Witam, przeglądając forum przebudzenie w kategorii Inne >> Ludzie. Większość z pisanych postów opowiada o swojej przeszłości, zdarzeniach. Więc postanowiłem i ja to napiszę. Chodź to jedna z dłuższych Historii.
Więc, mam na imię Mateusz, wiek 19.
Od razu powiem, że nie jestem przyzwyczajony pisać o sobie w postaci istoty, czy ciała. Moje ciało jakim zostałem obdarzony to dla mnie jedno z największych darów. Iż mogę żyć, czuć, kochać.
Więc interesują mnie sprawy energetyczne, astral, samopoznanie.
Nie mówię, że zawsze dobrze wybierałem względem kierunku do samopoznania.
No więc zaczynam.
Zacznę od czegoś czego nie mogę zapomnieć nie wiem czemu. Czy ktoś z was zastanawiał się jakie operacje muszą zajść w mózgu aby coś zapamiętać? Czy jesteśmy w stanie zapamiętywać od samego początku naszego istnienia? No właśnie poruszam tu temat dość ciekawy dla mojej osoby. Ponieważ przy narodzinach i jestem pewien że to w ich czasie zapamiętałem jedną szczegółową sprawę. Było bardzo ciemno, spodziewam się że miałem zamknięte oczy. I czułem jakbym spadał z dużej wysokości, nagle uczucie przypominające uderzenie jakbyśmy spadli z 10 piętra i upadek podobne uczucie, lecz bez bólu. Dalszego ciągu wydarzeń nie jestem w stanie sobie przypomnieć. To jedyne moje przeżycie gdzie jest za dużo zagadek, aby je rozwikłać.
Przebierając dalej w moich wspomnieniach w wieku ~4 lat mieszkałem w starym bloku, koło kościoła. Moja rodzina była bardzo wierząca. Mieliśmy no dość olbrzymie okno i mieszkaliśmy na parterze. Przez okno było widać drzewo. I następna dziwna sprawa mam tak do teraz podczas głębokiego snu jestem w stanie wstać nagle o godzinie 2-4 Nie ma punktualnej godziny, no chyba że była za młodu nie mniej jednak w tedy nie bardzo umiałem czytać godzinę i nie jestem w stanie powiedzieć która to godzina. Ale zwykle do w/w drzewa była no cóż ogromna sowa, widziałem tą sowę co noc. Jednej nocy miałem bardzo "dziwne" zdarzenie sowy nie było, a był no dość pokaźnego wzrostu "człowiek", widziałem głowę do ramion. Opis tego "człowieka" zawsze dziwił, ze względu iż był cały srebrny z kolcami i żółtymi oczami. Całe zjawiska ustały w wieku 6-7 lat. W wieku 10 lat przeprowadziliśmy się i wiadoma sprawa "znormalniałem". Lecz zainteresowanie takimi sprawami dalej we mnie rosło. W wieku 15 lat, Znalazłem nie jedno forum gdzie no dzieciaki pisały że podnoszą samochód itd. Nie było żadnego forum z dość poważnym podejściem. Ale zgłębiłem się lekko w magie i energie. Jedno co mnie dziwi, od razu byłem w stanie władać dość fajnie energią nie miałem żadnego oporu. Wizualizacja i inne ćwiczenia były dla mnie proste. Zgłębiłem się w wiedzę o czakrach, astralu i aurze. Np. Od samego początku mogłem manipulować nie wiem czy dobrze napiszę poczuciem w klatce piersiowej danej osoby. Ćwiczyłem do 17 roku życia z kolegami. Nikomu nic nie pokazywaliśmy ze względu, iż baliśmy się wyśmiania czy też nie zależało nam na pokazach. Gdy miałem 16 lat ktoś mi próbował uświadamiać, że nie można skanować czy też wyczuwać osobę na odległość. Nie mogłem w to uwierzyć. I tu odkryłem pewien mój talent. Mogłem dziwne uczucie robić innym osobom na odległość. Nie ukrywam iż podejrzewam, że sami sobie to wyobrażali przez autosugestię, ale byłem pod wrażeniem, chciałem przetestować swoją umiejętność, i kolega poprosił abym był w stanie opisać jego dziewczynę, kolor włosów itd. Jak tylko o tym pomyślałem od razu napisałem i okazało się że to w 100 % prawda. Dla mnie było to zaskoczenie, ale nie chciałem mu ufać dlatego nikomu innemu już nie pokazywałem tego. Nie wiem czy byłbym w stanie ponowić swój wyczyn. W wieku 17-19 lat ćwiczę sztuki walki. Wymyśliliśmy wraz z chłopakami własne uderzenie okazało się że działa z wykorzystaniem energii, ale baliśmy się wypróbować to podczas wiadomych okoliczności. Uderzenie powoduje atak duszności i chwilowe zawroty głowy, bywało również słabo w nogach jakby ich przez chwile nie czuł. Zespół który składał się z 4 osób zmniejszył się do 2. Ze względu na to, iż koledzy poprzestawiali się na "normalny" tryb życia. Również nie chodziłem na żadne sztuki walki wszystkie informacje nabywałem na treningu, wraz z kolegami. Wypracowałem własny sposób walki i nauczyłem 2 osoby go. Były zaskoczone co byłem w stanie im zrobić. Po zapanowaniu nad stylem walki zapraszaliśmy osoby co ćwiczyły akido, boks, mma, capoeira i wszystkie były zaskoczone. Wraz z ostatnim członkiem zespołu trenuje do dziś i powiem jeszcze jedną ciekawą informacje, jesteśmy w stanie wyczuwać ruchy przeciwnika. Nie z wyprzedzeniem 4 s. Nie mniej jednak jak leci cios wiemy gdzie uderzy ( czytałem trochę na ten temat i dowidziałem się że zawodowi "wojownicy" czytają gdzie leci cios z barku, postanowiłem to sprawdzić i patrzeliśmy w podłogę ten sam efekt ), lecz wymaga to od nas dużego skupienia. Nie raz próbowaliśmy uniki bez natarcia i na 10 ciosów dostałem 2 z tego ani jeden w krytyczne miejsca. Ćwiczymy nad własnym rozwojem, lecz chcę poznać Siebie. Będę próbował wszystkich metod. Dlatego zarejestrowałem się na tym forum i opisałem swoje przygody z energią, ze sobą i duchami. Wszystko co jest dziwne..
Będę zadawał pytania na forum i liczył na waszą dobroć z odpowiedziami na moje problemy.
Pozdrawiam
Więc, mam na imię Mateusz, wiek 19.
Od razu powiem, że nie jestem przyzwyczajony pisać o sobie w postaci istoty, czy ciała. Moje ciało jakim zostałem obdarzony to dla mnie jedno z największych darów. Iż mogę żyć, czuć, kochać.
Więc interesują mnie sprawy energetyczne, astral, samopoznanie.
Nie mówię, że zawsze dobrze wybierałem względem kierunku do samopoznania.
No więc zaczynam.
Zacznę od czegoś czego nie mogę zapomnieć nie wiem czemu. Czy ktoś z was zastanawiał się jakie operacje muszą zajść w mózgu aby coś zapamiętać? Czy jesteśmy w stanie zapamiętywać od samego początku naszego istnienia? No właśnie poruszam tu temat dość ciekawy dla mojej osoby. Ponieważ przy narodzinach i jestem pewien że to w ich czasie zapamiętałem jedną szczegółową sprawę. Było bardzo ciemno, spodziewam się że miałem zamknięte oczy. I czułem jakbym spadał z dużej wysokości, nagle uczucie przypominające uderzenie jakbyśmy spadli z 10 piętra i upadek podobne uczucie, lecz bez bólu. Dalszego ciągu wydarzeń nie jestem w stanie sobie przypomnieć. To jedyne moje przeżycie gdzie jest za dużo zagadek, aby je rozwikłać.
Przebierając dalej w moich wspomnieniach w wieku ~4 lat mieszkałem w starym bloku, koło kościoła. Moja rodzina była bardzo wierząca. Mieliśmy no dość olbrzymie okno i mieszkaliśmy na parterze. Przez okno było widać drzewo. I następna dziwna sprawa mam tak do teraz podczas głębokiego snu jestem w stanie wstać nagle o godzinie 2-4 Nie ma punktualnej godziny, no chyba że była za młodu nie mniej jednak w tedy nie bardzo umiałem czytać godzinę i nie jestem w stanie powiedzieć która to godzina. Ale zwykle do w/w drzewa była no cóż ogromna sowa, widziałem tą sowę co noc. Jednej nocy miałem bardzo "dziwne" zdarzenie sowy nie było, a był no dość pokaźnego wzrostu "człowiek", widziałem głowę do ramion. Opis tego "człowieka" zawsze dziwił, ze względu iż był cały srebrny z kolcami i żółtymi oczami. Całe zjawiska ustały w wieku 6-7 lat. W wieku 10 lat przeprowadziliśmy się i wiadoma sprawa "znormalniałem". Lecz zainteresowanie takimi sprawami dalej we mnie rosło. W wieku 15 lat, Znalazłem nie jedno forum gdzie no dzieciaki pisały że podnoszą samochód itd. Nie było żadnego forum z dość poważnym podejściem. Ale zgłębiłem się lekko w magie i energie. Jedno co mnie dziwi, od razu byłem w stanie władać dość fajnie energią nie miałem żadnego oporu. Wizualizacja i inne ćwiczenia były dla mnie proste. Zgłębiłem się w wiedzę o czakrach, astralu i aurze. Np. Od samego początku mogłem manipulować nie wiem czy dobrze napiszę poczuciem w klatce piersiowej danej osoby. Ćwiczyłem do 17 roku życia z kolegami. Nikomu nic nie pokazywaliśmy ze względu, iż baliśmy się wyśmiania czy też nie zależało nam na pokazach. Gdy miałem 16 lat ktoś mi próbował uświadamiać, że nie można skanować czy też wyczuwać osobę na odległość. Nie mogłem w to uwierzyć. I tu odkryłem pewien mój talent. Mogłem dziwne uczucie robić innym osobom na odległość. Nie ukrywam iż podejrzewam, że sami sobie to wyobrażali przez autosugestię, ale byłem pod wrażeniem, chciałem przetestować swoją umiejętność, i kolega poprosił abym był w stanie opisać jego dziewczynę, kolor włosów itd. Jak tylko o tym pomyślałem od razu napisałem i okazało się że to w 100 % prawda. Dla mnie było to zaskoczenie, ale nie chciałem mu ufać dlatego nikomu innemu już nie pokazywałem tego. Nie wiem czy byłbym w stanie ponowić swój wyczyn. W wieku 17-19 lat ćwiczę sztuki walki. Wymyśliliśmy wraz z chłopakami własne uderzenie okazało się że działa z wykorzystaniem energii, ale baliśmy się wypróbować to podczas wiadomych okoliczności. Uderzenie powoduje atak duszności i chwilowe zawroty głowy, bywało również słabo w nogach jakby ich przez chwile nie czuł. Zespół który składał się z 4 osób zmniejszył się do 2. Ze względu na to, iż koledzy poprzestawiali się na "normalny" tryb życia. Również nie chodziłem na żadne sztuki walki wszystkie informacje nabywałem na treningu, wraz z kolegami. Wypracowałem własny sposób walki i nauczyłem 2 osoby go. Były zaskoczone co byłem w stanie im zrobić. Po zapanowaniu nad stylem walki zapraszaliśmy osoby co ćwiczyły akido, boks, mma, capoeira i wszystkie były zaskoczone. Wraz z ostatnim członkiem zespołu trenuje do dziś i powiem jeszcze jedną ciekawą informacje, jesteśmy w stanie wyczuwać ruchy przeciwnika. Nie z wyprzedzeniem 4 s. Nie mniej jednak jak leci cios wiemy gdzie uderzy ( czytałem trochę na ten temat i dowidziałem się że zawodowi "wojownicy" czytają gdzie leci cios z barku, postanowiłem to sprawdzić i patrzeliśmy w podłogę ten sam efekt ), lecz wymaga to od nas dużego skupienia. Nie raz próbowaliśmy uniki bez natarcia i na 10 ciosów dostałem 2 z tego ani jeden w krytyczne miejsca. Ćwiczymy nad własnym rozwojem, lecz chcę poznać Siebie. Będę próbował wszystkich metod. Dlatego zarejestrowałem się na tym forum i opisałem swoje przygody z energią, ze sobą i duchami. Wszystko co jest dziwne..
Będę zadawał pytania na forum i liczył na waszą dobroć z odpowiedziami na moje problemy.
Pozdrawiam
-
beywart
Mały Buntownik - Imię: Mateusz
- Posty: 7
- Dołączył(a): 24 sie 2010, 22:20
- Droga życia: 9
- Typ: 3w4
- Zodiak: Wodnik
Wykazujesz podobną naturę do bliskiej, rezonującej ze mną istoty - potomka rasy zwanej Tau Ceti. Potomków tej rasy istot ludzkich charakteryzuje doskonała harmonia energetyczna, przejawiająca się w tym co zwane jest w trzecim wymiarze konfrontacją pomiędzy ciałami fizycznymi żółtego pęku. Ćwiczenie umiejętności, które opisałeś, jest domeną tej rasy.
Istoty gadzie zaszczepiły w swym tworze - rasie zwanej żółtą, pewne umiejętności samokontroli i tego co nazywane jest sztukami walki. Rasa Tau Ceti również pozostawiła swoim potomkom blizniacze zdolności, opierające się o tak zwaną tu wewnętrzną siłę woli, współgrającą z energią fizyczną ciała żółtego pęku, którą istota zwana wojownik sprawnie zarządza.
Będąc tym co określane jest jako dziecko kilkuletnie, również dostrzegałem/am w kontinuum (astral), istoty ulokowane na odnogach monolitu roślinnego, wpatrujące się we mnie.
Uczucie przez Ciebie opisane jako "spadanie" podczas narodzin, oznaczało wniknięcie Twojej świadomości z wymiaru piątego w ten wymiar trzeci. Z uwagi na różnice strukturalne pomiędzy tymi wymiarami, odczucia towarzyszące wędrówkom pomiędzy nimi są dosyć intensywne.
Być może istota zet skomentuje także to co napisałeś.
Dużo mocy.
Istoty gadzie zaszczepiły w swym tworze - rasie zwanej żółtą, pewne umiejętności samokontroli i tego co nazywane jest sztukami walki. Rasa Tau Ceti również pozostawiła swoim potomkom blizniacze zdolności, opierające się o tak zwaną tu wewnętrzną siłę woli, współgrającą z energią fizyczną ciała żółtego pęku, którą istota zwana wojownik sprawnie zarządza.
Będąc tym co określane jest jako dziecko kilkuletnie, również dostrzegałem/am w kontinuum (astral), istoty ulokowane na odnogach monolitu roślinnego, wpatrujące się we mnie.
Uczucie przez Ciebie opisane jako "spadanie" podczas narodzin, oznaczało wniknięcie Twojej świadomości z wymiaru piątego w ten wymiar trzeci. Z uwagi na różnice strukturalne pomiędzy tymi wymiarami, odczucia towarzyszące wędrówkom pomiędzy nimi są dosyć intensywne.
Być może istota zet skomentuje także to co napisałeś.
Dużo mocy.
-
Uzuli
Jesteśmy jednością
- Imię: Robert
- Posty: 352
- Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
Witam, cieszy mnie fakt Uzuli, że napisałeś na moje pytanie. Niestety względem tego spadania, nie mogę ani zaprzeczyć, ani potwierdzić wystawionej przez Ciebie odpowiedzi na mój problem.
Nie mniej jednak czy mogę Ciebie prosić o źródło gdzie znajdę informacje na temat rasy "Tau Ceti"?
W dodatku mam jeszcze kilka informacji. Powiem tak moi rodzice nie mają takiej karnacji jak ja. Możliwe, że pra dziadek, lecz geny to dla mnie dość zagadkowa sprawa. Mam no Ciemniejszą karnacje od moich rodziców, również dziwi mnie fakt, że moje uszy są dość dziwnej budowy. Na czubku nie mam okrągłych kształtów, a coś bardziej przypominającego "elfy z bajek" innymi słowy szpice. Nie są w prawdzie podobne do elfich, ale chciałem dać jakiś obraz tego.
A i zapomniałem napisać dla mnie ważnej chodź w 100% nie wyjaśnionej sprawie ze względu na to, iż jak byłem na forum powiedziano mi, a była to jedyna osoba na forum co przedstawiała pewien poziom, że jestem overkinem szukałem informacji na ten temat w internecie, lecz powiem tak zdaje mi się że informacje z sieci są wyssane z palca. No i czy jest możliwość potwierdzić na 100% czy jestem wampirem energetycznym? Inaczej zwanym PSI? Każdy kto poznał się przy energii powiedział mi to samo. No i osoby po czasie czują się słabo przy mnie. Nie zawsze, lecz czasem zdarzają się takie przypadki.
Pozdrawiam
Nie mniej jednak czy mogę Ciebie prosić o źródło gdzie znajdę informacje na temat rasy "Tau Ceti"?
W dodatku mam jeszcze kilka informacji. Powiem tak moi rodzice nie mają takiej karnacji jak ja. Możliwe, że pra dziadek, lecz geny to dla mnie dość zagadkowa sprawa. Mam no Ciemniejszą karnacje od moich rodziców, również dziwi mnie fakt, że moje uszy są dość dziwnej budowy. Na czubku nie mam okrągłych kształtów, a coś bardziej przypominającego "elfy z bajek" innymi słowy szpice. Nie są w prawdzie podobne do elfich, ale chciałem dać jakiś obraz tego.
A i zapomniałem napisać dla mnie ważnej chodź w 100% nie wyjaśnionej sprawie ze względu na to, iż jak byłem na forum powiedziano mi, a była to jedyna osoba na forum co przedstawiała pewien poziom, że jestem overkinem szukałem informacji na ten temat w internecie, lecz powiem tak zdaje mi się że informacje z sieci są wyssane z palca. No i czy jest możliwość potwierdzić na 100% czy jestem wampirem energetycznym? Inaczej zwanym PSI? Każdy kto poznał się przy energii powiedział mi to samo. No i osoby po czasie czują się słabo przy mnie. Nie zawsze, lecz czasem zdarzają się takie przypadki.
Pozdrawiam
-
beywart
Mały Buntownik - Imię: Mateusz
- Posty: 7
- Dołączył(a): 24 sie 2010, 22:20
- Droga życia: 9
- Typ: 3w4
- Zodiak: Wodnik
Rasa ludzka Tau Ceti wykształciła ciała żółtego pęku o potężnym kośćcu, włosach rzadziej blond, częściej czarnych, karnacji śniadej. Uszy tych istot nie są typowo zaokrąglone lecz delikatnie uwypuklone w górnej części. Przy włosach czarnych występują oczy koloru jasnobrązowego, złotego, wręcz żółtego. Ciało żółtego pęku posiada to co nazywane jest masą mięśniową nieco szybciej rozwijającą się niż u pozostałych ras ludzkich. Zdolności magazynowania energii przez ciało pęku żółtego przy wsparciu pozostałych ciał u tej rasy są ogromne. Rasa ta jest stworzona do bycia całkowicie zintegrowaną z tym nazywane jest królestwem przyrody w przeciwieństwie do rasy Aryjskiej, ktora nienajlepiej sobie radzi bez wsparcia technologii z uwagi na wszczepione zamiłowanie do tego co zwane jest luksus i pedantyzm oraz poczucie wygody.
Przykładami istot ludzkich - potomków rasy Tau Ceti są zbiory świadomości zwane na tej kuli świadomej narodami m.in Rusi, Słowiańskimi, Iranu i pozostałe państwa w rejonie zwanym Bliski Wschód poza tymi zwanymi Arabskimi, mające w swych nazwach końcówki "stan".
Inne istoty mające kontakt z potomkami rasy Tau Ceti czują ciągłą potrzebę magazynowania przez nie energii. Nie tyle polega to na tym co nazywane jest wampiryzm energetyczny lecz na wrodzonej potrzebie ciągłego składowania energii, ktorą następnie potomkowie Tau Ceti mogą w razie konieczności wykorzystać do tego nazywane jest walką lub pracą fizyczną. Wyczuwam potężną energię. Przesyłam pozdrowienia od bliskiej mi istoty - potomka Tau Ceti, która w tej chwili jest świadkiem tej wymiany zdań.
Przykładami istot ludzkich - potomków rasy Tau Ceti są zbiory świadomości zwane na tej kuli świadomej narodami m.in Rusi, Słowiańskimi, Iranu i pozostałe państwa w rejonie zwanym Bliski Wschód poza tymi zwanymi Arabskimi, mające w swych nazwach końcówki "stan".
Inne istoty mające kontakt z potomkami rasy Tau Ceti czują ciągłą potrzebę magazynowania przez nie energii. Nie tyle polega to na tym co nazywane jest wampiryzm energetyczny lecz na wrodzonej potrzebie ciągłego składowania energii, ktorą następnie potomkowie Tau Ceti mogą w razie konieczności wykorzystać do tego nazywane jest walką lub pracą fizyczną. Wyczuwam potężną energię. Przesyłam pozdrowienia od bliskiej mi istoty - potomka Tau Ceti, która w tej chwili jest świadkiem tej wymiany zdań.
Ostatnio edytowano 25 sie 2010, 16:04 przez Uzuli, łącznie edytowano 2 razy
-
Uzuli
Jesteśmy jednością
- Imię: Robert
- Posty: 352
- Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33
witamy MATEUSZA ,Bardzo ciekawe masz doświadczenia ,pisz ,będziemy dyskutować super ,że chcesz się poznać .Na pewno masz mózg doskonały./DBAJ O NIEGO ,odżywiaj odpowiednio ,nie będziesz musiał zaciągać energii od ludzi hehhee wampirku{ jak to siebie określasz} świadomie lub nieświadomie
,ludzie mdleją ?ciekawe
opisz
JAK TO SIĘ ODBYWA? jakie miałeś przypadki opisz to w oddzielnym temacie doznania twego wampiryzmu doradzimy .Zaczynaj nowe tematy w odpowiednich FORACH ,żeby nie było bigosu w jednym tu { LUDZIE }=czyli o sobie pisz ...tylko /
W podświadomości mamy wiele zapisanych rzeczy które wypływają po czasie do świadomości ,ważna współpraca świadomości z pod świadomością ROBIŁEŚ SOBIE REGRESING HIPNOTYCZNY ?POLECAM./
Masz ciekawe umiejetności warto badać różnymi sposobami INTUICJĄ własną, to 1 -no już masz ,
Wiesz jak byś chciał zbadać naukowo swoją świadomością / mózg swój / to mogę CI w tym dopomóc mój tato jest NAJ.psychologiem sportu i za razem trenerem JAKIMŚ................ ? bada wspomaga kadry olimpijskie zawodników ,sportowców POLSKI,i mistrzów Świata. ROBI EEG mózgu diagnozuje mózgu, opisuje jest naj. w PL itd. napisze ci na prywa. dokładniej jak zechcesz .ważne skąd jesteś ?mnie widzisz skąd jestem, dopisz siebie też gdzie mieszkasz ....
Fajnie ,że sam masz umiejętności w sztuce walki
własnej
PS.
to ciekawe
jak myślisz kim była ta osobą na drzewie srebrna ?KTÓRĄ WIDZIAŁĘŚ ?OPISZ TO BARDZIEJ co czułeś czy rozmawiałeś, poznałeś ?swoją świadomością,pod świadomością ? itd w nowym temacie nie tu już [podyskutujemy
SORKI ZA PISOWNIE CIĘŻKĄ moją ale piszę ją bardziej podświadomością niż pisownią polską uczoną w szkołach polskich,PRZY SPOTKANIU na żywo jest porozumienie dusz, ludzie mnie bardziej rozumieją łatwiej nawet dzieci , trudne tematy ,płynniej ,spokojniej mówię,JAŚNIEJ niż piszę SORKI ZA UTRUDNIENIA
,ludzie mdleją ?ciekawe
opiszJAK TO SIĘ ODBYWA? jakie miałeś przypadki opisz to w oddzielnym temacie doznania twego wampiryzmu doradzimy .Zaczynaj nowe tematy w odpowiednich FORACH ,żeby nie było bigosu w jednym tu { LUDZIE }=czyli o sobie pisz ...tylko /
W podświadomości mamy wiele zapisanych rzeczy które wypływają po czasie do świadomości ,ważna współpraca świadomości z pod świadomością ROBIŁEŚ SOBIE REGRESING HIPNOTYCZNY ?POLECAM./
Masz ciekawe umiejetności warto badać różnymi sposobami INTUICJĄ własną, to 1 -no już masz ,
Wiesz jak byś chciał zbadać naukowo swoją świadomością / mózg swój / to mogę CI w tym dopomóc mój tato jest NAJ.psychologiem sportu i za razem trenerem JAKIMŚ................ ? bada wspomaga kadry olimpijskie zawodników ,sportowców POLSKI,i mistrzów Świata. ROBI EEG mózgu diagnozuje mózgu, opisuje jest naj. w PL itd. napisze ci na prywa. dokładniej jak zechcesz .ważne skąd jesteś ?mnie widzisz skąd jestem, dopisz siebie też gdzie mieszkasz ....
Fajnie ,że sam masz umiejętności w sztuce walki
PS.
to ciekawe
jak myślisz kim była ta osobą na drzewie srebrna ?KTÓRĄ WIDZIAŁĘŚ ?OPISZ TO BARDZIEJ co czułeś czy rozmawiałeś, poznałeś ?swoją świadomością,pod świadomością ? itd w nowym temacie nie tu już [podyskutujemy
SORKI ZA PISOWNIE CIĘŻKĄ moją ale piszę ją bardziej podświadomością niż pisownią polską uczoną w szkołach polskich,PRZY SPOTKANIU na żywo jest porozumienie dusz, ludzie mnie bardziej rozumieją łatwiej nawet dzieci , trudne tematy ,płynniej ,spokojniej mówię,JAŚNIEJ niż piszę SORKI ZA UTRUDNIENIA
Ostatnio edytowano 26 sie 2010, 00:42 przez przebudzona-NIMFA, łącznie edytowano 3 razy
Pokochaj wyraź wdzięczność miłość przyciągniesz serce=instrument poznania Są takie rzeczy w życiu co serce zna powody a rozum ich nie pozna Ile jest spraw co stają się jasne kiedy spojrzysz na nowo MIŁOŚCIĄ
http://www.youtube.com/watch?v=_8lK9Wy4 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=Ec8Yui1P ... ure=fvwrel
http://www.youtube.com/watch?v=WzAPpe75e7o
http://www.youtube.com/watch?v=frv6FOt1BNI
http://www.youtube.com/watch?v=cOGUqAGR ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=_8lK9Wy4 ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=Ec8Yui1P ... ure=fvwrel
http://www.youtube.com/watch?v=WzAPpe75e7o
http://www.youtube.com/watch?v=frv6FOt1BNI
http://www.youtube.com/watch?v=cOGUqAGR ... re=related
-
przebudzona-NIMFA
szukam oświeconych NAUCZYCIELI - Posty: 212
- Dołączył(a): 07 cze 2010, 22:40
- Lokalizacja: POLSKA
- Droga życia: 11
- Typ: ciągle zmienna bo doświadczam
przebudzona-NIMFA, Witam i Ciebie nie mniej jednak masz bardzo dziwny styl pisania postów.. Wydaje mi się że chodzi tu o to, aby podświadomie łapać informacje, nie wiem czy uczyłaś się w tym kierunku.. Ale do rzeczy, co do tej srebrnej postaci niestety nie mogę za dużo powiedzieć widziałem tylko fragment jej, a uczucie no cóż już w tedy byłem przerażony, także nie za dużo by było do dyskusji. Czy to moja podświadomość? Niestety nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć..
Ale bardzo bym Ciebie prosił o techniki zbadania. Bo jak napisałem wyżej interesuje mnie poznanie samego Siebie.
A co do tego wampiryzmu, czytałaś może post co napisał Uzuli? Sugeruje on o ile dobrze zrozumiałem jest to podobne.
Ludzie nie mdleją, a czują się słabo zwykle po kilku godzinach.
Uzuli interesuje mnie bliska Ci osoba. Ale myślę, że to nie jest najważniejsze na chwilę obecną, będę na pewno dopytywał się względem tej rasy. Chodź nie jestem pewien czy do niej przynależę. Nie mniej jednak większość co opisałeś mniej lub więcej się zgadza.
Pozdrawiam
Ale bardzo bym Ciebie prosił o techniki zbadania. Bo jak napisałem wyżej interesuje mnie poznanie samego Siebie.
A co do tego wampiryzmu, czytałaś może post co napisał Uzuli? Sugeruje on o ile dobrze zrozumiałem jest to podobne.
Ludzie nie mdleją, a czują się słabo zwykle po kilku godzinach.
Uzuli interesuje mnie bliska Ci osoba. Ale myślę, że to nie jest najważniejsze na chwilę obecną, będę na pewno dopytywał się względem tej rasy. Chodź nie jestem pewien czy do niej przynależę. Nie mniej jednak większość co opisałeś mniej lub więcej się zgadza.
Pozdrawiam
-
beywart
Mały Buntownik - Imię: Mateusz
- Posty: 7
- Dołączył(a): 24 sie 2010, 22:20
- Droga życia: 9
- Typ: 3w4
- Zodiak: Wodnik
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
