Zjawisko snu, świadomego i tego zwykłego. Techniki oneironautyczne, opisy Waszych snów.
No i jak tam Lucinda ? Udało Ci się wywołać ten świadomy sen? :wink:
Too weird to live,
too rare to die.
Avatar użytkownikaJoe Black Mężczyzna
 
Posty: 562
Dołączył(a): 04 sty 2010, 02:28
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby
Po pierwsze nie jestem 'Lucinda', jak już 'Lucid' :). Trochę zaniedbałam kwestię świadomych snów.
Avatar użytkownikaLucid Kobieta
 
Posty: 55
Dołączył(a): 22 sty 2011, 14:17
lucid...bez chęci nie będzie ld , nie potrzeba tak wiele na to czasu wystarczy 15 min przed snem...dosłownie
Avatar użytkownikatryptOfan Mężczyzna
''Dla śniącego-nic trudnego''
 
Imię: Piotr
Posty: 121
Dołączył(a): 29 mar 2010, 08:19
Droga życia: 28
Zodiak: waga
a warto , wierz mi.
Avatar użytkownikatryptOfan Mężczyzna
''Dla śniącego-nic trudnego''
 
Imię: Piotr
Posty: 121
Dołączył(a): 29 mar 2010, 08:19
Droga życia: 28
Zodiak: waga
Naprawdę, wierzę, że warto. Ale powiedzcie mi jeszcze raz, proszę, jaka jest NAJLEPSZA technika. Będę wdzięczna. :)
Avatar użytkownikaLucid Kobieta
 
Posty: 55
Dołączył(a): 22 sty 2011, 14:17
NIE ma NAJLEPSZEJ techniki świadomego śnienia. Dla ciebie ta będzie dobra, a dla innych inna. Ja nie korzystam z żadnej techniki, LD same przychodzą.

Nie wiem czy ktoś opisywał te technikę, znam ja od kumpla. Po prostu chodzi o to, żeby nagrać sobie słowa "to sen, w tej chwili śnisz" lub coś w tym stylu i puścić takie nagranie i w kime, może to pomoże komuś osiągnąć LD.
http://www.instytutnoble.pl/ - Rozwój świadomości.
Rillas Mężczyzna
 
Posty: 44
Dołączył(a): 17 wrz 2010, 22:52
Typ: parzystokopytne
Hmm, to NAPRAWDĘ masz szczęście, że LD przychodzą same. Nie miałam na myśli "najlepszej techniki", chodziło mi raczej o taką powszechnie stosowaną.
Avatar użytkownikaLucid Kobieta
 
Posty: 55
Dołączył(a): 22 sty 2011, 14:17
wg mnie - medytacja przed snem.
Too weird to live,
too rare to die.
Avatar użytkownikaJoe Black Mężczyzna
 
Posty: 562
Dołączył(a): 04 sty 2010, 02:28
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby
Joe Black napisał(a):wg mnie - medytacja przed snem.


Potwierdzam, w zasadzie polecam pomedytować zawsze kiedy znajdzie się czas :).
http://www.instytutnoble.pl/ - Rozwój świadomości.
Rillas Mężczyzna
 
Posty: 44
Dołączył(a): 17 wrz 2010, 22:52
Typ: parzystokopytne
A jak najlepiej medytować? Słyszałam różne wersje. W zasadzie nie wiem, na czym polega medytacja. Mógłby ktoś wyjaśnić?
Avatar użytkownikaLucid Kobieta
 
Posty: 55
Dołączył(a): 22 sty 2011, 14:17
Lucid napisał(a):A jak najlepiej medytować? Słyszałam różne wersje. W zasadzie nie wiem, na czym polega medytacja. Mógłby ktoś wyjaśnić?


"Jaki jest najwznioślejszy czyn, który może spełnić osoba? - Oddać się medytacji. Rzadko jednak widziano, by sam Mistrz oddawał się medytacji. Ciągle zajęty był przy pracach domowych i w polu. Spotykał się z ludźmi. Pisał książki. Podjął się nawet prowadzenia ksiąg rachunkowych klasztoru. - Dlaczego zatem spędzasz cały swój czas przy pracy? - Kiedy ktoś pracuje, wcale nie musi odrywać się od medytacji."
A. de Mello - "Minuta Mądrości"

Inny "rodzaj medytacji" jak znam, czasem zdarza mi się tak pomedytować......

"Często powtarzam, że na to, by żyć naprawdę, trzeba najpierw umrzeć. Najpierw należy wyobrazić sobie siebie w grobie, by uzyskać przepustkę do życia. Wyobraź sobie, że leżysz w trumnie, w dowolnej pozycji. W Indiach umarli mają podkurczone nogi. Zdarza się, że w tej pozycji niesie się ich na stos. Czasami jednak leżą. A więc wyobraź sobie, że umarłeś i leżysz martwy. A teraz spójrz na swoje problemy z tej perspektywy. Czyż wszystko nie ulega zmianie?
Cóż za wspaniała medytacja. Jeśli masz na to czas, powtarzaj ją codziennie. Może brzmi to niewiarygodnie, ale przywróci ci to życie.
[...]
Ludzie wyznają błędny pogląd, według którego życie oznacza utrzymywanie ciała przy życiu. A więc pokochaj myśl o śmierci, pokochaj ją. Powracaj do niej ciągle. Myśl o tym, jak cudowne jest to martwe ciało, szkielet, kości obracające się w garstkę prochu. I wówczas poczujesz ulgę. Wielu z was zapewne nie wie, o czym mówię w tej chwili, nazbyt przerażeni jesteście tą myślą. Ale to wielka ulga spojrzeć z tej perspektywy na życie wstecz.
Albo odwiedźcie cmentarz. Jest to niezwykle piękne i oczyszczające doświadczenie. Patrzysz na czyjeś nazwisko i myślisz: „Żył tak wiele lat temu, dwa stulecia temu, musiał mieć te same problemy, co ja. Musiał przeżyć tyle bezsennych nocy. Cóż to za wariactwo, to nasze życie. Tak krótko żyjemy”. Pewien włoski poeta powiedział:
„Żyjemy w blasku światła, nadchodzi wieczór, a po nim wieczna noc”. To tylko błysk, a my go marnujemy. Marnujemy go swym strachem, zmartwieniami, troskami, kłopotami. Jeśli przeprowadzicie tę medytację, zdarzyć się może, że po prostu zakończycie ją na poziomie informacji, ale może też się zdarzyć, iż uda wam się zakończyć ją na poziomie świadomości."

:)

najprościej rzecz ujmując...
Medytacja to bycie w Tu i Teraz całym Sobą. I czuć to całym sobą.
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
Lucinda poprostu zamknij oczy, usiądz jak Ci wygodnie i skup się na oddechu, na swoim wnętrzu, poczuj jak się wypelniasz złotym balonem energii, to wszystko :wink:
Too weird to live,
too rare to die.
Avatar użytkownikaJoe Black Mężczyzna
 
Posty: 562
Dołączył(a): 04 sty 2010, 02:28
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby
Dodatkowo, postaraj się wejść w stan alfa, czyli: ciało śpi a umysł jest świadomy. Po prostu staraj się nie ruszać ciałem, niech będzie giętkie, jak bez życia Xd. Podczas wchodzenia w stan alfa, możesz odczuwać różne rzeczy, mi najczęściej obraz lata przed oczami, albo przynajmniej takie mam wrażenie, lub przestaję odczuwać kończyny i inne partie ciała. Dodatkowo podczas głębokiego stanu alfa, ciało astralne może "odkleić" się od fizycznego, wtedy jest możliwość wyjścia z ciała.
Odklejanie ciała astralnego od fizycznego objawia się takimi uczuciami jak: wydaje ci się, że jesteś powykręcana a tak naprawę przecież leżysz prosto. Uczucie np. unoszenia się itd. Ja często, a w zasadzie zawsze mam tak, że odklejają mi się ręce xD. Nazwałem to "efekt czterech rąk", bo minimalnie odczuwam ręce fizyczne które spoczywają sobie na brzuchu i dodatkowo czuję ręce astralne które rozkładają się na boki.
http://www.instytutnoble.pl/ - Rozwój świadomości.
Rillas Mężczyzna
 
Posty: 44
Dołączył(a): 17 wrz 2010, 22:52
Typ: parzystokopytne
Rillas trochę pogmatwałeś, no ale miejmy nadzieje że koleżanka zrozumie o co kaman. :P
Choć faktycznie w alfa nie powinno się odczuwać ciała, tzn taki maksymalny relaks i spokój umysłu, wtedy jesteśmy bardziej podatni na sugestie..
Too weird to live,
too rare to die.
Avatar użytkownikaJoe Black Mężczyzna
 
Posty: 562
Dołączył(a): 04 sty 2010, 02:28
Typ: 4w5
Zodiak: Ryby
Emm... może masz rację xD. W razie problemów, pytać. ;d
http://www.instytutnoble.pl/ - Rozwój świadomości.
Rillas Mężczyzna
 
Posty: 44
Dołączył(a): 17 wrz 2010, 22:52
Typ: parzystokopytne

Powrót do działu „Sny i świadome śnienie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości