OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.

Post 25 sty 2007, 18:26

Nightwalker napisał(a):Skąd wiecie, że wychodzicie z ciała? Opieracie się tylko na odczuciach i skąd wiecie, czy to co nazywacie wyjściem z ciała nie jest efektem habituacji i jej interpretacją stworzoną przez mózg (a tym właśnie to jest)?


A Ty skąd wiesz, że to właśnie jest habituacja? Czy kiedykolwiek doświadczyłeś OOBE?

Sprawa jest prosta:
jeśli zakładasz, że świadomośc nie może funkcjonowac poza granicami ciała fizycznego - OOBE będzie dla Ciebie kolejnym wymysłem bandy oszołomów, którzy nie potrafią do sprawy podejśc w sposób "naukowy".


Nightwalker napisał(a):Zakładając, że OOBE jest możliwe i jest to zmysłowo wyczuwalne, człowiek to przeżywający powinien czuć jakby coś z niego wychodziło, a nie jakby wychodził skądś.


Sęk w tym, że świadomośc ludzka nie jest związana z ciałem i nie jesteśmy "tym czymś na zewnątrz" lecz tym, co "siedzi w środku" i może wyjśc z wehikułu, którym dysponuje.

Co do spotkan w astralu: Monroe opisywał kiedyś takie zdarzenie - w czasie jednego z wyjśc odwiedził swoja znajomą, która znajdowała sie w miejscu dosyc odległym, była przytomna... on, chcąc sprawdzic czy zachodzi interakcja między światem astralnym a formalnym - próbował ją uszczypnąc w udo. Po jakimś czasie (dzień lub kilka dni) spotkali się i kobieta ta pokazała mu znak na udzie, wyglądający dokładnie tak, jakby ją ktoś uszczypnął.
Nie wspomne już licznych doświadczeń ludzi, którzy przeżywają NDE i obserwują swoje ciało, np w czasie operacji i potrafią dokładnie opowiedziec jej przebieg, pomimo, iż nie powinni byc w stanie tego sobie przypomniec - jak przystało na osoby poddane narkozie lub nieprzytomne.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Post 25 sty 2007, 21:13

"Więc, Wanda powiedziała,(ona widzi duchy)ze nie raz ktoś z poza ciałą sie do niej zgłąszał o pomoc, ponieważ duch nie pozwolił wejść spowrotem.Mówi też, ze często duchy nas namawiają do wyjścia z ciała, by wyciągnąć z nas energię"

W tym jest troche racji, i egzorcyści pewnie wiedzą co mówią, bo przecież świat astralny jest miejscem bycia(nie powiem "życia") i funkcjonowania rozmaitych, równie ralnych bytów. Tak jak dla nas dominującą rzeczywistością jest rzeczywistość fizyczna, tak istnieją różnego rodzaju byty dla których codziennym światem jest nasz świat emocjonalny lub mentalny, który bez żadnych problemów postrzegają, w którym funkcjonują i odżywiają się m.in przez tworzone przez nas formy emocjonalne i mentalne które dla nich mają wręcz charakter "materilany" (lepsze słowo - namacalny).

Ale... opętanym tak samo łatwo zostać w oobe jak i żyjąc normalnie - to zależy od naszych intencji, tudzież karmy.

Najgorzej jest chyba z podróżnikami astralnymi którzy "zdrowo" sobie "używają" - taki może zawitać i uprawiać zkimś seks astralny bez jego zgody - tu z tego co słyszałem częsciej interweniują egzorcyści.


Są inne poważniejsze zagrożenia eksploracji światów astralnych - choćby uzależnienie się, oderwanie od rzeczywistości i więcej przebywanie tam niż tutaj.
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Post 25 sty 2007, 22:51

A Ty skąd wiesz, że to właśnie jest habituacja? Czy kiedykolwiek doświadczyłeś OOBE?

Kilka razy może miałem okazję poczuć to, co niektórzy interpretują jako wstęp do OOBE, jest to właśnie efekt habituacji i jej interpretacja w umyśle, który pojedyncze sygnały nerwowe interpretuje kompleksowo jako jedno uczucie unoszenia.
leaozinho, piszesz wiele o innych i pytasz czy ja doświadczyłem. A ty czy doświadczyłeś OOBE i to tak, by habituacja była niewystarczającym wytłumaczeniem?
leaozinho napisał(a):Sęk w tym, że świadomośc ludzka nie jest związana z ciałem i nie jesteśmy

Skąd tak daleko idący wniosek? Mam nadzieje, że masz na to jakiś argument? Zmysły i interpretujacy ich sygnały mózg są związane z ciałem, a świadomość to głównie one.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 25 sty 2007, 23:56

Nightwalker napisał(a):leaozinho, piszesz wiele o innych i pytasz czy ja doświadczyłem. A ty czy doświadczyłeś OOBE i to tak, by habituacja była niewystarczającym wytłumaczeniem?


owszem, wyszedlem z ciala i "odczuwalem" wtedy za pomoca moich zmysłów wehikułu astralnego.

Nightwalker napisał(a):leaozinho napisał/a:
Sęk w tym, że świadomośc ludzka nie jest związana z ciałem i nie jesteśmy

Skąd tak daleko idący wniosek? Mam nadzieje, że masz na to jakiś argument? Zmysły i interpretujacy ich sygnały mózg są związane z ciałem, a świadomość to głównie one.


Moimi jedynymi argumentami będą moje spostrzeżenia i świadectwa milionów osób żyjących teraz i dawniej na tej planecie.
Widzisz Nightwalker, ja sobie mogę mówic o postrzeganiu pozazmysłowym, o wyjściu z ciała, o różnych dziwnych sytuacjach, których nauka nie potrafi wyjaśnic i próbuje przypasowac do nich mnóstwo teorii... Ty, natomiast - możesz dalej tkwic w przekonaniu, że nasze postrzeganie jest ograniczone przez 5 zmysłów, od których pochodzące sygnały są interpretowane przez mózg, i że nie ma nic więcej poza materią, chemią, fizyką i fizjologią...
Miłośc, dla Ciebie to impulsy elektryczne i neurochemia - dla mnie, to interakcja między systemami energetycznymi ludzi, na pewnych ich piętrach, jeszcze dla kogos innego, cos - co nazywa uczuciem... (choc zastanawiałbym się co byś odpowiedział na pytanie: czy kogoś kochasz?)
Chyba zdajesz sobie sprawę, że skoro mamy inne układy odniesienia - porozumiec się jest dosyc ciężko. Nie mam ambicji przekonywania wszystkich naokoło do mojego światopoglądu. Nie mówię, ze nie masz zupełnie racji. Mówię, że masz rację częściową - tak jak częściowe jest Twoje spojrzenie na rzeczywistośc.
Okrutny offtop więc na tym konczę.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Post 26 sty 2007, 13:23

leaozinho, a co ze zweryfikowaniem w rzeczywistości tego z innymi osobami które spotkałeś w astralu - bo to wg. Ciebie jest ważnym dowodem?
leaozinho napisał(a):Moimi jedynymi argumentami będą moje spostrzeżenia i świadectwa milionów osób żyjących teraz i dawniej na tej planecie.

Tak się składa, że co epoka to różne odczucia są różnie interpretowane. Tak więc miliony (choć raczej tyle ich nie było) osób żyjących dawniej myliło się w pewnych odczuciach i tak samo mogły się mylić co do OOBE. Liczą się obecne rozumowanie i wnioski.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 26 sty 2007, 17:21

Nightwalker napisał(a):leaozinho, a co ze zweryfikowaniem w rzeczywistości tego z innymi osobami które spotkałeś w astralu - bo to wg. Ciebie jest ważnym dowodem?


Mylisz się, o tym akurat pisał Til, nie ja. W czasie mojego wyjścia z ciała nie spotkałem nikogo, choc nie moge powiedziec, żebym udał się bardzo daleko...

Nightwalker napisał(a):Liczą się obecne rozumowanie i wnioski.


Wg mnie liczy sie wszystko. Cała obecna nauka i kultura bazuje na zdobyczach cywilizacji starożytnych.
Nawiasem mówiąc - raczej dziwnym i mało prawdopodobnym wydajemi się by 90% ludzkości ulegało omamom, zbiorowej autosugestii i wyciągało fałszywe wnioski co do istnienia duchowej sfery życia.
Rozumiem, że możesz tak uważac ale jeśli tak jest, to dyskusja wydaje mi się bezcelowa.
...all these words I don't just say...
Avatar użytkownikaleaozinho Mężczyzna
 
Posty: 892
Dołączył(a): 28 lip 2006, 15:37
Lokalizacja: Ciapuły Dolne
Droga życia: 1

Post 26 sty 2007, 19:40

Czy mi się zdaje, czy "kłócicie" się czy OOBE jest czymś realnym czy raczej wytworem umysłu? Można powiedzieć że albo oobe jest czymś prawdziwym, tak jak i ten świat prawdziwy jest. Albo można powiedzieć że jest wytworem umysłu, ale trzeba wówczas dodać, że i za wytwór umysłu, iluzje uważa się świat fizyczny. Które zdanie wybierzemy zależy od punktu widzenia - zupełna dowolność - ale powiedzieć że uznaje się oobe za wytwór umysłu i nie dodać założenia że w takim kontekście i swiat fizyczny jest wytworem umysłu, jest zdaniem fałszywym.
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Post 27 sty 2007, 00:12

leaozinho napisał(a):Wg mnie liczy sie wszystko. Cała obecna nauka i kultura bazuje na zdobyczach cywilizacji starożytnych.

Sam napisałeś bazuje, co nie znaczy że je utrzymuje wszystko bowiem się musi rozwijać. Tak samo wnioski - można brać pod uwagę różne "stare" rzeczy, ale nie można brać za prawdę tamtych wniosków.
leaozinho napisał(a):Nawiasem mówiąc - raczej dziwnym i mało prawdopodobnym wydajemi się by 90% ludzkości ulegało omamom, zbiorowej autosugestii i wyciągało fałszywe wnioski co do istnienia duchowej sfery życia.

Przypatrz się źródłom tych wierzeń i klimacie w jakich ewoluowały. Te wierzenia bazują m.in na wierzeniach animistów wierzących np. że pioruny są dziełem bogów, są tylko odpowiednio dopasowane do naszych czasów.
Sama ilość ludzi jaka wyznaje dany pogląd też nie jest argumentem. Ludzie to motłoch który może nawet uwierzyć, ze Ziemia jest płaska. W to wierzyło akurat dużo ponad 90% społeczeństwa.
leaozinho napisał(a):Rozumiem, że możesz tak uważac ale jeśli tak jest, to dyskusja wydaje mi się bezcelowa.

Dyskusja właśnie polega na wymianie argumentów "za" i "przeciw". :)
Gruntz, o tym akurat pisałem w kontekście weryfikacji itd.
Widoczny przedmiot twój mózg interpretuje jako ten konkretny obiekt, w rzeczywistości jest to coś o wiele więcej (gęstość materii, mikrostruktura, oddziaływania fizyczne itp.). W OOBE kwestia iluzji jest o wiele bardziej posunięta. Tam jedno odczuwalne zjawisko jest interpretowane jako coś zupełnie innego niż to czym jest. Po nerwowej habituacji i odpowiednim skojarzeniu tego przez mózg, ten interpretuje to zjawisko jako unoszenie - choć nic na prawdę się nie unosi.

Zamiast badać to zjawisko po kolei, w pewnych jego przejawach (unoszenie, widzenie na odległość itd) ludzie zafascynowani pewną pośpiesznie sporządzoną jego (nad)interpretacją bronią jej i silnie wi nią wierza.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Post 27 sty 2007, 08:29

Jakby nie było jestem przekonany że świat w który się wchodzi podczas oobe, może być też całkiem odrębnym światem - od mózgu niezależnym,żyjącym własnym życiem :)
Gruntz Mężczyzna
Mistyk
 
Posty: 172
Dołączył(a): 22 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Breslau
Droga życia: 9
Zodiak: lew/tygrys

Post 14 lut 2007, 17:17

Nightwalker napisał(a):Kilka razy może miałem okazję poczuć to, co niektórzy interpretują jako wstęp do OOBE, jest to właśnie efekt habituacji i jej interpretacja w umyśle, który pojedyncze sygnały nerwowe interpretuje kompleksowo jako jedno uczucie unoszenia.

Nightwalker napisał(a):Tam jedno odczuwalne zjawisko jest interpretowane jako coś zupełnie innego niż to czym jest. Po nerwowej habituacji i odpowiednim skojarzeniu tego przez mózg, ten interpretuje to zjawisko jako unoszenie - choć nic na prawdę się nie unosi.

Hmm... teraz tu wszedlem odnoszac sie do innego topiku gdzie rowniez pisales o habituacjach.
Piszac o wstepie do OOBE. Tak sie sklada ze kazda fachowa, powiedzmy powazniejsza nie pisana przez byle amatora, literatura na temat exterioryzacji mowi iz to nie jest unoszenie sie a odczucie unoszenia sie spowodowane przestarajaniem sie czestotliwosci fal mozgowych :D wiec to zaden dowod obalajacy istnienie OOBE bo nikt kto ma o tym zjawisku troche pojecia nie powie Ci ze sie wtedy unosi :)
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1053
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości