Poza granicami - luźne dyskusje na wszystkie sprawy niezwiązane z Przebudzeniem.

Moralny dylemat

Post 03 lut 2014, 13:30

W telewizji trąbią o najniebezpieczniejszych przestępcach , którzy szykują się do opuszczenia aresztów ...wiemy o kim mowa ,wiele się o nich mówi,pisze ,jest to temat kontrowersyjny ,gdyby przyszło nam dzielić miasto/ulicę z taką osobą która skrzywdziła dzieci/ludzi... w sposób jaki ciężko sobie wyobrazić ,rodzi to mieszane myśli , jesteśmy ludźmi... ale czy są granice przebaczenia ? czy można coś takiego przebaczyć bo mimo tego że nie dotknęło NAS to osobiście,rodzi to emocje w Nas wszystkich ,bynajmniej we mnie , Czy taka osoba zasługuje na szanse ,na przebaczenie ? ktoś może napisać " Bo on jest chory " Ja jestem za karą śmierci dla największych zwyrodnialców i jest mi z tego powodu przykro bo nie mam do tego prawa , wiem że różnie bywa ,czasem w trakcie kłótni można kogoś popchnąć ,ktoś może sie przewrócić ,uderzyć głową o kant stołu i stracić życie - nawet w takim przypadku ciężko jest wybaczyć ,ale co jeśli mamy do czynienia z bestialskim i umyślnym zabójstwie ? ktoś może zapytać ..." Jakim jesteś człowiekiem że skazał byś drugiego na śmierć ,gdzie Twoje uczucia...gdzie Twoje przebudzenie " z drugiej strony można zapytać ... " gdzie Twoja miłość i szacunek do świata skoro świadomie tolerujesz takie krzywdy .Na dzień dzisiejszy nie skazał bym nikogo na śmierć ,ale też nie wypuścił bym nikogo takiego na wolność , nie zbudował bym tez takich obiektów ( oni mieszkają/będą mieszkać lepiej niż nie jedna polska rodzina ) mało tego ,są to ludzie których będzie trzeba chronić ? paradoks jakiś... chronić zło przed którym nie uchroniono dzieci , bo wiadomo zlinczować nie wolno ... zapomnieć bo chory ? i wypuścić na wolność bo karę odsiedział ? Macie jakieś przemyślenia ? Ps. nie wiem czy dobrze trafiłem w dział.
foger Mężczyzna
 
Posty: 66
Dołączył(a): 08 wrz 2013, 23:27
Droga życia: 11
Typ: 1w2
Zodiak: bliźnięta

Re: Moralny dylemat

Post 04 lut 2014, 17:46

Następnego dnia pokazano w TV kobietę, która była bita i maltretowana przez męża zwyrodnialca. W akcie rozpaczy sięgnęła po nóż i zadźgała bandytę.
Dostała 25lat wiezienia, tyle samo co ten facet, co brutalnie zabił 4-ech chłopców.
I to jest sprawiedliwość?
Niedawno była sprawa z inwalidą, który wyrwał napastnikowi nóż i teraz musi odpowiadać za zabójstwo.
Kiedyś była podobna sprawa, inwalida na wózku, też się bronił przed nożownikiem. Media zaszczuły go na tyle, że facet popełnił samobójstwo.
W więzieniu bandzior ma ciepło, ma jedzenie, warunki lepsze niż w wielu domach.
Powinni pracować na swoje utrzymanie, a nie wszystko na nasz koszt.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Moralny dylemat

Post 06 lut 2014, 19:34

A może ten wątek będzie początkiem spraw, które nas bulwersują, albo zachwycają?
Ja chciałabym się pozachwycać pogodą, którą ostatnio mamy.
Jest wprost cudowna, wymarzona, aż chce się wyjść i chłonąć słońce.
Chłonąć słońce...
Castaneda radzi, by patrzeć na słońce z ukosa, spomiędzy rzęs, chłonąć...
Chłonąć światło.
Też wiele technik to poleca, to poczucie jedności ze światłem daje nam siłę i witalność.
Jedno wiem na pewno. Taka pogoda i słońce, pozytywnie wpływa na cały mój organizm.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Moralny dylemat

Post 06 lut 2014, 20:52

Basiu , wolał bym nie stawiać promieni słońca na równi z tym Panem ,im dłużej przyglądam się sprawie i rozmyślam nad tematem tym do dziwniejszych wniosków dochodzę i chyba raczej skupie się dziś wieczorem nad " niemyśleniem "
foger Mężczyzna
 
Posty: 66
Dołączył(a): 08 wrz 2013, 23:27
Droga życia: 11
Typ: 1w2
Zodiak: bliźnięta

Re: Moralny dylemat

Post 06 lut 2014, 21:04

To skupianie się nad nie myśleniem, to jest jedna z najważniejszych nauk, którzy wszyscy głoszą.
I to jest piekielnie trudne.
Życzę ci owocnego skupiania się...nad niczym.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Moralny dylemat

Post 06 lut 2014, 21:43

Cstanieda całe lata uczył się tego, co dla ciebie jest taką sprawą oczywistą.
Nie wiem, czy to będziesz ty, ale taki człowiek jawi mi się jako ten, który nasz kraj, poprowadzi do rozwoju i nowoczesności.
Człowiek z wizją i charyzmą.
A może jednak, to ty?
Moje przeczucia, stawiają na ciebie - rzadko się mylę, ale może znajdzie się ktoś, z podobnymi talentami?
I to podobieństwo sprawia, że błądzę?
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Moralny dylemat

Post 06 lut 2014, 22:39

W palecie moich zalet nie ma koloru Wizji i charyzmy ,za to jest masa zwątpienia ,strachu z braku pewności, bo tak to odczuwam ,życie z czasem miało stać się bardziej zrozumiałe- tak zakładałem kiedyś, że stanie się jasne ,klarowne i przyjemne,a dzieje się odwrotnie, mogę mieć tylko nadzieje, że pewnego dnia wstanę i będę wiedział co mam zrobić z czasem który mi dano , ludzie którym pisane jest zmienić świat są na tyle silni że mogą prócz swoich problemów dźwigać problemy innych ludzi po za tym tacy nie pytają ,oni to wiedzą i kiedy wszyscy inni szukają Oni już dawno swoją wiedzę stosują -wyprzedają wszystkich innych . Basiu ,nie zawsze wiem kiedy kierujesz słowa w moją stronę ,jestem skromny ,z talentów to tylko muzyka ,umiem grać z nut proste melodie i to tyle ,... Jeśli przebudzenie to czas w którym przyznajemy się sami sobie że dorośliśmy do poszukiwań - to nie jest to łatwe ,tym bardziej gdy nie wiesz czego szukać i czego możesz się spodziewać biorąc pod uwagę najgorszą z ewentualnych możliwości ,że nie ma nic.
foger Mężczyzna
 
Posty: 66
Dołączył(a): 08 wrz 2013, 23:27
Droga życia: 11
Typ: 1w2
Zodiak: bliźnięta

Re: Moralny dylemat

Post 08 lut 2014, 09:42

Na razie po prostu się rozwijaj. Nie koncentruj się na drobiazgach, rozwijaj umysł, ciało i "moc". Czyli rozwijaj się w równowadze duszy i spraw materialnych, pamiętając o kondycji fizycznej.
Jak już osiągniesz pewien pułap zrozumienia i wiedzy, wtedy sobie wybierzesz kierunek, który najbardziej ci odpowiada.
Stawiasz pierwsze kroczki, więc spokojnie...

Zauważyłam u ciebie ogromny potencjał, / pierwszy raz w życiu mam takie odczucie/ ale by go rozwinąć, wymaga to twojej pracy.
Może właśnie moje słowa pomogą ci się zmobilizować i wytrwać? Bo przeszkody w życiu zawsze są.
Tylko spokojnie, powoli, bez szarpaniny..
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Powrót do działu „Podwórko”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość