OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.
Na początku witam wszystkich ;-)
Chciałbym się podzielić moimi doświadczeniami z obe i zadać kilka pytań.
Obe zainteresowałem się niedawno bo jakieś 3-4 tyg temu.

Poczytałem nieco, ale byłem zmęczony, bo było to późno w nocy.
Szukałem łatwych metod do wyjścia z ciała i postanowiłem wypróbować "metoda transowa wg Ashwalkera".
Położyłem się i zacząłem postępować wg instrukcji. po godzinie lub może nawet dłużej zrezygnowałem bo poprostu nic nie odczuwałem. Oczywiście się nie zniechęciłem, bo dopiero oswajałem się z podróżami astralnymi.
Obudziłem się w nocy. Serce waliło jak młot pneumatyczny i czułem nieogranięty strach przed nawet nie wiem czym, może przed ciemnością? nieważne. poszedłem do łazienki, wróciłem i próbowałem zasnąć. Następnego dnia wyczytałem, że to był trans, lub chociaż zalążek transu. ;-)

1. Pewnej nocy tak samo próbowałem tej samej techniki. Również odpuściłem po pewnym czasie i zasnąłem. Obudziło mnie bardzo mocne bicie serca, paraliż ciała, bardzo realistyczne piski w głowie i hipnagogi. Bardzo wyraźne. Były to rózne wzory, czaszka, płatki śniegu, róża i wiele wiele innych dziwnych wzorów. Gdy tak leżałem i próbowałem ogarniać to co się ze mną dzieje nagle zobaczyłem obraz który wisi na ścianie za moją głową. Widziałem go niezbyt dokładnie i doszedłem do wniosku, że musiałem się unosić i odwrócić w stronę obrazu. Trwało to kilka sekund i towarzyszyły temu przebłyski świateł. Potem wszystko ucichło i odzyskałem czucie w ciele fizycznym. Czy to było obe?

2. Kolejnym razem byłem pod wpływem thc. Bardzo szybko się zrekalsowałem i już po chwili miałem wrażenie jakby na klatce piersiowej po prawej stronie ktoś rozciął skórę w pozycji poziomej. nie odczuwałem bólu, poprostu czułem jakby coś się odkleiło od mojego ciała fizycznego. Następnie czułem jakby powieki mi się odklejały. Na tym się skończyło.

3. Niedawno, bo może 2-3 dni temu poczytałem w "Traktacie" o metodzie liny. Zacząłem się wspinać po wyobrażonej linie, zwisającej z sufitu. Po 10-15 minutach poczułem jak moje stopy i dłonie drętwieją i zaczynają się pocić. Później moje ciało zdrętwiało i po całym ciele zaczęły jakby chodzić mrówki. Po kilku minutach dostałem paraliżu i pierwszych świadomych wibracji. Przed tem poczułem jak serce mocno i szybko bije. Wibracje były na początku słabe, ale po chwili poczułem jak dosyć mocno szarpią moim ciałem. Nadal kontynuowałem wspinaczkę ;-) poźniej czułem, jakbym opuszczałe swoje ciało. Poprostu mnie coś wyciągało w górę. Czułem też dziwne zawirowania, uczucie wznoszenia się, opadania. ale na tym się skończyło.

Kilka razy jeszcze próbowałem metody liny ale nie mogłem się skupić itd.

4. Dzisiejszej nocy przeżyłem coś niesamowitego. Próbowałem metody liny, ale nie wychodziło niestety. Nie mogłem się zrelaksować, ani wyciszyć myśli plątających się po moim umyśle. Postanowiłem, że spróbuje jutro. Zasnąłem. Ocknąłem się świadomy we śnie. Sniło mi się że jestem pod szkoła podstawową w mojej miejscowości. Wydawało mi się że nadal tam chodzę (przeciez jestem w technikum juz ;-)). Miałem wrażenie że nie wróciłem na noc do domu i że jest teraz wcześnie rano. Chciałem wejść do szkoły i pomyślałem że będą jaja jak drzwi są otwarte. Ciągne za klamkę a tu drzwi się otwierają. Stanąłem jak wryty. Rozejrzałem się dookoła i zobaczyłem że sprzątaczka idzie ulicą. Myślałem że idzie do szkoły. Odeszłem od drzwi i obserwowałem ją czy tutaj przyjdzie. Wystraszyłem się ponieważ wkreciło mi się że mnie opieprzy że tutaj jestem a lekcje się zaczynaja niedługo. Sprzataczka zniknęła za krzakami. POczekałem chwilę i postanowiłem że jak tu bedzie szła to sie schowałem, ale ona zawróciła. Wtedy się obudziłem. Czy to było ld??

PObudka, przypominałem sobie sen. Zapaliłem papierosa. Patrzę na zegarek. Spałem ok. 4 godzin. Pomyślałem, że jak nie zasnę teraz to wypróbuje technikę 4+1 choć niewiele o niej czytałem. Niespałem ok godziny. Leżałem i myślałęm. Gdy zasnąłem. znowu przeniosłem się w świat snów. Pamiętam że koło mojego domu było wielkie boisko. odbywał się na nim mecz oraz było dużo ludzi. Wiem też że latałem i wykonywałem test rzeczywistości dokładnie 3 razy. ( te 3 razy pamietam). ! test spojrzałem na dłonie. Były niby normalne ale takie jakieś szare. Po chwili palce zaczęły się topić i skracać. 2 test wypadł tak samo. za 3 razem gdy spojrzałem na dłonie palce bardzo szybko się topiły i zostały mi tylko po 2 na kazdej ręce i były zniekształcone coś ala ten goblin we władcy piersieni hehe. oczywiscie testy nie były robione jeden za drugiem ale w pewnych odstepach czasu. Wicej nie pamietam z tego doswiadczenia. tu moje kolejne pytanie: to było ld czy obe?

Jeszcze dzisiaj chciałem wyjść z ciała. Zasłoniłem okna firankami i usiadłem wygodnie na fotelu. Zacząłem się wspinać po linie ale po 20 min zrezygnowałem. Swiatło dostające się przez powieki i odgłosy jadących samochodów mnie rozpraszały. Gdy otworzyłem oczy poczułem jak serce bije bardzo mocno i teraz żałuje bo jeszcze kilka min i pewnie bym był w transie ;-( teraz czekam do wieczoraj aby powtórzyć eksperyment a tym czasem test rzeczywistości ;-) proszę o opinie na temat moich doświadczeń i odpowiedzi na pytania ;-) pozdrawiam i dziekuje za czytanie ;-)

Czasami jeszcze mam wrażenie, że mój kciuk prawej ręki jest oddzielony od ciała. Gdy leże w pełnym relaksie to mam wrażenie, że ruszam kciukiem astralnym, lecz nie moge innymi palcami ruszać w świecie astralnym. ot taki skos...
wszystko to co nas otacza, to tylko iluzja..
materialny Mężczyzna
OBE , LD ;-) praktykant hehe
 
Imię: Tomasz
Posty: 2
Dołączył(a): 10 cze 2009, 14:23
Lokalizacja: Sandomierz
Droga życia: 25
Zodiak: strzelec

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron