Witam.
Wcześniej, przed chwilą ów tekst poniższy gdzies indziej umieściłam. Wiele tu pokoi. Nie wiadomo, które drzwi otworzyc. Na obecną chwilę zwiedzam sobie. Tu weszłam i czuję, że enter tu słusznie będzie dodany... bo jako że jestem tu nowa, wypadałoby (chociaż nikt mnie do tego nie zmusza) napisac parę powitalnych zdan. Własciwie to chciałam wejśc incognito, zwyczajnie wtapiając się w tematy, dyskusje, opinie... nie wiem jednak na ile mnie to wciagnie, a zatem pierwszy krok tu zrobię.
Przed chwilą przeczytałam "wejście" jakiejś młodziutkiej niewiasty, ktorej znajomy polecił to forum. Ktoś odpisał jej na to: "nie wiem, czy wiesz, ale to strona ezoteryczna". Zastanowiłam się więc ile ja o tym wiem. Do niedawna moje myslenie nie było ukierunkowane na ezoterykę, chociaz zawsze przejawiałam pewne cechy głębi, melancholii, sentymentu, uduchowienia... niecały rok temu pojawił się na mej drodze Ktoś, Kto dziś jeszcze jest mi wyjątkowy, mimo że znajomośc została na zawsze urwana. Bolało, i boli nadal, choc co raz bardziej godzę się z tym , wierząc, że tak własnie miało byc. Z pewnych ważnych dla mnie wewnetrznych powodów - szkoda mi tej znajomości. Może jednak o niej opowiem potem (...), póki co nadmienic chcę, że ten Ktoś właśnie przyblizył mnie do ezoteryki. Myślę o tym, by wiarę w sobie pogłębic, by rozwinac się, nie bac się, isc dalej, do przodu, z podniesioną głową, a nie ze spuszczoną. By miec odwagę myslec nawet o nierealnie wygladajacych marzeniach. By o nich myslec, tak jakby za chwilę już miały się ziścic... ten Ktoś uczulił tez mnie, że doświadczenia nauk pozarozumnych trzeba mądrze dawkowac, majac przy tym przyjacielski stosunek z Bogiem, lub z Tym, w co wierzymy, a co dobre jest dla ogółu... Bóg (wiara) to opoka, a nauk w świecie współczesnym tak wiele, iż mozna się zagubic, zabładzic, stracic. Trezba zatem madrze dawkowac, pieknie przyjmowac, rozwijajac w sobie dobro i temu pochodne, czyli wartościowe emocje, uczucia. Cieszę się, że dane mi było tego Ktosia spotkac. Dla mnie to była piękna historia, mimo że dziś nie raz jeszcze łzę po starcie uronię. Będę miała co tu robic. Byleby tylko mnie własciwie przyjęto do grona tutejszych...
witam zatem raz jeszcze, pozdrawiam serdecznie, i może do nastepnego spisania.
P.S. Inspirujcie mnie!
Wcześniej, przed chwilą ów tekst poniższy gdzies indziej umieściłam. Wiele tu pokoi. Nie wiadomo, które drzwi otworzyc. Na obecną chwilę zwiedzam sobie. Tu weszłam i czuję, że enter tu słusznie będzie dodany... bo jako że jestem tu nowa, wypadałoby (chociaż nikt mnie do tego nie zmusza) napisac parę powitalnych zdan. Własciwie to chciałam wejśc incognito, zwyczajnie wtapiając się w tematy, dyskusje, opinie... nie wiem jednak na ile mnie to wciagnie, a zatem pierwszy krok tu zrobię.
Przed chwilą przeczytałam "wejście" jakiejś młodziutkiej niewiasty, ktorej znajomy polecił to forum. Ktoś odpisał jej na to: "nie wiem, czy wiesz, ale to strona ezoteryczna". Zastanowiłam się więc ile ja o tym wiem. Do niedawna moje myslenie nie było ukierunkowane na ezoterykę, chociaz zawsze przejawiałam pewne cechy głębi, melancholii, sentymentu, uduchowienia... niecały rok temu pojawił się na mej drodze Ktoś, Kto dziś jeszcze jest mi wyjątkowy, mimo że znajomośc została na zawsze urwana. Bolało, i boli nadal, choc co raz bardziej godzę się z tym , wierząc, że tak własnie miało byc. Z pewnych ważnych dla mnie wewnetrznych powodów - szkoda mi tej znajomości. Może jednak o niej opowiem potem (...), póki co nadmienic chcę, że ten Ktoś właśnie przyblizył mnie do ezoteryki. Myślę o tym, by wiarę w sobie pogłębic, by rozwinac się, nie bac się, isc dalej, do przodu, z podniesioną głową, a nie ze spuszczoną. By miec odwagę myslec nawet o nierealnie wygladajacych marzeniach. By o nich myslec, tak jakby za chwilę już miały się ziścic... ten Ktoś uczulił tez mnie, że doświadczenia nauk pozarozumnych trzeba mądrze dawkowac, majac przy tym przyjacielski stosunek z Bogiem, lub z Tym, w co wierzymy, a co dobre jest dla ogółu... Bóg (wiara) to opoka, a nauk w świecie współczesnym tak wiele, iż mozna się zagubic, zabładzic, stracic. Trezba zatem madrze dawkowac, pieknie przyjmowac, rozwijajac w sobie dobro i temu pochodne, czyli wartościowe emocje, uczucia. Cieszę się, że dane mi było tego Ktosia spotkac. Dla mnie to była piękna historia, mimo że dziś nie raz jeszcze łzę po starcie uronię. Będę miała co tu robic. Byleby tylko mnie własciwie przyjęto do grona tutejszych...
witam zatem raz jeszcze, pozdrawiam serdecznie, i może do nastepnego spisania.
P.S. Inspirujcie mnie!

-
slv
(...) - Imię: Silva
- Posty: 8
- Dołączył(a): 24 cze 2009, 00:37
- Lokalizacja: Near Lvp
- Droga życia: 4
- Typ: 1w9
- Zodiak: byk/wąż
Witaj Slv 
Czy masz jakieś wyszczególnione zainteresowania jeśli chodzi ezoterykę?

Czy masz jakieś wyszczególnione zainteresowania jeśli chodzi ezoterykę?
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
-
Enlil
Earth is my home now - Imię: Enlil
- Posty: 828
- Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
- Lokalizacja: An
- Droga życia: 7
- Zodiak: Panteon
A czy muszę miec, żeby tu byc? :]
-
slv
(...) - Imię: Silva
- Posty: 8
- Dołączył(a): 24 cze 2009, 00:37
- Lokalizacja: Near Lvp
- Droga życia: 4
- Typ: 1w9
- Zodiak: byk/wąż
Witaj Slv 
Na ogól ludzie wchodzą na fora tematyczne z zainteresowania pewną dziedziną stąd takie pytanie. Ale mnie np. też ezoteryka średnio interesuje, w zasadzie na forum jeden dział, który wg mnie z ezoteryką nie ma nic wspólnego, wiec nie masz się co martwic, nie jesteś sama

Na ogól ludzie wchodzą na fora tematyczne z zainteresowania pewną dziedziną stąd takie pytanie. Ale mnie np. też ezoteryka średnio interesuje, w zasadzie na forum jeden dział, który wg mnie z ezoteryką nie ma nic wspólnego, wiec nie masz się co martwic, nie jesteś sama
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
-
Meph
- Posty: 1056
- Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
- Droga życia: 4
- Zodiak: Waga, Bawół
Mysle, ze mi sie to zmieni, bo mam coraz wieksza potrzebe zmienienia siebie, czy tez bardziej swych myslk i dzialan na lepsze... i coraz bardziej ciekawią mnie tematy dotyczace rozwoju duchowosci... czas pokaze. Pozdrawiam:)
-
slv
(...) - Imię: Silva
- Posty: 8
- Dołączył(a): 24 cze 2009, 00:37
- Lokalizacja: Near Lvp
- Droga życia: 4
- Typ: 1w9
- Zodiak: byk/wąż
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
