czy LD może mieć jakikolwiek wpływ na real?czy to co robimy podczas LD może mieć wpływ na real?jeśli może,to czy też negatywny?czy dzięki LD możemy się rozwijać duchowo?czy LD to po prostu sen,w którym jesteśmy świadomi,możemy robić co chcemy,a wpływ na real będzie żaden?
jeśli był już taki temat to sorry,ale liczę że tutaj coś napiszecie na ten temat
jeśli macie jakieś doświadczenia z tym to napiszcie
ps.w razie potrzeby można ten temat...
jeśli był już taki temat to sorry,ale liczę że tutaj coś napiszecie na ten temat
jeśli macie jakieś doświadczenia z tym to napiszcie
ps.w razie potrzeby można ten temat...
- Symulator OOBE
Hmmm... cóż, słyszałem, znam różne teorie na temat LD... Ta do której ja najbardziej się przychylam, to, że LD odbywają się w czymś w rodzaju wydzielonej 'kieszonki' przestrzeni astralnej albo eterycznej, stąd możliwość przejścia z LD do OoBE. Wychodząc z takiego założenia, teoretycznie można oddziaływać na coś na zewnątrz z LD, bo wiele osób twierdzi, że oddziaływały z OoBE, a skoro 'świat LD' to część 'świata astralnego'... Ale to teoria, do potwierdzenia w praktyce... Natomiast o ile co do zewnętrznych obiektów, trzeba by sprawdzić, to na pewno sen ma wiele wspólnego z nami samymi, bo jest bardzo podobny do głębokiej hipnozy, w której na wiele rzeczy w naszej psychice, a nawet w ciele fizycznym, można wpłynąć. Możnaby pod tym względem uznać że jest to stan podobny do autohipnozy, jednak z rozbudzoną świadomością, stąd trudniej oddziaływać na podświadomość...
Tak btw. słyszałem o przypadku, kiedy sportowiec po wypadku w którym bodaj miał połamaną nogę, nie chcąc stracić formy, codziennie wyobrażał sobie, że trenuje, wizualizując sobie jak wykonuje trening dokładnie taki sam jak gdy był zdrowy. Po zdjęciu gipsu (który zazwyczaj zakłada się na ok. 4 tygodnie lub dłużej), okazało się, że mimo że oprócz wizualizacji, nie miał jak normalnie ćwiczyć, to jego forma w ogóle nie ucierpiała, jego masa mięśniowa nie uległa zmniejszeniu, choć normalnie tak właśnie się dzieje z powodu braku ruchu... Skoro można wizualizacją, to czemu by nie w LD?
Tak btw. słyszałem o przypadku, kiedy sportowiec po wypadku w którym bodaj miał połamaną nogę, nie chcąc stracić formy, codziennie wyobrażał sobie, że trenuje, wizualizując sobie jak wykonuje trening dokładnie taki sam jak gdy był zdrowy. Po zdjęciu gipsu (który zazwyczaj zakłada się na ok. 4 tygodnie lub dłużej), okazało się, że mimo że oprócz wizualizacji, nie miał jak normalnie ćwiczyć, to jego forma w ogóle nie ucierpiała, jego masa mięśniowa nie uległa zmniejszeniu, choć normalnie tak właśnie się dzieje z powodu braku ruchu... Skoro można wizualizacją, to czemu by nie w LD?
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
Til napisał(a):Tak btw. słyszałem o przypadku, kiedy sportowiec po wypadku w którym bodaj miał połamaną nogę, nie chcąc stracić formy, codziennie wyobrażał sobie, że trenuje, wizualizując sobie jak wykonuje trening dokładnie taki sam jak gdy był zdrowy.
Tez gdzies to slyszalem - ale na ile ta historia jest prawdziwa? :> pewnosci nie mamy...
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
-
pepex
Zip - Posty: 393
- Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
- Lokalizacja: KT-95 :P
- Droga życia: 7
- Typ: 7w8
- Zodiak: Rak
Dobra - być może ten "świat LD" to część astrala, ale co, jeśli ktoś ma realistyczne sny dziejące się w realnym świecie, i w dodatku przedstawiające konkretne sytuacje? (często tak mam, nawet 5 nocy pod rząd ta sama sytuacja!) - czy wpadając wtedy w LD można coś zrobić w realu? (wiem że co prawda łatwiej jest przejść do stanu oobe ale...)
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Tak, przypadek sportowca, opisany tu przez Tila (i przeze mnie w innym temacie) najpełniej ukazuje to, co mam do powiedzenia w sprawie wpływu LD na "real".
Mózg nie odróżnia. Nie ważne, czy jesteś w wyobraźni, we śnie, czy na jawie - dla mózgu zawsze jest to rzeczywistość i zawsze będzie się starał dostosować ciało do tego, co "widzi".
Dlatego jeśli nie macie czasu zrobić wszystkiego w dzień, zróbcie przynajmniej część rzeczy we śnie xD Np ćwiczenia - za dnia nigdy nie mogę się zmobilizować do ćwiczeń. Pomyślałem sobie, ile czasu można zaoszczędzić wykonując część czynności we śnie i stwierdziłem, że bilans jest fantastyczny. Czytanie książek, ćwiczenie koncentracji, ciała, gry na instrumentach, rysunku, ogólnie wszelka nauka - normalnie się życie o tyle wydłuża, że szok.
Chociaż z tym czytaniem książek, to nie jestem pewny - bo zamiast prawdziwej fabuły można by chyba sobie nieświadomie bzdury wyobrazić xP
To są tylko moje luźne rozważania, nigdy osobiście nie doświadczyłem świadomego snu (świadomie, bo przypadki że się kapnąłem że śnię były), więć jeśli ktoś wie lepiej, proszę o uświadomienie
Mózg nie odróżnia. Nie ważne, czy jesteś w wyobraźni, we śnie, czy na jawie - dla mózgu zawsze jest to rzeczywistość i zawsze będzie się starał dostosować ciało do tego, co "widzi".
Dlatego jeśli nie macie czasu zrobić wszystkiego w dzień, zróbcie przynajmniej część rzeczy we śnie xD Np ćwiczenia - za dnia nigdy nie mogę się zmobilizować do ćwiczeń. Pomyślałem sobie, ile czasu można zaoszczędzić wykonując część czynności we śnie i stwierdziłem, że bilans jest fantastyczny. Czytanie książek, ćwiczenie koncentracji, ciała, gry na instrumentach, rysunku, ogólnie wszelka nauka - normalnie się życie o tyle wydłuża, że szok.
Chociaż z tym czytaniem książek, to nie jestem pewny - bo zamiast prawdziwej fabuły można by chyba sobie nieświadomie bzdury wyobrazić xP
To są tylko moje luźne rozważania, nigdy osobiście nie doświadczyłem świadomego snu (świadomie, bo przypadki że się kapnąłem że śnię były), więć jeśli ktoś wie lepiej, proszę o uświadomienie
-
Bubeusz
- Posty: 286
- Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
