Przekazy od 'wyższych istot', WingMakers, kwestia roku 2012 i związane z tym tematy.

Post 17 lis 2006, 02:49

..minionego lata mialem okazje uczestniczyc w warsztatach Barbary Marciniak we Francji.to niesamowite przezycie pozostawilo swiatlo w moim snie i dalo inspiracje.
Michal Anella
lizard lambo Mężczyzna
..dream only new dreams..
 
Imię: lambo
Posty: 1
Dołączył(a): 17 lis 2006, 02:12
Droga życia: 11
Zodiak: waga

Post 29 gru 2006, 21:51

DanielK pocieszający Twój post, dzięki. Jako dziecko bardzo fascynowałam się kosmosem i UFO, czułam też jakiś podświadomy pociąg do istot z wyższych wymiarów i z innych planet. Ale to nie ważne. Później na zlocie w zeszłe wakacje działy się dziwne rzeczy. ONI nas obserwowali. Nie wiem dokładnie kto. Momentami bałam się tych energii. Rok później w Wylatowie znów czyjaś obecność. Jedne istoty złote, świetliste, kochane.. a drugie, widziane "przypadkiem", smukłe, wysokie cienie, sunęły nad zbożem i gdy zostały zauważone uciekły czym prędzej, czułam się zaskoczona mocno, nie rozróżniam ras tych istot ale obie reprezentowały sobą coś zupełnie innego. I jakieś 2 tygodnie temu śniło mi się, że w moim ogrodzie ląduje statek kosmiczny. Wyszli kosmici, niscy, wielkie oczy, ciemne kombinezony, chyba szara skóra choć nie wiem, bo akcja toczyła się nocą i kiepska widoczność kolorów, potem zmienili postać w ludzką, 2 mężczyźni 1 kobieta. Średniego wzrostu, wyglądali na sympatycznych, ucieszyłam się. Zaprosili mnie dostatku, w kosmiczną podróż i już nie było sympatycznie, zaczełam odczuwać strach. Oni czegoś ode mnie chcieli. Poprosiłam, żeby "odstawili" mnie spowrotem na Ziemię. Rozmawiała ze mną kobieta i chciała przekonać żebym jednak została. Powiedziałam jej, że muszę tu na Ziemi przepracować swoją karmę, ponaprawiać cośtam i że później mnie porwie. Powiedziałam jej też żeby sobie porwali kogoś innego :P I odstawili mnie na Ziemię w końcu. Poprosiłam, by pokazali mi swoją prawdziwą twarz. Zdjęli skórę, wyglądali dość obrzydliwie, w kolorach niebieski- żółty, duże szczerzące się zęby, ale to jeszcze nie było to, bo powiedzieli, że bałabym się ich prawdziwej postaci. Zapytałam jak się nazywają, podali nazwę od imienia Justyna- Justynianie- Justyni czy coś podobnego :P nazwa była na samym końcu zaraz przed obudzeniem więc nie pamiętam. Ciekawy jest fakt, że dużo teraz mówi się o UFO i channelingach, zastanawia przyczyna, a może to tylko moda, taka za jaką uchodziła niedawno medytacja?
aselune
 

Post 25 mar 2007, 12:50

DanielK napisał(a):
Jak chodzi o Plejadian, w tym wcieleniu tylko raz miałem okazje spotkać się z taką istotą *twarzą w twarz* - o ile nie mam pewności co do autentyczności przekazów channelingu - przekonany jestem co do pozytywnej polaryzacji tych istot oraz propagowaniu przez nie polityki rozdawania na zewnątrz siebie energii miłości zbliżonej do złotej jakości.


Ja wręcz odwrotnie. Wszelkim istotom z 4 lub wyższych gęstości zależy tylko na energii - naszej energii. A tam gdzie przesadnie używany jest zwrot "miłość" czyli "love" to już w ogóle trąci sektą.
Oglądałem film o synu Billego Mayera, który twierdzi, że ma kontakt z Plejadanami. Ciekawa sprawa - wspomniał, że gdy osobiście odwiedziła ich istota, on wbrew zakazom nie oddalił się dość daleko i gdy istota przybyła - poczuł w sobie ogromną radość, chyba 5 tysięcy razy użył słowa "love" (miłość), w skrócie to co opisywał wskazywało na to, jakby był na haju. Gdy istota odeszła, on opisywał, jak przez 3 dni nie mógł dojść do siebie, czuł ogromny smutek, czuł się przytłoczony przez problemy itp.
A teraz najciekawsze - w INNYCH przekazach opisano, że istoty z 4 gęstości pojawiając się w 3 naszej gęstości, są jakby bogami, tzn. mogą wszystko, mogą np. ingerować w naszą fizjologię i sprawiać, że otaczajacy ich ludzie stają się ich fanatycznymi wyznawcami - gdy to czytałem przypomniał mi się przypadek syna Billego Mayera.
Podsumowując, gdy pojawia się taka istota i np. pójdzie na rozmowy z przedstawicielami rządu, to raczej nie ma opcji, żeby nie dostała tego co chce a nawet więcej.
A gdy taka istota wystąpi przed tłumem gapiów - efekt będzie jak na przemówieniach Hitlera - fanatycznie skandujący tłum.
schriss Mężczyzna
 
Posty: 1
Dołączył(a): 25 mar 2007, 12:38

Post 25 mar 2007, 15:56

Tak tej miłości u nich jest trochę za dużo, no ale co wszystkich i wszystko będziemy podejżewać o szepty za naszymi plecami za konspiracje, wyluzuj schriss. Trzeba po prostó uważać i nie dać się w butelke nabić.
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters

http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
Avatar użytkownikaSeginus Mężczyzna
 
Posty: 118
Dołączył(a): 07 sty 2007, 17:14
Droga życia: 33

Post 26 mar 2007, 08:03

schriss ma sporo racji.
wierzyć w jakiś plejadan czy innych kasjopean nie ma sensu - to nic więcej ponad astralny bełkot.

gdyby do mnie przemówili jacyś plejadanie, lub odwiedzili mnie kosmici i inne takie - pierwsze co bym zrobił to udał się do dobrego egzorcysty (i to wcale nie katolickiego ;) ) :lol:
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Post 30 mar 2007, 14:30

Gruntz napisał(a):gdyby do mnie przemówili jacyś plejadanie, lub odwiedzili mnie kosmici i inne takie - pierwsze co bym zrobił to udał się do dobrego egzorcysty (i to wcale nie katolickiego )

A co z 'wyzszym ja' albo z 'opiekunem'? :D skad masz pewnosc ze to nie plejedan ? Tzn chodzi mi o to czy wtedy tez bys skoczyl do egzorcysty :P hehe
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 31 mar 2007, 07:24

Różnica między wyższym ja/opiekunem a plejadanem-astralem jest jak między koniem a koniakiem :lol: Jak ktoś jest w temacie to nie da się nabrać. Najbardziej podstwowa to taka: że ci pierwsi nie gadają bez sensu, w nic cie nie wkręcają i do nieczego nie zmuszają, a kontakt z nimi odbywa się raczej bardziej na płaszczyźnie intuicyjnej. Ale to poważny problem który poruszyłeś - bo jakby nie było, astrale mogą się podszywać za anioły, Jezusa, świętych, Budde, Matke Boską... i robią to >>>> najprostszy przykład - channelingi.
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Post 31 mar 2007, 15:31

Gruntz napisał(a): ci pierwsi nie gadają bez sensu, w nic cie nie wkręcają i do nieczego nie zmuszają

Ciekawi mnie czy bylaby mozliwosc, zeby ci 'drudzy' na początku zachowywali sie jak ci 'pierwsi' a poźniej jak juz nabierzesz do nich zaufania, zaczną Cie zmuszac ( i to jeszcze na dodatek w Twojej niewiedzy - wiesz co mam na mysli ) do czegos. Cos jakby 'spisek astrali' :P hehe
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 04 kwi 2007, 20:15

Według mnie Kasjopejanie są najbardziej wiarygodni. Nie oczekują od nas wysiłku, chcą pomóc. Jeśli nie chcemy - odejdą. Ci z Oriona tzn. Samuel z Projektu Cheops wcale nie jest good. To oszust. Sam kiedyś powiedział: "Nie macie nad sobą kontroli, to my potrafimy wdzierać się w wasz umysł". Jest strasznie zarozumiały i śmierdzi kasą na kilometr o której wciąż mówi. Opowiada o "braciach" mających bazy na księżycu - czyli jaszczurach. Ani razu nie wspomniał o tych z Kasjopeji.Jego wypowiedzi są mało wiarygodne i trudno je skleić do kupy. Często się myli i próbuje nałożyć na to inny sens. Czytałam książkę Newtona "Wędrówka dusz". Ludzie poddawani są hipnozie w której opowiadają o poprzednich wcieleniach i śmierci. 5 wymiar o którym wspomianją Kasjopejanie jest opisany tak samo przez tych ludzi.
Uff...Skończyłam :P
Avatar użytkownikaNikita Kobieta
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 kwi 2007, 20:07
Lokalizacja: Łódź
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: ByK

Post 04 kwi 2007, 20:19

Nikita, a to ciekawe :D
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 04 kwi 2007, 20:22

Cóż takie ciekawe :D?
Avatar użytkownikaNikita Kobieta
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 kwi 2007, 20:07
Lokalizacja: Łódź
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: ByK

Post 05 kwi 2007, 18:09

Nikita napisał(a):Czytałam książkę Newtona "Wędrówka dusz". Ludzie poddawani są hipnozie w której opowiadają o poprzednich wcieleniach i śmierci. 5 wymiar o którym wspomianją Kasjopejanie jest opisany tak samo przez tych ludzi.

A to :)
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Post 05 kwi 2007, 19:00

Kiedy doszukam się w moich ulubionych strony z e-bookami to podam :P Sam przeczytasz i wyciągniesz wnioski :D
"Zapomnij że jesteś...Gdy mówisz że kochasz"
Avatar użytkownikaNikita Kobieta
 
Posty: 5
Dołączył(a): 04 kwi 2007, 20:07
Lokalizacja: Łódź
Droga życia: 7
Typ: 4w5
Zodiak: ByK

Post 05 kwi 2007, 19:20

Mam te ksiazke :) ale aktualnie czytam 2 inne :D zanim dojde to niej to jeszcze pewnie troche minie... bo juz mam zaplanowane co gdzie i jak czytac hehe, pzdro
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Re: Plejadianie

Post 08 maja 2009, 10:37

Wykorzystałem dzisiejszą pełnię księżyca w nocy do pewnego eksperymentu dotyczącego właśnie Plejadian. Jak wiele osób, czytałem ich channelingi, ale postanowiłem wszystkie swoje wątpliwości i ew. uprzedzenia odstawić na bok i w takim "czystym" stanie sprawdzić 'Kim są Plejadianie'.

Przyznam, że efekt mnie zaskoczył. Ale zanim o nim napiszę, myślę, że byłoby lepiej, gdyby jeszcze inne osoby spróbowały wyjść poza channeling i swoje myśli o nim, i dowiedzieć się coś na ten temat - porównalibyśmy doświadczenia. (Ciekawy jestem czy w ogóle będą chętni ;) ). W każdym razie zachęcam. :)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Powrót do działu „Channeling”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość