Witam wszystkich.
Od paru dni mam taka dziwna sytacje w trakcie snu, w srodku nocy kiedy nic sie nie dzieje budzi mnie okropnie silny dzwiek jakby cos sie dzialo tuz obok mnie kiedy nic sie nie dzieje, a potem jak staram sie znow zasnac i jestem gdzies miedzy jawa a snem to kazdy dzwiek z otoczenia jest tak silny ze automatycznie mnie wybudza, sąsiadke za sciana to dzisiaj slyszalem jak u siebie w pokoju, a jak moj pies szczeknal to myslalem ze mi uszy pekna.
Nie mam pojecia czy to jakis zly sen ktorego nie pamietam mnie wybudza i tak nastawia czy ocb, nic nie biore nawet nie pije, nigdy nie slyszalem nawet o halucynacjach dzwiekowych, we snie widzialem zawsze jakies obrazy ale nigdy nie slyszalem dzwieku a na pewno nie w ten sposob...
Ktos przesadny by powiedzial ze jakis duch mi stoi nad lozkiem i sie drazni jak spie ale chcialbym raczej przeczytac ze to nic nienormalnego...Mial ktos z was podobna sytuacje ?
- leży właśnie obok i się patrzy na mnie