- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.

Witam wszystkich przyjaciele

Post 16 kwi 2013, 00:15

Jestem Piotr. Jestem osoba no nie bede owijał w bawełne uwazam sie za osobe ktora przez cale swoje zycie bazowala na nauce. Jednak od jakis nie wiem 2 lat systematycznie zmienia sie moj swiat a raczej to jak na niego patrze. Wiele razy zastanawialem sie czy to lepiej ze zaczełem zagladac w głąb siebie, chodzi mi o to ze moj wczesniejszy swiat mial swoje tzw prawa wiedzialem w co wierzyc i czego sie trzymac. Teraz inaczej patrze na wszystko probowalem wielu rzeczy obee np.
Moj nauczyciel pozytywnie nakrecony czlowiek to on powiedzial mi podstawy czym jest swiadomosc ale w przeciwnienstwie do innych ludzi z mojej klasy juz po 1 lekcji wiedzialem ze to co mowi jest prawda, uwierzyc nie moglem ale wiedzialem ze to prawda Tak zaczeła sie moja przygoda, na poczatku bylem tym zafascynowany ale wiadomo nic na sile po 3 miesiacach przerwy naszlo mnie zeby sprobowac no i bach udalo sie. Uczucie, doswiadczenie nie do opisania. Ale z uplywem czasu zaczełem sobie zadawac coraz wiecej pytan na ktore odpowiedzi nie znalem i znalesc nie moglem. Mam nadzieje ze razem z wami znajde to czego szukam.
Czubek
Nie wiem juz nic Szukam
 
Imię: Piotr
Posty: 9
Dołączył(a): 15 kwi 2013, 14:11
Droga życia: 9
Typ: 9w1 - "Marzyciel"
Zodiak: Byk
Czasami jest tak.
Że istota dostrzega niepełność wiedzy.
Jej ułamkowość w stosunku do wszystkiego ubranego w całość.
Jeśli pójdzie za tą myślą.
To doświadczenie takiej osoby.
Stanie się bardzo obszerne.
Ponieważ wszelka wiedza przybierze bez-kształt.
Czyli nie będzie jedyną słuszną drogą.
Jedyną możliwością w tej czy innej sytuacji.
Jest w tym bardzo wiele przestrzeni.
Ale...


Znikają również punkty odniesienia.
W tym momencie, można powiedzieć umysł, pragnie zachować ramy.
By ci służyć tak jak służył do tej pory.
Pojawią się kolejne pytania.
Które będą jakby głębsze.
Bardziej egzystencjalne.
Ponieważ odpowiedzi na nie są próbą nadania konkretnego toru.
Bo bez niego.
Człowiek staje się troszkę...
"Nie z tego świata".


Te odpowiedzi.
Pytania...
To nie są wątpliwości tej chwili.
Mogą pojawić się tu dzięki nam.
My sprowadzamy je z myślowego abstraktu, tutaj - do życia.
I nawet wtedy nie znaczy to, że są one czymś namacalnym.
Bo wszystko zależy od punktu siedzenia.


Za udzielanie mentalnych odpowiedzi nie rozdają również jakiś szczególnych nagród.
Nie stajesz się jakikolwiek gdy zaświta w tobie jakaś myśl.
I ostatecznie nic w nas nie przybywa, gdy zadumiamy się w sprawach absolutnych.
Ponieważ skoro możemy widzieć myśl, która pojawiła się w nas...
Świadczy to tylko o tym, ze mogliśmy ją pomyśleć.
Że była w nas.
Cały czas.
A zakwitła pod wpływem jakiegoś doświadczenia.


I w ten sposób możemy również smakować Siebie.
Czasami jest w tym wiele z zaskoczenia, czasami budzi się zapał, intencje, marzenia...
Bo dane nam jest widzieć Siebie jakiego jeszcze nie zaznaliśmy za życia.
Ale ten ktoś, ta myśl, ten obraz...
Jest wieczny, niezmienny i zawsze obecny.
Ponieważ jest to Potencjał "ja".
Do samo kreacji.
Do wyboru.

Do stanowienia o Sobie.


Ale to o czym mówię.
Jest pulą wszelkich możliwości.
Którą możemy przeczesywać tańcząc i wędrując za pomocą tego ciała.
To, że uważamy się za to lub tamto...
Sprawia, że i nasza percepcja nasiąka tymi rzeczami i zjawiskami.
Ale nie zmienia to faktu, że poruszamy się w nieskończonym potencjale.


Skupienie uwagi.
Wiara.
Ułatwia.
Daje oparcie.
Daje konkretne wytyczne.
Daje jasny cel.
I drogę do niego.
Ale koncept celu, miejsca do którego uważamy, że zmierzamy.
Jest wybiórczym wyobrażeniem Tego Co Jest.
W tej chwili jest...

Wszystko.

Wszystkie rozpady i synegrie konceptów wszelkich myśli.
Wiedzieć to co wybierają z tej puli ludzie.
I wprowadzają w życie.
Jakie historie podsycają.
Jaki budują pryzmat swojego postrzegania...
Jak mówią.
Jak myślą, że myślą.
A przecież...

Wszystko Jest.

Dlaczego coś robić z tym fantem?
Dlaczego zadawać pytania i szukać odpowiedzi?
Po co odkrywać po raz nowy Amerykę?

Bo możesz.
Bo to również jest Tym.
Bo wszystko to doświadczenie.

Bo wszystko to możemy sprowadzić tutaj i postawić za "Ja".

I życzę Ci, żebyś widząc Siebie.
Częściej mówił "Ja Stworzyłem".
Niż "Ja Chcę".

Bo wtenczas nawet ty sam, będziesz widział Siebie.
Z Tego czerpał.
I to sprowadzał tutaj.

Nie ma większej radości, niż nadawanie sobie kształtu.
Widząc i wiedząc to Wszystko Czym Jesteśmy.

Obrazek

Om
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości