Poza granicami - luźne dyskusje na wszystkie sprawy niezwiązane z Przebudzeniem.

Doskonała forma rządu?

Post 07 lip 2012, 16:46

Zatem, jaka jest Wasza wizja doskonałego rządu lub doskonałego społeczno-politycznego systemu?

We własnej opinii, rząd bazowany totalnie na radach:
1) zniesienie wszystkich rządów bazowanych na idolach - rząd Rad zamiast prezydentów/premierów/ministrów, rząd bazowany na grupach, grupa prezydencka, grupa ministrowa zamiast pojedynczego ministra do całej dziedziny, itp.
2) całkowicie bazowane na surowcach/produktach/barterze bez pieniędzy/kredytów
3) komunikacja potrzeb poprzez Internet lub podobną technologię

Wszystko za darmo, praca także za darmo. Jakiekolwiek produkty szłyby do społeczeństwa. Dodatkowe surowce/środki i nagrody byłyby za wysoką jakość. (Jak na razie świat jest bazowany na zysku: jak najtaniej i jak najlepiej.) Jak najlepiej i jak najbardziej bezpieczne dla ludzi/środowiska/itp, z bardzo małą uwagą przykładaną użytym środkom. Więcej zapobiegania ubocznych efektów i odpowiedzialności. Robienie tego co potrzebne i jak najbezpieczniej dla wszystkich (ZAMIAST robienia co jest potrzebne ale jak najtaniej jak to możliwe co daje w wyniku wadliwe czy szkodzące produkty z powodu ekonomicznych i czasowych ograniczeń).

Adnotacje
1) Ogólnie grupy decydujące o wszystkim, nawet bez żadnego pojedynczego "przewodniczącego" komitetu/rady. Zupełnie bez idoli czy indywidualnych ludzi "reprezentujących" kogoś innego.

2) i 3)
1. Rządowa rada rozprowadza naturalne dobra i surowce i także dostęp do nich. (W dzisiejszym świecie "naturalne dobra" są właściwie rozprowadzane przez korporacje i prywatne osoby, a także przez ludzi wśród ludzi, a rząd tylko wszystko reguluje.)
2. Ta dystrybucja/rozprowadzanie dóbr byłoby możliwe dzięki Internetowi lub podobnej technologii.
3. Tylko ludzie naprawdę zainteresowani swoją fuchą, czy zarządzeniem, czy rolnictwą, pracowaliby. To też obejmuje specjalistów i pasjonatów.
4. W kulturze i społeczeństwie gdzie wszystko jest za darmo, byliby wciąż ludzie którzy byli zainteresowani tworzeniem różnych dzieł i sztuk, rolnictwem, itp. Jedyną różnicą byłoby to, że praca byłaby świadczona za darmo.
5. Nie byłoby prac takich jak kopanie rowów no chyba, że byłoby jakaś technologia która by to znacznie ułatwiła. Zatem bez ciężkich robót, wszystko byłoby jednak bardziej uzależnione od właściwej technologii.

***
Powyższy post & tekst na licencji Creative Commons Zero (publiczna domena), oryginał: http://www.moddb.com/members/feillyne/b ... government
Avatar użytkownikasolprinc
the corrupt one
 
Posty: 35
Dołączył(a): 01 maja 2012, 06:40

Re: Doskonała forma rządu?

Post 07 lip 2012, 17:06

pewnie za jakiś czas tak może być. rządy są nie potrzebny, ludźmi nie trzeba rządzić, ludzi trzeba uświadamiać kim są. rada to super pomysł, każda społeczność ma swoją radę, społeczności są więc traktowane bardzo indywidualnie, przy większych problemach zbierają się razem i postanawiają dobro ogółu czy co tam.

zresztą takie społeczności już istnieją, międzynarodowe w Indiach (Aurovill), Afryce ...
uwierzysz w co zechcesz
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: solprinc
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies

Re: Doskonała forma rządu?

Post 07 lip 2012, 17:54

http://www.youtube.com/watch?v=ppbo8iLXknA

tu prawdopodobnie to samo z napisami
http://www.youtube.com/watch?v=PsiK4YzFiic
p.s. chyba jednak nie - kolega zatytułował podobnie ale wykład inny
easy russian
 

Re: Doskonała forma rządu?

Post 08 lip 2012, 02:29

easy russian napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=ppbo8iLXknA

tu prawdopodobnie to samo z napisami
http://www.youtube.com/watch?v=PsiK4YzFiic
p.s. chyba jednak nie - kolega zatytułował podobnie ale wykład inny


Ten "system" opisywany w pierwszym poście funkcjonowałby jako globalne plemię technologiczne = barter przez Internet, a rząd bazowany na "ego" (totalnych indywidualistach) zamieniony na rząd bazowany na radach bez indywidualnych osób jako przewodniczących/idoli.

Bez pieniędzy a zatem mniej korupcji.

Jeśli nie mieliby żadnego zysku z papierosów/alkoholu/itp bo ekonomia oparta na pieniądzach/kredytach zostałaby obalona, to jak dużo używek zostałoby w społeczeństwie?

agaton napisał(a):pewnie za jakiś czas tak może być. rządy są nie potrzebny, ludźmi nie trzeba rządzić, ludzi trzeba uświadamiać kim są. rada to super pomysł, każda społeczność ma swoją radę, społeczności są więc traktowane bardzo indywidualnie, przy większych problemach zbierają się razem i postanawiają dobro ogółu czy co tam.

zresztą takie społeczności już istnieją, międzynarodowe w Indiach (Aurovill), Afryce ...


Dziękuję za Twojego posta.

Dzieci do 10 lat można uczyć wiele różnych rzeczy. Tego kim są i zaawansowanych nauk (o ile potrafisz to im zobrazować lub wytłumaczyć) i wiele innych rzeczy. Społeczeństwo geniuszy jest możliwe.

Niby istnieją, wszystko jednak jest pożerane przez pieniądze i zysk. Rządy od dawna borykają się z ciężkimi ekonomicznymi ograniczeniami, nic nie wspominając o korupcji.
Avatar użytkownikasolprinc
the corrupt one
 
Posty: 35
Dołączył(a): 01 maja 2012, 06:40

Re: Doskonała forma rządu?

Post 08 lip 2012, 09:34

W obecnym stanie rzeczy przychodzimy na świat i wraz z dorastaniem pojawia się przymusowa siła, wchodząca w skład naszego rozpatrywania podczas podejmowania decyzji.
Tą siłą jest pieniądz.
Pieniądz istnieje jakby z boku, bo przecież nie od dziś mówi się, że nie ma znaczenia kto ile ma...
Jednak w miarę jak istnienie jest pozostawione na dojrzewanie w cywilizacji, pieniądz zaczyna wypełniać kolejne odcienie życia.

Pieniążek to takie weksle, tylko nie jest napisane co komu i za co, znaczy się jest, ale nie na banknocie tylko w stertach papierków, które ktoś musi przecież doglądać.
Weksle były formą umowy, pomiędzy ludźmi, a jak umowa to zależności.
Czyli pieniążek wprowadza do życia zależności.
Często mimowolne uznanie abstrakcyjnej siły pieniądza i zaproszenie go jako jednej ze składowych postrzegania sprawia, że istnienie doświadcza stanów patologicznych.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ zasób tego medium jest całkowicie poza naszą kontrolą.
Nie możemy teraz nagle mieć mnóstwo pieniędzy, bo nie.
Żeby mieć więcej pieniążków trzeba więcej pracować, albo kantować.
W tym momencie, gdy istnienie chce doświadczyć czegoś i oczywiście jest to za pieniążek, ma do wyboru interesujące możliwości:

-Może się zaharowywać ponad swoje siły, na czym ucierpią relacje z otaczającymi ludźmi.
-Może swój plan rozciągnąć w czasie, godząc się na takie a nie inne warunki, tym samym zamykając się i fiksując na ustalonym celu, co powoduje uskromnienie naszego postrzegania świata.
-W tym momencie możliwe staje się również kantowanie, czyli wszelkie możliwe twarze korupcji, szkodzenia innym, rywalizacji, dominacji w celu osiągnięcia zysku.

Co więc mamy na tym poziomie?

Żyjąc w świecie, w którym wszystko posiada cenę, aby doświadczać tych rzeczy istnienie jest zmuszone do wzmożonego wysiłku, poświęcania, szacowania, nadawania wartości, poróżniania, aby możliwe było osiągnięcie wyznaczonego celu, którego odległość w czasie wprawia istnienie w stan zawieszenia, rezygnacji.
Istnieje jednak iluzoryczny wybór ponieważ czasem wystarczy kłamać i oszukiwać, nauczone poróżniania istnienie często skorzysta z drogi, która umożliwia robienie rzeczy SZYBCIEJ.
Ponieważ istnienie mocno doświadczało tego słowa, oraz wszystkiego co z nim związane, podczas pracowania ponad swoje siły zostaje ono rzutowane na wszystkie aspekty życia.

Doświadczając przykrości lustrujemy je w naszym życiu.
Najczęściej dzieje się to nieświadomie, ponieważ nie ma czasu na świadomość!

SZYBCIEJ! SZYBCIEJ! ZANIM SIĘ WYDA, ŻE TO CAŁKOWICIE BEZ SENSU!

Nieświadomi swojej nieświadomości, nieświadomie brniemy dalej.

Kolejny poziom daje miejsce na kolejne absurdy.
Na kolejnym poziomie zbieramy plony tego co zasialiśmy.

Uwięziona w określeniach, wysiłku i pracy świadomość oczekuje zadośćuczynienia, za swoje "poświęcenie".
Dodana jest kolejna zależność, którą istnienie będzie spożywać wraz z najbliższymi ludźmi z otoczenia.
Odwleczona w czasie, z powodu obranego celu, dusza doświadczyła wielu tak traumatycznych doświadczeń, konsekwencji presji w swoich wyborach, rozdarć i strat, że WYMAGA zadośćuczynienia.
Istnienie chce odpocząć, lecz nie może, bo przecież posiada cel, do którego doklejają się obowiązki.
Lustrując przykrości, których doświadcza na bliskich sprawia, że ich doświadczenie życia, również wypełnia się ciężarem, brzemieniem.
Miłość, uczucie, naturalna bezinteresowna dobroć robi się knąbrna, zwiędła, zepsuta.
Stopniowe odczłowieczenie istnienia skłania je do wyboru łatwiejszej ścieżki.
W Domu pojawia się kłamstwo, małostkowość, lekceważenie, dominacja tylko dlatego ponieważ zmęczenie sprawia, że istnienie, uwięzione w styranym ciele pragnie ucieczki, od bólu, "od tego wszystkiego".

Coraz większy przejaw kantowania, pomówień, kłamstw powołuje do życia najbardziej absurdalne zjawisko.
Prace biurowe oraz prace nadzorcze.
Całe tysiące pięter drapaczy chmur wypchane zastępami ludźmi, którzy...

DOSTAJĄ PIENIĄDZE ZA BRAK ZAUFANIA.

Tym jest praca biurowa, oraz praca nadzorcy, kontrolera, tym jest też ostatecznie policja, wojsko - BRAKIEM ZAUFANIA.
Niczym innym.

-Ale bo oni są dla naszego dobra!
Biura są po to, żeby nikt nie kłamał, kontrole są żeby rzeczy były dobrej jakości, policja żeby nie było rozbojów, a wojsko żeby nasz kraj mógł się nazywać inaczej niż inne terytoria!

-Tak oczywiście, tylko to System, na który nie mamy wpływu, a który został stworzony dawno temu, przez ludzi którzy w momencie tworzenia nie odczuwali jego brzemienia, wprowadza całą patologię.
Zamknęliśmy życie pomiędzy jednym wymogiem a drugim.
Po środku jako powód, całego tego absurdu po całej rozciągłości blask pieniądza, potęga gotówki.
To pieniądz i prawo posiadania poróżniły nas tak bardzo, że kłamiemy, że naruszamy nasze ciała, dusze i sumienia.
To pieniądz pozamykał nas w domach, przy skrzynce z której dociera do nas ułamek, ułameczek świata.

Ostatecznie to pieniądz determinuje naszą osobowość, ponieważ prawo posiadania zlustrowaliśmy również na nasze doświadczenia.
I twierdzimy, że to czego doświadczyłem determinuje to Kim Jestem!

Stajemy się zamknięci w swoich historiach, w swoim życiu.
Zapominamy o takich najwyższych odruchach płynących ze świadomego Obcowania, jak Dziękczynienie, Podziw, Trwanie w Ekscytacji, w Komunii z Życiem!

I kończymy z wycinkiem czasu, na które musimy sobie jakoś zapracować, aby go spędzić!

Nie każdy posiada tyle odwagi, żeby stawić czoła psychodelicznemu tworowi który wykreował w nas ten usystematyzowany świat,
Nie każdy wytrzyma patrząc w oblicze bestii, kiedy wyuczone odruchy mówią "Uciekaj".
Nie każdemu los daje tyle czasu by mógł ujrzeć, gdzie nas to wszystko zaprowadzi.
Nie widzimy z jakiego stanu świadomości przyszli na stan nasi rodzice, ich rodzice i ich rodziców.
Nie mamy czasu, by wybiec w przyszłość i doświadczyć tego gdzie zaprowadzą nasze dzieci nasze wybory.

Czas tak bardzo przyległ do duszy tak wielu, że nie potrafią doświadczać życia całkowicie poza czasem.

Na początku mojej przygody, gdy przyjechał mój pociąg, który zabrał mnie i wciąż pokazuje mi życie, tak jego przykre, czarne odcienie jak i światło, boga, wolny, bezstronny, spontaniczny uśmiech, doświadczyłem czegoś na kształt wizji...

Wielka, pięknie oświetlona owalna sala, jakby teatru.
Ludzie siedzący za ciemnobrązowymi ławami, na których stoją takie małe flagi państw.
Słychać lekki szept, czuć wszędzie wielką emocję.
Na sceną wchodzi grupa ludzi.
I jeden z nich zaczyna Mówić.
Po jakimś czasie zastępuje go drugi, kolejny i kolejny rzucają coraz szersze światło.
Wylewają całe swoje serce, jakby to doświadczenie miało być ich ostatnim przeżyciem.
Jakby ich mowa miała wyrazić całą głębię tego Czym Są.
Gdy ostatni kończy mówić...
Przestrzeń nieustannie dążąca do swojej ekstatycznej kulminacji nagle staje się bardzo mała, jakby ściśnięta.
Płacząc i drżąc jeden człowiek z widowni wstaje.
I głosem pełnym wzruszenia i pewności, jakiej nie widział ten świat mówi:
"Polska zrzeka się prawa własności, zrzeka się zwierzchnictwa pieniądza nad wolną istotą ludzką."
Eksplozja uczuć i przeszywa wszelką duszę, obecną na spotkaniu.
W świadomości wielu zapala się światło noszone do tej pory w świadomości kilku.

Tak, w wizji jedną z osób, które przemawiały do głów państw byłem ja, to ciało.
Lecz Wiem, że to co zaczęte ziści się, niezależnie od składników, które wchodzą w skład zamysłu.
Zmienić się mogą ludzie, odgrywający w tym przedstawieniu swoją rolę, lecz Wolność jest czymś nieuniknionym.
Wolność jest wszystkim Czym Jest.
Ostatecznie tylko Wolność jest Prawdziwa.
Ponieważ wszelkie stany uciemiężenia są możliwe z racji naszej Wolności.

Jest to tak kolosalny Dar, że w pewnym momencie Dusza przejawiająca się ludzką formą, uznała ją ca coś zbyt wielkiego, zbyt szczodrego dla istoty, która może tak dotkliwie się mylić.

Dlatego też tworzę, by Ci, którzy nadejdą po mnie, nie stracili drogi, nie sprzedali swojej świadomości, żeby nie musieli doświadczać nocy ponieważ została ona już Zrozumiana.
I aby to Zrozumienie zapaliło w Nich pragnienie dnia.

Żeby mogli wspiąć się ponad to czym sam byłem.
I żeby to odkrycie Tego Wszystko Czym Jestem mogło zaistnieć dla wszystkich.

Ludzie śpią.
Wszystko im jedno.
Dlatego porzucili Troskę.

Dusza doświadcza swojej rezygnacji, naturalną koleją rzeczy jest, że dostąpi Wyzwolenia...
Stanie się tak ponieważ przeznaczeniem marnotrawnego syna jest wrócić do Domu.
Pomimo wstydu tego czym się stał, wrócić w objęcia tego co Pierwsze, Czyste i Wolne.

I jeśli miałbym teraz pragnąć czegokolwiek... To chciałbym by słowa:

"Jesteś frajerem, albo rządzisz frajerami"

Przestało mieć rację bytu...
Zniknęły z tego świata...
Przestały istnieć...
Jako doświadczenie, które przydarza się Duszy...

Tatanka - Coyote Moon Call

Pokochać.
Wybaczyć.
Nadać Kierunek.

Światło.
Świadomość.
Bóg.
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: solprinc
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok

Powrót do działu „Podwórko”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość