wysoka temperatura nie zabija larw pasożytów ,co powoduje właśnie wyczerpanie organizmu spedek odporności ,zjadamy wiele larw pasożytów około 80 % ludzi ma wiele rodzajów nie mającąc pojęcia o nich
A pasożyty które wydalają toxyny zatruwają nasz organiozm i obciążąją system antydetoxykacyjny i immunologiczny
A im mamy mniejszą odporność tym mniejsza odpornośc na zwlaczanie pasożytów itp ,wirusy bakterie ,grzyby itd, i więcej mamy tego syfu w ograniżmie chemia ,antybiotyki ,konserwanty :dontknow: stres ,,,,,itd i spada odporność bo pochłaniają nasze erytrocyty w określonym stadium rozwoju blokują układ immunologiczny upośledzająć tkanki narzadów ,,
a im więcej tego syfu w nas tym mniejsza odporność bo imunologia nie wyrabia się na zakręcie bo jest zawalona pracą ,
a jak dochodzi jeszcze obciążęnie z nieodpowiedniej diety ,która dodatkowo osłabia naszą odporność ,to wszystko powoduje naxymalne zmęcznie i koło si e zamyka trzeba pozbyć się nieproszonych gości pasożytów ,wirusów ,grzybów, itd i wtedy dopiero wzmocni się nasza odporność i wzrośnie energia zyciowa :thumbright: bo pasożyty zjadają nasze zjadane witaminy ,mikroelementy pasożyty lubią szczególnie ,żelazo ,hormony ,białkowo- węglowodoanowe pozywienie i cukry .najczęściej pasożyty wykrywa się za pomocą badnia kału ale to tylko 8- 20 % wykrywalności a ilu ludzi zjada mięso ,wedliny wędzone ,wędzony boczek ryby, wedzone lub sushi sashimi surowe ruby a potem bada kał nikt prawie i to jeszcze laborant musi zauważycą małę jajeczka pod mikroskopem a jęsli paspożyt nie złożył jaj podczas wydalania to ich nie bedzie w kale a człowiek bedzie zarażony posozytem więc trzeba poddać się metodzie serologicznej określająca we krwi antyciał przeciw pasożytom ,ale niestety działa ona tylko w późnym stadium zarażenia skuteczność 55-60 %.

A NAJNOWSZĄ METODĄ JEST BADANIE WEGETATYWNO -REZONANSOWE działa za pomocą specjalnych czujników fal elektromagnetycznych ,każdy pasożyt emituje fale elektromagnetyczne określonej częstotliwości ,które wykrywa się za pomocą tej diagnostyki najlepiej
pasożyty-ów jest cała masa powoduje właśnie objawy zmęczenia ataki serca ,choroby nóg ,zespół przewlekłego zmeczenia ,wielobjawowe chrnoniczne infekcje, bóle głowy ,zadyszki ,różne guzy ,swędzenie niby alergie a to pasożyty umieszczając się pod skórą przemieszczają się w oku głowie,na rękach nogach w pięcie nawet mózgu ,i jak zwykle w jelitach
ZOBACZ WIĘCEJ NA FILMIE NA DOLE dla osób o mocnych nerwach powyżej 16 lat
http://gronkowiec.eu/ryzyko-zakazenia-p ... wieka.html

Do charakterystycznych objawów u kobiet należą:

--------------------------------------------------------------------------------

- zapalenie jajników
- bolesne miesiączki z obfitymi upławami
- spadek sił, zakłócenie cyklu miesiączkowania
- torbiele i kaszaki macicy, mastopatia
- zapalenie nadnerczy, pęcherza moczowego i nerek.


Objawy zarażenia pasożytami u mężczyzn to:

--------------------------------------------------------------------------------

- zapalenie prostaty
- impotencja
- przerost gruczołu krokowego
- torbiele
- piasek i kamienie w nerkach i pęcherzu moczowym.

Niedawno uczeni dokonali odkrycia, że w wyniku infekcji może być zachwiana psychika w trzecim pokoleniu. Pokolenie następujące po zainfekowanych rodzicach umiera o 10-15 lat wcześniej.





Do ogólnych objawów można zaliczyć takie czynniki jak:

--------------------------------------------------------------------------------

- wrażliwa skóra
- zwiększona ilość piegów
- różne znamiona na skórze
- bóle głowy
- wczesne pojawienie się zmarszczek na twarzy
- pęknięcia na piętach
- rozwarstwiające się i łamliwe paznokcie
- zgrzytanie zębami w nocy
- zakłócenia snu
- nieprawidłowości układu immunologicznego
- częste przeziębienia
- astma oskrzelowa
- zaparcia, luźny stolec
- gazy, wzdęcia
- bóle stawów i mięśni
- alergia
- anemia, niska hemoglobina
- utrata apetytu
- ciągłe zmęczenie a nawet nerwowość

ludzie badajcie się przynajmniej 3 razy w roku VEGA TESTEM ,możesz nie mieć objawów ,piszcie jakie znacie sposoby na walkę z pasożytami
JEDNYM ze znanych dostepnych jest lewatywa ale tylko część jelita jest przeczyszczona
;leczy też lek vermox i zentel.
Lekarz specjalista od chorob pasozytniczych nazywa sie PARAZYTOLOG.
Badanie na obecnosc paciorkowcow to ASO.
Badanie kalu (wielokrotne) lepiej zrobic w labolatorium
weterynaryjnym lub zawiezc do sanepidu.
No i obserwacja...więcej znalazłam tu
http://forum.gazeta.pl/forum/w,577,9822 ... 5122&wv.x=

Najnowszą i najbardziej skuteczną metodą wykrywania pasożytów jest mikroskopowa analiza żywej kropli krwi w jasnym polu widzenia. Metoda ta polega na analizowaniu wyglądu oraz składników żywej, niebarwionej i niesuszonej kropli krwi w jasnym polu widzenia pod bardzo dużym powiększeniem (1600x). Pozwala ona na bardzo wczesne wykrycie obecności pasożytów w organizmie człowieka poprzez zlokalizowanie oraz sklasyfikowanie jaj i larw pasożytów obecnych w kropli krwi. Skuteczność tej metody wynosi 80-90%.
Ostatnio edytowano 09 lut 2011, 23:32 przez równowaga-czakry, łącznie edytowano 3 razy
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2
A ja dodam tylko, że warto pamiętać, że pasożyty MOGĄ wywoływać te wszystkie choroby, ale to jeszcze nie znaczy, że wywołają je, bo by zaistniała choroba na zewnątrz, muszą zaistnieć wewnątrz czynniki pozwalające jej się zamanifestować i nie mam na myśli wnętrza naszego ciała, tylko nasze wnętrze - psychikę, emocje, myśli :).

Także utrzymując balans emocjonalny i mentalny i dążąc do harmonii choroby raczej nie powinny się nas imać i nie trzeba się wtedy bać pasożytów ani niczego :).
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza
TU ZNALAZŁAM FAJNY TEST VegaTest pozwala na trafne i szybkie wykrycie w organizmie następujących patogenów:
•wirusy i bakterie
•pasożyty
•drożdże
•grzyby i pleśnie
•obciążenia związkami chemicznymi (pestycydy, farby)
•pozostałości po antybiotykach oraz lekach przeciwbólowych
•obciążenia metalami ciężkimi
WIĘCEJ
http://www.darlife.pl/test-organizmu
LUB
http://www.darlife.pl/pasozyty
INNE [PASOŻYTY TU
http://www.igya.pl/czynniki-chorobotwor ... ozyty.html
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2
równowaga-czakry,
Wszystko, co piszesz o pasożytach to prawda.
Jednak zgadzam się z Luth,
Także utrzymując balans emocjonalny i mentalny i dążąc do harmonii choroby raczej nie powinny się nas imać i nie trzeba się wtedy bać pasożytów ani niczego :).


Powiem więcej, objawowa walka z pasożytami naprawdę niewiele pomoże.
Trzeba dotrzeć do źródła, jak w przypadku każdej innej choroby.
Analogia do pasożytów energetycznych jest tu aż nazbyt czytelna.
Dlaczego choroby pasożytnicze są tak powszechne? Dlatego, że obowiązuje taki model życia - wzajemnego pasożytowania i wyszarpywania energii. Ludzie nie biorą odpowiedzialności za siebie. Spójrzcie dookoła na relacje międzyludzkie, czy nie przypomina to w wielu wypadkach pasożytowania?
Jeśli macie energetyczne pasożyty, jeśli pozwalacie, by ktokolwiek, bez waszej świadomej wiedzy korzystał z waszych zasobów, to znaczy, że nie macie żadnej władzy nad własną energetyką.
Pasożyty fizyczne pokazują tylko to, co dzieje się na głębszych poziomach waszego istnienia, bo skoro inaczej nie widzicie, to następuje fizyczna manifestacja.
Weźcie odpowiedzialność za własne życie i zdrowie. Podejmijcie decyzję, że odmawiacie bycia darmowym bufetem dla jakichkolwiek stworzeń. Zaręczam, że Wasza energetyka znacząco wzrośnie. Wzrośnie chęć do cieszenia się życiem.
I znikną pasożyty fizyczne, bo nie znajdą w Was warunków do życia.
Ale podstawa to obserwowanie własnych zachowań w relacjach międzyludzkich. I ich zmiana, jeśli są przeciwko wam.
Antenka Kobieta
Jedyna pewna rzecz to zmiana
 
Imię: Aneta
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lis 2010, 13:35
Lokalizacja: Staszów
Droga życia: 11
Zodiak: baran/pies
załozyłam ten temat ,nie dlatego ,że mam posożyty czy jakieś objawy to nie dla mnie wiele moich znajomych dzieci ma i tak głośno wszedzie w necie o tych pasożytach ,że pomyślałam co ludzie na forum tutaj myślą o tym

BO najwięcej pasozytów mają dzieci i nie sądze ,że mają je bo mają coś nie tak ze swoją energetyką tylko po prostu dłubią w piasku gdzie chodzą koty,psy ,gołębie inne ptaki ,szczury ,myszy i roznoszą w odchodach pasozytów jaja a dzieci potem dotykają tych jaj z piachu i zjadają z kanapką przyniesioną, owocem lub wafelkiem ,dzieci często przebywają na podłodze tam też nie zawsze jest sterylnie

To co piszesz luth utrzymując balans emocjonalny i mentalny i dążąc do harmonii choroby raczej nie powinny się nas imać ALICJA rozwiń prosze więcej jak utrzymujesz ten balans i czy żadne choroby dzięki temu się ciebie nie imają tak dla innych czytających
ja akurat mam super odporność ,nie miewam żadnych katarków ani innych osłabień imunologicznych ale np dzieci mogą mieć [problemy i tak jak widzę inni tutaj też piszą o grypach infekcjach,anginach itd ...warto się podzielić jak działa ,bo ja akurat nic specjalnego nie robię, jem tylko zdrowe domowe jedzonko , do dentysty chodzę tylko czyścić kamień i się dziwimy zawsze ,ze mam takie doskonałe zęby a czyszczę tylko kamień nazębny od 6 lat nie miałam żadnej pląby nic mnie nie boli szczotkuję elektryczną szczotką czyszczę język płuczę dokładnie sodą, solą z łyzką wody utlenionej ,myję ręce przed jedzeniem szczególnie owoce surowe,warzywa
KOobiety ANTENKO nie wiem czy myślenie pozytywne coś da jak zjadłybyście jekieś jajka pasożytów , modlić się żeby się nie zagnieżdziły,lub zedynfekować pietruszkę ,koperek truskawki ,owoce ,warzywa ale czym ?octem?,spirytusem ? wodą utlenioną ?H2O 120st. C ?,H2SO4 ? lub jeść sushi sashimi z piekącymi dodatkamni jakie są podawane do nich np.z imbirem itd.
Lubię czesto pić surowy tarty imbir z wodą gotowaną ale nie gorącą + gożdziki tarte ,+ miód ,pycha napój :thumbright:
jako dodatki lubię ostry czosnek ,i chrzan,MUSZTARDĘ CEBULĘ ,kiszoną kapustę i ogórki ,pestki dyni,orzechy włoskie tego nie lubią pasożyty jelitowe z tego co wiem ale co z resztą jak np w oku się wykluje coś
słyszałam jak kiedyś 11 latek szedł do szkoły i wpadła mu mucha do oka
z a 2 dni nie mógł nic zobaczyć jak się obudził okazało się ,ze mucha złożyła mu jajka W LEWYM OKU ,nie mógł tego przewidzieć co miał zrobić?zalać spirytusem oko ? z jaja wykluł sie robak i zjadał mu oko matka wysłąła go do szkoły ,z krzykiem ,że kłamie że go oko boli , ale wrócił i płakał strasznie ,
pojechali do szpitala jak matka zobaczyła ,ze mu coś łazi po gałce, ledwo mu odratowali oko chodził potem w okularach i w lęku

ANTENKO rozwiń też swoje myśli ,bo ja chyba cię żle rozumiem uwazasz ,ze ludzie mają posożyty bo nie są odpowiedzialni za siebie ??jak dziecko ma być odpowiedziale za siebie i robić coś?co ? ono zjada robaka z ziemi jako kabanoska i się nie pyta :P
hmmmmm rozwiń te myśli swe o relacjach miedzy-ludzkich ,czyli jak mamy złe stosunki miedzyludzkie to bedziemy miEć pasożyty ??
ANTENKI CYTAT
Ale podstawa to obserwowanie własnych zachowań w relacjach międzyludzkich.

czyli jak dziecko ma jakieś relacje miedzyludzkie to bedzie lub nie bedzie mieć pasozytów?.to takie dla mnie irracjonalne\/ :dontknow: \/\///// czyli jak dziecko nauczy się lewitowac to sobie polata, :angel4:

MOjej znajomej dziecko a była oświecona w te klocki o których tu na forum piszemy leczyła dziecko energetycznie czyściła czakry i inne cuda niewidy robiła ochraniała ,modliła się i miała koty dużzzzzzzo i nie wiadomo z jakiego powodu zmarło dziecko szok okaząło się ,ze miało pasożyty tu i tam i na nic dobra energetyka nie pomogła ani żadne relacje międzyludzkie balanse,pozytywne myslenie ,modlitwy ani medytacje itd
było ,już za późno na czytanie książek
np ta jest super
http://www.dobreksiazki.pl/b10788-szkol ... z-nich.htm
Ostatnio edytowano 11 lut 2011, 03:25 przez równowaga-czakry, łącznie edytowano 2 razy
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2
równowaga czakry
piszcie jakie znacie sposoby na walkę z pasożytami


Także utrzymując balans emocjonalny i mentalny i dążąc do harmonii choroby raczej nie powinny się nas imać i nie trzeba się wtedy bać pasożytów ani niczego :).

Ale podstawa to obserwowanie własnych zachowań w relacjach międzyludzkich. I ich zmiana, jeśli są przeciwko wam.


Dziewczyny wybaczcie, nic do was nie mam, jesteście bardzo mądre istoty i piszecie bardzo mądre posty, ale to co tutaj wypisujecie, nie gniewajcie się, ale "oszołomstwem trąci" :lol:
Naprawdę i święci i jogini też chorują i umierają, że nie wspomnę tu Mahariszi`ego który zmarł na raka. Jedną z metod ubijania pasożytów jest zapperoterapia. To użycie prądu elektrycznego o niskich częstotliwościach. Każdy żywy organizm nadaje na określonych, właściwych sobie częstotliwościach. Generalnie można powiedzieć że im wyżej zorganizowany organizm, tym wyższe częstotliwości. Pasożyty emitują bardzo niskie częstotliwości. Tak więc człowieka można zabić prądem 220 W ale pasożyty w tym człowieku przeżyją, bo na nie taki prąd nie działa. W zapperoterapii dobiera się odpowiednie częstotliwości prądu do danej grupy pasożytów. To tak z grubsza, zainteresowanych odsyłam do jednej z wielu stron na ten temat:
http://www.gabinet-zdrowie.com/index.ph ... &Itemid=60
A najprostsza metoda jaką znam, o której już wspominałam, to kuracja wodą utlenioną. Ja sobie popijam już z 3 lata profilaktycznie, a moja mama zapomniała co to serce, nadciśnienie, i inne sprawy, powiem więcej, tak jej się organizm zregenerował że ma pasemka czarnych włosów, a miała już wszystkie siwe. Zobaczcie na jakie pasożyty działa woda utleniona, tam niżej jest tabelka.
http://www.igya.pl/terapie-naturalne/oc ... niona.html
Moim planem wobec Ciebie, jest przejawiać się przez Ciebie-Bóg
Zuu Kobieta
 
Posty: 107
Dołączył(a): 25 paź 2010, 21:21
Droga życia: 9
Zodiak: Bliźnięta
Zuu To użycie prądu elektrycznego o niskich częstotliwościach też nie działa sprawdzałam w necie fora o tym urzadzeniu każdy pisze ,że to sekta ZAPPERA i wyciąga tylko kasę ,tu jest jeden wątek o ZAPPEROTERA[PI
http://forum.gazeta.pl/forum/w,15954,53 ... _.html?v=2


ALE Zuu kuracja wodą utlenioną czyłam fora znajomi tego sposobu używją ,to jak najbardziej polecam ,fajnie ,ze o tym wspomniałaś ,faktycznie niszczy pasożyty również
Zuu napisz ile kropli stosujesz tej wody utlenionej na szkankę wody ??
wiesz ,że nie każdy ,może znieść ten smak wody utlenionej ?
mój znajomy doszedł do 14 kropli na szklankę 30 % ,ale było mu niedobrzez teraz pije 10 krolpli 30 % wody utlenionej ,nie więcej i aby zniwelować ten smak dodaje sok ananasowy ponoć można łaczyć ,
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2
równowaga-czakry napisał(a):Zuu To użycie prądu elektrycznego o niskich częstotliwościach też nie działa sprawdzałam w necie fora o tym urzadzeniu każdy pisze ,że to sekta ZAPPERA i wyciąga tylko kasę ,tu jest jeden wątek o ZAPPEROTERA[PI
http://forum.gazeta.pl/forum/w,15954,53 ... _.html?v=2 ,


Tu się nie będę wypowiadać ani za ani przeciw. Na forach jest wiele wpisów zarówno przeciwników jak i zwolenników. Czytałam książkę Hildy Clark, tam jest instrukcja jak można domowym sposobem przy niewielkich nakładach finansowych zrobić zappera.

równowaga-czakry napisał(a):ALE Zuu kuracja wodą utlenioną czyłam fora znajomi tego sposobu używją ,to jak najbardziej polecam ,fajnie ,ze o tym wspomniałaś ,faktycznie niszczy pasożyty również
Zuu napisz ile kropli stosujesz tej wody utlenionej na szkankę wody ??
wiesz ,że nie każdy ,może znieść ten smak wody utlenionej ?
mój znajomy doszedł do 14 kropli na szklankę 30 % ,ale było mu niedobrzez teraz pije 10 krolpli 30 % wody utlenionej ,nie więcej i aby zniwelować ten smak dodaje sok ananasowy ponoć można łaczyć ,

równowaga-czakry W książce Nieumywalkina jest opisana kuracja wodą utlenioną 3% a nie 30, czyli taką wodą jaką kupuje się w aptece. Tak więc zwykła 3% woda utleniona. Pije się 3 razy dziennie po 10 kropel, i nie na szklankę wody, tylko na góra 1/4 szklanki wody. I to jest kuracja bezpieczna, opisywana i zalecana w książce. I o takiej Ci mogę pisać.
Tak więc, 1/4 szklanki wody to łykniesz szybciutko nawet nie zdążysz poczuć smaku. Zaczynasz od 1 kropli, i codziennie dodajesz po jednej, aż dochodzisz do 10 kropel (wychodzi 30 kropel na dzień) Ważne żeby na czczo, pół godziny przed jedzeniem, albo conajmniej 2 godziny po jedzeniu. Po dojściu do 10 kropel można zrobić dwa, trzy dni przerwy i zacząć znowu już od 10 kropel i już tak na stałe. Ja jakiś czas piłam tak, a teraz mi się nie chce 3 razy dziennie, więc piję dwa razy dziennie po 15 kropel. Ważne jest również aby pić więcej wody zwykłej dlatego żeby ubita "zwierzyna" :lol: została na bieżąco wydalana z organizmu, dobrze też jest łykać witaminę C.
Na początku kuracji możemy się czuć gorzej ( biegunki, bóle głowy, osłabienie) mnie tylko w jednym dniu pobolewała lekko głowa. Również dawki 10 kropel nie musimy traktować tak rygorystycznie. Ktoś ma bardziej podatny organizm i może przyjmować mniejsze dawki, np. 6 kropel, a ktoś inny może przyjmować swobodnie 15 kropel. Te 10 kropel należy traktować jako srednią, w miarę praktyki każdy sam juz sobie może regulować. Dawka 10 kropel to dawka którą można było publicznie podać jako dawka zupełnie bezpieczna nie mogąca wyrządzić żadnych ubocznych skutków.
Moim planem wobec Ciebie, jest przejawiać się przez Ciebie-Bóg
Zuu Kobieta
 
Posty: 107
Dołączył(a): 25 paź 2010, 21:21
Droga życia: 9
Zodiak: Bliźnięta
kochana Zuu konsultowałam właśnie o wodzie utlenionej osobiście od specjalistów bo sama mam zamiar ją pić i wiele czytam na ten temat forów itd. ta woda 3%o której piszesz /utleniona z apteki / jest zanieczyszczona więc trująca do [picia, ją można tylko i wyłącznie stosować do użytku zewnetrznego ,lub ew. płukać gardło inaczej trujesz się ,
Jest specjalna woda utleniona o dużej czystości ją można spokojnie pić ,nie trujesz się zanieczyszczeniami żadnymi
tu masz sklepy gdzie mozesz kupić taką czystą wodę utlenioną do picia czysta do analiz jest oznaczona skrótem cz.d.a.
tu masz sklepy w POLSCE gdzie jest dostępna http://chemfan.pg.gda.pl/Sprzet_I_Odczy ... klepy.html
a tu forum do poczytania o wodzie utlenionej czystej co ludzie piszą i o tej zwykłej z apteki żeby jej nie pić
http://plejadianie.pl/index.php?page=fo ... zy-zdrowia

http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3916284&start=390

z tej wody 30% kupionej mozesz sobie robić 3%
3% woda
Dzień 33 i dalsze ...... 5 łyżeczek co trzeci dzień się stosuje

a wody 30%
Dzień 16 ...................... 25 kropli, 3 x dziennie itd..
można stosować też wodę 35% na krople liczone zawsz\e wodę utlenioną do picia czysta do analiz
http://www.youtube.com/watch?v=t1rbj7rQr-0
http://www.youtube.com/watch?v=ZPIsCmdz ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=aYyKvp5o ... re=related
ściągnę cię w piekło tak nisko na ileś zły
upadniesz w ciemność na tyle na ile kochasz
pociągnę cię w niebo tak wysoko na ileś dobry
wzlecisz w jasność na tyle na ile gardzisz tym życiem co je śnisz
http://www.youtube.com/watch?v=xqaNsOli ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=-whp15J2 ... re=related
Avatar użytkownikarównowaga-czakry Kobieta
 
Posty: 319
Dołączył(a): 13 sie 2010, 14:08
Lokalizacja: Polska
Droga życia: 2
Takie mam poglądy na sprawę, jak napisałam. Wynikaja one z moich osobistych doświadczeń oraz z obserwacji otoczenia.
Zawsze najpierw jest nasz wybór co do tego, czego chcemy doświadczyć a dopiero potem objawia się to manifestacją fizyczną.
Wybór jest wynikiem istnienia wielu przekonań w nas funkcjonujących i to zupełnie inny temat. Nieważne, czy wybór jest świadomy czy nie, zawsze to my wybieramy.
Wybór manifestuje się na wielu poziomach naszego istnienia, jako,że jesteśmy istotą wielowymiarową.
Dlatego w relacjach międzyludzkich bardzo łatwo zaobserwować jakie przekonania podświadome w nas funkcjonują.
Jeśli zaobserwujemy u siebie brak asertwności, nie potrafimy wyznaczyc własnych granic i zgadzamy się na to, by ktokolwiek nas wykorzystywał, jest to odzwierciedleniem tego, ze nasza energetyka nie jest w naszym władaniu a we władaniu obcych ludzi. Zwyczajnie inni ludzie pasożytują na nas.
Taka nasza postawa powoduje określoną wibrację energetyczną naszej istoty, a ta wibracja przyciąga do nas takich ludzi, takie sytuacje i takie w nas wywołuje potrzeby żywieniowe itd, które potwierdzaja nasz wybór bycia okradanym z energii.
A zatem zakwaszamy organizm, stwarzajac tym samym warunki do zasiedlenia przez pasozyty i przyjmujemy je do swojego organizmu na własne zaproszenie i jako potwierdzenie własnego wyboru.
Jeśli jednak mamy dość takiej sytuacji i nawet podswiadomie podejmiemy decyzję o własnej suwerenności, wtedy wibrujemy inaczej i przyciągniemy takie sytuacje, które spowodują zmianę. Może to być każda medoda leczenia konwencjonalnego lub niekonwencjonalnego lub też bez jakiegokolwiek leczenia. To nie ma żadnego znaczenia. Zmiana nastapi tylko wtedy, kiedy jest wybór zmiany. Okoliczności zmiany i tak dla kazdego będa inne. Zgodnie z tym w co wierzy.
Cytując słynne "według wiary waszej wam się stanie", dokładnie tak i nic więcej. Tylko, gdyby każdy wiedział os sobie tyle - w co tak naprawdę wierzy, jakie są jego przekonania? Wtedy mógłby być panem siebie.

Zwróćcie uwagę, że każda(!!!!!) metoda leczenia ma zarówno zwolenników jak i przeciwników. Nie ma na świecie żadnej, która byłaby odpowiednia i skuteczna dla wszystkich. Dlaczego? Czy to nie dziwne?
Dla mnie nie, bo leczy tylko to w co wierzymy. Ale nie w co wierzymy umysłem świadomym. Tylko to w co wierzymy biorąc pod uwagę ogromny zbiór programów funkcjonujących w naszej podświadomości.

Co do dzieci, które zjadają coś tam i mają pasożyty. Dzieci do 3 roku życia funkcjonują jako przedłużenie energetyczne matki, potem stopniowo to połączenie zanika i około 7 roku życia powinna już odpaść energetyczna pępowina.
Wtedy zaczynaja funkcjonować jako odrębne istoty.
Zatem zdrowie dzieci jest odzwierciedleniem wewnętrznej równowagi matki.
Są też inne obciążenia dzieci, wynikające z energetyki rodowej, ale nie o tym jest temat, więc pomijam.

Zuu,
Dziwnie interpretujesz ludzi oświeconych cokolwiek pod tym rozumiesz. Dlaczego oni mieliby nie chorować?
Nic nie wiesz o wewnętrznym świecie Maharishi'ego, skąd zdziwienie, że akurat on zmarł na raka?

Sama piszesz,
Każdy żywy organizm nadaje na określonych, właściwych sobie częstotliwościach. Generalnie można powiedzieć że im wyżej zorganizowany organizm, tym wyższe częstotliwości. Pasożyty emitują bardzo niskie częstotliwości.


Zapytaj zatem siebie, jak to zrobić, by własny organizm emitował te wysokie częstotliwości, przy których pasożyty będą omijać go szerokim łukiem? Czy to nie lepsze niż stosowanie aparatu?

rownowaga-czakry,
Skoro LUBISZ te wszystkie potrawy i produkty, które uniemożliwiaja pasożytom zasiedlenie Ciebie, to zupełnie co innego, niż ktoś miałby się ZMUSZAĆ do jedzenia ich, bo są zdrowe. Nie pomoże sobie w ten sposób, a tylko się ukatuje.
Ty nie masz tych wszystkich problemów i dlatego stwarzasz w swoim organiźmie środowisko niesprzyjające zagnieżdżeniu pasożytów. Moim zdaniem, gdyby ktoś taki jak Ty zjadł ich larwy, one nie zagnieździłyby się, bo tam zwyczajnie nie ma dla nich warunków do życia.

Tak, uwazam, że ludzie w ogóle nie biorą odpowiedzialności ani za siebie, ani za swoje dzieci.
Patrzą na swoje dzieci, kiedy zachowują się niezgodnie z ich oczekiwaniami, jakby były obcymi ludźmi.
A one przecież w doskonały sposób odzwierciedlają nasze zachowania i głębokie przekonania.
Uczmy się od swoich dzieci, one nam pokazują bardzo wiele o nas.
Antenka Kobieta
Jedyna pewna rzecz to zmiana
 
Imię: Aneta
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lis 2010, 13:35
Lokalizacja: Staszów
Droga życia: 11
Zodiak: baran/pies
Jeszcze jedno.
Szanuję poglądy wszystkich uczestników dyskusji.
Nie mam zamiaru wdawać sie w walkę na poglądy typu "moje jest mojsze".
Podzieliłam się jedynie swoim zdaniem na ten temat, bo forum "Przebudzenie" jest miejscem, które zachęca do łamania stereotypów.
Jednak, jeśli kogos interesuje mój punkt widzenia, i ma jakieś pytania nieobciążone oceną, chętnie się podzielę.
Pozdrawiam :)
Antenka Kobieta
Jedyna pewna rzecz to zmiana
 
Imię: Aneta
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lis 2010, 13:35
Lokalizacja: Staszów
Droga życia: 11
Zodiak: baran/pies
Małe uzupełnienie do tego co pisze Antenka.
Jedyną metodą na zmianę jest chęć zmiany, i choć może się to wydać absurdalne, jeśli przyjąć, że ta chęć wychodzi jedynie z umysłu to nic, efekt w postaci bólu czy doświadczenia nieprzyjemnego, jest naturalny w czasie transformacji, a na niego rada to akceptacja - ponieważ proces jest w trakcie, jeśli jest ciężko to można starać się zmienić postrzeganie(rozszerzać świadomość), i spróbować zrozumieć, że istnieje wiele poziomów, na których nie występuje percepcja ograniczona do ja-obolały człowiek :)

(cięższa) choć kluczowa do jakiegokolwiek ruchu kwestia to uświadomienie sobie i potrzeba zmiany/udoskonalania się.
Avatar użytkownikaDon Juan Matus Mężczyzna
 
Posty: 238
Dołączył(a): 10 maja 2009, 11:03
Lokalizacja: Białystok
freemind napisał(a):Małe uzupełnienie do tego co pisze Antenka.
Jedyną metodą na zmianę jest chęć zmiany,..........................

wszystko już napisano. jestem też wielkim przeciwnikiem szerzenia wybuchającej co jakiś czas w necie paniki. A juz trącące horrorem opowieści o piciu wody ze studni czy też larwie muchy w oku ? Woda z wodociągu lepsza ??
Nie wiem- może faktycznie zdarzył sie przypadek o jakim mowa z tym okiem , ale też dziś wiem,że nic nie dzieje sie bez przyczyny . Moja teoria może dość bulwersująca :
- tak jak na przykład palacz utrzymuje (chwiejną bo chwiejną) ale równowagę w swoim organizmie zaciągając sie dymem tytoniowym ( na poziomie energetycznym daje to -owszem dość brudną , ale -energię rozgrzewającą żołądek ) - tak obecne w nas pasożyty ( jeśli są ) - spełniają rylko określoną rolę na poziomie tej gęstości . Być może ratują nasze ciała astralne żywiąc sie tą energetyką . która w innym razie by nas samych zabiła ? ( taki rodzaj haraczu z naszej strony - patrząc w ten sposób są ostatecznie ........................................naszymi sprzymierzeńcami jak wszystkie "demony" . Wszelkie choroby wiodą nas nieuchronnie do doskonałości ) . One (pasożyty/choroby )są tylko "kontrolkami" - posłańcami sygnalizującymi ,że jest coś co trzeba uregulować . Każdą chorobę dobrze przyjąć w ten sposób. Ładnie to opisywał Lazariew ( choć z pewnymi częściami jego pracy nie bardzo sie dziś zgadzam ) . Tak jak pisze Antenka i Lazariew - gdy przenikniemy do przyczyny - zrozumiemy jakie zaburzenie energetyczne jest w nas ( w najsubtelniejszym z astralnych [ ściślej "duchowych"- różne szkoły różnych nazw używają ] ciał ) - choroba nas opuszcza i nie wraca . Świat jest doskonały.

Odnosząc sie do sedna (temat działu ) choroby sie nie ZWALCZA ( bo de facto walczymy wtedy z częścią nas samych ) lecz traktujemy ją jak sygnał -kolejną lekcję . Kiedyś też dawałem sie wkręcać w lęki - to najgorsze co można zrobić. takich lękowych komunikatów w necie mnóstwo - kto jest zainteresowany szerzeniem strachu ? Komu potrzebna ta częstotliwość ? Demony też kochajmy - to lewa reka tej samej Boskości.
easy russian
 
równowaga-czakry napisał(a):kochana Zuu konsultowałam właśnie o wodzie utlenionej osobiście od specjalistów bo sama mam zamiar ją pić i wiele czytam na ten temat forów itd. ta woda 3%o której piszesz /utleniona z apteki / jest zanieczyszczona więc trująca do [picia, ją można tylko i wyłącznie stosować do użytku zewnetrznego ,lub ew. płukać gardło inaczej trujesz się ,

Kochana równowaga-czakry ja ten temat mam opracowany, zanim zaczęłam stosować wodę utlenioną, obczytałam również wszystkie fora, ale tak jak pisałam wcześniej, dobrze jest przeczytać książkę Nieumywalkina, właśnie dlatego że tam są wszystkie te sprawy opisane. Profesor Nieumywalkin zaleca picie 3% wody utlenionej, tej która jest dostępna w aptekach. W niej jest tak niewielka ilość szkodliwych związków, że z pewnością więcej jest ich w kilku naszych oddechach zaczerpniętych w centrum miasta, czy kromce chleba w której oprocz mąki są chemiczne ulepszacze, albo pestycydów zawartych w jednym owocu. Tak więc ja się nie przejmuję tym co piszą na forach, albo nasi specjaliści. Oczywiście jeśli Ci się chce rozrabiać sobie samej, to jak najbardziej, mnie się po prostu nie chce. W książce opisane jest dużo przypadków ludzi którzy wyleczyli się z różnych ciężkich chorób pijąc normalną wodę z apteki. Ja w zasadzie nie choruję, ostatnio miałam katar parę lat temu, piję profilaktycznie, ale moja mama jest już starszą osobą i tak jak Ci pisałam, podreperowała sobie zdrowie bardzo.
Antenka to wszystko bardzo mądre słowa, tylko koleżanka równowaga-czakry założyła temat o pasożytach w których pyta jakie znamy sposoby walki z pasożytami, to odpowiadam jakie znam, i tyle. Powiedz komuś kto ciężko choruje z powodu zarażenia się groźną bakterią, żeby sobie przeprogramował umysł. Ty mnie chyba nie zrozumiałaś dobrze. Ja się nie dziwię temu że Mahariszi umarł na raka, wręcz przeciwnie, właśnie informuję że rozwój duchowy nie sprawia, że jesteśmy odporni na wirusy czy inne ustrojstwa. Na raka chorujemy wtedy kiedy w organizmie mamy taką ilość kancerogenów że nasz system odpornościowy sobie z nimi nie radzi.
"kaszub999 To że chcemy rozwijać się duchowo, chyba nie zwalnia nas od dbałości o ciało. Dlaczego uważasz, że pisanie o pasożytach, to objaw paniki. Wszak już w Biblii mamy porady dotyczące oczyszczania ciała za pomocą lewatywy czy głodówek. Idż do pierwszego lepszego szpitala, zobaczysz że ludzie naprawdę chorują i cierpią, nie tylko piszą o tym w internecie. Coraz więcej młodych ludzi choruje na cukrzycę, nadciśnienie, w tej chwili mało jest dzieci które nie mają alergii na jakieś produkty, astmy, nowotwory. To, że pasożyty które dostarczamy do naszego ciała nas nie zjedzą od środka, zawdzięczamy naszemu układowi immunologicznemu którego komórki, leukocyty i granulocyty wytwarzają nadtlenek wodoru H2O2 który w trakcie rozkładu produkuje tlen atomowy. I to właśnie ten tlen atomowy jest bardzo mocnym utleniaczem który niszczy wszelką patogenną mikroflorę, a więc wirusy, grzyby, bakterie czy pasożyty. I to właśnie ten nadtlenek wodoru czyli woda utleniona jest naszym naturalnym produktem który jest wytwarzany w naszych organizmach. Problem w tym że nasze organizmy wytwarzają go z tlenu zawartego w powietrzu którym oddychamy. A że powietrze mamy coraz bardziej zanieczyszczone, to nasz układ odpornościowy cierpi na ciągłe niedobory budulca, czyli tlenu do wytwarzania nadtlenku wodoru. Tak więc pijąc wodę utlenioną uzupełniamy tylko to, co nasz organizm i tak sam wytwarza tylko w niedostatecznej ilości. Dlatego nasz system odpornościowy nie wydala. To nie jest panika, bo reumatyzmy, artretyzmy, i wiele różnych chorób które nas nękają to nie wymysły. I to chorują osoby coraz młodsze i dzieci również. Każda choroba ma jakąś przyczynę. Można nie wierzyć że przyczyną chorób są pasożyty, to nawet mało istotne czy wnikamy w to czy nie. Liczą się efekty. A efekty są takie, że osoby pijące wodę utlenioną nie wiedzą co to jest depresja, mają mnóstwo energii i większą odporność na choroby. Powiem tak. Umysł oczywiście wpływa na ciało, ale również ciało wpływa na umysł. Wcale nie znaczy że pracując z ciałem nie podnosimy swoich wibracji, wręcz przeciwnie. Oddajmy Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie :)
Moim planem wobec Ciebie, jest przejawiać się przez Ciebie-Bóg
Zuu Kobieta
 
Posty: 107
Dołączył(a): 25 paź 2010, 21:21
Droga życia: 9
Zodiak: Bliźnięta
Antenka to wszystko bardzo mądre słowa, tylko koleżanka równowaga-czakry założyła temat o pasożytach w których pyta jakie znamy sposoby walki z pasożytami, to odpowiadam jakie znam, i tyle. Powiedz komuś kto ciężko choruje z powodu zarażenia się groźną bakterią, żeby sobie przeprogramował umysł. Ty mnie chyba nie zrozumiałaś dobrze. Ja się nie dziwię temu że Mahariszi umarł na raka, wręcz przeciwnie, właśnie informuję że rozwój duchowy nie sprawia, że jesteśmy odporni na wirusy czy inne ustrojstwa. Na raka chorujemy wtedy kiedy w organizmie mamy taką ilość kancerogenów że nasz system odpornościowy sobie z nimi nie radzi.


Droga Zuu, rozumienie tematu rozwoju duchowego to bardzo odmienny i rozległy temat, zazwyczaj u każdego pojmowany nieco inaczej, jeden na tej ścieżce dąży do zwiększenia świadomości, co po śmierci ciała przekłada się na jego stan (już w życiu nie utożsamiał swojego bytu z ciałem), drugi kroczy tą ścieżką, równolegle z oczyszczaniem pola energetyczno-informacyjnego, zawartego w pionie jego przodków, rodziców i jego osobistym, wiele programów niszczących przechodzi z przodków ze zwiększoną siłą, i ze wszystkimi można się uporać, jednak pytanie czy jest taki priorytet (jak widać w doświadczeniu mahariszi taki nie występował) i tutaj kończy się temat rozwoju duchowego :)

pytanie - dlaczego mamy taką ilość kancerogenów ? i tutaj kieruje Cię znów do odpowiedzi Antenki, leczenie fizyczne to leczenie skutków, tak samo jak i energetyczne(choć bardziej efektywne) - bez świadomego zrozumienia przyczyny (co jest rozwiązaniem problemu)
Avatar użytkownikaDon Juan Matus Mężczyzna
 
Posty: 238
Dołączył(a): 10 maja 2009, 11:03
Lokalizacja: Białystok

Powrót do działu „Inne”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron