Wszystko inne dotyczące ezoteryki i spraw poruszanych w Przebudzeniu.

Post 07 sty 2006, 17:19

Hmm, generalizujesz. Prawda jest jedna. Wiara w Prawdę nie jest ślepa. Po czym możemy poznać, że nie wierzymy ślepo? Po tym, że jak nie będziemy się starać, Ona nas dopadnie. W końcu, nawet się ociągając, powoli, ale w jednym momencie staniemy się pokorni i zrobimy to, co mieliśmy zrobić i uwierzymy. Tak naprawdę to nie jest wiara w coś konkretnego. Właściwie, to nie ma "wiary w Boga", lecz jest tylko wiara. Podczas wiary wierzymy, nie wiedząc w co; szukamy, nie wiedząc czego, ale poznając to, czego szukaliśmy.

Prawda i wiara jest jak strumień oczyszczającej wody. Jeśli do niej wejdziesz, obmyjesz się ze wszelkich złudzeń - prawdziwa wiara jest jedną z najwięcej i najprzejrzyściej widzących przymiotów, jakie możesz posiadać.

Pozdrawiam
Felyne
 

Post 08 sty 2006, 12:43

Hah, cos mi się wydaje, że to po ostatnim chatowaniu tai temat ;p

wiara ma to do siebie, ze się nie patrzy czy jest logicznie uargumentowane to, w co wierzymy.a zeby wierzyc prawdziwie - gleboko, trzeba wierzyc slepo.
slepo, to znaczy oddac sie temu, w co sie wierzy. bo inaczej wiara nie ma sensu. jesli wierzysz w boga, to wierzysz zawsze, a nie tylko wtedy jak idzie dobrze. wierzysz, nawet jak inni mowia ze jestes slepy, bo czegos tam nie zauwazasz, co dla innych - niewierzacych jest widdoczne. tak samo z miloscia - wierzysz w nia slepo i widzisz w drugim czlowieku to, czego inni nie potrafia dostrzec.
wiara na slepo trudna, ale oplacalna ;p
co mi po wierze w cos, co widzialam, wtedy to nie wiara, a pewnosc, ze cos jest.

co do wiary, ze rozwój duchowy nam pomaga i że idziemy w dobrym kieunku... tak naprawde, to kazdy z nas ma inne doswiadczenia i to my sami powinnismy wybrac, czy to, co robimy nam odpowiada czy nie.
czy poszlismy zla droga goth? tego nie wiem, ale widac, ze na tej zlej drodze spotykam dobrych ludzi ;p
nie przewidzimy nieczgo daleko wprzod. mozemy zalozyc tylko co sie stanie, co moze nastapic jezeli costam zrobimy...ale to wszystko.

zazwyczaj tak sie dzieje, ze cos nas fascynuje, a potem kiedy ta pierwsza warstewka sie odklei albo wytrze wtedy zazwyczaj nadchodzi 'uderzenie cegla' i pytanie 'czemu mnie to wciagnelo? czemu podobalo?' ale zdarza sie tak, ze jak cos raz chwyci to juz nie pusci. i takich rzeczy powinnismy poszukiwac! bo one daja nam najwiecej radosci i sily zeby sobie zyc!
"We're jamming
I wanna jam it with you,
We're jamming, jamming
And I hope you like jamming too"
Avatar użytkownikamorphia Kobieta
biszkopt
 
Posty: 664
Dołączył(a): 08 cze 2005, 16:41
Lokalizacja: Radom/Kraków
Droga życia: 4
Typ: 4w5
Zodiak: baran

Post 08 sty 2006, 17:37

Morphia napisał(a):czy poszlismy zla droga goth? tego nie wiem, ale widac, ze na tej zlej drodze spotykam dobrych ludzi


Za ten tekst jesteś moją idolką Morphia :D .

Czy to, że istniejmy nie jest przypadkiem także ślepą wiarą? ;)
Od teraz w Strefie http://strefa51.webd.pl/forum/ .
Powód: http://forum.przebudzenie.net/viewtopic.php?t=687
Do tego moderacja zorientowana na jedyne słuszne poglądy, których broni nawet tolerując chamstwo o ile je propaguje. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownikaLuke_Nuke Mężczyzna
Kalif/Krzyżowiec/Reakcjonista
 
Imię: Łukasz
Posty: 490
Dołączył(a): 10 maja 2005, 16:12
Droga życia: 5
Typ: 2w1
Zodiak: Lew

Post 12 sty 2006, 00:19

Felyne napisał(a):Wiara w Prawdę nie jest ślepa. Po czym możemy poznać, że nie wierzymy ślepo? Po tym, że jak nie będziemy się starać, Ona nas dopadnie.

Możemy wierzyć, że coś jest prawdą albo - z naszego punktu widzenia - wiedzieć to.
Wiara ślepa nie jest niczym podparta - żadnym argumentem. Można też wierzyć w coś co daje nam podstawy do wiary, ale nie daje pewności - wtedy wiara nie jest ślepa.
Morphia napisał(a):trzeba wierzyc slepo.
slepo, to znaczy oddac sie temu

Ślepa wiara może doprowadzić do tego, że "oddajemy się" kłamstwu. Czy takie oddanie ma sens?

Luke_Nuke napisał(a):Czy to, że istniejmy nie jest przypadkiem także ślepą wiarą?

Jak na razie nie jest to wiara tylko pewność. To że istniejemy jest stwierdzeniem na, które mamy subiektywne dowody i króre definiuje jedyną znaną nam subiektywną formę istnienia.
PRAWDA ZAWSZE SIĘ OBRONI, JEŚLI NIKT TEGO NIE ZABRONI ANI NIE OGRANICZY
Avatar użytkownikaNightwalker Mężczyzna
Racjonalista
 
Posty: 537
Dołączył(a): 11 maja 2005, 16:26

Powrót do działu „Inne”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość