Mentalne poszukiwania świata Wschodu i Zachodu.

Falun Dafa

Post 04 maja 2014, 22:55

Witam Wszystkich , chciał bym porwać Was do dyskusji na temat kultywacji Energii tym razem troszkę szerzej bo w poprzednich tematach rozmawiamy o drobnych aspektach, o drobnych jej przejawach ( jasnowidzenie , poruszanie przedmiotów na odległość, oobe itd ) czyli skupiamy się na wierzchołku a być może efektach tak na prawdę ubocznych a które tak bardzo nas interesują , nie dawno natknąłem się na Falun Dafa która ma swoje początki ( że tak to nazwę ) ze stron Buddyzmu . Kilka faktów i odnośników .

http://pl.wikipedia.org/wiki/Falun_Gong - małe rozeznanie w temacie

http://falundafa.pl/ksiazki/Dzuan_Falun.html - spis treści tematu

http://pl.falundafa.org/falun-dafa-vide ... ssion.html - ciekawy wykłady z dobrym lektorem i wiele innych .

W sieci znalazłem kilka pochlebnych opinii takiej formy kultywacji ,w szczególności polecam wykłady Pana http://pl.wikipedia.org/wiki/Li_Hongzhi ( są zamieszczone w linku powyżej w zakładce audio i wideo /9 dniowe wykłady w języku polskim , aktualnie nie doszedłem do końca ale już chce prowadzić dyskusje i zapytać czy są w śród Nas ludzie którzy to kultywują ? Od siebie dodam że Facet nie gada głupio , nie mogę mu zaprzeczyć ale też nie umiem na teraz... się z tym wszystkim zgodzić choć on na wstępie zaznacza że trzeba całkowicie zmienić rozumowanie/postrzeganie świata ,zachęcam do wykładów i wyrażania swoich opinii , facet porusza dużo dużo kwestii naukowych , czy ma racje ? jak Wy się do tego odnosicie ? Pozdrawiam Wszystkich .
foger Mężczyzna
 
Posty: 66
Dołączył(a): 08 wrz 2013, 23:27
Droga życia: 11
Typ: 1w2
Zodiak: bliźnięta

Re: Falun Dafa

Post 06 maja 2014, 05:55

Zaczęłam to przeglądać, a już na wstępie /tego przeglądania/ przeczytałam, że ziemia jest dla tych odrzuconych, coś w rodzaju naszego rozumienia piekła.
To od razu mnie zmroziło, odrzuciło i zniechęciło do dalszego czytania.
Jednak starałam się dalej czytać /urywki/ ale nie natrafiłam na nic, coby mnie zaciekawiło.
Tak więc porusz tu, na forum , tematy, które cię zaciekawiły, lub z którymi się nie zgadzasz, a będziemy mogli podyskutować.

Piekło? - wyobraźnia od razu podsunęła mi wizję pięknego kwiatu, ziemi i oceanu, matki z miłością tulącej niemowlę. Takie piękno jest piekłem?
Zaganiani na własne życzenie, często tego nie dostrzegamy.
A ziemia jest cudownie piękna.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Falun Dafa

Post 08 maja 2014, 21:18

Warto przede wszystkim stawiać na intuicję i wewnętrzne wyczucie, raczej niż zawierzanie innym - mistrzom, czy też ludziom, których pyta się o to co sądzą na temat danych mistrzów etc.

Jeśli już koniecznie wyrażać własne zdanie, sam jestem sceptyczny wobec tego pana... Nie wiem jak inni, ale sa, zawsze sprawdzam z kim mam do czynienia po czynach i energii jaką przyciągają. Ta osoba z pewnością ma sporą wiedzę i doświadczenie (co sugeruje wikipedia), nie wiem jak faktycznie z praktyką, ale mimo to nie przyciąga pozytywów do siebie. Zresztą, nic dziwnego, podam parę cytatów z podanej książki dot. sposobu myślenia i energii jej autora:

Później zrozumiecie, co wam wszystkim dałem

dajemy ci gotowy zestaw rzeczy potrzebnych do położenia fundamentów na niskim poziomie i w ten sposób praktykujemy ćwiczenia na bardzo wysokim poziomie

Oczyścimy ich ciała i umożliwimy im kultywację i praktykowanie ku wyższym poziomom

(pogrubienie moje).
Tekstów w takim i podobnym tonie jest dużo więcej.

Mnóstwo tam jest też negacji. To, że w Chinach - kraju, z którego pochodzi Buddyzm Zen, Konfucjanizm i Taoizm - jest wielu Chińczyków, którzy praktykują na poziomie "zacofanym" i "zabobonnym", nie jest ani niczym dziwnym, ani wyjątkowym dla tego kraju. Czy to oznacza od razu, że osoba, która wyższła ponad ten "ludowy" poziom, od razu powinna się lansować na guru? Wg. wikipedii Li Hongzhi uczył się u mistrza Buddyzmu i Taoizmu. To co pisze nie pasuje jednak do praktyki i tym bardziej istoty ani jednego ani drugiego... :) Byłbym ostrożny (a w zasadzie zapomniałbym o nim). ;)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Falun Dafa

Post 09 maja 2014, 16:56

Temat jest bardzo obszerny i było by niemądrze skreślać go na starcie a to z kilku powodów - po pierwsze , nie jest to żadna nowa religia , facet skompresował to czego sam się nauczył /wywnioskował z taoizmu i buddyzmu na przełomie 12tyś lat , Prawda -życzliwość -Cierpliwość , jeśli się z tym nie zgadzacie , ok .
Tu na forum poruszamy tematy Qi,różnych jej form , innych paranormalnych zdolności , w kultywacji falun dafa ( prawej ścieżki ,ścieżki oświecenia ) On również porusza te tematy ale nieco inaczej niż My , są spychane na boczny tor jako efekt uboczny ćwiczeń podobnych do tai chi oraz medytacji ,tu się nie kładzie nacisku na osiągnięcie tych zdolności , one przychodzą same ale wraz ze stopniem wtajemniczenia lub tez zdobycia wyższego poziomu one staja się zbyteczne , dla przykładu : Mag z Jawy po swoich pokazach dostał wiadomość od swojego mistrza że źle robi , ja to rozumiem tak : Mag z jawy osiągnął pewien wyższy poziom , na tym poziomie wykorzystywanie tych umiejętności,chwalenie się nimi ( podpalanie gazet dłonią , przebijanie blatu patyczkiem itd ) jest niestosowne do tego poziomu , to też poruszane jest w wykładach ,wystarczy przesłuchać i przełożyć jego wiedzę na naszą,na to co sami wiemy i na nasze przemyślenia ,
Wszyscy pisząc/czytając Budda myślą o jednej osobie : Budda Siakjamuni (ok. 563-483 p.n.e.) przypomnę że słowo Budda oznacza oświeconego/przebudzonego i tej kwestii nie biorę tego za religie , było ich kilku a przepowiedziany następny ma dopiero nadejść /narodzić się .
Ja nie namawiam nikogo by pokładał w falun dafa wiarę czy też obierał taki punkt widzenia świata i kultywował prawą ścieżkę , ale warto to zbadać , zastanowić się , ja im częściej wracam do wykładów tym więcej jego przykładów nakłada się na moje przemyślenia a jestem na prawdę bardzo ostrożnym niedowiarkiem . Jest omówione wszystko , czakramy , leczenie , kwestia karmy , nadprzyrodzone zdolności itd no multum ciekawych rzeczy które pokrywają się z tym co wiem , dla czego wielcy mistrzowie nie siedzą na forach ? może to właśnie za sprawą wyższego poziomu który osiągnęli porzucając przywiązania do ziemskich spraw i uczuć takich jak chęć zabłyszczenia który blokuje osiągnięcie kolejnych wyższych poziomów. Na sieci szukałem opinii praktykujących : http://www.goldenline.pl/grupy/Zaintere ... 235842/s/2
jednak najbardziej zainteresował mnie post użytkownika vayha ( przed ostatni post ) http://davidicke.pl/forum/falun-dafa-fa ... t6482.html
foger Mężczyzna
 
Posty: 66
Dołączył(a): 08 wrz 2013, 23:27
Droga życia: 11
Typ: 1w2
Zodiak: bliźnięta

Re: Falun Dafa

Post 10 maja 2014, 19:09

Warto zapoznać się więc z Taoizmem. Tam podobny nacisk jest postawiony - na rozwój i wyższe zrozumienie / świadomość. Teorie, które Li Hongzhi przekazuje, nie są niczym nowym, za to są podane w tonie, który nie ma wiele wspólnego jak pisałem z Taoizmiem i Buddyzmem (do których się sam odwołjuje). W pewnej, zaowalowanej, wierszowej formie pisali o nich już np. Lao Tzy czy Chuang Tzu. To są te same idee - i podobnie, nie koncentrują się na zdolnościach, różnych form Qi itd.

W praktyce jednak, zaistniała potrzeba wykorzystywania pewnych zdolności. Należy już do nich choćby intelekt, który mógł stworzyć koncept komputera, internetu itd. - których właśnie używasz. Z drugiej strony, istnieje też rzeczywistość fizyczna (i stąd uzdrawianie chorób fizycznych), rzeczywistość energetyczna (i kwestia posiadania zasobów energetycznych), a także rzeczywistość poza-czasoprzestrzenna (i powiązanej z nią natury rzeczywistości i wynikających z niej możliwości / umiejętności). Oczywiście jest też rzeczywistość Tao - bardzo wysoki poziom, o którym wspominają teksty taoistyczne, m.in. tych mistrzów, których wyżej wymieniłem. Jednak z praktycznego punktu widzenia, wszystkie te rzeczywistości są dla nas ważne. Warto po prostu pamiętać, że istnieją także wyższe poziomy i drogi.

Jeśli porównasz sposób pisania Lao Tzy ("Tao te ching" - droga do Tao) do Li Hongzhi, zauważysz spore różnice. Ten drugi jest całkiem pretensjonalny w swojej książce. Nijak ma się to do pełnych humoru, niewzruszonych i niewymuszonych wskazówek dawanych przez rzeczywistych taoistów, którzy osiągnęli najwyższe (wg. podań) cele.

Krótko mówiąc, ja wyczuwam spore ryzyko we wiązaniu się z sektą czy nie-sekta Li Hongzhi, ale jeśli zachowa się dystans, zapewne pisze prostszym i bardziej bezpośrednim językiem, niż większość taoistów czy buddystów - co nie znaczy, że posiada klucze do najwyższych poziomów wszechświata ze wszystkich żyjących na Ziemi ;)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Falun Dafa

Post 14 maja 2014, 10:43

Właśnie , Pan Li niczego tam nie wymyślił/nie zmyślił i nie stworzył , powiedział bym że skompresował to co najlepsze opierając się na prostych zasadach które łączą nie tylko kulturę dalekiego wschodu ale i religie zachodu , bardzo podoba mi się to że łączy stare nauki mistrzów i oświeconych z nowoczesną nauką i aktualnymi teoriami , pewne rzeczy popiera najnowszymi badaniami ,czego nie robi żaden inny mistrz , następną rzeczą jest to że nie można falun dafa nazwać sektą , tu nie ma bożków , świątyń , opłat , hierarchii czy też stopni wtajemniczenia, każdy kultywuje we własnym zakresie opierając się tylko na prawach wszechświata i ta praktyka wydaje mi się bardzo w porządku , wiadomo ... książkę można kupić ale też nie ma problemu jej ściągnąć i czytać na szklanym ekranie lub wydrukować we własnym zakresie , mało ludzi się wypowiedziało... a i tak nikt nie poruszył kwestii ćwiczeń :) Jest to zestaw kilku prostych ćwiczeń podobnych do tai chi/qi gong tyle że łatwiejszych oraz zwykłej medytacji która też jest ćwiczeniem :))
Co do wykładów Pana Li , mają one na celu sprecyzowanie pewnych rzeczy , tzn , są rzeczy które można zrozumieć na dwojaki sposób - jak to w życiu bywa , Pan Li stara się precyzyjnie opisać pewne aspekty w których właśnie można popaść w skrajność bez dogłębniejszej analizy , np odrzucenie wszelakiego przywiązania które można odebrać jako - porzucenie pracy , małżonki/a , rodziny , ściągnięcie ubrań i zamieszkanie w buszu :) po to są wykłady by zrozumieć o co w tym chodzi , miło się ich słucha i dają wiele do myślenia , powtarzam ...dają do myślenia a nie zabraniają myśleć jak to w sektach ma miejsce , Enlil podkreśliłeś słowa takie jak " Dałem ,umożliwiłem " w moim rozumowaniu chodzi o właśnie kompresje wiedzy , Pan Li jasno wykroił nauki które na przestrzeni setek lat obrosły niepotrzebnymi rzeczami gdyż każdy mistrz chciał mieć swój udział i dokładał swego , to się piętrzyło i na dzień dzisiejszy żeby dojść do jednej rzeczy trzeba naczytać ich 100 a i tak wszystko pokręcone , mówiąc " dałem " miał chyba na myśli właśnie samo źródło , " umożliwi kultywacje " uważam że chciał w pewien sposób nakierować by kultywacja była jak najbardziej owocna , choć odniosę się teraz do czegoś co wyczytałem już jakiś czas temu , pewien uczeń zapytał swojego mistrza qi gong czy żeby osiągnąć jakąś nadprzyrodzoną moc, czy trzeba być czystym/dobrym i prawym człowiek - chodziło o poruszanie przedmiotów na odległość , wtedy owy mistrz odpowiedział : gdyby to był warunek konieczny , nie posiadał bym swoich umiejętności , Pan Li jednak celuje w wyższe stany w których jednak owe zasady obowiązują a na których owe moce są zbędne i odrzucane bo taka jest kolej rzeczy i to właśnie jest pewien stopień oświecenia , nie mogę za wiele pisać bo wiele może mi się wydawać a Pan Li do tego również się odniósł , dla tego polecam wykłady , lepiej się ich słucha niż czyta choć i to polecam , chętnie możemy poruszać tu te kwestie :) Nie można oceniać książki po okładce oraz wyznawać czegoś czego się nie poznało , Pozdrawiam
foger Mężczyzna
 
Posty: 66
Dołączył(a): 08 wrz 2013, 23:27
Droga życia: 11
Typ: 1w2
Zodiak: bliźnięta

Re: Falun Dafa

Post 16 maja 2014, 08:26

Nie mam ochoty czytać, wgłębiać się w rozważania tego pana. Nie zainteresowało mnie to.
Za to pisałeś o wątpliwościach i prosiłam, byś o nich napisał, to się do tego ustosunkuję.

Sekty. Czemu przyciągają tyle osób? Bo osoba jest charyzmatyczna, bo mówi ciekawe rzeczy - ale mieszając prawdę z tym, co jest mu wygodne.

W TV są filmiki z hipnotyzerem. Ostatnio oglądałam, jak zaczepiał ludzi na ulicy, dotknął ich, coś szepnął i normalny człowiek zaczął żebrać, inny wyjął pieniądze z bankomatu i wyrzucił je do kosza na śmiecie.
Żaden z nich nie wierzył, że to zrobił, dopiero nagranie ich o tym przekonało.

Chciano przekonać się, czy hipnotyzer może z porządnego człowieka zrobić mordercę, czy jest w tym jakiś sens, czy jest to prawdopodobne.
Zaproszono kogoś chętnego mówiąc mu, że to badanie tyczące snu.
Facet położył się na leżance, a hipnotyzer wydał mu polecenia.
Kazał iść do kawiarni, zabrać z teczki obcego człowieka jakieś dokumenty. Aby sobie ułatwić robotę, miał wlać mu do filiżanki jakieś krople, by ten usnął / a mogła to być trucizna/
Chłopak dokładnie wykonał polecenia, zabrał papiery, gdy ten usnął.
Nie pamiętał, by to zrobił, z niedowierzaniem patrzył na nagranie, a jednak to zrobił. Oczywiście, w kawiarni byli aktorzy.

Charyzmatyczny przywódca to taki, który posiada podobne umiejętności, do hipnotyzera.
Dobrze, jeśli działa dla dobra ogółu. To się jednak rzadko zdarza.
Na ogół to są ludzie, działający z niskich pobudek. Dążący do władzy, pieniędzy, sławy.
Ostrożnie trzeba podchodzić do takich ludzi i ich przekazów.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Falun Dafa

Post 16 maja 2014, 11:19

I ja tak Basiu do tego podchodzę - ostrożnie, bardzo ostrożnie . Mówiąc ogólnie badam wszelkie nurty , religie , wierzenia ,systemy i znajduję w nich wiele podobieństw , dla przykładu Basiu , w innym temacie napisałaś że wierzysz w lewitujących Joginów co dla mnie było abstrakcją do potęgi - czas minął , lektury za mną i dziś inaczej to postrzegam choć nadal bardzo ostrożnie , co do Pana Li - poszukując prawdy/ jej podstaw nie mogę nie czerpać z innych źródeł, badać ich ale żeby coś zbadać trzeba to poznać a poznanie to wgląd , miałem kilka tygodni bardzo realistyczny sen , pochyliłem się spokojnie za niski marmurowy murek , zebrałem krystalicznie czystą wodę w dłonie i wypiłem ją mówiąc przy tym " należy się napić z nie jednego źródła " i nagłe wybudzenie bez przymulenia ,sen bardzo realny i taki dziwnie mistyczny - czułem że to rada ,może to się odnosi do mojej osobowości naukowca bez doktoratu , nie żałuje wiedzy którą nabyłem i z tego źródła ( falun dafa ) ale ostrzegam przed osądem bez zrozumienia ,bez wcześniejszego wglądu w całość i samoistnej analizy bo każdy kto tak uczyni skrzywdzi sam siebie ,wszystko się zazębia , wszystko jest splątane i szukając czegoś ... można to znaleźć tam gdzie najmniej się tego spodziewamy lub chociaż wskazówkę do dalszych poszukiwań w celu lepszego zrozumienia , w moim przypadku tak właśnie jest . Jeśli chcemy badać tą głębie ( mówię ogólnie o starożytnych naukach ) zanurzając tylko palec albo głowę , spędzimy czas nad niczym , ja tego nie zrobię , ale mimo wszystko nie mawiam do niczego , oceniajmy książki po okładkach , dużo ludzi tak robi i żyją i mają się dobrze . Z wykładów Pana Li dowiedziałem się wiele ciekawych rzeczy , inne mniej do mnie przemawiały ale ogólnie nie neguje niczego bo mimo że dziennie spędzałem 3 godziny ( po 2 wykłady na dzień by mieć chwile na poukładanie tego w głowie i przemyślenia ) to nie praktykuje ćwiczeń z pogranicza Qigong które są głównym aspektem kultywacji - lekki brak czasu, wszystkiego ćwiczyć się nie da a ja mam już swoje na głowie ( głównym zaraz po prawym życiu wedle Pana Li ) dzięki temu mogłem odnieść się do następnych źródeł, wracając do założeń Falun dafa , trzeba być ich wyznawcą żeby żyć sprawiedliwie ? uczciwie ? być cierpliwym i współczuć ? nie być materialnym ? odpowiedź jest prosta .
foger Mężczyzna
 
Posty: 66
Dołączył(a): 08 wrz 2013, 23:27
Droga życia: 11
Typ: 1w2
Zodiak: bliźnięta

Re: Falun Dafa

Post 16 maja 2014, 14:24

Ależ ja popieram czytanie, uczenie się, poznawanie. Sama przeczytałam setki książek , artykułów itd.
To co było możliwe, także praktycznie sprawdzałam, tzn, czy to ma sens, czy działa.
Przedtem "chłonęłam" każdą wiedzę, teraz już bardziej wybiórczo działam .
Poznawaj, ucz się, ale nie zatrzymuj się, idź dalej.
I nie zawierzaj bezkrytycznie uznanym autorytetom. To zwykli ludzie, którzy też popełniają błędy.
Sen piękny i prawdziwy. Trzeba pić z wielu źródeł. Czy to była tylko wskazówka, czy też także ostrzeżenie, by nie zatrzymywać się w pół drogi?
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Falun Dafa

Post 16 maja 2014, 16:06

Założyłem ten temat by przebadać pewne aspekty , porównać je z innymi systemami /praktykami , ale co ja tu zrobię sam, namawiać do wglądu też nie mogę bo to mija się z celem a dyskusja bez poznania będzie równie bez owocna - tak jak ja jeszcze rok temu nie dopuszczałem do siebie świadomości o kanałach energetycznych ( czakry,reiki ) powiem szczerze , śmieszyło mnie to , tak dziś patrzę na to inaczej tak jak na wiele innych spraw , musiałem wrócić do miejsca w którym poszedłem złym myśleniem i obrać inna drogę ale obrałem ją dzięki wglądowi , dzięki temu jestem tu ,może ktoś kiedyś powróci do tego tematu i to pociągnie go w wir dziwnych wydarzeń ,co chwilę uchylam czegoś niby nowego ,niby starego ale z jednym i jednolitym podłożem na którym chce stanąć - za wcześnie na mądrości z mojej strony , szukam ale nie zamykam się na żadne furtki . Czy ktoś zetknął się kiedyś z " Rubinowe oko smoka " - słowiańsko-tybetański system sztuki walki ? pomijając słowo " walka " chodzi właśnie o nabycie zdolności których 99% ludzi neguje ( walka bez użycia ciała fizycznego , widzenie bez oczu ) natrafiłem na to jakiś czas temu gdy przeczytałem o metodzie Bronnikowa , czyli widzenie bez oczu , wedle mnie ma to sens jeśli jest to efektem otwarcia 3 oka - piszę to z naukowego punktu widzenia, tu moja wiedza się kończy na temat czakr/kanałów energetycznych , prac z nimi ,ale to mój początek na tej drodze , niebywałe - kiedyś tak chętnie i pewnie to odrzuciłem :)
Jeśli chodzi o naukowe podejście , pozwolę sobie zamieścić ciekawy choć krótki wykład :
http://youtu.be/LFKn_TE9dWE
foger Mężczyzna
 
Posty: 66
Dołączył(a): 08 wrz 2013, 23:27
Droga życia: 11
Typ: 1w2
Zodiak: bliźnięta

Re: Falun Dafa

Post 17 maja 2014, 15:05

Jeśli są to uniwersalne prawdy, to każdy może o tym dyskutować, każdy, kto ma jakieś tam pojęcie i wyrobił sobie własny punkt widzenia.
Natomiast ty powinieneś podać, co cię tam zainteresowało.
Widzenie bez oczu. Niektórzy niewidomi poprzez ćwiczenia, rozwinęli w sobie ten zmysł.
Potrafią się całkiem sprawnie poruszać, dzięki echolokacji. Nawet grają w kosza.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Falun Dafa

Post 20 maja 2014, 13:59

foger napisał(a): łączy stare nauki mistrzów i oświeconych z nowoczesną nauką i aktualnymi teoriami , pewne rzeczy popiera najnowszymi badaniami ,czego nie robi żaden inny mistrz

Łatwo jest patrzeć na tzw. mistrzów przez "różowe" okulary, ale tu także nie jest jedynym, który to robi. :)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Powrót do działu „Filozofie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość