Zjawisko snu, świadomego i tego zwykłego. Techniki oneironautyczne, opisy Waszych snów.
Witam

Śniło mi się że zostałem odnaleziony przez Boskich mnichów którzy widzieli we mnie ich bóstwo bodhitsatwą.
Kolejna część snu była w ich ,,pomieszczeniu" w którym musiałem wypić jakąś wodę która miała potwierdzić fakt że jestem bodhitsatwą, gdy wypiłem poczułem się bardzo dobrze , znakomicie , to miał być dowód żeby mnie intronizować na ich bóstwo.
intronizowali mnie , byłem ubrany w słoneczne szaty , w buty z orłami cesarstwa bizantyjskiego lub imperium Rosyjskiego z czasów iwana I groznego , mniejsza z tym ale zostałem intronizowany na któregoś z kolei bodhitsatwę .

O co w tym chodzi:D, różne sny mnie nachodzą, często śnią mi się czasy wiktoriańskie i chyba choroba bo leże w łóżku a obok łóżka siedzi jakaś kolonistka (czasy kolonizatorskie).

Widzę ludzi po przebudzeniu , często są ubrani na czarno , są w kapturach i patrzą na mnie , widzę śmiejącę się kobiety zawsze po przebudzeniu.

proszę o interpretację :)

pozdrawiam
klejnot
P
 
Imię: Przemek
Posty: 1
Dołączył(a): 14 paź 2011, 09:07
Droga życia: 23
Typ: nieszczesliwy
Zodiak: wodnik
jakieś takie potrzeby dowartościowania się ...

w historii
wybór bodhisatwów (po tyb. tulku) był polityką, świadczył o renomie klasztoru.
Choć oczywiście wielu jest na tej Ziemi z własnej woli, co więcej bardziej dla dobra innych niż swojego, takie koronacje
nie mają za wiele wspólnego z rozwojem jako takim.
Avatar użytkownikasosnowiczanin Mężczyzna
patrzy w horyzont wydarzeń
 
Imię: Bartosz
Posty: 167
Dołączył(a): 04 wrz 2011, 02:55
Lokalizacja: Sosnowieś
Zodiak: Ognisty Tygrys

Powrót do działu „Sny i świadome śnienie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron