Psychologia, działanie mózgu.

Pozytywne myślenie

Post 27 mar 2006, 16:19

Wiecie co? Tak sobie myślę ostatnio że takie Fajne forum a jeszcze nie poruszony został jeden z najbardziej powszechnych tematów pośrednio związany z tą tematyka. Chodzi mi konkretnie o Pozytywne myślenie. Co o nim sądzicie? Pytań jest wiele na ten ten a nie chcę się rozpisywać z pytaniami :-)

Piszcie co uważacie, czujecie i jakie macie ewentualne doświadczenia z tym związane.
Zapraszam.

Ja osobiście uważam że bez Pozytywnego myślenia człowiek nie może na dłuższą metę normalnie funkcjonować, myśleć racjonalnie a już tymbardziej mieć dobre kontakty z innymi. Nie mówiąc już o zdorwiu co potwierdza również pośrednio nawet współczesna Medycyna :-) Inna sprawa że żyjemy w kraju gdzie o dawien dawna Narzekanie jest "w dobrym tonie" oraz "czymś normalnym" i powszechnym a bycie uśmiechniętym jest conajmniej Dziwne.
Przykład: jeśli komus sie uda np: interes, stereotyp mówi że napewno ten "ktoś" ma układy albo tymbardziej to z dużym prawdopodbieństwem złodziej. Wstydzimy sie myśleć kategoriami pozytywnymi. Onieśmiela to Nas a nawet w wielu sytuacjach w dużym stopniu Przeraża. Nie mowie oczywiscie o wszystkich. Takie są moje spostrzeżenia. A Wasze jakie?

Pozdrówka. Grzegorz.
Prawdą jest Miłość. Wyrazem Miłości, Bycie Sobą.
GrzegorzL_Truth Mężczyzna
Light_Truth
 
Posty: 211
Dołączył(a): 10 gru 2005, 22:10
Lokalizacja: Wrocław
Droga życia: 7
Zodiak: strzelec

Post 27 mar 2006, 16:48

Taaak bez pozytywnego myslenia nigdzie nie zajedziemy , przynajmniej do niczego dobrego hehe:):P Tak w naszym kraju to myslenie pozytywne jest specyficzne :P:D
Nasz kraj jest po prostu,zreszta narod tez, po tylu przejsciach ze wiadomo ze nie patrzy sie z duzą dawka optymizmu na wszystko, ja chyba naszczescie nie mam tej czesci ducha Polaków, śmieje się z wszystkiego dokooła się koledzy zawsze dziwią, z wszystkiego się śmiejesz, wydaje im sie to dziwne hehe:P:)
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 27 mar 2006, 17:57

Hmm, pozytywne myślenie i optymizm są drogami myślenia o skutkach, nie o przyczynach. To nie są wcale dobre drogi, one tylko utwierdzają ludzi w przekonaniu, że to, co zrobili, jest dobre/obróci się w coś dobrego :P
Pozytywne myślenie uznaje, że 'ehh, przestał mnie lubić, ale mam nadzieję że mnie w najbliższym czasie polubi ponownie'. Nie lepiej skrócić tą myśl do 'spieprzyło się, czemu się spieprzyło?'. Nie myślimy o efekcie działania, tylko o tym, jak zostało wywołane - i to powinno nas wzbogacić.
Dlatego też nie jestem wcale za pozytywnym myśleniem, jestem za 'wątpiącym myśleniem', za myśleniem doskonalącym :P
Avatar użytkownikaElther Mężczyzna
 
Posty: 205
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:28

Post 27 mar 2006, 18:26

Elther, w pozytywnym mysleniu nie przypuszczasz ze cos sie stanie tylko to wiesz ze tak bedzie. Kiedy o czyms myslisz, marzysz dostatecznie mocno wtedy te pragnienia sie materializuja w swiecie rzeczywistym [oczywiscie bez przesady]. Pozytywne nastawienie jest bardzo wazne, ulatwia i wydluza zycie bo czlowiek sie tak nie stresuje.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 27 mar 2006, 18:45

Po za tym, śmiech wydłża życie człowieka!:P Heh Tak samo jak seks(sex) ..:P Ciekawe to..:):P
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 27 mar 2006, 18:47

Elther, w pozytywnym mysleniu nie przypuszczasz ze cos sie stanie tylko to wiesz ze tak bedzie.

Hmm, takie jakieś myślenie realne :P Poza tym mam trochę innego typu definicję myślenia pozytywnego, żeby nie było niedomówień spróbuję przedstawić :P

Myślenie pozytywne zachodzi w przypadku wystąpienia problemów. Tylko i wyłącznie problemów, gdyż reszta jest rzecz jasna pozytywna, wiec nie ma potrzeby myśleć na ten temat negatywnie :P (no chyba że ktoś lubi robić sobie problemy)
Gdy następuje zaś problem, myślenie pozytywne próbuje 'obronić' swojego właściciela, tworząc iluzję, że jest dobrze, może być dobrze. Właściciel nie próbuje sie nauczyć, że to czy to zrobiło się źle, tylko dba o rezultat. W efekcie coś nastepuje, a właściciel dziekuje opatrzności i swojemy pozytywnemu myśleniu, po czym idzie popełniać te same błędy.

Mniej wiecej w ten sposób interpretuje zjawisko pozytywnego myślenia, troche skrajnie ale bedzie mi w tej postaci wygodniej to zmodyfikować :P
Avatar użytkownikaElther Mężczyzna
 
Posty: 205
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:28

Post 27 mar 2006, 18:53

Elther napisał(a):Gdy następuje zaś problem, myślenie pozytywne próbuje 'obronić' swojego właściciela, tworząc iluzję

Hmm mi to raczej wyglada na EGO, alee moge sie mylic :D:D Mi sie wydaje ze mylisz tutaj to EGO z pozytywnym mysleniem. hmm
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 27 mar 2006, 18:54

Daj mi definicję ego, to sobie porównam i zobaczę.
Avatar użytkownikaElther Mężczyzna
 
Posty: 205
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:28

Post 27 mar 2006, 18:58

A jesli idziesz na egzamin (uczyles sie bardzo duzo) ale wmawiasz sobie ze nic nie umiesz to Ci to pomoze? Nie. Wrecz prezciwnie. Trzeba sobie wmawiac ze sie umie wtedy jestes bardziej wyluzowany, nie stresujesz sie i informacje same Ci sie przypominaja. Taki banalny przyklad ale chyba dobry.
A jesli np. po fakcie sobie uswiadomisz ze wlasnie Cie nie przyjeli do swietnej pracy bo popelnilem taki i taki blad to juz po wszystkiemu... Wiadomo ze jest druga szansa ale nie lepiej skorzystac z pierwszej? A pozatym, obie metody wcale sie nie wykluczaja! Ja tam korzystam z jednej i drugiej.
Ostatnio edytowano 27 mar 2006, 18:59 przez Meph, łącznie edytowano 1 raz
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 27 mar 2006, 18:59

Ego jest jedną ze struktur osobowości w modelu psychoanalitycznym, obok superego oraz id.
Psychoanaliza
Teoria psychoanalizy
Historia psychoanalizy
Szkoły psychoanalizy
Terapia psychodynamiczna
Koncepcja osobowości

Ego wytwarza się ponieważ zaspokojenie potrzeb organizmu wymaga działań w świecie rzeczywistym (obiektywnym) poprzez przekształcanie wyobrażeń w spostrzeżenia. Jest podporządkowane zasadzie rzeczywistości, działa za pośrednictwem procesu wtórnego, sprawuje kontrolę nad funkcjami poznawczymi i intelektualnymi. Ta część osobowości decyduje o przystąpieniu do działania, które popędy i w jaki sposób zostaną zaspokojone. Zasadnicza rola ego to godzenie wymagań organizmu z warunkami środowiskowymi czyli id i superego.

Ego jest sferą intelektualną człowieka.

Ego jest jednym z podstawowych pojęć w psychoanalizie Zygmunta Freuda. W analizie transakcyjnej odpowiednikiem ego jest komponent dorosłego.

Zobacz też: osobowość (psychoanaliza)

Ot co..:):P :twisted:
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 27 mar 2006, 20:13

A jesli idziesz na egzamin (uczyles sie bardzo duzo) ale wmawiasz sobie ze nic nie umiesz to Ci to pomoze? Nie. Wrecz prezciwnie. Trzeba sobie wmawiac ze sie umie wtedy jestes bardziej wyluzowany, nie stresujesz sie i informacje same Ci sie przypominaja. Taki banalny przyklad ale chyba dobry.

Skoro uczyłeś się bardzo dużo, to wmawianie sobie że coś umiesz jest trochę dziwne... w koncu umiesz, uczyłeś się bardzo dużo. :P O wiele lepiej ustalić 'ze sobą', że gdy będzie potrzebna jakaś wiedza to się ją szybko wyszuka w pamięci. Konkretniej, i sam wiesz co sobie wmówiłeś. :P I nie zahacza to chyba o pozytywne myślenie, gdyż nie dajesz sobie nadziei, że umiesz. Wiesz za to, że bedziesz sobie przypominał.

A jesli np. po fakcie sobie uswiadomisz ze wlasnie Cie nie przyjeli do swietnej pracy bo popelnilem taki i taki blad to juz po wszystkiemu... Wiadomo ze jest druga szansa ale nie lepiej skorzystac z pierwszej? A pozatym, obie metody wcale sie nie wykluczaja! Ja tam korzystam z jednej i drugiej.

Hmm, to też zależy od nastawienia, ale faktycznie, można skorzystać zawsze z obu 'metod' :P

Ego wytwarza się ponieważ zaspokojenie potrzeb organizmu wymaga działań w świecie rzeczywistym (obiektywnym) poprzez przekształcanie wyobrażeń w spostrzeżenia. Jest podporządkowane zasadzie rzeczywistości, działa za pośrednictwem procesu wtórnego, sprawuje kontrolę nad funkcjami poznawczymi i intelektualnymi. Ta część osobowości decyduje o przystąpieniu do działania, które popędy i w jaki sposób zostaną zaspokojone. Zasadnicza rola ego to godzenie wymagań organizmu z warunkami środowiskowymi czyli id i superego.


Hmm, w takim razie ego służy zaspokajaniu potrzeb organizmu, no i też pełni funkcje obronną. Skoro ego jednak sprawuje władzę nad intelektem, to zawiera się w nim pozytywne myślenie. :P
Avatar użytkownikaElther Mężczyzna
 
Posty: 205
Dołączył(a): 10 maja 2005, 20:28

Post 27 mar 2006, 20:32

Nawet jesli sie ktos uczy to nachodza go mysli "Nic nie umiem" i sie stresuje ...umiesz, przypomnisz sobie informacje... na jedno wychodzi, idzie tylko o to aby byc pozytywnie nastawionym do danej sytuacji czy problemu.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 27 mar 2006, 20:54

Hmm jak ja sie ucze to zawsze z pozytywnym nastawieniem, naszczescie jak mam maly stresik to i tak to dziala na mnie pozytywnie niestety na niektorych nie :/ Moze dlatego ze mysla pesymistycznie ?:P:)
>> !! http://www.meditationforworld.wordpress.com !! <<

"MAMY TENDENCJĘ DO ULEGANIA PRZEŚWIADCZENIU, ŻE "NASZ" MODEL RZECZYWISTOŚCI SAM W SOBIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ, ZAPOMINAJĄC, ŻE OGRANICZONE SĄ WSZYSTKIE MODELE."

NAZCAIN NIE USUWAJ FORUM ;):D THX ;)
Avatar użytkownikaGothic Mężczyzna
Made in Universe
 
Imię: Adrian
Posty: 584
Dołączył(a): 30 lis 2005, 20:04
Lokalizacja: Ta fajna :D
Droga życia: 8

Post 27 mar 2006, 21:27

Pozytywne myślenie, to podstawa do normalnegp funkcjonowania! Do walki ze wszystkim, co nas otacza. Bez pozytywnego nastawienia, nie można normalnie funkcjonować. Normalnie - czyli bez wiekszego uszczerbku. Uszczerbku na naszej jażni. Z pozytywnym nastawieniem jest łatwiej, gdziekolwiek przyszłoby nam żyż i funkcjonować,To jest takie pozytywne jestestwo. :)
Aga Kobieta
wiem,że nic nie wiem
 
Imię: Agnieszka
Posty: 43
Dołączył(a): 23 mar 2006, 01:34
Droga życia: 33
Zodiak: Baran

Post 27 mar 2006, 23:08

Ja mysle, ze pozytywne myslenie sie przydaje i daje wiecej dobrego niz bycie pesymista...

Bo na wlasnym przykladzie pamietam, jak mnie kiedys dobijala rzeczywistosc i tracilem dnie i noce nad dumaniem i przypominaniem sobie, jaki ten swiat jest zly. :P
I wiecie co? Guzik z tego mialem - niepotrzebnie sie tylko dolowalem, dostalem mysli samobojcze, a zadna inicjatywa, by cos zmienic, do mnie nie doszla, wolalem tylko czekac i przypominac sobie, ile zlego dzisiaj widzialem...

A potem sie jakos zmienilem w optymiste i wcale nie stalem sie zamkniety na krzywdy tego swiata - ba, rzeklbym, ze przez pozytywne nastawienie mam sile, by w koncu cos dzialac - przynajmniej probowac - tak czuje, bo jeszcze niestety nic nie zdzialalem :P

Pozdr.
mk_cafe
* “Spróbuj zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność.” *
Zapraszam na moj blog - Placebo ;]
Avatar użytkownikamk_cafe Mężczyzna
Bąbel :)
 
Imię: Michał
Posty: 144
Dołączył(a): 28 cze 2005, 01:03
Lokalizacja: ok. Częstochowy
Droga życia: 5
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby

Powrót do działu „Psychologia”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron