Zjawisko snu, świadomego i tego zwykłego. Techniki oneironautyczne, opisy Waszych snów.

przekaz w snie

Post 14 lis 2008, 15:09

Dzisiaj mam potrzebę podzielenia się moim snem z dnia dzisiejszego, co go w jakieś części dokładnie rozumie, jaką ma wymowę i jest to sen, który jest inny od innych snów , nie wiem jak go nazwać, ale miewam często takie doświadczenia , miałem kiedyś inne wyraźniejsze na jawie sny różne, ale ten dzisiejszy to, tylko wyrazisty sen, który wyraźnie pamiętam.
W śnie znalazłem się jakby na wąskim parapecie, na wysokim budynku , był to jakby budynek, albo szafa bardzo wysoka , stałem tak i szukałem wyjścia z sytuacji, jak z tego wyjść, jedyna droga , to był skok w dół ,wysoko około 4 pięter , zdawałem sobie sprawę , że spadając na dół to stracę życie, szukałem, jak zejść nie robiąc sobie krzywdy , pod parapetem był grzejnik , który grzał i dmuchał na mnie gorące powietrze , które utrudniało mi oddychanie, nie lękając się ,że nie mam wyjścia i musze skoczyć i tym samym zakończyć jakieś cierpienie w którym się znalazłem, bez wyjścia żadnego chciałem już skoczy, kiedy nagle zobaczyłem, ze budynek , jest koło ściany innej, gdzie jak tam jak się znajdę, to podtrzymując się ściany nogami, umożliwi mi powolne zjechanie na sam dół. Tak zrobiłem , będąc na dole stwierdziłem ,że nie mam wyjścia znowu, że jestem zablokowany , znalazłem się miedzy ścianami , pół metra na metr w szczelinie, ale odruch kazał mi zaprzeć się ściany i nogami odsunąć blok ( szafę ale ogromną jak blok mieszkalny) to uczyniłem i byłem wolny już , od razu miałem uczucie zrozumienia tego, a mianowicie ,że na wszystko, co może nas spotkać w życiu , coś trudnego to jest na to wyjście inne ( lepsze), tylko trzeba szukać a nie poddawać się od razu. Sen ten opierał się ,że posiadałem różne domy mieszkalne, które posiadałem, od mieszkań w bloku, które wynajmowałem akurat bratankowi ,aż po inne domy które były mają własnością.
Potem jeszcze utkwiło mi w pamięci mocno ,jak szedłem na ulicy a za mną szedł mój ojciec, który nie żyje juz i miałem uczucie oddania moczu, załatwienia się , bo nie mogłem wytrzymać parcia na pęcherz ,wiec załatwiłem się w miejscu publicznym oddając mocz, ale mocno się zdziwiłem kolorem moczy, który był bardzo żółty, w pewnym momencie, przechodziły dwie kobiety i bardzo zawstydziłem się , że widzą to , że załatwiam się w miejscu publicznym , to podbiegłem dalej chowając się za jakieś drzewo.
Ten kolor moczy i to co opisałem nie rozumie tego , ale mam uczucie, bo to był wyraźny sen, że miał jakieś znaczenie .
Pozdrawiam
jerkli
Avatar użytkownikajerkli Mężczyzna
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14 lis 2008, 13:06
Droga życia: 11
Zodiak: Lew, tygrys

Post 16 lis 2008, 16:47

znalazłem .. co może znaczyć, coś o kolorze żółtym:
Kolory - żółty
Kolor ten przynosi nadzieję. Sugeruje otwartość umysłu oraz inspiruje. Koresponduje z wiedzą oraz mądrością. Harmonizuje, dodaje bystrości umysłu a człowiek staje się zdecydowany.

Nadmiar koloru żółtego:
Kolor ten w nadmiarze jest bardzo destruktywny. Może prowadzić do negatywnych postaw, łącznie z depresją i bardzo głębokim pesymizmem. Wiąże się także ze złośliwością, mściwością, przebiegłością i oszukiwaniem.

hm wymowne no nie??
Avatar użytkownikajerkli Mężczyzna
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14 lis 2008, 13:06
Droga życia: 11
Zodiak: Lew, tygrys

Powrót do działu „Sny i świadome śnienie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron