Tej nocy miałam przedziwny sen.
Śnił mi się kolega, ze szkoły, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym ok 10 lat temu.
Cała akcja rozgrywała w się w dwóch pokojach. W pierwszym było mnóstwo ludzi i straszny jazgot. Słyszałam, że ktoś się bił. Wszyscy krzyczeli. Ja dzwoniłam po policję, żeby przyjechała i uspokoiła tłum. Nie słyszałam odzewu z drugiej strony telefonu, ale miałam wrażenie, że usłyszeli i zrozumieli co powiedziałam, a raczej wykrzyczałam.
Przeszłam potem do drugiego pokoju, gdzie było kilka osób, które się biły. Wśród nich dwóch kolegów. Jeden z nich to ten który zginął w wypadku i drugi, który był jego kolegą. Ten, który już nie żyje stał spokojnie i ktoś z tyłu do mnie powiedział, że on z tą bójką nie miał nic wspólnego. Więc ja tego drugiego kolegę uderzyłam kawałem drewna pod od zniszczonego obrazu w głowę.
Wiem, że często zmarli przychodzą w snach i przed czymś ostrzegają. zastanawiam się co oznaczał ten sen, zwłaszcza, że jeżeli chodzi o tego kolegę to nie miałam z nim prawie żadnego kontaktu w szkole, mimo iż chodziliśmy do jednej klasy.
Bardzo proszę o pomoc w interpretacji.
Śnił mi się kolega, ze szkoły, który zginął tragicznie w wypadku samochodowym ok 10 lat temu.
Cała akcja rozgrywała w się w dwóch pokojach. W pierwszym było mnóstwo ludzi i straszny jazgot. Słyszałam, że ktoś się bił. Wszyscy krzyczeli. Ja dzwoniłam po policję, żeby przyjechała i uspokoiła tłum. Nie słyszałam odzewu z drugiej strony telefonu, ale miałam wrażenie, że usłyszeli i zrozumieli co powiedziałam, a raczej wykrzyczałam.
Przeszłam potem do drugiego pokoju, gdzie było kilka osób, które się biły. Wśród nich dwóch kolegów. Jeden z nich to ten który zginął w wypadku i drugi, który był jego kolegą. Ten, który już nie żyje stał spokojnie i ktoś z tyłu do mnie powiedział, że on z tą bójką nie miał nic wspólnego. Więc ja tego drugiego kolegę uderzyłam kawałem drewna pod od zniszczonego obrazu w głowę.
Wiem, że często zmarli przychodzą w snach i przed czymś ostrzegają. zastanawiam się co oznaczał ten sen, zwłaszcza, że jeżeli chodzi o tego kolegę to nie miałam z nim prawie żadnego kontaktu w szkole, mimo iż chodziliśmy do jednej klasy.
Bardzo proszę o pomoc w interpretacji.
-
igdrasil3
- Posty: 1
- Dołączył(a): 08 maja 2010, 22:14
Tak to prawda ze zmarli przychodzą aby nas ostrzec i nie tylko np. w odwiedzinach, maja nie dokończone sprawy tu na ziemi i chcą aby im pomóc lub modlitwa.
Bójka/bijatyka kojarzy mi się z kłopotami/ktoś ucierpi...... Zresztą czas pokarze. Musisz tylko obserwować czy nie ma żadnej afery w domu, szkole, pracy, w śród znajomych lub twoi sąsiedzi.
no ale mogę się mylić. dlatego czas pokarze. Oby nic się nic złego się nie było.......
Bójka/bijatyka kojarzy mi się z kłopotami/ktoś ucierpi...... Zresztą czas pokarze. Musisz tylko obserwować czy nie ma żadnej afery w domu, szkole, pracy, w śród znajomych lub twoi sąsiedzi.
no ale mogę się mylić. dlatego czas pokarze. Oby nic się nic złego się nie było.......
-
asiula2k
- Imię: Joanna
- Posty: 48
- Dołączył(a): 03 maja 2010, 09:49
- Droga życia: 32
- Typ: 9w8
- Zodiak: Bliżniak
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
